Fundament :: Słowo Życia :: Poczta :: Forum :: Czat :: Telewizja

Chrześcijański   Portal   Ewangelizacyjny
K A P L I C A
Zapytaj księdza
Pytania i odpowiedzi

Szczęść Boże

1.Jeżeli coś zrobiłem komuś i ten się zabił to czy spowiedzi mam powiedzieć tylko co mu zrobiłem bez tego że się zabił (nie jestem do końca pewny)

2.Jeżeli komuś źle życzyłem np. żeby rozbił samochód i on w głupi można powiedzieć sposób go rozbił to czy mam mu wrócić koszty za naprawę? On nie wie że mu tak życzyłem

3.Czy ksiądz każdy grzech musi odpouszcić? Czy jest grzech dla którego nie dałby rozgrzeszenia?

4.Czy odbycie stosunku po ukończeniu 15 lat jest grzechem?

5.Czy całowanie się przed ślubem jest grzechem?

6.Czy jedzenie i picie w pozycji leżącej to grzech?

7.Dlaczego obżarstwo jest grzechem?

8.Kiedy według apokalipsy ma być koniec świata?

Z góry dziękuję

Pytający: Mateusz

Szczęść Boże!

1/ Tak.

2/ Nie.

3/ Jeśli człowiek nie żałuje szczerze.

4/ Tak.

5/ Nie.

6/ Nie.

7/ Bo szkodzi zdrowiu i życiu.

8/ Nikt tego nie wie.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże! Mam takie pytania:

1. Czy takie zajęcia jak zbieranie grzybów w niedzielę, zmiatanie albo zmywanie naczyń są czymś złym? I czy jeśli moi rodzice nie są specjalnie wierzący i nie zachowują za bardzo przykazanie odnoszące się do powstrzymania się od prac niekoniecznych to jeśli wykonują zajęcie typu jakieś małe przestawianie mebli to powinnam im w tym pomagać jeśli proszą z zaznaczeniem że dla mnie to jest dzień święty?

2.Jeszcze jedno, w moim mieście jeżdżą darmowe autobusy do dużych sklepów hipermarketów i czy jeżdżenie nimi w inne miejsca na rynek czy do miasta aby nie płacić w miejskiej komunikacji za bilet jest czymś złym?

Dziękuję i pozdrawiam.

Pytający: Agnieszka

Szczęść Boże!

1/ Nie. Jeśli "małe przestawianie mebli" nie jest ciężką pracą, to możesz im pomóc.

2/ Nie.

o. Boguchwał OFM

 

 

Prosze Księdza mam do Księdza trudne pytanie, nie wiem nawet jak mam formułować moją wypowiedź bo to wszystko jest bardzo ciężkie dla mnie. Mam 23 lata i jestem nawet nie dwa lata po ślubie kościelnym. Brałam ślub z miłości i myślałam,że będe miała piękne życie, a jednak wszystko jest nie tak jak miało być. Przed ślubem mój mąż jeździł za granice do pracy żeby zarobić na wesele i gdy wrócił tzry mięsiące przed ślubem dostałam anonimową wiadomość, że mnie zdradzał, powiedziałam mu o wszystkim a on się wyparł i jeszcze wzbudził we mnie poczucie winy,że mu nie ufam, no i zaufałam mu i wzięłam z nim ślub bo go kochałam. Jednak po ślubie przestało nam się układać pożycie małżeńskie, najpierw tłumaczył się,że jestem w ciązy i boi się o dziecko, a jak urodziłam zawsze miał inne wymówki. Widziałam,że coś jest nie tak i prubowałam z nim rozmawiać ale on szedł w zaparte. Teraz w kwietniu wyjechał znów za granice i jak przyjechał zaczął traktować mnie jak powietrze, zaczęłam dociekać prawdy. W końcu postawnowił ze mną porozmawiać i powiedział mi,że te dwa lata temu naprawde mnie zdradził i okłamał, mało tego przyznał mi się,że się z tego nie wyspowiadał. Chciałam mu wybaczyć i być z nim,ale on powiedział, że nie chce już ze mną być, nie uwierzyłam ,że to jest jedyny powód i znalazłam u niego drugi telefon przez kóry pisał do swojej obecnej kochanki,dowiedziałam się że teraz też mnie okłamywał, że był za granicą i zdradzał mnie znowu z inną kobietą, pisał jej,że ją kocha i że jest jego szczęściem. W tej sytuacji ja nie moge z nim być mimo,że go kocham i mimo,że mamy dziecko. Nie wiem czy będe wstanie ułożyć sobie jeszcze życie z kimś innym, ale jestem młoda i być może moje rany kiedyś się zabliźnią i będe mogła pokochać innego człowieka, w tej chwili nie wiem co mam myśleć, ale być może będe jeszcze kiedyś szczęśliwa. Tylko mam pytanie czy nasze małżeństwo jest ważne, czy można je unieważnić jeśli on okłamał i mnie i księdza, bo przecież ksiądz przed ślubem zadawał nam pytania czy nie jesteśmy chorzy psychicznie, czy nie mamy przed sobą tajemnic itp. a przecież on skłamał, powiedział,że nie ma żadnych tajemnic i potem się podtym podpisał. Czy w takim wypadku nasze małżeństwo jest wogóle ważne? Czy moge otzrymać rozwód kościelny i być może wziąść kiedyś ślub z innym człowiekiem? Nie wiem czy będe jeszcze w stanie komuś zaufać, ale być może poznam kiedyś człowieka któy będzie wart mojej miłości. Bardzo prosze Księdza o odpowiedź

Pytający: natalia

Szczęść Boże!

Tak. Możesz założyć sprawę w sądzie biskupim o 'stwierdzenie nieważności małżeństwa'. Sprawę pomoże Ci założyć ks. Proboszcz, gdzie zawieraliście ślub.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczesc Boze!

Moja mama jest od 13 lat wdowa.Niekiedy znajomi zartuja z niej i pytaja,kiedy sie z kims zwiaze.Mama odpowiada wtedy,ze nie bedzie sobie niepotrzebnie na starosc robila grzechu.Dzisiaj spotkala ja taka sytuacja,ze az 3 osoby twierdzily,ze seks bez slubu bylby zadnym grzechem w jej przypadku, bo przeciez nie zdradzala by nikogo! Mama odpowiedziala, ze to jest tak,jakby byla znowu panna i popelnila grzech nieczystosci,ale nikt nie przyznal jej racji!Moja mama jest zalamana,ze ludzie,katolicy do tego,tak malo wiedza o zasadach swojej wiary!Poprosila mnie o pomoc,zebym na jakims forum poprosila o jakies madre rady, co w takim pruypadku powinno sie robic!

Dziekuje i z Panem Bogiem!

P.S.

Zaznacze,ze moja mama mieszka w Polsce

Pytający: Marzena

Szczęść Boże!

Twoja mama ma rację, ma silną i mądrą wiarę. "seks bez slubu" jest grzechem.

o. Boguchwał OFM

 

 

Po co człowiek żyje na ziemi?

Pytający: Tadeusz

Szczęść Boże!

Aby osiągnąć szczęśliwe życie wieczne w Miłości.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże!

Co robić, gdy nie jest się pewnym, czy popełniony czyn był grzechem lekkim, czy ciężkim i są wątpliwości czy przystąpić do Komunii... Co w takiej sytuacji?

Pozdrawiam

Pytający: Aśka

Szczęść Boże!

Rozwiać wątpliwość w rozmowie z księdzem, np. w konfesjonale.

o. Boguchwał OFM

 

 

Czy jeśli osoby z mojej rodziny, bądź inne jedzą mięso w piątek i nie wiedzą o tym, że jest to grzech a ja im o tym nie mówię to czy ja mam grzech. Pytałam już o spowiednika ale chciałabym zobaczyć odpowiedź Ojca.  Dodam że oni nie wiedzą że to grzech bo nie jedzą np. kotletów schabowych tylko pasztety, kaszankę.

Pytający: Edyta

Szczęść Boże!

Tak, masz grzech powszedni zaniedbania dobra.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże, proszę księdza!

Od mniej więcej tygodnia, budzę się po godzinie 2 w nocy, na chwilkę, po czym zapadam z powrotem w sen. Jestem w stanie łaski uświęcającej. Koleżanka mi powiedziała, że o tej porze Pan Jezus modlił się w Ogrójcu, i to, że wstaję, oznacza iż ktoś potrzebuje mojej modlitwy, bądź osoba żywa, bądź umarła. Szczerze mówiąc, trochę to przerażające i jakież niezwykłe jednocześnie. Na razie modlę się \"Pod Twoją obronę\" i zasypiam. Czy to wystarczy? Czy to czasowa łaska, i czy na pewno pochodzi ona od Boga, czy raczej to szatan próbuje mnie wystraszyć? Przepraszam za moje naiwne pytania, jednak po raz pierwszy spotkało mnie coś tak zadziwiającego.

Bardzozo proszę księdza o odpowiedź.

Pozdrawiam serdecznie!

Z Bogiem:)

Pytający: Sylwia

Szczęść Boże!

Bóg dał noc /zasadniczo/ do odpoczynku, do spania; i należy odpocząć, spać.

Ludzi nie mogą spać z przyczyn naturalnych, zdrowotnych [przeżyciowych]. Trzeba ewentualnie pytać lekarza. Jeśli ktoś się przebudzi, to może się chwilę pomodlić. Tak robi wielu cierpiących na bezsenność.

o. Boguchwał OFM

 

 

Czy "załatwianie" sobie lub komuś pracy po znajomosci jest grzechem?? I czy jeśli moj tata będąc strażakiem załatwi mi staż w straży to czy mam grzech i czy musze sie z tego spowiadać> jeśli tak to jak to nazwać przy spowiedzi??

Pytający: Kamil

Szczęść Boże!

Nie, byle nie było oszustwem.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczesc Boze!

Prosze ojca moje pytanie dotyczy Adopcji duchowej , od niedziei 22 sierpnia 2010, pragne podjac sie juz 3 z kolei adopcji. Mam jednak pytanie, czy powinno sie zamawiac msze sw. w intencji dziecka za ktorego ukonczylo sie adopcje duchowa? Zawsze zaczynam adopcje 21.08 koncze 21.04 w dniu urodzin mojej corci. Nie zamawialam, mszy sw w intencji dzieci kiedy konczylam adopcje. Wyczytalam gdzies ze nalezy takze nadac imiona tym dzieciom i oddac je podczas Eucharystii Bogu. Czy to prawda?

Pytający: Kamila

Szczęść Boże!

Myślę, że nie trzeba. Można nadać /umowne, dla siebie rozpoznawalne/ imiona tym dzieciom. Wszystko oddajemy, ofiarujemy Bogu w Eucharystii.

o. Boguchwał OFM

 

 

Jeśli robiłam sobie żarty z osób duchownych (np. telefoniczne) oraz katechetów to czy to jest grzech? Dodam, że zdarzało mi się często to robić, czasem zakłócałam nawet ich spokój w nocy. Jeśli tak, to do jakiego grzechu można to przypisać, jak się z tego wyspowiadać?

Pytający: Bezimienna

Ave!

Tak, "zakłócałam (telefoniczne) spokój w nocy osób duchownych oraz katechetów"

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Bożę,

mam pytanie: czy jest taka możliwość, aby osoba świecka po studiach teologicznych, po rozwodzie:(, była katechetą?Nie chciała tego rozwodu, ale jednak już go ma, nie żyje w grzechu z inną osobą.

Pytający: maja

Szczęść Boże!

Teoretycznie tak, ale to zależy od biskupa, który daje chrześcijaninowi misję kanoniczną do wykładania nauki Kościoła.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże! Mam pewien problem... Od niedawna pojawił się w mojej parafii nowy ksiądz. Jest starszy ode mnie o 17 lat. Zakochałam się w nim i nie mogę przestać o nim myśleć. Nie wiem co robić. Proszę o pomoc ! Z góry dziękuje!

Pytający: Majka

Szczęść Boże!

Staraj się postępować z rozsądkiem; nie wpatruj się w niego, nie rozwijaj myśli erotycznych, pomódl się za siebie o uspokojenie uczuć.

o. Boguchwał OFM

 

 

Niech Będzie Pochwalony Jezus Chrystus !

Prosze księdza mam takie pytanie , czy kopiowanie obrazków z internetu to grzech i wykorzystanie ich np na tapete do komórki lub na komputer ?

Dziękuje za odpowiedĽ i pozdrawiam .

Pytający: lann

Na wieki wieków. Amen.

Myślę, że dla prywatnego, jednostkowego użytku, nie jest grzechem.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże !

Jśli nie mam pewnoścci że piosenka jest legalnie nabyta to też mogę od tej osoby ją 'wziąć' ?

Pytający: Kaja

Szczęść Boże!

Tak.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże.Korzystając z okazji prosiłbym o odpowiedź na nurtujące mnie od dłuższego czasu pytanie, czy jako wyborca Bronisława Komorowskiego, który jako osoba publiczna otwarcie popiera metodę sztucznego zapłodnienia in vitro, o której to metodzie Kościół Katolicki w Polsce wypowiedział się jasno w Komunikacie z Konferencji Rady ds.Rodziny KEP z dn.19.05.2010 popełniłem grzech ciężki i aby przystąpić do sakramentu Komunii Św. powinienem odbyć spowiedź?

Pytający: Jakub

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Nie.

o. Boguchwał OFM

 

 

Witam,

Proszę Księdza, mam takie pytanie dotykające trochę sfery intymnej.

Biegam i ze względów higienicznych golę miejsca intymne. Czy polucja wywołana tymi czynnościami higienicznymi to grzech? Oczywiście nie towarzyszą przy tym żadne "zbereźne" myśli. Proszę o odpowiedź, tzn. czy trzeba się z tego spowiadać? / Pozdrawiam serdecznie!

Pytający: Michał

Ave!

Polucja niedobrowolna, niezamierzona nie jest grzechem.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże...

mam pytanie, na które chyba znam odpowiedź...

Jak Kościół postrzega związek kobiety z rozwiedzionym mężczyzną? Czy Kościół skazuje na samotność człowieka jeśli przykładowo żona go opuszcza? To znaczy, że dany człowiek ma pozostć do końca życia sam i zamknąć się na możliwość stworzenia prawdziwej rodziny?

Pytający: Kasia

Szczęść Boże!

Seksualny "związek kobiety z rozwiedzionym mężczyzną" jest grzechem ciężkim.

"jeśli... żona go opuszcza", to ona "skazuje na samotność człowieka", a nie Kościół. Ważne małżeństwo sakramentalne jest nierozerwalne.

"Kościół skazuje na samotność" - NIE.

"człowiek ma pozostć do końca życia sam i zamknąć się" - NIE.

"możliwość stworzenia prawdziwej rodziny" - człowiek ma, ale z uszanowaniem innych. Jeśli mężczyzna przysięgał żonie wierność aż do śmierci, to nie może łamać tej przysięgi. A Ty, chciałabyś inaczej? Czy przysiegasz miłość pod warunkiem?

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże.

Moja pytanie brzmi czy prawdą jest że 3cia godzina nocy to godzina szatana?

Ja osobiście podchodzę do tego sceptycznie.

Moje argumenty: każda godzina należy do Boga stwórcy,

Czas jest pojęciem względnym.

Gdy na jednej półkuli jest 3 w nocy na drugiej jest 15 czyli godzina miłosierdzia, no i czyż nie jest tak że godzina 3 w nocy to też godzina miłosierdzia??

Jezus zwyciężył szatana,

Jestem Jego własnością, dzięki mocy jego krwi.

Proszę o odpowiedz, bo różne osoby twierdzą że się mylę, sądzę że osoba duchowna może udzielić mi wyczerpującej odpowiedzi.

Pozdrawiam w Panu Jezusie.

Pytający: Przemo

Szczęść Boże!

WSZYSTKO, co Bóg stworzył "było bardzo dobre" /Rdz/. "Czas i... należą do Pana" Ps

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże, proszę księdza!

Od mniej więcej tygodnia, budzę się po godzinie 2 w nocy, na chwilkę, po czym zapadam z powrotem w sen. Jestem w stanie łaski uświęcającej. Koleżanka mi powiedziała, że o tej porze Pan Jezus modlił się w Ogrójcu, i to, że wstaję, oznacza iż ktoś potrzebuje mojej modlitwy, bądź osoba żywa, bądź umarła. Szczerze mówiąc, trochę to przerażające i jakież niezwykłe jednocześnie. Na razie modlę się \"Pod Twoją obronę\" i zasypiam. Czy to wystarczy? Czy to czasowa łaska, i czy na pewno pochodzi ona od Boga, czy raczej to szatan próbuje mnie wystraszyć? Przepraszam za moje naiwne pytania, jednak po raz pierwszy spotkało mnie coś tak zadziwiającego.

Bardzozo proszę księdza o odpowiedź.

Pozdrawiam serdecznie!

Z Bogiem:)

Pytający: Sylwia

Szczęść Boże!

Bóg dał noc /zasadniczo/ do odpoczynku, do spania; i należy odpocząć, spać.

Ludzi nie mogą spać z przyczyn naturalnych, zdrowotnych [przeżyciowych]. Trzeba ewentualnie pytać lekarza. Jeśli ktoś się przebudzi, to może się chwilę pomodlić. Tak robi wielu cierpiących na bezsenność.

o. Boguchwał OFM

 

 

1. Jak mozna przystapic do spowiedzi po kilku latach odejscia od Boga(nie chodzenie na msze itp)? Czy trzeba sie specjalnie przygotowac, isc na rekolekcje, czy po prostu zrobic porzadny rachunek sumienia?

2. Co jak sie nie pamieta dokladnie roku od ostatniej spowiedzi, czy bedzie grzechem powiedziec okolo np. 6 lat temu jesli sie zawyzy lub zanizy nieswiadomie ilosc lat?

3. Jak zrobic rachunek sumienia po tylu latach jesli nie bardzo pamieta sie grzechy poza paroma oczywistymi?

4. Co jesli sie nie czuje mocnego zalu za grzechy, choc bardzo sie chce. Czy taka spowiedz jest niewazna?

Pytający: Aga

Szczęść Boże!

1/ "zrobic porzadny rachunek sumienia"

2/ Może tak być, w przybliżeniu.

3/ Można prześledzić kolejne lata; gdzie byłaś, co rozbiłaś, co przeżywałaś.

4/ Jest ważna. Nie trzeba CZUĆ żalu. Wystarczy, ze rozumem uznajesz swoje zło i przepraszasz Boga.

o. Boguchwał OFM

 

 

Mam 15 lat. Czy księża mogą udzielić sakramentu pokuty przez telefon/ internet? A i jeszcze gdy byłem mały (chyba jeszcze nie chodziłem do szkoły), obejrzałem program "Ręce, które leczą" prowadzonego przez bioenergoterapeutę w Polsacie. Posłuchałem i skorzystałem z jego rady, ale nie wiedziałem, że to grzech. Przypomniałem sobie o tym dopiero, gdy czytałem ostatnio książkę "Wyznania egzorcysty". czy muszę się z tego wyspowiadać?

Pytający: piotrek9555

Szczęść Boże!

Nie. Nie musisz, ale możesz.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże. Czy mogę mieć pewność, że coś o co się modlę indywidualnie i sama zostanie wysłuchane przez Boga lub Swiętych? Czy powinnam prosić kogoś o modlitwę w mojej intencji?

Pytający: Monika

Szczęść Boże!

Święty nie jest maszynką do spełniania naszej woli. Raczej trzeba prosić Boga, abyśmy pełnili Jego wolę. Możemy prosić o swoje sprawy, "jeśli Bóg tak chce" spełnić. Bóg wysłuchuje nas i daje nam najlepiej, jak można w tej chwili.

Tak, można "prosić kogoś o modlitwę w mojej intencji"

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże!

Czy jeśli ściągałam muzyke z internetu ,a nie wiedziałam że to grzech , to mam się z tego wyspowiadać ? I czy jeśli np koleżanka prześle mi jakąś piosenke na komórke to ja śluchając jej później mam grzech ? I czy wogóle powinnam od niej 'brać' tą piosenke ?

Pytający: Sylwia

Szczęść Boże!

Nie musisz, bo wtedy jeszcze to zło nie było celowym grzechem. Nie; możesz, bo ona mogła ją legalnie nabyć.

o. Boguchwał OFM

 

 

Czy są jakieś historyczne dowody na istnienie Jezusa?

Pytający: jaro

Tak. Jest ich kilkanaście z I-II w. Są złożone w archiwach i muzeach narodowych. Szerzej o tym na katechezie szkół średnich. Patrz: Rusecki, Być chrześcijaninem, podręcznik dla szkół średnich.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże! Chcialbym się dowiedzieć czy rozbijanie małżeństwa (udanego) jest grzechem śmiertelnym? Niestety ja mam ten problem i wolałabym go nie mieć i tutaj nie ze względu na boskie zakazy ale dlatego, że nie chcę się przyczyniać do czyjegoś cierpienia abym ja miała dobrze. Wiadomo, że ze strony mężczyzny wystarczyłoby jedno Nie i odtrącenie mnie aby dać temu spokój (nie należe do osób natrętnych i nie szanujacych czyjejś woli) ale jeśli ów mężczyzna sam wykazuje zainteresowanie to czy ten grzech wtedy jest mniejszy? Czy jeśli Bóg wiedząc, że mimo tego jestem dobrą osobą czyniącą bezinteresowne dobro moze mnie mniej kochac? Wiem, że takie czyny wydają się egoistyczne, ale pragnienie miłości jest silniejsze niż zdrowy rozsądek. Niestety znalazłam tego o ktorym moglam do niedawna tylko pomarzyć i pech chciał, ze zajety przez co potwornie sie załamałam. Co w takiej sytuacji robić? Przepraszać Boga za to co sie robi/zrobiło i żyć z grzechem czy odpuścić i cierpieć??

Pytający: K

Szczęść Boże!

- Tak, "rozbijanie małżeństwa (udanego) jest grzechem śmiertelnym"!

- "...czy ten grzech wtedy jest mniejszy?" Bóg i Kościół widzi i uwzględnia okoliczności tego grzechu.

- Jeśli rozbijam małżeństwo, to nie "jestem dobrą osobą czyniącą bezinteresowne dobro"; "nie szanujacych czyjejś woli" - nie szanujesz dobrej i silnej woli jego żony. Bóg nie "moze mnie mniej kochac".

- "Przepraszać Boga za to co sie robi/zrobiło"

- "żyć z grzechem" - nie, wyspowiadać się i nawrócić się.

- "czy odpuścić i cierpieć??" - Nie cudzołożyć w zdradzie małżeńskiej. Zrezygnować z czynienia zła i czyjegoś nieszczęścia. Bóg Ci pomoże zaleźć wiernego chłopaka. Współpracuj z Bogiem i z rozumem.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczesc Boze. Pisze by zadac ksiedzu pytanie na temat modlitwy o uwolnienie. Modlilem sie nieraz nad osobami zniewolonymi o uwolnienie od zlego ducha modlitwa rozkazu i sam moglem widziec tego efekty kiedy to zly demon odchodzil. Co do modlitwy ,gdy modlimy sie w bezposrednim otoczeniu i za zgoda osob omadlanych, nie mam zadnych watpliwosci. Mam, jednak, pytanie czy powinno sie modlic ta modlitwa i probowac wyrzucic zlego ducha, gdy osoba nie wie, ze sie o to modlimy oraz istnieje tylko podejrzenie o obecnosc zlego ducha. Chodzi mi o takie wyrzucanie zlego ducha z osob, ktore znamy np. tylko z telewizji lub slyszelismy o niej, a przypuszczamy ze cos jest nie tak. Czy mozna sie w ten bezposredni sposob modlic w tym przypadku ? Bog zaplac za odpowiedz.P.S. Odpowiedz nie musi byc publikowana, zostawiam decyzje ksiedzu...

Pytający: Przemek

Szczęść Boże!

Tak, możemy i powinniśmy się modlić o wolność, "o uwolnienie od zlego... i probowac wyrzucic zlego ducha, gdy osoba nie wie..." /'Zawsze się módlcie'/; "mozna sie w [ten] bezposredni sposob modlic". Nie polecam "rozkazu" szatanowi, bo może Cię wciągnąć w dialog, jak Ewę.

o. Boguchwał OFM

 

 

witam Cię ojcze. mam dosyc nietypowe pytanie dotyczące zmor i incubus. Czy mozna je pokonac modlitwą?

Pytający: przerazona

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

"... zmor i incubus. Czy mozna je pokonac modlitwą?" Nie zawsze modlitwą. Czasem jest potrzebna rozmowa z kimś, kto się na tym zna, umartwienie, jakiś post.

o. Boguchwał OFM

 

 

Witam.!

Mam 12 lat i mam problem.!

Gdy byłam z koleżanką na dworzu to jadłyśmy słonecznik i ona rzuciła we mnie pestką od słonecznika a ja wzięłam to miękkie ze słonecznika i chciałam ją tym rzucić a ona wzięła cegłę i powiedziała że jak ja w nią rzucę tym miękkim ze słonecznika to ona we mnie rzuci cegłą.Ale zmieniła cegłę na patyk.!i Ja w nią rzuciłam tym miękkim (ale w nią nie trafiłam a zresztą to by ją nie bolało)A ona rzuciła we mnie tym patykiem i rozcięła mi ucho tak że mi sie krew lała .!poszłam do domu i to obmyłam.!Bardzo mnie to boli.!Obraziłam się na nią.!Czy mam jej wybaczyć.?Czy czekać aż mnie przeprosi.??Dała mi prezent na nk z napisem przeraszam.I to mnie kusi.!Pomocy.!!

Pytający: Dominika

Szczęść Boże!

Jeśli Cię przeprosiła, to możesz jej wybaczyć. Pogadajcie o tym.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże ojcu :)

mam do ojca kilka pytań..

kilka lat temu, chyba jak szłam do szk. śr przez jakiś jakiś czas dokonywałam samogwałtu nie mając świadomości, że jest to grzech, a tym bardziej ciężki.. od tamtej pory minęły 3 lata. ok rok temu stało się dla mnie coś ważnego w życiu - ja nazwałam to nawróceniem, nie wiem czy słusznie. w każdym razie ostatnio zaczęłam zastanawiać sie nad tym grzechem, zwłaszcza, że od tego momentu spowiadałam się kilka razy. jaki to jest grzech? i czy muszę wyznawać go w konfesjonale?

moja siostra w tym roku miała I Komunię Św. i dostała od księdza obrazki z 1 piątkami i sobotami miesiąca, które ksiądz ma podpisywać. w pierwszy piątek lipca nie była na mszy, gdyż ja późno wróciłam z pielgrzymki, a nie miał kto z nią iść (raczej nie chcieli).. w sobotę zaspałam(zmęczenie), bo była tylko msza na 8.00.. w tym miesiącu na szczęście udało sie, ale nie wiem czy to się "liczy"?

cdn xD  Dziękuję za odp

Pan Jest Wielki!! :D

Pytający: Wiola

Szczęść Boże!

"od tego momentu ...[kiedy] zaczęłam zastanawiać sie nad tym grzechem... to jest grzech [ciężki i] ...muszę wyznawać go w konfesjonale"

Liczy się, lecz powinna uczestniczyć w 9 kolejnych I piątkach miesiąca.

o. Boguchwał OFM

 

 

Ojcze.. Czy jeżeli człowiek zgodzi się na oddanie swoich organów po śmierci na przeszczepy dla innych ludzi , to czy jego dusza zazna po śmierci spokoju skoro jego organy będą "jeszcze żyły"? No i pojawia się też to dziwne zjawisko pamięci komórkowej- osoby które dostały organy często zaczynają lubić, robić to co ich dawca, nawet niektórzy przejmują od dawcy talenty, a nawet wspomnienia..

Z góry dziękuję za odpowiedź.

Pytający: Sylwia

Szczęść Boże!

Tak, "jego dusza zazna ...spokoju", nagrody, radości i miłości Stwórcy i Dawcy życia. Tak, to ciekawe zjawisko.

o. Boguchwał OFM

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Wiem, że było podobne pytanie, ale odpowiedź nie rozwiała moich wątpliwości. Posiadam nielegalny program (pakiet biurowy). Czy korzystanie z niego to grzech ciężki? Czy traktowane jest to jako kradzież?

Pytający: Wera

Na wieki wieków. Amen.

Tak, "traktowane jest to jako kradzież". Grzechem było przywłaszczenie go sobie, a nie każdorazowe "korzystanie z niego".

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże.

1.Czy jeśli masturbowałam się, to jest to grzech ciężki czy lekki? Jak mam go wyznać w spowiedzi?

2. Jeżeli tego grzechu, nie wyznałam we wcześniejszej spowiedzi najpierw z niewiedzy a potem z wstydu to co należy zrobić?

Dziękuje za pomoc.

Pytający: Sylwia

Szczęść Boże!

1/ Grzech ciężki. Powiedzieć krótko: masturbowałam się x razy

2/ Wcześniej też był ten grzech, ale nie wiedziałam, że to jest grzech ciężki.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże !

Czy ściąganie muzyki lub filmów z internetu przez odpowiedni, przeznaczony do tego program jest grzechem ?Jeśli tak to jakim? I czy musze usunąć to wszystko co ściągałam ?

Pytający: Sylwia

Szczęść Boże!

Tak, są to grzechy powszednie. Należy pozbyć się tego, co nielegalnie przywłaszczyłam sobie.

o. Boguchwał OFM

 

 

Zostalismy z rodzina zaproszeni do rodziny na grilla,bo zbyt czesto sie nie widujemy.Ucieszylam sie ,bo bede w koncu mogla z nimi poprzebywac.Mialodbyc sie w sobote,ale wlasnie sie dowiedzialam,ze bedzie w piatek.A w piatek jest wstrzemiezliwosc od miesa.Czy jesli zjem w piatek mieso bede miala grzech ciezki?Czasem miewam mysli ze jak tak uczynie to nic zlego nie zrobie,gdyz sie potem z tego wyspowiadam(grzech przewiw Duchowi Sw.?)W gruncie rzeczy nie chce zle,ale ten termin ode mnie nie zalezy,tylko od mojego kuzyna,on w sobote nie moze.Mowiac kolokwialnie krew mnie zalewa,ze oni chca jesc mieso w piatek.Moze im nie zalezy,ale ja nie chce miec na koncie grzechu ciezkiego a z 2 strony mam nie jesc?Co pomysla sobie o mnie,jest rodzinne spotkanie,grill,a ona nic nie je?(w wiekszosci bedzie mieso)?Niestety w piatek nie mamy odpustu.Nie chce sie ''pochamrać" z rodzina i bezczynnie siedziec i nic nie jesc.Niezreczna sytuacja.Myslalam sobie zjesc to mieso,a odmowic go sobie kiedy indziej i zrobic jakis dobry uczynek...w gruncie rzeczy znam menu piatkowego grilla(mieso),ale nie ja ustalilam/nie mialam wplywu na termin.Czy jesli to w wiekszosci bedzie serwowane(mieso),moge je jesc i nie miec grzechu ciezkiego?Cos tam tez do jedzenia bedzie,moze jakies paluszki etc....Prosze o wyjasnienie.Dziekuje.

PS.Co z sytuacja,gdy okaze sie,ze bede wiedziala ze to np.grzech ciezki, a ja pomysle: wyspowiadam sie z tego,a na przyszlosc tego nie zrobie?To grzech nieprzebaczalny,przeciw d.Swietemu??

Pytający: Karolina

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Grzech ciężki - nie; tylko powszedni.

Takie myśli - to nie jest to "grzech przewiw Duchowi Sw.", tylko pokusa.

"krew mnie zalewa,ze oni chca jesc mieso w piatek.Moze im nie zalezy,ale ja nie chce miec na koncie grzechu ciezkiego a z 2 strony mam nie jesc" - bardzo dobrze.

"(mieso),moge je jesc i nie miec grzechu" w piątek - nie; jest to przykazanie kościelne.

"Myslalam sobie zjesc to mieso,a odmowic go sobie kiedy indziej i zrobic jakis dobry uczynek..." - tak może zrobić każdy z uczestników, jeśli wcześniej otrzyma dyspenzę od proboszcza dla siebie i wspołbiesiadnikow.

PS. "pomysle: wyspowiadam sie z tego,a na przyszlosc tego nie zrobie" - dobrze myślisz; "W gruncie rzeczy nie chce zle". Nie jest to grzech "przeciw d.Swietemu"

o. Boguchwał OFM

 

 

"Szczesc Boze. Prosze ksiedza, mam takie pytanie.... jedna osoba zaczela ze mna rozmawiac.. podejrzewam,że należy do jakieś sekty....:

Tak siebie określa:

Ja jestem ,dzieckiem Bozym .Jezus Chrystus jest moim Ojcem Świętym za Adama.Wypełnieniem Prawa Bozego jest MILOSC.Kto zachowa Nauke Jezusa ,smierci nie zazna na wieki.Żyjemy w 1000 letnim Krolestwie Jezusa i obowiązuje nas jego Prawo.Krol Jezus kocha swoje dzieci i nie chce abyśmy chorowali i umierali i wie czego nam potrzeba i kiedy najlepiej ,więc bądzmy Cierpliwi,uczmy się kochać ludzi ,miłujmy i szanujmy się na wzajem , miłoscią braterską ,po tym wszyscy poznają że jesteśmy Dziecmi Bożymi.J Nastanie jedna owczarnia i jeden Pasterz Jezus Chrystus"" Dziękuję z góry za pomoc.

Pytający: xxx

Szczęść Boże!

Prawie wszystkie zdania są prawdziwe. Nie musi być z sekty. Podejrzane są tylko słowa: '1000 letnim' i 'nie chce abyśmy chorowali i umierali'.

o. Boguchwał OFM

 

 

1. Czy jeżeli ktoś popełnia grzech ciężki nieświadomie, ja mam obowiązek go uświadomić? Jakie mogą być konsekwencje dla mnie i dla niego, jeśli go nie uświadomię?

2. Czy czytanie sennika i wierzenie w to, co tam pisze jest grzechem ciężkim?

3. Czy operacja plastyczna w celu poprawienia urody jest grzechem ciężkim?

4. Czy jeżeli nie uratuję komuś życia, mimo że mogę to bez problemu zrobić, popełniam grzech ciężki? Czy powinnam się zgłosić w takiej sytuacji na policję jako winna?

Pytający: Monika

1/ Dobrze by było uświadomić kogoś, że to, co zrobił jest złem wielkim. To zależy, od stopnia bliskości z nim. Jeśli nieświadomie, to on ma grzech lekki /lub nie ma/, a Ty masz grzech cudzy lekki /zaniedbania dobra/.

2/ Nie.

3/ Nie.

4/ Nie, nie.

o. Boguchwał OFM

 

 

Czy, jeżeli ściągnęłam nielegalnie filmy, piosenki, itp. z internetu i posiadam je, a ja i moja rodzina je używamy, to bez usuwania ich i ponoszenia innych konsekwencji tej kradzieży, mogę uzyskać rozgrzeszenie?

Pytający: Monika

Wyspowiadaj się z tego, że ściągnęłam kiedyś piosenki, filmy itp. z internetu.

Jeśli przepraszasz i żałujesz to możesz otrzymać rozgrzeszenie. To zależy także od spowiednika, jaką pokutę i zadośćuczynienie Ci zada.

o. Boguchwał OFM

 

 

Pochwalony!

Proszę księdza, zastanawia mnie taka rzecz. Niektórzy księża a także świeccy podczas Mszy gdy śpiewamy lub wymawiamy Chwała na wysokości Bogu przy słowie Jezus pochylają głowę w sensie ukłonu. Czy ja także powinienem tak robić?

Pozdrawiam.

Pytający: Agnieszka

Szczęść Boże, mam pytanie odnośnie kupowania na straganach w mieście, często się widzi, że straż miejska spisuje takich, chyba za brak pozwolenia. W związku z tym czy kupując tam popełniam grzech?

I jeszcze jedno bo od jakiegoś czasu zastanawiam się co tak dokładnie oznacza przebaczyć drugiemu człowiekowi? Bóg jest miłosierny i nam zawsze przebacza ale dokładnie to na czym to polega i jak my mamy to robić?Czy powinnam odnowić kontakt z taką osobą czy wystarczy jak w sercu przebaczę? Proszę o odpowiedź,

pozdrawiam, z Panem Bogiem!

o. Boguchwał OFM

 

 

Pochwalony!

Proszę księdza, zastanawia mnie taka rzecz. Niektórzy księża a także świeccy podczas Mszy gdy śpiewamy lub wymawiamy Chwała na wysokości Bogu przy słowie Jezus pochylają głowę w sensie ukłonu. Czy ja także powinienem tak robić?

Pozdrawiam.

Pytający: Radek

Na wieki.

Nie.

'Rubryki' mszalne mówią, że kapłan celebryjąc Mszę Św. czyni lekki ukłon wymawiając imię Jezusa czy Maryi.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże

Czy zabieranie z zakładu pracy różnych drobiazgów typu długopis czy kubek itp. (a pracuje w miejscu gdzie jest tego bardzo bardzo dużo) to grzech z którego trzeba się spowiadać?

Jeśli tak to jak np. moża zadośćuczunić po sakramencie pokuty za rzeczy których nie moża zwrócić?

pozdrawiam :)

Pytający: Mateusz

Jeśli można coś zabierać z danego miejsca, to w porządku. Jeśli nie można, to jest złe /i grzech/.

Wynagrodzić kradzież można modlitwą za poszkodowanego bądź pomocą /materialną, finansową/ komuś potrzebującemu.

o. Boguchwał OFM

 

 

Witam serdecznie Ojcze...

Mam 22 lata i wiele problemów, pytań i wątpliwości, o których chciałabym porozmawiać z księdzem w moim mieście.. Wiem, że może to być trudna rozmowa dla mnie.. Zwłaszcza, że dawno nie byłam u spowiedzi.. Nie jest mi z tym dobrze.. Zaważyła na tym bardzo moja sytuacja w domu - problemy z ojcem.. Nie chce się tłumaczyć, potrzebuję po prostu szczerej rozmowy.. Czy taka rozmowa liczy się, jak spowiedź? Czy powinnam się do niej jakoś przygotować? Będę wdzięczna za wyrozumiałość i pomoc!

Pytający: Marta

Ave, witaj!

Umów się a taką rozmowę. Jeśli chciałabyś, aby ona byłą także spowiedzią, należałoby przypomnieć sobie i /z pomocą księdza/ wyznać grzechy ciężkie.

Pokoju i odwagi ducha :-)

o. Boguchwał OFM

 

 

Pochwalony,

Mam do księdza jedno pytanie.Ostatnio pożyczyłem grę koledze nie przepadałem za tą grą i na kazaniu w kościele ksiądz mówił że nie wie co się stało z czasami kiedy chrześcijanie dawali sobie rzeczy nawzajem i nie chcieli zwrotów,więc postanowiłem zachowac się jak dawny chrześcijan i dac tą grę koledze.Kiedy się mnie pyta czemu mu ją dałem mówię mu że i tak jej nie lubiłem i nigdy w nią nie grałem a on ją lubi więc postanowiłem mu ją dac.Trochę boje mu powiedziec co było głównym powodem.Czy z tego postępowania mógłbym po śmierci pójśc chociaż do czyśca?

Pytający: Damian

Na wieki...

Zrobiłeś dobrze: wysłuchując Słowa Bożego, dałeś koledze swoją rzecz, którą on lubi. Nie chciałeś się chwalić swoją bezinteresownością - super; i powiedziałeś inny powód. Pójdziesz do nieba. Po drodze /na ziemi i w czyśćcu/ będziesz dojrzewał i pokutował /wynagradzał/ za różne grzechy. Ciesz się + :-)

o. Boguchwał OFM

 

 

.Czy nadzieja że zwierzę będzie w niebie jest grzechem.Zwierzę nie ma duszy ale dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych.

2.Dlaczego Kościół nie robi nic z radiem Maryja które zajmuje się głównie polityką, sugeruje partię która obmawia, oczernia i wykorzystuje tragedię smoleńską do gry politycznej.Moja ciocia całymi dniami słucha tego radia i odcieła się od rzeczywistości.Nie chcę wdawać się w szczegóły.

3.CZy księża przysięgają skromność.Jeśli tak to dlaczego jeżdżą wypasionymi autami.Zaraz po skończeniu seminarium.Za te pieniądze można by uratować setki żyć.

Przepraszam za tekie szczegółowe pytania ale dręczą mnie one.Pytanie 3 zadali mi ludzie z innej wiary a ja nie umiałem im odpowiedzieć.Co gorsze w większym stopniu się z nimi zgadzałem.

Pozdrawiam Adam.

Pytający: Adam

Witaj drogi Adamie!

1/ "nadzieja że zwierzę będzie w niebie - nie - jest grzechem". Kiedy Chrystus przyjdzie na Sąd Ostateczny i odnowi wszystko, ustanowi nową ziemię i nowe niebo, w którym 'nie będzie płaczu, narzekania, śmierci... bo wszystko będzie nowe' /Ap./, "dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych".

2/ Nie zgadzam się z Twoją oceną rzeczywistości, choć możemy różnić się w szczegółach:

- "Kościół nie robi nic z radiem Maryja - nieprawda,

- które zajmuje się głównie polityką - nieprawda,

- sugeruje partię - nieprawda,

- która obmawia - nieprawda,

- oczernia - nieprawda,

- wykorzystuje tragedię smoleńską - nieprawda,

- do gry politycznej - nieprawda.

- Moja ciocia całymi dniami słucha tego radia - chyba częściowo prawda /z szacunkiem dla niej/

- odcieła się od rzeczywistości." - nieprawda, może od kilku rzeczy.

3/ Nie. Czy ci ludzie za swoje pieniądze 'uratowałeś setki żyć'? Niech nie oczerniają. Kościół /i księża; Papież, biskupi, proboszczowie/ Chrystusowy ratuje na całym świecie miliony ludzi na wiele sposobów /materialnie, finansowo, dyplomacją, duchowo, moralnie, psychologicznie itd/.

Cieszę się, że jesteś krytyczny, szukaj prawdy.

o. Boguchwał OFM

 

 

Mój szwagier źle traktuje moją siostrę. Rozmawiałam o nim w domu z rodziną, po czym przystąpiłam do Komunii, ale nie byłam pewna czy to była obmowa. Była, czy nie była? a jeśli tak to co powinnam teraz zrobić?

Pytający: Agata

Szczęść Boże!

Była to troska o dobro człowieka, mówienie z miłości o złu, żalenie się na zło publiczne, poszukiwanie rozwiązania "w domu z rodziną". Jeśli Twoja mowa była z miłością do każdego, a nie, by zaszkodzić dobremu imieniu szwagra, to nie jest to obmowa, lecz ujawnianie czynów złych i szukanie rozwiązania.

o. Boguchwał OFM

 

 

Zamierzam wynająć pokój w prywatnym domu na okres studiów. W domu tym mieszka chłopak. Czy mieszkając z nim pod jednym dachem popełniam grzech ciężki? Czy jeżeli wynajęcie to jest nie do końca legalne, mieszkając tu popełniam grzech ciężki?

Pytający: Monika

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Nie. Nie.

Byle każdy z Was mieszkał w swoim pokoju :-)

o. Boguchwał OFM

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Drogi Ojcze!

Mam jedno, ważne dla mnie pytanie. Mianowicie, czy jeśli człowiek, który całe życie jest dobry, może znowu nie święty, ale zawsze się stara, modli się, odmawia różaniec itp., to czy jeśli umrze nagle, w grzechu ciężkim, nie mając okazji do spowiedzi, od razu idzie do piekła?

Kiedyś słyszałam, że do piekła idą tylko ludzie, którzy sami, dobrowolnie odrzucają Boga. Czy to prawda?

Bóg zapłać Ojcu za odpowiedź.

Pytający: Ewelina

Na wieki wieków. Amen.

Nie. Tak.

- "do piekła idą tylko ludzie, którzy sami, dobrowolnie odrzucają Boga" miłosierdzie, dobro w swoim sumieniu świadomie bądź nieświadomie.

- Człowiek, który "zawsze się stara /być dobry/, modli się, odmawia różaniec itp." czynności czyni nie zarobi na niebo.

- "jeśli /człowiek/ umrze nagle, w grzechu ciężkim, nie mając okazji do spowiedzi, od razu idzie do piekła".

To nie moje czyny dobre bądź złe dają mi niebo, lecz Bóg z miłosierdzia. Nie dużo dobra, ani nie dużo grzechów decydują o niebie, lecz przyjęcie dobra, miłosierdzia od Boga.

o. Boguchwał OFM

 

 

Mam na imię Paulina. od zawsze byłam bardzo wierzącą osoba i nie pamiętam czy kiedykolwiek z własnej woli opuściłam niedzielną Mszę. Moje życie ostatnio się bardzo zmieniło. Całe dnie poświęcam nauce, pracu, a wieczory imprezą. Wymarzyłam sobie idealne życie z wielką karierą i do tego dąże. Moi znajomi są niewierzący a ja na początku próbowałam coś z tym zrobić. Dzisiaj już przywykłam do tego. Mało mnie to obchodzi, najważniejsze jest, że ja sie dobrze bawie. Za wszystkie swoje niepowodzenia obarczam rodziców, a jak to nie pomaga mam pretensje do Boga. Stałam się złym człowiekiem,"po trupach do celu".Łatwo w tej chwili jest powiedzieć,zebym się zmieniła,ale tak nie można.nie można czegoś z dnia nadziej przestać pragnąć.Teraz są wakacje mam dużo wolnego czasu,siedzę i myślę,dlaczego nie mogę tak jak inne moje koleżanki założyć rodziny i normalnie żyć,tylko szukam sama nie wiem dokonca czego.Przepraszam bardzo za zawracanie głowy,a nawet nie wiem co chcialabym od ksiedza uslyszeć.

Pytający: Paulina

Droga Paulino,

Od pewnego czasu czegoś szukasz, pragniesz [miłości?] "dlaczego nie mogę tak jak inne moje koleżanki założyć rodziny i normalnie żyć,tylko szukam sama nie wiem dokonca czego" "nie można czegoś z dnia nadziej przestać pragnąć"

"Wymarzyłam sobie idealne życie z wielką karierą i do tego dąże ...\"po trupach do celu\" 'tak jak inne moje koleżanki'

"Mało mnie to obchodzi /że nie wierzą/ najważniejsze jest, że ja sie dobrze bawie"

"zawsze byłam bardzo wierzącą" i co z tego mam? Jesteś podobna do brata 'marnotrawnego syna' /Łk 15/.

Kochający Cię Bóg Ojciec chce "zebym ... zmieniła" sposób: po trupach, za wszelką cenę, najważniejsze jest? /czego pragnąć, marzyłam sobie, idealne życie, z karierą, bawię się/

Wierzysz, praktykujesz, ale nie rozmawiasz z Panem o pragnieniach. Poszłaś sama szukać realizacji [bez Jezusa] swoich pragnień. Pragnienia nie są złe, tylko trzeba odkrywać z rozumem i z Bogiem w jaki sposób realizować to, co 'wymarzyłam sobie /idealne życie z wielką karierą/ i - jak - do tego dąż'yć.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże! Chciałam zapytać, czy jeżeli np. odmawiam różaniec i klęczę siedząc na piętach to czy to jest postawa niegodna modlitwy? Jak to jest w ogóle z postawą w czasie modlitwy prywatnej?

Pytający: Wera

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Nie, taka postawa jest dobra. Postawa zewnętrzna ciała powinna sprzyjać, pomagać /wyrażać/ postawę wewnętrzną człowieka w czasie modlitwy.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże.mam kolejne pytanie.wciąż mi trudno.pisałam księdzu że dałam świadectwo księdzu w którym sie zakochalam.powinien być zadowolony że to dzięki niemu się zbliżyłam do JEZUSA,kOŚCIOŁA.pisałam również o szczerości,aby zemną porozmawiał wyjaśnił dlaczego ma taki dystans do mnie,udaje że mnie nie widzi a w rzeczywistiści ukradkiem patrzy na mnie.Uważam że jeśli jest z powołania tak naprawde to by porozmawiał ze mną,a nie lekceważył tego?dodam tez że wie że jestem w nim zakochana i że daje sobie z tym rady,nic nie robie mu.ostatnio spotkałam go dwa razy na basenie i równiez żle sie czułam że udawał że mnie nie widzi.Czy ja tak bardzo gryzę?dałam mu moje świadectwo i mysłałam że chociaz dziekuje powie ale nie jedynie co się ciepło spojrzał.czy wypada sie przy spowiedzi zapytać o szczerość?dlaczego ma dystans do mnie?JA szczerze dziekuje mojemu ksiedzu że dzieki niemu na nowo doświadczyłam prawdziwej Miłosci Jezua,boli mnie tylko że mnie tak ignoruje. bede wdzięczna za odpowiedz

Pytający: Beata

Szczęść Boże!

"czy wypada sie przy spowiedzi zapytać o szczerość?dlaczego ma dystans do mnie?" Tak, może Pani zapytać; jeśli nie ma możliwości po za spowiedzią, to w spowiedzi.

Może on jest też w Pani zakochany i nie radzi sobie z tym uczuciem, pragnieniami, dlatego narzuca sobie dystans, bo przy serdeczności, to uczucie byłoby jeszcze większe, i trudnośc opanowania i ból.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże!

Mam 14 lat i mam mały problem. Mianowicie chciałabym nosić bez przerwy medalik z Matką Boską nawet podczas snu. Ale ostatnio zaczął mi trochę przeszkadzać i uwierać gdy usypiałam. I chciałam się zapytać czy mogłabym nosić medalik na ręku i czy nie będzie to zniewaga wiary? Wtedy miałabym go na ręku bez przerwy i nie przeszkadzałby mi. Bardzo prosiłabym o pomoc, ponieważ jest to dla mnie ważne. Dziękuję.

Pytający: Marta

Szczęść Boże!

Tak, możesz. Przecież na palcach nosi się też różaniec, obrączkę ślubną. Byle z szacunkiem i miłością.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczesc Boze !  Chcialbym sie dowiedziec czy jesli bede wspolzyl w czasie dni plodnych razem z zona i zastosuje tzw stosunek przerywany czyli wytrysk nastapi na zawnatrz czy to jest grzechem ciazkim???Bog zaplac

Pytający: Adam

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Tak, ponieważ to sposób antykoncepcji, w tym celu.

o. Boguchwał OFM

 

 

Laudetur Jesus Christus! In nomine Patri, et Filie, et Spiritus Sancti. Mam 12 lat, śpiewam w chórze katedralnym, więc jako tako znam podstawowę zwroty kościelne po łacinie

1. Czy słuchanie wulgaryzmów, piosenek z wulgaryzmami jest grzechem? Jeżeli tak to jakiej wagi? Bo wczoraj byłem u Spowiedzi- bałem się(nieładne grzechy), ale udało się. No i dziś się nudziło, więc włączyłem sobie Grubsona- http://www.youtube.com/watch?v=2pkP6XkTaH4 i przeróbkę Władcy Pierścieni-http://www.youtube.com/watch?v=G6Try36fOwU.

Grubson był dla mnie taki żeby poczuć rytm, a Władca bo chciałem się pośmiać, jakąś fajną komedię.

2. Czy jedzenie mięsa np. na pizzy w Piątek jest grzechem. Przypomnę że mam 12 lat. Taką pizze zdarzało mi się często zjeść.

3. Czy też grzechem jest że przytulam mojego brata. Bardzo go lubię, a on uważa że to zboczone.

Proszę o odpowiedz.

Laudetur Jesus Christus.

Pytający: Kamil

In saecula saeculorum.

1/ Nie, jeśli nie popieramy, nie pochwalamy przeklinania.

2/ Chodzi o potrawy mięsne, z mięsa, czy z mięsem. Przykazanie kościelne zachęca nas do czynów pokutnych w piątki i Wielki Post; w Polsce do abstynecji od pokarów mięsnych.

3/ Nie.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże .Natknołem sie w internecie na kazania słynego charyzmatyka Davida Wilkersona ,dowiedziałem się że należy do kościoła zielonoświątkowego czyli protestanckiego ,czy grzechem jest dla katolika słuchanie ,czytanie takich poselstw ?pozdrawiam

Pytający: Przemek

Szczęść Boże!

Nie. Byle zachować swoja wiarę katolicką; a przyjmować wszystko co, jest dobre i zgodne z wiarą.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże, praktykuje naturalne metody od początku mojego małżeństwa, ale tydzień temu lekarz wykrył u mnie torbiel na jajniku i muszę brać leki hormonalne antykoncepcyjne w celach leczniczych niestety zaburzają one moje naturalne cykle i nie mogę stosować metod naturalnych. Nie wiem jak długo potrwa to leczenie a mój problem polega na tym że nie wiem jak mam teraz podejść do współżycia z mężem. Mojego męża długo przekonywałam do metod naturalnych i w końcu się udało, po porodzie mieliśmy długi okres wstrzemięźliwości bo długo nie mogłam na nowo nauczyć się odczytywać cykli i już wtedy mąż chciał zastosować prezerwatywę. Czy teraz też należy powstrzymać się od bliskości? Jeżeli tak to w jaki sposób mogę przekonać i wytłumaczyć mężowi dlaczego w sumie nie z mojej winy z powodu tych leków które mają być dla mojego zdrowia a niestety które uniemożliwiają mi stosowanie naturalnych metod nie możemy współżyć? Bardzo proszę o pomoc.

Pytający: Monika

Panu Bogu chwała, że stosujecie Państwo NRP.

"mąż chciał zastosować prezerwatywę", bo bardzo chciał współżyć, bo długo czekał, bo "mieliśmy długi okres wstrzemięźliwości". Rozumie Pani swojego ukochanego męża? Pragnie już długo /i nie otrzymuje/, bardzo współżyć z żoną.

Nie "należy powstrzymać się od bliskości", nie wolno, wręcz należy okazywać bliskość. Trudność u wielu mężczyzn polega na tym, że nie znają innych form bliskości z żoną, Kobiecie wystarczą  [wytworzone] przyjemne uczucia, a facet w swojej naturze potrzebuje dotyku /współżycia/, rozładowania [=wytrysku]. Pewnie mąż będzie mógł uczyć od żony różnych form bliskości /bezgrzesznych/, zadowolenia seksualnego, odprężenia. Trzeba uczyć się równowagi między bliskością a dystansem. Często będzie trzeba sobie pomóc dystansem ciała /z delikatnością/, słów, uczuć, okazując jednocześnie miłość, jedność, bliskość.

Wytłumaczyć mężowi, że: razem przeżywamy i razem jesteśmy odpowiedzialni za naszą miłość małżeńską, za bliskość /formy/, za współżycie /kiedy, jak często/, za stosowanie /odczytywanie, uczenie się, odpowiedzialność/ NRP.

Możecie mieć różne poglądy i postawy nt. stosowania antykoncepcji /tj. trudność/. Pani nie chce stosować antykoncepcji.

1/ Zapytać lekarza, czy są inne leki, nie antykoncepcyjne 2/ Ma Pani prawo stosować leki "w celach leczniczych" 3/ Próbować nie zgadzać się na prezerwatywę 4/ Nie używać leków /o działaniu antykoncepcyjnym/ w celu antykoncepcji, po to by wykluczyć poczęcie 5/ Chcę i staram się korzystać z metody (4) wielowskaźnikowej 6/ W sytuacjach niepewnych - jak zawsze - mogę powstrzymać się od współżycia, przesunąć je na później 7/ Wiedząc, że jestem okresowo niepłodna mogę współżyć.

o. Boguchwał OFM

 

 

Niech bedzie pochwalony Jezus Chrystus.  Jestem matka dziecka .Jego ojcem jest mezczyzna po rozwodzie ,razem z nim nie mam slubu zyje na tzw kocia lape .Chialabym wiedziec czy nawet jesli obydwoje jestesmy dobrymi ludzmi i kochamy Boga mozemy dostac rozgrzeszenie ?chcalabym poslubic mojgo chlopaka jednak on juz raz wzial slub w kosciele z rozkazu swoich tescoiw i ciazy swojej bylej zony .Sama ona wystapila o rozwod??.Czy jest szansa na to ze kiedys bedziemy mogli stanac przed Bogiem ???pozdrawiam

Pytający: Kąśka

Na wieki wieków. Amen.

"mozemy dostac rozgrzeszenie" w spowiedzi, jeśli będzie żal za grzechy i mocne postanowienie poprawy nie cudzołożenia.

"wzial slub w kosciele z rozkazu swoich tescoiw i ciazy swojej bylej zony .Sama ona wystapila o rozwod??.Czy jest szansa na to ze kiedys bedziemy mogli stanac przed Bogiem ???" To zależy, czy jego małżeństwo było ważnie zawarte. Trzeba to zbadać w sądzie biskupim. Zwrócić się do Proboszcza, który udzielał ślubu, aby wniósł sprawę do sądu biskupiego.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczesc Boze .Bog  zaplac za odpowiedz. Moja zona zazywa pigulki antykoncepcyjne  i kilka miesiecy gdy nie brala pigulek bez mojej  wiedzy wziela pigulke po gdyz uwazala ze weznie to tak na wszelki wypadek.Czy kochajac sie z nia i wiedzac ze ona bierze pigulki mam grzech ciezki?Dziekuje za odpowiedz

Pytający: Adam

Ave!

Większość pigułek antykoncepcyjnych, hormonalnych ma także działanie poronne. Trzeba to uwzględnić, ponieważ stosując je możemy często usunąć swoje dziecko.

"weznie to tak na wszelki wypadek", gdyby poczęło się dziecko, to środek uśmierci je.

Grzech popełnia ten, kto czyni zło, niewłaściwie /tutaj żona/. Jeśli pan tego nie chce, nie popiera, to tylko uczestniczy pan materialnie, formalnie w procederze. Jeśli uczestniczy dobrowolnie, to uczestniczy w grzechu cudzym stosowania antykoncepcji. Jest to grzech ciężki, z którego należy się spowiadać i nawracać.

o. Boguchwał OFM

 

 

Rozumiem, jednak w odpowiedzi ojca kryje się pewna nieścisłość, gdyż jak wiemy obraz Boga w ST drastycznie się różni niż w NT, zastanawia mnie również skąd taka zmiana, czy to wciąż ten sam Bóg? A może 'odmieniony' dla potrzeb ówczesnych czasów, gdyż Staro-Testamentowy obraz Boga byłby niezbyt humanitarny i ludzki?

Co dokładnie oznaczają słowa "i rozumieć go w świetle słów, w harmonii z NT" czy nie jest to pójście na łatwiznę i interpretacja pism wg. własnych potrzeb? Dla przykładu: w ST jest prawo nakazujące wyrównanie szkód, a więc oko za oko, jeżeli nam ktoś wyrządza szkodę, mamy prawo, wręcz obowiązek odpłacić mu tym samym, natomiast w NT sytuacja ulega diametralnej zmianie kiedy Jezus mówi aby nadstawić drugi policzek.

Tego typu nieścisłości jest dużo więcej i nijak się ma rozumienie tego w harmonii gdyż są to jawne sprzeczności, których nie sposób rozumieć inaczej. Skoro tak jak ojciec napisał iż każdy nakaz i zakaz pochodzący ze ST należy traktować poważnie, dlaczego nie praktykuje się w dzisiejszych czasach sposobów karania przedstawionych w ST? Jest to w takim razie jawne ignorowanie praw boskich, tylko chrześcijaństwo pozwala sobie na tak wybiórcze przestrzeganie praw zawartych w Biblii, gdyż islam i judaizm są bardziej konsekwentne w przestrzeganiu praw biblijnych.

Pytający: OffSystem

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

- "skąd taka zmiana" obrazu Boga "w NT"? Jezus jeszcze pełniej objawia nam Boga.

- "żadne proroctwo pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia. Kierowani Duchem Św. mówili od Boga święci ludzie". Dlatego Pismo Św. należy wyjaśniać w Duchu Św., który natchnął pisarzy.

- "Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna" /Hbr/, Jezusa. Bóg przemówił najpełniej i ostatecznie przez Jezusa. To Jezus najpełniej objawia nam Boga. Wierzymy Jezusowi, co mówi i jak uczy. W świetle nauki Chrystusa słuchamy Słowa Bożego zawartego w ST.

- "dlaczego nie praktykuje się w dzisiejszych czasach sposobów karania przedstawionych w ST? Jest to w takim razie jawne ignorowanie praw boskich" - to jest Twój pogląd i nierozumienie wielkich religii.

- "w ST jest prawo nakazujące wyrównanie szkód, a więc oko za oko, jeżeli nam ktoś wyrządza szkodę, mamy prawo, wręcz obowiązek odpłacić mu tym samym" To nie jest prawo Boże, tylko źle przytoczony przez Ciebie Kodeks Hammurabiego.

- życzę umiłowania Boga, Jego Słowa i Ducha.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże !

Kochany i drogi księżę ! Mam bardz wielką biedę,mam dobiego 10 lat,a już wiem co oznaczają słowa które się używa od 18 lat i nawet się spowiadałam już,ale znowu i znowu ich używam,robię nie dozwolone mi rzeczy i nawet czasami oglądam gry,filmy i zdjęcia.Nie mogę się odzwyczaić i zapomnieć te słowa,może wiesz,drogi księżę co mam robić,jak widzę słowa o \"seksie\" czy gry to mi bardzo ciągnie...Pomóż książe proszę ! Właśnie teraz chce mi się napisać w google : erotyczne gry ...

Pytający: Agnieszka

Szczęść Boże!

Pan Bóg Cię rozumie, Jezus Cię rozumie i będzie pomagał Ci wyjść z tego. On Ci musi pomóc. Bardzo może Ci pomóc w tej walce o czystość czyjaś modlitwa wstawiennicza. Poproś kogoś o modlitwę /także na internecie Siostry zakonne/ i pomódl się z kimś.

W tej walce ważna będzie Twoja pokora, wytrwała modlitwa, np. 3 Zdrowaś Mario o czystość /proś Maryję/.

o. Boguchwał OFM

 

 

Zna ksiądz strony internetowa gdzie za opłaceniem sms-em można ściągnąć chrześcijańskie piosenki? Np TGd itd. Chcę ściągnąć piosenke mniej popularną "Jezus zwyciężył to wykonało się" . Dla mnie ma ona moc jak egzorcyzm :)

Pytający: OffSystem

Super. Zajrzyj na: www.chrzescijanskiegranie.pl, www.opoka.tv, www.bosko.pl.

o. Boguchwał OFM

 

 

Czy Stary Testament w dzisiejszych czasach ma jakieś znaczenie prócz całkowicie symbolicznego? Znajduje się tam wiele nakazów i zakazów, które w dzisiejszych czasach są nie do pomyślenia, z drugiej strony skoro są to słowa samego Boga, który zwraca się do ludzi powinny obowiązywać na wieki a przynajmniej do czasu aż sam Bóg owe prawa odwoła lub zmieni, tymczasem ludzie (których wiara wywodzi się z Biblii) swawolnie wybrali pośród tych praw tylko te, które pasują do rzeczywistości, zaś niepasujące całkowicie pomijając i odrzucając. Jaki sens ma tak wybiórcze traktowanie Starego Testamentu? Wydaje mi sie iż jeżeli brać pod uwagę ST to w całości z każdym najmniejszym nakazem i zakazem a jeżeli nie to w ogóle. Jakie stanowisko obiera KK w tej sprawie?

Pytający: OffSystem

Ave!

Ma ogromne znaczenie dla wielu ludzi, a także dla 3 wielkich religii: judaizmu, chrześcijaństwa i islamu, które znają i cenią te księgi.

Zgadzam się z Tobą, Kościół już na początku odkrył, że ST zawiera objawienie Boże i dlatego należy "brać pod uwagę ST to w całości z każdym najmniejszym nakazem i zakazem" i rozumieć go w świetle słów, w harmonii z NT. Kościół uczy o tym w Konstytucji o Objawieniu Bożym 'Dei Verbum' Soboru Watykańskiego II.

o. Boguchwał OFM

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus

Szykuje się powoli do spowiedzi i dręczy mnie pewna sprawa. Otóż całkiem niedawno przechodząc obok kościoła postanowiłam wstąpić do niego i pomodlić się. Jednak kiedy wchodziłam, uzmysłowiłam sobie,ze byłam skąpo ubrana ze względu na panujące upały. Mimo to i tak weszłam. Czy popełniłam grzech? Jakiej wagi?

Pytający: Ania

Na wieki wieków.

Nie popełniłaś grzechu. To jest sprawa taktu, kultury.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże, po raz już kolejny zwracam się do Ojca z pytaniem :

1.Co mam zrobić jeżeli ktoś mnie przyłapał powiedzmy na marnowaniu papieru, ja przysiągłem na Boga że tak nie było ale tak było, albo obiecałem Bogu że się nie będę masturbował i przysiągłem na niego i dalej to robiłem chociaż przysiągłem mu chyba że dalej bedę albo nie będę bił kotów przysiągłem na Boga bo bałem się że zabiłem i że już nie będę (obecnie już nie robię  biję) ale robiłem tak dalej. Co mam zrobić? Czy czeka mnie potępienie?

2.Co jeżeli obiecałem Bogu że nie będę robił tego i tego dokładnie nie pamiętam a jeżeli coś takiego zrobię niech mnie pośle do piekła. A ja to i tak robiłem. To czy czeka mnie piekło?

3.Co jeżeli nie odprawię pokuty a na spowiedzi powiem ze odprawiłem to czy ta spowiedź się liczy? Co jeżeli już np. tej pokuty nie pamiętam?

4.Czy jeżeli komuś źle życzę i to mu się spełni to czy mam mu oddać pieniądze za szkodę?

Z góry dziękuję

Pytający: Mateusz

Szczęść Boże!

1/ Nie. Nie należy krzywoprzysięgać. Nie wolno przysięgać na Boga, poza wyjątkiem sądu.

2/ Nie. Należy przeprosić Boga za lekkomyślne, na daremno wzywanie imienia Bożego do czczych rzeczy.

3/ Tak, jest ważna. Należy samemu sobie wyznaczyć inną pokutę.

4/ Nie. Przeprosić jego i Boga za złorzeczenie.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczesc Boze .Czy jesli bralam slub w kosciele i swiadkiem byla osba lesbijka niewiezaca w Boga i brala komunie czy moje malzenstwo jest niewazne .?Lesbijka jest siostra mojego meza .Slub bralam 4 lata temu nie myslam o tym ze to grzech i taka osoba nie moze byc swiadkiem .Moj maz nic nie wiedzial ,nikt nie wiedzial tylko ja ze Ona taka jest .dziekuje za odpowiedz

Pytający: Kaśka

Szczęść Boże!

Małżeństwo jest ważne, ponieważ wszystkie elementy konstytutywne były spełnione.

Jej postawa była niegodna, ale to nie wpływa na ważność Waszych decyzji i samego sakramentu.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże!

Mam małe pytanie odnośnie spożywania napojów praktycznie bezprocentowych, np. Karmi.

Wyczytałem w internecie , że napój z zawartością <0,5% nie jest napojem alkoholowym i może być sprzedawany nieletnim. I chciałbym zaznaczyć że nie chodzi tu o jakieś nałogowe picie tego , tylko spróbować czy coś. Z tego co wiem nawet jedząc jabłko fermentuje się taki procent , jest on w kwasie chlebowym , occie , czekoladkach. Na pewno nie chodzi tu o próbę odurzenia się alkoholem czy wpadania pod jego wpływ, może ( nie wiem nie próbowałem) takie coś jest po prostu smaczne i można sobie od czasu do czasu pozwolić?

Będę wdzięczny za odpowiedź.

Pozdrawiam!

Pytający: Maciej

Szczęść Boże!

Tak. Wszystko trzeba robić trzeźwo, z głową, po ludzku i po Bożemu.

o. Boguchwał OFM

 

 

Zastanawiam się nad przyjęciem szkaplerza, jednak nie bardzo wiem od czego zacząć, i jak go zdobyć, czy powinnam się skontaktować z zakonem karmelitów?

i jakie warunki trzeba spełniać?

Pytający: Ela

Szczęść Boże!

Najlepiej tak. Oni przyjmują do bractwa szkaplerza, wręczają i wpisują. Proszę skontaktować się z jakimś klasztorem karmelitów.

o. Boguchwał OFM

 

 

Zastanawiam się nad przyjęciem szkaplerza, jednak nie bardzo wiem od czego zacząć, i jak go zdobyć, czy powinnam się skontaktować z zakonem karmelitów?

i jakie warunki trzeba spełniać?

Pytający: Ela

Szczęść Boże!

Najlepiej tak. Oni przyjmują do bractwa szkaplerza, wręczają i wpisują. Proszę skontaktować się z jakimś klasztorem karmelitów.

o. Boguchwał OFM

 

 

Dlaczego kosciół ma taki obojętne podejscie do naszych "braci mniejszych".na przyklad ksiadz  podpowiada co mozna zabic a co nie (muche i komara mozna), jezeli nie zachodzą ku temu oklicznosci po co zabijac,lub np usypiac zwierzęta mozna bo to zgodne z prawem. To jezeli aborcja bedzie zalegalizowana to bedzie mozna to robić?uwazam ze uspienie zwierzęcia w momencie krytycznym jest aktem humanitaryzmu  a nie aktem prawnym. Pozdrawiam

Pytający: Gosia

Szczęść Boże!

"kosciół ma taki obojętne podejscie do naszych "braci mniejszych". Nie. Czasem ktoś mówi niejasno, akcentuje inny aspekt.

"na przyklad ksiadz  podpowiada co mozna zabic a co nie (muche i komara mozna)" Oczywiście, wiele zależy od okoliczności. Zawsze chodzi o dobro. Musimy je badać, rozpoznawać.

Po za tym zgadzam się z Tobą, należy kochać wszelkie stworzenie.

o. Boguchwał OFM

 

 

Ojcze... Ostatnio jestem bardzo zmęczona obowiązkami w domu i w pracy, a dobił mnie jeszcze remont mieszkania, a  niestety nie mam czasu, żeby odpocząć..Ciągle jestem senna, apatyczna, pozbawiona energii (wiąże też się to z moją chorobą), rano wstaje i myślę tylko o tym kiedy położę się spać wieczorem...  Na modlitwie nie mogę się skupić.. Po pracy na resztkach sił idę na wieczorną Mszę Św. jednak przez moje zmęczenie nie mogę w pełni przeżywać tego,  tak jak kiedyś, że Pan Jezus przychodzi do mojego serca... Czuje , że przez moje złe samopoczucie moja dusza straciła kontakt z Bogiem.. :(:( Dlaczego tak się dzieje?

Pytający: Sylwia

Szczęść Boże!

'przez moje zmęczenie nie mogę w pełni przeżywać tego,  tak jak kiedyś, że Pan Jezus przychodzi do mojego serca'. Tak, przychodzi, jest, działa, kocha. daje łaski.

W Oświęcimiu, męczennikom, o. Maksymilianowi też było trudniej się kontaktować z Bogiem, ale Bóg o tym wie i to uwzględnia. Wtedy, w czasie próby jest trudniej wierzyć, wytrwać przy dobru, wierze, miłości, modlitwie.

Módl się szczerze tak, jak potrafisz. Modlitwa w czasie próby jest wartościowsza /choć nieestetyczna/, bo pewniej świadczy o miłości człowieka do Boga.

o. Boguchwał OFM

 

 

Parę lat temu wziąłem ślub cywilny. Nigdy nie brałem ślubu kościelnego. Obecnie jestem po rozwodzie i mam zamiar wziąć ślub konkordatowy. Skoro nigdy nie brałem ślubu kościelnego to zgodnie z Prawem Kanonicznym mój stan jest wolny czy kawaler? Czy na zapowiedziach ksiądz może wpisać kawaler? Czy też musi wpisać stan wolny? Mojej narzeczonej bardzo zależy na tym aby było wpisane kawaler, a dowiedziałem się, że jest to możliwe.

Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź.

Szczęść Boże

Pytający: Damian

Szczęść Boże!

To zależy od księdza. Stan wolny jest nazwą wieloznaczną /rozwódka, wdowa, panna, niemowlak/. Wydaje mi się, że "na zapowiedziach ksiądz może wpisać kawaler".

o. Boguchwał OFM

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Postaram się napisać krótko. Otóż jestem chory na genetyczną chorobę pt. \"dyschondroplazja\", czyli rodzaj niedorozwoju kości, który sprawia, że nie jestem do końca samodzielny. Jestem w związku ze zdrową dziewczyną i planujemy się pobrać. Niestety z racji 50% ryzyka odziedziczenia mej choroby przez nasze dzieci, ona potomstwa mieć nie chce. Mówi, że już ze mną sobie ledwo daje radę, a z niepełnosprawnym dzieckiem sobie na pewno nie poradzimy. Ja zaś nie kryję, że chciałbym mieć dzieci, choć zarazem kocham swą dziewczynę i zapewne będę musiał się do niej dostosować. Nie chciałbym jednak, żeby po mej śmierci (w wieku ok. 50 lat, bo tylu mniej-więcej dożywa się przy moim schorzeniu) moja dziewczyna została kompletnie sama... Moje pytanie jednak brzmi: czy można być w zgodzie z nauką Kościoła i z góry założyć, że nie będzie się miało dzieci, bo jest duże ryzyko, że będą chore? Będę wdzięczny Ojcu za wyjaśnienie tej kwestii.

Szczęść Boże!

Pytający: Robert

Na wieki wieków. Amen.

"czy można być w zgodzie z nauką Kościoła i z góry założyć, że nie będzie się miało dzieci, bo jest duże ryzyko, że będą chore?"

Małżeństwo katolickie z definicji jest otwarte na ewentualność poczęcia dziecka. Nie można pozytywnie /celowo/ wykluczać ewentualności  poczęcia dziecka.

Problem trzeba rozwiązać inaczej: albo zaadoptowanie małego dziecka, albo w przyszłości będzie Wam łatwiej utrzymać rodzinę. Na razie nie planujecie dziecka; a nie że wykluczacie w ogóle, absolutnie.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże!

Chciałbym coś więcej robić, niż dotąd. Udzielam się w parafii i jestem lektorem, ale coś jeszcze chciałbym robić. Tylko nie wiem co i nie wiem jak! w internecie dużo widzę stowarzyszeń/ludzi, którzy służa innym...

Chyba że przesadzam?

Chciałbym znaleźć praktyki religijne , modlitwy itp . które były by dla mnie odpowiednie. Bo przecież nie można odmawiać wszystkich, a jak wiem niektórzy święci oddawali cześć Sercu Pana Jezus, odmawiali Brewiarz, lub szczególnie modlili sie do wybranego świętego (prosili o jego wstawiennictwo)...  Jak znaleźć odpowiednia formę modlitwy?

Bóg zapłać za odpowiedzi na pytania, które się ciągle rodzą!

Pytający: Kuba

Szczęść Boże!

Świetnie ten problem form pobożności wyjaśnia św. bp Franciszek Salezy w "Filotea". Zob. http://forum.foda.panewniki.pl

Porozmawiaj też z księdzem w jakimś większym mieście.

o. Boguchwał OFM

 

 

szczęść Boże.dziekuje za odpisanie.chciałam się jeszcze poradzić.Tak jak pisałam jestem zakochana w księdzu z parafi.wyznałam mu to,wciąż unika kontaktu wzrokowego tak jak by się mnie bał a ja nic nie zrobiłam takiego co by mu zaszkodziło.ale za pośrednictwem jego bardzo zblizyłam się do BOGA,do KOŚCIOŁA,należe do takiej grupy modlitewnej.Życie stało się piękniejsze.Wydaje mi się że BÓGchce aby posłużyc sie moim przykładem i napsałam do niego świadectwo.nie ukrywam że równiez wylałam moje smutki i uczucia na tym papierze,ale chyba lepiej sie poczułam.Mysłe że byłam szczera wobec niego i oczekuje od niego również szczerosci.Mówi tak piękne kazania o szczerości i mam taka cicha nadzieje że bedzie wobec mnie również szczery?dałam juz księdzu moje świadectwo i czy ja dobrze zrobiłam ?chciałam aby wiedział że dzieki niemu zbliżyłam sie do JEZUSA.JAK MYŚLI ksiądz czy odezwie sie cos do mnie?czy mam nie robić sobie nadziei?jest osobą stanowcza ale i wrażliwa.prosze o rade BÓG ZAPŁAĆ

Pytający: Beata

Szczęść Ci Boże!

"wyznałam mu to,wciąż unika kontaktu wzrokowego tak jak by się mnie bał a ja nic nie zrobiłam takiego co by mu zaszkodziło... oczekuje od niego również szczerosci"

"napsałam do niego świadectwo.nie ukrywam że równiez wylałam moje smutki i uczucia na tym papierze,ale chyba lepiej sie poczułam"

Ksiądz postępuje bardzo rozważnie. Nie chce ryzykować uczuć, pragnień, zachowań.

Fajnie, że Pani poczuła się lepiej, kiedy wylała swoje smutki i uczucia komuś. Wydaje się roztropniejsze, żeby mówić o tym /wyznawać/ komuś trzeciemu, a nie jemu, bo jemu może być trudno mówić obiektywnie, gdyż jego to dotyczy i może być zaangażowany. Dobrze, że Pani mówi o tym komuś; ale nie można wyznawać uczucia jemu, bo to jest zachęta.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże!

Jak otworzyć się na działanie Ducha Świętego?

Pytający: Katharos

Niech będzie pochwalonu Jezus Chrystus!

1/ Prosić Ducha Św., aby przyszedł do Twego serca.

2/ Czytać Pismo Św. szczególnie Dzieje Ap.

3/ Pytać Boga o Jego wolę w Twoim życiu na co dzień.

4/ Modlić się we wspólnocie.

o. Boguchwał OFM

 

 

Witam księdza.

Chiałam zapytać czy depilacja intymna całkowita to grzech.

Wydepilowałam sobie okolice bikini i chciałam zapytać czy mam się wyspowiadać.

Pytający: Wanda

Jest to sprawa rozsądku, zdrowia, higieny, miłości do siebie i przyszłego męża. Nie jest grzechem. Można przy okazji zastanowić się nad motywacją.

o. Boguchwał OFM

 

 

Pochwalony!

Nie rozumiem tego ;/ bo skoro Adam i Ewa byli pierwszymi ludźmi i mieli 2 synów to jak dalej istniał świat znaczy jak mogli się dalej rozmnażać?

Dziękuję.

Pytający: Radek

Jezus Chrystus!

Widocznie musiała być jakaś kobieta/y.

Nauka i rozum dyktuje kilka różnych hipotez.

Kościół mówi, że byli prarodzice i po nich odziedziczyliśmy naturę i grzech pierworodny. Nie definiuje ile /tylko/ mieli dzieci. Nie wiemy. Warto poznawać naukę Kościoła o stworzeniu świata. Zob. np.: Rusecki, podręcznik do katechezy szkół średnich.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże mam takie pytania :

1.Czy jeżeli komuś coś ukradnę i nie oddam do następnej spowiedzi to spowiedź się liczy?

2.Czy jeżeli coś komuś ukradłem a on nic o tym nie wie i jak mu już oddaję to może być tak że nie powiem mu że to pieniądze bo coś ci tam ukradłem tylko że np. wisiałem  za coś

Z góry dziękujętego do końca do lekkiej??? Proszę o pomoc

Pozdrawiam

Pytający: Mateusz

Szczęść Boże!

1/ Tak.

2/ Tak, możę być. Chodzi o dobro, o wynagrodzenie i Twoją przemianę, nawrócenie.

o. Boguchwał OFM

 

 

Czy podczas sprawowania Mszy w Kościele można stać poza nim, jeśli np. są szeroko otwarte drzwi wejściowe? Chodzi mi o stanie zaraz za drzwiami, gdzie jest nieco chłodniej i czynne uczestniczenie we Mszy, poprzez śpiewy itd.

Proszę o odpowiedź, czy jest to złe? Czy można mówić o grzechu? Jeżeli tak, to jakiej wagi?

Pozdrawiam

Pytający: Aśka

Szczęść Boże!

Można; chodzi o "czynne uczestniczenie we Mszy, poprzez śpiewy itd.", słuchanie Słowa Bożego, komunię świętą /żywą więź/ z Bogiem i z Kościołem.

o. Boguchwał OFM

 

 

Dlaczego św. Ojciec Pio twierdzi że w męce Jezusa czegoś brakuje , potrzeba dopełnienia? Często protestanci nam to zarzucają że my twierdzimy że Jego męka nie była pełna. ,,Jeśli cierpisz , cierp z przekonaniem , że cierpienie nie jest zamierzone przez Boga. Cierp także z tą świadomością , że jeśli Pan Bóg dopuszcza cierpienie to jedynie dla Jego Chwały i dla Twojego dobra. Cierp , ale nie lękaj się , bo cierpienie nie jest Bożą karą. Ono rodzi miłość,poprzez którą Pan Bóg pragnie upodobnić Cię do swojego Syna. Cierp, z głębokim przekonaniem i wiarą ,że sam Jezus cierpi w Tobie , z Tobą i dla Ciebie. Włącza Cię w swoją męke , abyś i Ty jako ofiara całopalna mogła dla braci dopełniać tego wszystkiego ,czego jeszcze brakuje Męce Chrystusa. Niech Cię umacnia i napełnia nadzieją świadomość tego , że nie jesteś sama w tym-jakże dotkliwym-doświadczeniu cierpienia i umierania , ale towarzyszy Ci obecność samego Pana. Tylko dzięki Jego umocnieniu będziesz mogła pragnąć tego , od czego dusza zazwyczaj ucieka, nie lękając się przy tym, że nie potrafisz wypowiedzieć Twojego FIAT : niech się stanie Twoja wola , Panie. Jego obecność w Twoim cierpieniu i bólu pomoże Ci obudzić w sercu jeszcze większe pragnienie umiłowania najwyższego Dobra."

Pytający: Damian

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

"w męce Jezusa czegoś brakuje , potrzeba dopełnienia" Nie prawda.

"Jego męka nie była pełna" Nie prawda. Te wnioski są nie poprawne,

"mogła dla braci dopełniać tego wszystkiego ,czego jeszcze brakuje Męce Chrystusa" - Twój cytat.

Trudność wynika z rozumienia słów św. Pawła Apostoła: "Teraz raduję się w cierpieniach za was i ze swej strony w moim ciele dopełniam braki udręk Chrystusa dla dobra Jego Ciała, którym jest Kościół." Kol 1,24

Uczymy się my, Kościół coraz lepiej rozumieć słowo Boże i wypełniać.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże!

Jak mam się zachować, gdy rodzice ciągle się kłócą? Nie wiem, czy próbować załagodzić sytuację, czy po prostu nie wtrącać się. A swoją drogą to nie wiem, jak po tylu latach wspólnego życia można pajać do siebie taką niechęcią? Proszę mi doradzić, jak mam się zachować w takiej sytuacji?

Pozdrawiam

Szczęść Boże

Pytający: Aśka

Ave A!

Św. Faustyna mówi: miłosierna modlitwa, miłosierne słowo, miłosierny czyn. Podpisuje się pod tym.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże!

Serdecznie Ojca pozdrawiam!

Mam pewien problem (a może to za duże słowo) z rozpoznaniem wagi danego grzechu... Chciałabym zapytać Ojca jak sobie z tym poradzić? Wiem, że grzech to świadome i dobrowolne przekroczenie przykazań Bożych lub Kościelnych. Chodzi i bardziej o to, jak określić czy dany grzech zalicza się do materii ciężkiej, czy lekkiej? Słyszałam, że dekalog ułożony jest od tego najważniejszego przykazania do mniej ważnych. Czy właśnie pod  tym względem mamy robić rachunek sumienia i rozpoznawać ciężar grzechu, tzn. czygrzechy przecizko przykazaniom od pierwszego do piątego zalicza się do materii cięzkiej, a od szóstego do końca do lekkiej??? Proszę o pomoc

Pozdrawiam

Pytający: Joanna

Szczęść Ci Boże!

"czygrzechy przecizko przykazaniom od pierwszego do piątego zalicza się do materii cięzkiej, a od szóstego do końca do lekkiej???" NIE.

"Słyszałam, że dekalog ułożony jest od tego najważniejszego przykazania do mniej ważnych." NIE.

"jak określić czy dany grzech zalicza się do materii ciężkiej, czy lekkiej?" Chodzi o to, czy czyn który wykonaliśmy przyniósł krzywdę /zło/ wielką czy małą osobie drugiego, mnie, Bogu.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże!

Na samym początku chciałam serdecznie podziękować za odpowiedzi, które udzielił Ojciec na moje pytania. Mam ich jeszcze kilka i pozwolę sobie je zadać. Otóż:

1. Codziennie staram się odmawiać różaniec. Co z sytuacją, gdy odmawiam modlitwę na siedząco i rodzina myśli, że po prostu sobie siedze i np. mama woła mnie, żebym przyszła do niej, albo przyjdzie ktoś i o coś pyta? Jeżeli przerwę na chwilkę modlitwę i wróce zaraz do niej to czy stanie się coś złego?

2. Czy w piątek można jeść skwarki? A czy uważa Ojciec pasztet jako mięso i nie je go w piątki?

3. Jak rozumie Ojciec to, jeżeli ktoś przychodzi i mówi, że przezywał innych? Chodzi tu o wyzywanie się, od obelżywych przezwisk, czy o dziecinne przekomarzanie się? Można uznać za przezywanie używanie po prostu czyjegoś pseudonimu, jak często dzieje się w szkołach?

4. Czy to prawda, że w niebie nie są wszyscy tak samo ważni i na tym samym poziomie? Słyszałam kiedyś, że w niebie są stopnie i niektórzy są bliżej Boga?Pozdr

Pytający: Joanna

Szczęść Boże!

1/ Nie. Można tak. Możesz przyznać, że się modlisz, wtedy dadzą Ci spokój na pół godziny, albo nie mówić tego.

2/ jako danie - nie :-) Pasztet nie jest mięsem, ale przetworem mięsnym; raczej nie jeść.

3/ różnie; najczęściej: krzyczał głośno, narzekał na niego, że coś 'złego' zrobił, ubliżał mu. Przezwisko, też nie jest sympatyczne, na ogół przezwany nie lubi tego, toleruje to. Jest to raczej zjawisko negatywne.

4/ Tak mówi Pismo św. Niebianie są maksymalnie szczęśliwi, uszczęśliwiani przez Boga jak się da. Nie mają pretensji.

o. Boguchwał OFM

 

 

Czy jeśli w czasie bierzmowania nie byłem w stanie łaski uświęcającej t czy bierzmowanie jest ważne?? Czy dary Ducha Świętego na mnie mogą spłynąć?? Co robić by Bóg udzielił mi tych darów??

Pytający: Kamil

Szczęść Boże!

Tak. Tak. Prosić Boga o Ducha Św. i Jego dary, łaski.

o. Boguchwał OFM

 

 

Niech  będzie  pochwalony Jezus Chrystus , Ojcze pozdrawiam serdecznie i mam pytanie , niedawno  byłem u spowiedzi  , wyznałem Bogu grzechy ktore przypomnialy mi sie po wielu latach, przystapiłęm tez do komuni swietej . Po powrocie do domu,   przypomnalo mi sie i zaczelo mnie nutrowac bardzo ze jeden grzech ktory  jakieś pol roku temu wyznalem wyspowiadałem sie i otrzymałem rozgrzeszenie , ale czy nalezycie go wyznalem ,   to rozterka   sprawila ze nastepnego dnia nie poszedlem juz do kosciola, mam problemy  z pamiecia    z powodu naduzywania alkoholu, ale ojcze   proszę o rade co mam zrobic , dziekuje z góry za pomoc, szcześć Bożę

Pytający: Sławek

Na wieki wieków. Amen.

"wyznalem wyspowiadałem sie i otrzymałem rozgrzeszenie , ale czy nalezycie go wyznalem" Jeśli kapłan dał Ci rozgrzeszenie, a Ty wyspowiadałeś się szczerze z tego, co pamiętasz, to spowiedź jest ważna. Nie trzeba jej powtarzać i możesz chodzić do komunii św. Pan Jezus Cię uspokoi. Jezu, ufam Tobie.

o. Boguchwał OFM

 

 

Serdecznie dziękuję Ojcu za szybką odpowiedź! Bóg zapłać! Szczerze mówiąc zastanawiamy się z żoną nad adopcją, bo chyba nie mamy innego wyjścia. Z badań przeprowadzonych przez lekarza naprotechnologii nic konkretnego nie wynikło. Leczymy się już od 2 lat, gdy jeszcze o naprotechnologii mało kto w Polsce słyszał. Przeraża nas tylko ta cała procedura z tym związana i czy temu powołamy? Ale myślę, że i tak Bóg mnie karze za grzechy nie tylko brakiem możliwości bycia rodzicem, ale także z powodu posiadania pewnej nieuleczalnej choroby jelit (wrzodziejące zapalenie jelita grubego) oraz w sumie brakiem większych talentów. Dzisiaj w dobie \"wyścigu szczurów\" szaraczki są bez szans i mogą tylko znosić poniżanie w byle jakiej pracy jak ja! To na  pewno zbyt krótko w kilku zdaniach opisać swoje problemy, ale i tak serdecznie dziękuję Ojcu za poświęcony czas, bo wiem, iż otrzymuje ich na pewno sporo każdego dnia. Szczęść Boże. Niech Pan Bóg Ojcu błogosławi w pracy w Swojej winnicy!

Pytający: Marcin

Ave!

"myślę, że i tak Bóg mnie karze za grzechy nie tylko brakiem możliwości bycia rodzicem, ale także z powodu posiadania pewnej nieuleczalnej choroby jelit (wrzodziejące zapalenie jelita grubego) oraz w sumie brakiem większych talentów."

Podołacie, bo kochacie człowieka. Kochający Bóg nie karze Cię, ale chce Ci pomóc rozwiązać te 3 sprawy.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże!

Chciałam zapytać, czy to, co ktoś mówi o naszej przyszłości to jakiś znak. Miałam taką sytuację kiedyś, będąc w Kościele, że pewna kobieta powiedziała mi, że ja chyba będę zakonnicą... Wiem, że może wydawać się to śmieszne, ale zastanawiam się, czy coś może w tym być. Przecież Karolowi Wojtyle w kamieniołomie również powiedziano, że on chyba będzie księdzem i że dobrze mu tam będzie. Jak mam myśleć o tej sprawie???

Pozdrawiam

Pytający: Joanna

Szczęść Boże!

"ktoś mówi o naszej przyszłości". Tylko Bóg zna przyszłość i ten, komu zechce powiedzieć. Szatan chce nas zwodzić. "Nie dowierzajcie każdemu duchowi.... badajcie, czy jest z Boga" św. Jan

"będąc w Kościele... pewna kobieta powiedziała mi, że ja chyba będę zakonnicą." Powidziała to opierając się na tym, co widziała u Ciebie. Należy brać kryteria obiektywne i osobiste; prosić Boga o poznanie swojego powołania.

o. Boguchwał OFM

 

 

Witam.

Czy mógłby ksiądz odpowiedzieć na te pytania. To dla mnie ważne. Będę wdzięczny i się za księdza pomodlę.

1. Czy są grzechy, których katolikowi na pewno się nie wybaczy (nie rozgrzeszy), nawet gdy za nie bardzo żałuje?

2. Czy współżycie par tych samych płci jest grzechem śmiertelnym? Czy da się z tego wyspowiadać, aby grzechu jakby ,,nie było\'\'?

3. Czy grzech śmiertelny jak się popełni, ale zdąży się wyspowiadać (przed śmiercią) i otrzyma się rozgrzeszenie (chyba, że nie ma takiej szansy, aby dostać) da się iść do nieba/czyśćca a nie piekła?

4. Jest jakaś różnica między: grzech śmiertelny a grzech ciężki?

5. Czy sataniści piją krew ludzką (oczywiście nie wszyscy)?

Dziękuję.

Pytający: Robert

Witaj, ave!

1/ Nie ma.

2/ Tak, tak.

3/ Tak, zgadza się.

4/ To jest to samo. Nazwa ukazuje tylko inny aspekt tej samej sprawy. Jest to grzech w ciężkiej sprawie /materii/, który powoduje śmierć duchową, odłączenie od Boga.

5/ Nie słyszałem.

o. Boguchwał OFM

 

 

jak przygotować się do spowiedzi? wiem poprosić Ducha Św. Ale ja nie potrafię się otworzyć, jestem zamknięta w sobie, nie potrafię mówić o swoich odczuciach, wątpliwościach, gdy zaczynam mówić o sobie mam łzy w oczach i boję się, że poryczę się przy konfesjonale. Czy np. jeżeli posprzeczałam się z komś mam powiedzieć o co?

Pytający: Beata

Szczęść Ci Boże!

Spowiadamy się z grzechów ciężkich /obowiązkowo/ i grzechów powszednich. Prosimy Boga o miłosierdzie, o łagodność, o przypomnienie grzechów.

Nie musisz mówić, o co się posprzeczałaś.

"mówić o swoich odczuciach, wątpliwościach" możesz także poza spowiedzią z kapłanem lub innym dojrzałym człowiekiem.

"gdy zaczynam mówić o sobie mam łzy w oczach i boję się, że poryczę się". Nieszkodzi, dlatego mówimy osobie zaufanej, że nas nie wyśmieje, zrozumie.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże!

1.Czy jest jakieś ograniczenie co do ilości intencji podczas jednej modlitwy ?

Czsami chcę sie pomodlić np za rodzine Nowaków, ale zaraz do głowy przychodza mi też Kowalscy, Malinowscy, Wiśniewcy itd. A życze im wszystkim jak najlepiej i martwie sie ze jak nie pomodle sie za wszystkich ktorzy przyjda mi na mysl to bedzie to niesprawiedliwie. Podczas jednej modlitwy mam conajmniej 15 intencji. Wybrać wazniejsze? Wszystkie wydaja mi sie wazne. Pragne pomodlić sie za zdrowie kuzynki Ewy, to na myśl przychodzi także druga, trzecia, czwarta... Głupio mi modlic sie o wszystko naraz. To takie dziwne.

2. Jak moge podziękować Bogu za moje szczescie ?

W modlitwie zawsze mu dziekuje ale wydaje mi sie to mało

Pytający: Marysia

Szczęść Boże!

1/ Nie. Możesz mówić Panu wszystko, wszystkie sprawy, intencje błagalne, dziękczynne, uwielbienia, przeproszenia. Można wymieniać dużo osób /spraw/ z miłości do nich; a można też z miłości do Pana rozmawiać z /zająć się/ Nim. Pan zna wszystkie sprawy /"zanim Go poprosimy"/, nie musimy Go informować. Mówimy po to, by otwierać swoje serce na ludzi i Boga. Możemy z Panem rozmawiać /i milczeć/ o różnych naszych sprawach i Jego sprawach. Wsłuchujemy się, wpatrujemy się w Ukochanego; chcemy kochać Jego, usłyszeć Jego wolę, zobaczyć Jego Serce i działanie. Uwielbiać - jak serafini - Boga.

2/ Podziękować, okazać wdzięczność Panu można słowem, czynem, sercem: wyrazić miłość Bogu, w człowieku widzieć Boga i  uczynić mu coś dobrego, uwielbiać Boga w przyrodzie i w ludziach.

o. Boguchwał OFM

 

 

Witam ks chciałam bym powiedziec ks co mnie boli ale jakos nie potrafie przeżyłam swoim życiu piekło tyle zranien i boleci nie miałam w rodzinie miłosci Pozdrawiam może ks mi pomoże

Pytający: Kinga

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

'chciałam bym powiedziec ...tyle zranien i boleci nie miałam w rodzinie miłosci"

Mów na przemian: raz Jezusowi, a raz człowiekowi.

Pomodlę się za Ciebie. Ty też się pomódl.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże piszę jeszcze raz bo tamtym razem brakło mi miejsca napisałem tam że na spowiedzi nie powiedziałem księdzu że niszczyłem batoniki chociaż o tym pamiętałem to czy spowiedź była świętokradzka? Kradłem też czasami np. orzechy czy winogrono z koszy nie płacąc i powiedziałem ogólnie że kradłem bo na sumieniu miałem kilka jeszcze jedną albo więcej jeżeli chodzi o kradzieże to czy spowiedź się liczyła?

2.Jeżeli stojąc do spowiedzi specjalnie usłyszę jak się ktoś spowiada tzn. ktoś mówi swoje grzechy a ja próbuję to usłyszeć i mi się udaje o czy mam grzech? jeżeli tak to jak on się nazywa?

3.Jeżeli podczas mszy dałem księdzu do obmycia rąk zamiast wody wino to czy:

a) mam grzech?

b) msza się liczy?

4.Jeżeli spowiadam się świętokradzko i potem mówię że utaiłem grzech czy tez spowiedź moja była świętokradzka to czy muszę powiedzieć te grzechy które powiedziałem na tej świętokradzkiej  spowiedzi?

5.Czy słuchanie zespołów pankowych czy rockowo - pankowych jest grzechem?

Z góry dziękuję

Pytający: Mateusz

Szczęść Boże!

1/ Nie. Spowiedź była ważna.

2/ Podsłuchiwanie.

3/ Nie, tak.

4/ Tak, ponieważ spowiedź była nieważna.

5/ Nie.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże piszę jeszcze raz bo tamtym razem brakło mi miejsca napisałem tam że na spowiedzi nie powiedziałem księdzu że niszczyłem batoniki chociaż o tym pamiętałem to czy spowiedź była świętokradzka? Kradłem też czasami np. orzechy czy winogrono z koszy nie płacąc i powiedziałem ogólnie że kradłem bo na sumieniu miałem kilka jeszcze jedną albo więcej jeżeli chodzi o kradzieże to czy spowiedź się liczyła?

2.Jeżeli stojąc do spowiedzi specjalnie usłyszę jak się ktoś spowiada tzn. ktoś mówi swoje grzechy a ja próbuję to usłyszeć i mi się udaje o czy mam grzech? jeżeli tak to jak on się nazywa?

3.Jeżeli podczas mszy dałem księdzu do obmycia rąk zamiast wody wino to czy:

a) mam grzech?

b) msza się liczy?

4.Jeżeli spowiadam się świętokradzko i potem mówię że utaiłem grzech czy tez spowiedź moja była świętokradzka to czy muszę powiedzieć te grzechy które powiedziałem na tej świętokradzkiej  spowiedzi?

5.Czy słuchanie zespołów pankowych czy rockowo - pankowych jest grzechem?

Z góry dziękuję

Pytający: Mateusz

Szczęść Boże!

1/ Nie. Spowiedź była ważna.

2/ Podsłuchiwanie.

3/ Nie, tak.

4/ Tak, ponieważ spowiedź była nieważna.

5/ Nie.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże

1.Czyli mam rozumieć że śpiewanie i słuchanie kolęd np w lipcu czy pieśni wielkanocnych itp to nie grzech i można to robić?

2.Jeżeli ktoś zaśpiewa melodią z psalmu np kto bije x będzie zbawiony to i ja się śmiałem to ajki ja mam grzech, a jaki on?

3.Jeżeli się masturbowałem i przyjąłem komunię(w okresie wielkanocnym) to czy mam grzech

4.Jeżeli idę do spowiedzi i się spowiadam a zaraz jak przychodzę do domu robie to samo, wiem że poprawa jest jednym z warunków dobrej spowiedzi to czy ta spowiedź się liczy Np. mówię że przeklinam albo się masturbuję a po powrocie robię to samo

5.Jeżeli na jakieś spowiedzi zapomnę kilka grzechów i na następnej spowiedzi też nie powiem bo tez zapomnę to spowiedź się liczy?

6.Czy jeżeli np. niszczyłem rzeczy w sklepie nie płacąc i nie powiedziałem tego księdzu na spowiedzi to czy spowiedź była świętokradzka? bo ja nie powiedziałem chodź wiedziałem że niszczyłem tam batoniki, czasem też ukradłem np. orzechów albo winogron z koszy powiedziałem?

Pytający: Mateusz

Szczęść Boże!

1/ Tak.

2/ grzech powszedni

3/ Tak.

4/ Tak, spowiedź jest ważna.

5/ Tak, jest ważna i godziwa.

6/ Było to zatajenie grzechu, lecz spowiedź nie była świętokradzka.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże na pewnym forum rozgorzała dyskusja o istnieniu Boga w końcu pewien internauta odpowiedział że cytuje ; jeśli Bóg istnieje to każdy z na jest Bogiem jeśli ktoś uważa inaczej to nie ma i nigdy nie było i ci co wierzą są niewolnikami że ktoś za nich i dla nich coś zrobi że to jest oznaka ich małości ,prosze ojca o pomoc co mógłym odpowiedzieć temu człowiekowi, dodam że to środowisko  bardzo oporne wręcz wrogie wszytkiemu co dotyczy wiary Boga pozdrawiam.

Pytający: Przemek

Szczęść Boże!

"jeśli Bóg istnieje to każdy z na jest Bogiem jeśli ktoś uważa inaczej to nie ma i nigdy nie było i ci co wierzą są niewolnikami że ktoś za nich i dla nich coś zrobi że to jest oznaka ich małości"

Wielu naukowców /B. Pascal, A. Einstein/ przyjmowało istnienie Boga. Potrzeba otwartości rozumu /w możliwość/ i zaufania świadkom Jezusa, którzy Go widzieli /Apostołom/ ich świadectwom spisanym /50-95r. n.e./

Z 6. zdań /podkreślonych/ internauty, 5 ostatnich jest fałszywe: każdy z nas jest bogiem, nigdy nie było Boga, wierzący są niewolnikami, ktoś za nich i dla nich coś zrobi /= tj. dyskusyjne, to się zdarza/, tj. oznaką małości człowieka /?!/, iż wierzy, że ktoś 'dla niego coś zrobi', przecież ludzie pomagają sobie.

Wg internauty: "jeśli Bóg istnieje... i ci co wierzą ... /to/ dla nich coś zrobi". Bóg jest dobry, kocha ludzi. "ktoś uważa inaczej". Nie każdy to dostrzega, przyjmuje.

o. Boguchwał OFM

 

 

Wiem, że moja problemy nie są może największe na świecie, ale jako człowiek, który z natury jest egoistą (jeśli nawet nie egocentrykiem!) w głębi serca uważam je niestety za najistotniejsze! Mam wspaniałą żonę, z którą jesteśmy małżeństwem od 8 lat i niestety nie mamy dzieci. Próbowaliśmy już leczenia przez polecaną przez Kościół naprotechnologię, ale nie tylko nie przyniosło to żadnych efektów, ale także pogrążyło nas finansowo (wcale nie jest to żadna alternatywa do in vitro!) i przede wszystkim duchowo i emocjonalnie! Czy brak potomstwa może być karą za popełniane przeze mnie grzechy? Może Bóg chce mi pokazać przez to, ze nie nadaje się na ojca? Nie mówię o tym żonie, bo wpadłaby w jeszcze większą depresję, ale czuje, iż ma to związek z pornografią i samogwałtem, który nadal uprawiam! Może muszę odpokutować za to, iż tak naprawdę jestem nikim i dla Boga jestem zerem? Tylko dlaczego cierpi za to żona? Nie liczę szczerze na odpowiedź, bo wiem, iż sam na to sobie zasłużyłem. Z Bogiem

Pytający: Marcin

Szczęść Ci Boże Marcinie!

"muszę odpokutować za... związek z pornografią i samogwałtem, który nadal uprawiam!" Dobrze, że nie popierasz tego, chciałbyś się uwolnić od tego.

'dla Boga nie jesteś zerem... nie jesteś nikim'. Jesteś Jego ukochanym dzieckiem, choć słabym, i chce Ci pomóc w Waszej rudnej sytuacji małżeńskiej.

Nie. Nadajesz się na dobrego, odpowiedzialnego ojca!

Cieszę się, że z żoną próbowaliście "już leczenia przez polecaną przez Kościół naprotechnologię". Pewnie potrzeba dalszych badań i leczenia specjalistycznego.

Ps. Moja ciocia poczęła 3 dzieci po 15 latach małżeństwa. Na kolędzie rozmawiam czasem z małżonkami o adoptowaniu dziecka. Tak zrobiła moja kuzynka, przyjęła z Gliwic 3-letnią Anię. Przepraszam, że piszę takie ostre słowa. Życzę Wam, jak najlepiej.

Możesz być wspaniałym ojcem i uszczęśliwić swoją żonę. Potrzeba rozmów i modlitwy.

/zostań=/ żyj z Bogiem :-)

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże. mam takie pytanie: Czy jeżeli złożyłam Bogu i Świętym przyrzecznie - zrobię coś w zamian za życie lub zdrowie pewnych osób - i tego przyrzeczenia nie spełniłam, a wręcz złamałam obietnicę (i choć mogę to naprawić wiem że tego nie zrobię) czy tym osobom grozi choroba lub śmierć przeze mnie?

Pytający: Monika

Szczęść Boże

Nie. Przyrzeczenie Bogu jest czynnością moralną, aktem prywatnym, wewnętrznym, osobistym, nie publicznym, nie kościelnym. Było to może mało roztropne. Raczej używamy prośbę do Boga, wyrażamy dobrą wolę, chęć, pragnienie, a nie zobowiązanie.

Można Boga przeprosić za małą roztropność, pochopną decyzję; ustalić z Bogiem prośbę o tamtą sprawę i Twoją modlitwę o to.

o. Boguchwał OFM

 

 

W ostatnim czasie ogarnęło mnie wiele wątpliwości i refleksji dotyczących mojej wiary, więzi z Bogiem i spraw z tym związanych. Stało się to poniekąd w kontekście tego, że stwierdziłam nagle, iż kocham księdza z mojej parafii. To z jednej strony dało mi dużo do myślenia, przede wszystkim dlaczego, jak, skąd nagle, itp. Obecnie myślę nad tym, że może spowiedź by mi trochę pomogła, taką potrzebę poczułam nagle. Zastanawiam się tylko,czy duchowny/spowiednik potępi mnie za miłość do kapłana czy raczej uzna, że zbłądziłam? Jest mi strasznie ciężko, bo w obecnej sytuacji tagra mną wiele wątpliwości nie tylko natury uczuciowej, ale glębszego sensu wiary i moich relacji z Bogiem w kontekście tego, o czym napisałam wcześniej. Może taka spowiedź, czy też szczera rozmowa z księdzem  jakoś by trochę mnie uspokoiła i pomogła uporać się z tymi wszystkimi wewnętrznymi rozterkami. Boję sie jednak niezrozumienia i potępienia ze strony kapłana, który miałby mnie wyspowiadać. Czy słusznie?

Pytający: Ala

Ave!

Ani kochający Bóg, ani Jego sługa w spowiedzi nie "potępi mnie za miłość do kapłana".

"spowiedź, czy też szczera rozmowa z księdzem  jakoś by trochę mnie uspokoiła i pomogła uporać się z tymi wszystkimi wewnętrznymi rozterkami."

Rozmowa, modlitwa z dojrzałym chrześcijaninem, księdzem pomoże Ci rozwiązać "wątpliwości nie tylko natury uczuciowej, ale glębszego sensu wiary i moich relacji z Bogiem"

Pokoju i ufności + :-)

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże, oto pytania, które chciałbym księdzu zadać:

1.Jednym z warunków dobrej spowiedzi jest zadośćuczynienie Bogu i bliźniemu, zawsze uczono nas, że polega to na tym aby np. jeśli coś ukradliśmy oddać itd. A co jeżeli człowiek przez większość życia się spowiadał, ale z tym zadośćuczynieniem było kiepsko? Czy teraz powinienem iść i przepraszać wszystkich których np. skrzywdziłem parę lat temu? Czy muszę zadośćuczynić za wszystkie rzeczy popełnione bardzo dawno?

2. Czy konflikt z księdzem, niezgadzanie się z nim w pewnych tematach jest grzechem ciężkim?

3. Wiele lat temu miałem dość trudny okres jeśli chodzi o wiarę, doszło do tego, że do swojego bierzmowania przystąpiłem bez sakramentu spowiedzi, przyjmując świętokradzką komunię świętą. Jaki to grzech? Czy był to grzech przeciw Duchowi Św? Czy bierzmowanie było ważne, czy może należy je powtórzyć? Teraz moja wiara jest już uporządkowana ale czy to oznacza że ten występek został mi wybaczony? Jeśli nie,jak sie z tego oczyścić?

Pytający: Łukasz

Szczęść Boże!

1/ Nie. Trzeba będzie odpokutować /wynagrodzić/ za swoje grzechy teraz albo po śmierci /w czyśćcu/.

2/ Nie.

3/ Grzech ciężki, świętokradztwa, nie przeciw Duchowi Św. Bierzmowanie było ważne, tylko niegodziwie /w grzechu/ przyjęte. Wyspowiadać się z grzechu świętokradztwa, ze przyjąłem komunię św. bez spowiedzi /w stanie grzechu/.

Pokoju i radości z miłosierdzia Bożego.

o. Boguchwał OFM

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus mam do Ojca kilka pytań

1.Czy mam grzech jeżeli takich piosenek jak : http://www.youtube.com/watch?v=cwUfeWTnFO8, http://www.youtube.com/watch?v=9E41xWp3Tsg,

kolęd(rzadko), pasyjnych itp w tym okresie czyli w Lipcu i tych miesiącach kiedy nie ma np. adwentu czy Świąt Bożego Narodzenia

a) słucham

b) śpiewam

2.Czy jeżeli rodzice myślą że np. jestem grzecznym chłopcem a tak nie jest to czy mam grzech? np. oszustwa?

3.Co mam zrobić jeżeli żałuję za te grzechy co popełniłem dawniej sumienie mnie dręczy ale nie chcę nikomu nawet rodzicom o tym powiedzieć bo się boje?

4.Czy słuchanie zespołów typu farben lehre i śpiewanie ich piosenek i naśladowanie ich to grzech?

5.Czy jeżeli zaśpiewałem ,kto bije x będzie zbawiony\'\'

używając tej melodii z psalmu religijnego to czy mam grzech i zbluźniłem? x - imię osoby

6.Czy jeżeli namawiam drugą osobę do grzechu to ja też go mam?

7.Czy jeżeli się denerwuję to grzeszę?

8.Jeżeli życzę komuś źle i to czy mam grzech?

Pytający: Mateusz

Na wieki wieków. Amen.

1/ Nie. można

2/ Nie. Trzeba pracować nad sobą, także nad relacjami z rodzicami.

3/ Nie musisz mówić. Możesz żałować, a Jezus chce uspokoić Twoje udręczone serce.

4/ Jeśli są satanistyczne, to tak.

5/ Nie zbluźniłeś, jednak jest to grzech powszedni przeciw tej osobie i przeciw pobożności.

6/ Tak, grzech namawiania do zła.

7/ Nie. Można się denerwować, byle nie uczynić komuś zła.

8/ Tak, "spowiadam się... że zgrzeszyłem myślą"

o. Boguchwał OFM

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Mam do księdza pytanie, co oznacza ten znak

http://img819.imageshack.us/img819/6791/krzyzyk.png

Bóg zapłać za odpowiedź.

Szczęść Boże !

Pytający: Anna

Na wieki wieków. Amen.

Wydaje mi się, że widzę: na krzyżu osobę Jezusa i węża /symbol szatana/, który Go oplata, zadaje śmierć. Zob. Rdz 3,1-15; "jak Mojżesz wywyższy węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego"; "szatan, który na drzewie zwyciężył, na drzewie również został pokonany".

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże!

Mam kilka pytań:

1. Od jakiegoś czasu walcze z masturbacją. Ostanio miałam długą przerwę, z czego byłam zadowolona. Niedawno jednak upadłam. Pytałam się siebie i szukałam odpowiedzi w internecie, czy mogę przystąpić do komunii... Doszłam do wniosku, że tak. Czy źle postąpiłam. Na internecie przeczytałam, że nie nalezy odsuwać się od Boga, ale przyjść do niego z naszymi słabościami a on da nam siłę na ich przezwyciężenie. Czy źle postąpiłam?

2. Czy czytanie książek, które posiadają opisane sceny erotyczne jest czymś złym - grzechem?

3. Czy pójście do Kościoła (Bazyliki) w krótkich spodenkach jest grzechem? Jeżeli tak, to jakiej wagi. Ubierając spodenki nie pomyślałam nawet, że mogę kogoś obrazić, skrzywdzić. Pojawiło się to po zwróceniu uwagi przez pewnego pana, któremu najwyraźniej przeszkadzał mój wygląd. Czy był to grzech?

Pozdrawiam.

Pytający: Aśka

Szczęść Boże!

1/ Słusznie. Zawsze możesz przyjść do Jezusa ze słabościami, a On da Ci siłę do przezwyciężenia. Ponieważ jest to grzech ciężki, to trzeba przyjść do Jezusa przebaczającego w sakramencie spowiedzi. Nie masz grzechu ciężkiego, bo nie wiedziałaś.

2/ Dla dorosłego, krytycznego czytelnika nie jest to zabronione /podobnie jak sceny w filmie/. Zależy to od rozwagi i czystości wewnętrznej /braku złej intencji - pożądania/.

3/ Nie. To też wymaga roztropności, żeby nie rozpraszać facetów młodych i starszych :-)

o. Boguchwał OFM

 

 

Czy mogę uczestniczyć w nabożeństwie szabatowym w Synagodze modląc się razem z Żydami? Znam modlitwy i w miarę język hebrajski. Nie chcę nieświadomie spowodować jakiegoś słownego odrzucenia Pana Jezusa jeśli coś tyczyło by się tematu oczekiwania na mesjasza wśród Żydów ukrytego w danych modlitwach niedosłownie. Proszę o poradę i szczerze Bóg zapłać.

Pytający: Mateusz

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Tak, Możesz, byleby wierzyć i nie zaprzeczać wiary w Trójcę Świętą. Nikt pewnie nie będzie Cię zmuszał do wyrzeczenia się wiary. Radości i pokoju we wspólnocie ze"starszymi braćmi w wierze" /patrz. Vat II). Udanych akacji.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże!

Ojcze, poniżej moje poprzednie pytanie i odpowiedź za którą serdecznie dziękuję, ale chcę jeszcze dopytać o coś.

Bo wszystko wskazuje, że umrę jest ze mną coraz gorzej, jakoś czuje że to za parę dni. Ojcze ja poprosiłam Pana o to, aby wszystkie moje cierpienia, były odpokutowaniem za moje grzechy tutaj na ziemi, abym potem ewentualnie mogła uniknąć czyścca, ale jeśli umrę to co z latami, które jeszcze miałabym przeżyć na ziemi bo przecież to co było na wycieczce to miało związek a aborcją,  to tam przesądziło o moim życiu dłuższym czy krótszym na ziemi krótko mówiąc to tam się „doprawiłam zdrowotnie” już definitywnie, chociaż ta pani z odnowy mówiła mi, że Bóg będzie mnie doświadczać, a ja czułam że ni powinnam jechać a pojechałam. Jeśli ten grzech skróci mi lata na ziemi a ja staram się Bogu z całych sił wynagrodzić wszystko bo modle się za bliskich, jeździłam na Msze o uzdrowienie, godziny przed Najświętszym Sakramentem, dobre uczynki, modlitwa, ale co z resztą lat które miałam spędzić jeszcze na ziemi? Czy to wszystko wystarczy Panu, abym tych lat, które miałam tu przeżyć to uniknę czyśćca czy będę musiała odsiedzieć te lata?

Bóg zapłać za odpowiedź!!!!

Pytający: Paulina

Szczęść Boże!

- "to co było na wycieczce to miało związek a aborcją,  to tam przesądziło o moim życiu dłuższym czy krótszym na ziemi krótko mówiąc to tam się 'doprawiłam zdrowotnie' już definitywnie"

- "Czułam, że nie powinnam tam pojechać bo tam nie był kościoła, a ja chciałam codziennie być na Eucharystii ...i pod namową chłopaka pojechałam."

- "poprosiłam Pana o to, aby wszystkie moje cierpienia, były odpokutowaniem za moje grzechy tutaj na ziemi, abym potem ewentualnie mogła uniknąć czyścca"

- "Czy to wszystko wystarczy Panu, abym tych lat, które miałam tu przeżyć to uniknę czyśćca czy będę musiała odsiedzieć te lata?"

- "staram się Bogu z całych sił wynagrodzić wszystko bo modle się..."

1/ Na wyjeździe pewnie współżyłaś, dokonałaś aborcji. Były też inne trudności zdrowotne /zatrucie/.

2/ Nie chciałaś jechać, grzeszyć, być bez Jezusa,  bez Eucharystii. Chcesz codziennie żyć z Jezusem  eucharystycznym.

3/ Chcesz odpokutować za swoje grzechy, wynagrodzić Bogu za wszytko zło, co było niewłaściwe.

4/ "Czy to wszystko wystarczy Panu"? Odpokutować i wynagrodzić Bogu za nasze grzechy nikt nie zdoła, tylko Pan Jezus. To wystarczy Bogu. Nasza pokuta i wynagrodzenie nie mają siły usuwania grzechów ani wynagrodzenia Bogu za nie. Potrzeba zawierzyć Bogu siebie, swoje słabości, grzeszność. Ufać, że miłosierny Bóg przebacza nam chętnie, daruje, zapomina. Proś Boga o odkrycie Jego miłości miłosiernej do Ciebie.

5/ Chcesz uniknąć czyśćca, kary, odłączenia od Boga. Ufaj Bogu, Jego miłości i jednocz się z Nim w komunii św.

o. Boguchwał OFM

 

 

Ave!

To jeszcze raz ja. A czego teraz ksiądz lubi posłuchać?

Pozdrawiam.

Pytający: Radek

Hey! Rzadko słucham. Jeśli już to 'słów Boga'. Na Facebooku napisałem: muzyka refleksyjna, religijna.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże,

Czy to prawda, że chcąc zostać siostrą zakonną trzeba do danego zakonu dostarczyć zgodę rodziców, i że bez takiej zgody nie można wstąpić do zakonu?

Czy z Panem Bogiem można rozmawiać tak jak z drugim człowiekiem, czy można Go prosić o dobrego i szanującego męża - czy to kobiecie wypada?

Dziękuję za odpowiedź:)

Pytający: owieczka

Szczęść Boże!

Nie.

Tak.

o. Boguchwał OFM

 

 

Moje pytanie będzie prawdopodobnie dość długie za co z góry przepraszam... Chciałbym odbyć spowiedź generalną, wiem, że zwykle odbywają ją np. ludzie chcący się pobrać, ja mam troche inny powód, mianowicie, w przeszłości miałem pewien bardzo zły okres gdy czyniłem dużo zła, potem zacząłem się zmieniać, teraz jestem już zupełnie innym człowiekiem, ale nie mam pewności czy grzechy które popełniałęm dawniej zostały mi odpuszczone, nie pamiętam czy spowiadałem się z tych wszystkich świństw. Chciałbym się oczyścić, mieć pewność że pozbyłem się tego calego ciężaru, jednak nie za bardzo wiem jak odbyć taką spowiedź, jak się do niej przygotować. Mam wiele pytań dotyczących tej spowiedzi, wiele niepewności, ale nawet nie zmieszczą się one w tym okienku bo jest ograniczona ilość znaków. Czy ksiądz mógłby mi doradzić do kogo się zgłosić żeby doradził w sprawie takiej spowiedzi? Może są w Polsce jakieś np. specyficzne zakony gdzie zakonnicy "specjalizują" się w spowiedziach? Jeśli tak to gdzie?

Pytający: Łukasz

Szczęść Boże!

Po pomoc możesz zgłosić się do każdego księdza. Polecam księży z katedry, sanktuarium, bazyliki z Twojej okolicy.

o. Boguchwał OFM

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

Leczę się psychiatrycznie.Czas ujawnienia się choroby czy też jej początek zbiegł się w czasie z moim nawróceniem.Ciężko jest kluczyć między życiem w wierze a przesadną nadgorliwością.Rzadko moje zdanie na ten temat jest spójne z opinią bliźnich.Na przykład,kiedy powiedziałam 18-letniej córce,że tzw.kadzidełka mogą być poświęcone bożkom i nie powinna ich używać,zlękła się czy zażyłam lekarstwa.Czy świadomość  możliwości poświęcenia i jednoczesna duchowa niezgoda na czczenie bożków pozwala na używanie kadzidełek i spożywanie próbek pokarmów rozdawanych na ulicy czy w marketach.Słowem,na ile nasza dobra wola chroni nas przed grzechem?

Szczęść Boże.Z modlitwą-Iwona

Pytający: Iwona

Na wieki wieków. Amen.

"Ciężko jest [rozróżnić] kluczyć między życiem w wierze a przesadną nadgorliwością". Nawrócenie skłania Panią do gorliwości w wierze, a choroba utrudnia ocenę, pewność czy nie jest to przesada. Chce Pani postępować zgodnie z wiarą i napotyka Pani na odmienną opinię bliźnich.

"Czy świadomość  możliwości poświęcenia i jednoczesna duchowa niezgoda na czczenie bożków pozwala na:

- używanie kadzidełek [nie; jednak należy sprawdzić, czy "kadzidełka mogą być poświęcone bożkom", kto i jak by je poświęcił]

- i spożywanie próbek pokarmów rozdawanych na ulicy czy w marketach. [Tutaj nie ma niebezpieczeństwa bałwochwalstwa]

Słowem,na ile nasza dobra wola chroni nas przed grzechem?" Dobra wola nie chroni nas nas przez złem, potrzeba rozumu. Jeśli ktoś nieświadomie pali kadzidełka tzw. bóstwom, to nie ma grzechu. Należy rozumem wyjaśnić, czy jakieś przedmioty mają związek z okultyzmem.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże!

Mam 28 lat i zawsze żyłam blisko Boga, ale przez około 2 lata żyłam w związku niesakramentalnym a do tego dokonałam aborcji. Oczywiście spowiadałam się wiele razy z tego grzechu i dużo się modlę codziennie uczęszczam na Eucharystię itd. Kiedy byłam w Odnowie w Duchu Św. pewna kobieta podczas modlitwy obróciła się do mnie i powiedziała: Bóg będzie cię doświadczał i tylko wiara cię uratuje. Miałam wyjechać na wakacje za granice, a nie chciałam i robiłam co mogłam, aby sprzedać tą wycieczkę. Czułam, że nie powinnam tam pojechać bo tam nie był kościoła, a ja chciałam codziennie być na Eucharystii. Wycieczki nie udało się sprzedać i chciałam zrezygnować, ale mój chłopak mnie namawiał abym pojechała. Byłam też po radę u 2 księży ale Ci powiedzieli, abym pojechała. Ja dalej nie chciałam i pod namową chłopaka pojechałam. Tam 3 dnia się bardzo zatrułam i  jestem chora do dzisiaj. Ciągle się przebudzam i z sercem coś jest źle. Wszystko to ma związek z grzechem z aborcją a do tego wskazuje to co się ze mną dzieje, że umrę. Czy ja zmarnowałam sobie życie? Czy będę tyle siedzieć w czyśccu ile bym miała żyć, gdyby nie ten grzech? tAK ŻAŁUJE TEJ DECYZJI, że pojechałam bo inaczej bym dłużej żyła i pracowałą dla królestwa Pana!!! Tego, że zawiodłam Boga, który dał mi życie, a zrobiłabym dla Niego wszystko!

Bardzo proszę o odpowiedź!

Serdeczne Bóg zapłać!

Pytający: Paulina

Szczęść Boże!

"Tam 3 dnia się bardzo zatrułam i  jestem chora do dzisiaj. Ciągle się przebudzam i z sercem coś jest źle. Wszystko to ma związek z grzechem z aborcją a do tego wskazuje to co się ze mną dzieje, że umrę." O to należy pytać lekarza.

Jezus chce, abyś żyła znowu w dobru i miłości.

"Czy ja zmarnowałam sobie życie? Czy będę tyle siedzieć w czyśccu" Zmarnowałaś pewne łaski Boże, dobro, czas; ale przecież żyjesz teraz w łasce Bożej, w miłosierdziu Bożym i możesz się uświęcać i uszczęśliwiać. Możesz także tu na ziemi zamiast w czyśćcu pokutować i wynagradzać Bogu.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże

1.Czy jeżeli ktoś chodzi w kobiecej bieliźnie i ubraniach dla zabawy(masturbacji, pożądaniu) to czy ma grzech(pomijając  masturbację i pożądanie)

2.Czy jeżeli zrobiłem coś bardzo złego i wyspowiadałem się z tego i nie powiem tego nawet rodzicom to czy będę później potępiony po śmierci.

4.Jeżeli utaję na spowiedzi grzech lekki to czy spowiedź się liczy i nie jest świętokradzka?

5.Jeżeli boję się powiedzieć grzechu ciężkiego na spowiedzi i nie powiem to spowiedź jest świętokradzka?

6.Czy jeżeli ktoś przy mnie w klasie (było ich dwóch) ukradł picie, które było na sprzedaż a ja to widziałem i nikomu nie powiedziałem, pozwoliłem im, to czy mam grzech? Jaki?

7.Jeżeli wątpię w to czy Bóg istnieje wątpię w niego to mam grzech?

8.Czemu używanie przekleństw jest grzechem? Podobno rani to Pana Jezusa

9.Czu jeżeli idę, śpiewam sobie pieśń lub się modlę, i kogoś spotykam i przerywam bo się wstydzę to czy mam grzech? Z góry Bóg zapłać

Pytający: Mateusz

Szczęść Boże!

1/ Samo chodzenie w kobiecej bieliźnie i ubraniach nie jest grzechem. Jest to raczej zboczenie. Robienie czegoś w celu masturbacji, pożądania nie jest moralnie dobre. Sama intencja jest niewłaściwa.

2/ Nie.

4/ Nie jest świętokradzka.

5/ Jest to zatajenie /za strachu/ grzechu ciężkiego, spowiedź nie jest szczera, pełna, ważna.

6/ Jest to zaniedbanie dobra, uczynku miłosierdzia /napominać/, grzech lekki.

7/ Nie. Jest to trudność rozumu, uczuć, wiary. Można modlić się, prosić Boga o pomoc.

8/ "używanie przekleństw jest" niekulturalne, niemiłe. Obraża ludzi i Boga.

9/ Nie.

o. Boguchwał OFM

 

 

Jaki cel ma obrzęd zanurzenia palców w wodzie święconej i wykonanie znaku krzyża przy wejściu do kościoła?

Czy to prawda że nie trzeba robić tego przy wyjściu?

Pytający: Mateusz

"wykonanie znaku krzyża przy wejściu do kościoła"  ma na celu przywitanie się z Bogiem jakimś krótkim słowem czy gestem.

Nie trzeba przy wyjściu żegnać się wodą święconą. Można na wiele sposobów duchowo 'pożegnać się z Bogiem' wychodząc z kościoła.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Bożę

Proszę Księdza mam taki problem:

mam 15 lat i oglądałem zdjęcia nagich kobiet

Czy mogę przystąpić do komunii czy muszę się wyspowiadać?(grzech ciężki czy lekki)

Pytający: ..........

Szczęść Boże!

"...i oglądałem zdjęcia nagich kobiet" Po co :-?

Jest to tzw. oglądactwo. Zaczyna się od ciekawości. Ta intencja nie jest grzeszna. Oglądanie ich może powodować jednak pożądanie, dlatego należy być powściągliwym. Sztuka ukazuje nieraz nagie kobiety, ale z szacunkiem dla godności osoby.

Lepiej się wyspowiadać. Ksiądz pomoże Ci ocenić w danym przypadku odpowiedzialność osobistą, określić zło i stopień winy.

o. Boguchwał OFM

 

 

1. W ksiedze Rodzaju w rozdziale 5 jest opisana długość życia ludzi. Czy naprawde wtedy ludzie zyli po 900 lat??

2. Kim są "Synowie Boga" i "giganci" opisani w księdze rodzaju w rozdziale 6??

3.Od dłuższego czasu zastanawiam się nad pewną sprawą i nie moge znaleźć odpowiedzi. Czy w dzisiejszych czasach Izrael i Żydzi są pod szczególną opieką Boga, tak samo jak jest to pisane w ST??

Pytający: Kamil

Ave!

1/ Nie. Oznacza to, że żyli w wielkim błogosławieństwie Bożym.

2/ Rdz 6 - Zob. http://biblia.wiara.pl/doc/439717.Ostrzezenie-i-nadzieja

3/ Naród wybrany, Izrael został przez Boga bardzo obdarowany dobrami duchowymi /zob. Listy św. Pawła/. Bóg nie cofnął swej łaskawości i obietnic dla ludu, który wierzy w Boga, jak Abraham, jak Maryja.

"pod szczególną opieką Boga", Trójcy Św. są:

- ci, którzy weszli w przymierze chrzcielne z Bogiem-Trójcą, tzn. chrześcijanie,

- ci, którzy wyznają Boga, choć poznali Go niedoskonale, tzn. Żydzi, muzułmanie.

- szukający szczerze Boga w religiach i w sumieniu.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże! Moja babcia chce skorzystać z pomocy pewnego lekarza istnieje prawdopodobieństwo że jest on bioenergoterapeutą. Jak mam jej to wyperswadować i czy powinnam to zrobić?

Pytający: Magda

Niech będzie pochwalony Jezu Chrystus!

Jeśli jest bioenergoterapeutą, to lepiej nie iść do niego, nie ryzykować.

"istnieje prawdopodobieństwo" na jakiejś podstawie. Jeśli nie wiemy, to trzeba sprawdzić, pytać, czytać. Nie można podejrzewać bezpodstawnie. Ważne jest, by nie stosował bioenergoterapii. O to można poprosić, wymagać.

Mamy się strzec grzechu, a nie grzesznika.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże!

Czy można przesyłać i czy to jest grzech przesyłanie piosenek mp3 stałe w telefonie  do drugiego telefonu.

Pytający: Aneta

Szczęść Boże!

"przesyłanie piosenek mp3 w telefonie  do drugiego telefonu" nie jest grzechem. Masz swoje piosenki w komórce, to możesz je przesłać komuś drugiemu.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże!

Chciałam się zapytać kogo dotyczą  słowa Pisma Św.," Ci którzy pójdą za Jezusem otrzymają stokroć więcej"?Czy stricte dotyczy to osób  duchownych czyli księży ,zakonników czy również i osób świeckich będących w związkach?

Dziękuję za odpowiedź:)

Pytający: Kasia

Szczęść Ci Boże!

Mk 10, 28-34 ”teraz, w tym czasie [...] a życia wiecznego w czasie przyszłym”: Jezus obiecuje nagrodę nie tylko w okresie przyszłego eschatonu, lecz także w czasie obecnym, gdy uczniowie będą mogli cieszyć się społecznymi i religijnymi aspektami wspólnoty. Słowa „wśród prześladowań" są dodatkiem redakcyjnym Marka, sugerującym, że z uczniostwem zawsze wiążą się prześladowania i cierpienie.

Por. Mt 19, 27-30 oraz Łk 18,28nn

Mowa jest o uczniach, czyli naśladowcach Chrystusa, chrześcijanach. Pewnie w róśnym stopniu tekst odnosi się do osób, któe w różnym stopniu realizują to słowo, według swoich możliwości i powołania.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęśc Boże.Mam  pytanie Czy człowiek bojaźliwy może pójśc do czyścca? A właściwie jacy ludzie mogą tam pojśc?

Pytający: Damian

Szczęść Boże!

Tak. Do czyśćca, czyli do zbawienia mogą pójść ludzie, którzy żyją w zgodzie z najgłębszym swoim sumieniem, z wartościami, które poznali. Człowiek żyjący w bojaźni Bożej, w szacunku wobec dobra, wobec człowieka zmierza do Dobra wiecznego, Boga. Oczyszcza się, dojrzewa, przeprasza, poprawia się, wynagradza swoje słabości, napełnia się Dobrem.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże.

Ostatnio wydaje mi sie że mój tata ma kochankę. W domu zachowuje się normalnie, mama nic nie podejrzewa. Nie wiem co mam zrobić, czy porozmawiać z tatą, czy poczekać na rozwój sytuacji. Proszę  o radę

Pytający: Monika

Szczęść Boże!

"wydaje mi sie  że mój tata ma kochankę." Nie wiesz, nie znasz prawdy, czujesz, niepokoisz się. Rozmowa nie pomoże, a tylko pogorszy Twoją relację z tatą. Módl się za tatę i mamę, bądź życzliwa dla niego. Może widzisz jego niepokój, ma problemy. Możesz mu pomóc, pogadać, rozweselić; łatwiej gdy ma czas, w niedzielę. Twoja miłość i miłość mamy może pomóc mu w problemach.

o. Boguchwał OFM

 

 

Czy pisanie i czytanie fanfiction(fanfików) jest grzechem? Fanfiction to utwory (opowiadania, wiersze, nawet filmy), pisane, kręcone przez fanów danej książki, filmu, serialu. W fanfiction wykorzystane są nazwy własne, świat przedstawiony, wydarzenia opisane w oryginalnej książce, filmie; fanfiction może przedstawiać np. dalsze przygody bohaterów, zdarzenie z oryginalnego utworu opisane z punktu widzenia innego bohatera niż w oryginale, "odkrywać" nieznane "fakty" z życia bohaterów, których autor oryginału nie opisał zbyt dokładnie, może też przedstawiać spotkania bohaterów różnych utworów. Oczywiście unikam tych z elementami erotycznymi, ale czy nawet bez nich fanfiction nie jest czymś złym? Opowiadania te bazują na cudzym pomyśle, przeważnie aby zrozumieć dany fanfik, konieczna jest znajomość dzieła oryginalnego. Fanfiki można przeczytać na stronach internetowych, gdzie są udostępniane bezpłatnie i z podaniem autora oryginalnego dzieła. Czy nie jest to w jakimś stopniu naruszanie prawa autorskiego, a zatem kradzież? więcej o fanfikach tutaj: http://pl.wikipedia.org/wiki/Fan_fiction  oraz tu: http://sm.id.uw.edu.pl/teksty-12.05/Fanfiction-przejawmedialnychfandomw.doc

Czy czytanie i pisanie fanfików utworów chronionych prawami autorskimi majątkowymi jest niemoralne? Tzn. czy jak napiszę opowiadanie osadzone w świecie "Władcy pierścieni" popełniam grzech, a pisząc dalsze losy np. bohaterek Jane Austen, której książki nie są już chronione majątkowym prawem autorskim?

Pytający: Niniel

Ave!

Myślę, że nie jest to przestępstwo, grzech, byle uszanować cudzą własność. Czyli jeśli cytujemy zdanie oryginału, to je zaznaczyć w przypisie. Twórczość jest dobra, chwalebna, nawet jeśli inspirowana czyimiś dziełami. Powodzenia.

o. Boguchwał OFM

 

 

szczęść Boże ,mam 14 lat i pewne wątpliwości od 3 miesięcy nie byłam u spowiedzi i wtedy jakoś w moim życiu się układało,miałam dobre kontakty z rodzicami ,rodzice się nie kłócili,moje marzenia się spełniały ,teraz na mszy z Okazji zakończenia roku poszłam do spowiedzi i od tam tego czasu wszystko się zaczęło walić rodzice się kłócą,ja się z nimi kłócę moje życie uległo znacznemu pogorszeniu nie wiem czemu tak się stało modle się tyle co zawsze tzn.2 tajemnice różańca rano i 2 wieczorem w niedziele Koronka dodatkowo w pewnej sprawie pan Bóg chyba nie jest w stanie mnie wysłuchać chodzi o to że mój przyjaciel ma wyjechać na misje a ja nie umiem sobie z tym poradzić ten przyjaciel jest księdzem i jedyną osobą której ufam tak do końca wielokrotnie zastanawiam się czemu tak jest akurat po spowiedzi bo zanim się pojednałam z Bogiem ten ks.Mówił mi że w tym roku nie wyjedzie poszłam do spowiedzi i przyjaciółka która też zna tego ks. mówi mi że wyjeżdża na jesień nie mam obecnie nie mam obecnie możliwości kontaktu z tym ks.i zapytania go czy naprawdę wyjeżdża nie mam specjalnej potrzeby chodzić do Spowiedzi tak co 2 tygodnie kiedy widzę że Bóg daje mi znaki że mam iść to idę tymi znakami są np.Koszmary jak śnią mi się codziennie to wiem że muszę iść do spowiedzi chciałabym się dowiedzieć jak to jest że gdy nie chodzę regularnie do spowiedzi wszystko jest Ok a jak już pójdę to wtedy wszystko się wali Pozdrawiam i z góry dziękuje za odpowiedź

Pytający: Weronika

Szczęść Boże!

- "muszę iść do spowiedzi" gdy mam grzech ciężki.

- "Koszmary jak śnią mi się codziennie", to potrzebuję uspokojenia od dobrego Boga i człowieka.

- "jak już pójdę /do spowiedzi/ to wtedy... ja się z nimi kłócę moje życie uległo znacznemu pogorszeniu" Po spowiedzi masz w sobie Jezusa, Jego pomoc, łaskę. Proś Jezusa, by rozwiązał kłótnie i koszmary.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże, mam kilka pytań do Ojca :

1.Czy jeżeli zabiję chociażby komara muchę czy mrówkę, żabę ślimaka motyla itp to mam grzech

2.Podczas spowiedzi u pewnego księdza powiedziałem że kradłem zaciągnąłem długi i spytał mi się co zamierzam zrobić aby naprawić to wszystko powiedziałem mu że zapłacę, ale on mi się spytał czy mam kasę powiedziałem mu że nie, tak więc nakazał mi to odpracować i oczywiście dał pokutę no ale czy zamiast tego mógłbym zwrócić pieniądze, nie mówię za 2-3 lata ale gdzieś w okolicach końca wakacji? Jak już je będę miał

3.Czy jeżeli przyjąłbym komunię pod wpływem grzechu lekkiego to jest to świętokradztwo

4.Czy ściąganie muzy z tej strony http://dwrzuta.pl/ jest legalne i nie jest grzechem

5.Czy jeżeli nagrałbym piosenki dokładnie pieśni i dał je dwóm osobom całkowicie za darmo to czy ja mam grzech bądź oni

6.Czy jeżeli dałbym film który nagrałem nagą osobę dał do komputera a on by trafił do internetu bez mojej wiedzy to mam się czuć winny i mam grzech że trafił

Pytający: Mateusz

Szczęść Boże!

1/ Nie. Zależy po co zabijasz zwierzątko. Komara i muchę możesz.

2/ Tak, możesz.

3/ Nie.

4/ Zob. Regulamin p. 6-8. Jeśli z ich bazy danych /p. 4/, to chyba nie ma grzechu.

5/ Chyba nie. Nie jestem prawnikiem.

6/ Nie.

o. Boguchwał OFM

 

 

witam

jakie jest stanowisko kościoła do transsexualizmu? Czy jeśli biorę hormony i chcę zmienić płeć na kobietę to będe potępiona ???

p.s jestem chłopakiem i biorę hormony aby upodobnić sie do kobiety

Pytający: viki

Ave v.!

Kościół nie pochwala, nie zachęca do transseksualizmu. Pomaga, troszczy się /modli się za potrzebujacych, cierpiących/, zachęca do terapii. Zob. http://www.psychiatriapsychoterapia.pl/?a=articles_show&id=1016

http://kosciol.wiara.pl/doc/491212.Transseksualizm-a-prawo-kanoniczne

"Czy jeśli biorę hormony i chcę zmienić płeć na kobietę to będe potępiona ???" Samo pragnienie, które Cię męczy i chęć zmiany nie jest jeszcze grzechem. Zależy, czy hormony które bierzesz zabijają Twoje zdrowie, Twoje życie.

o. Boguchwał OFM

 

 

Mam podstawe twierdzic ze pewien ksiadz złamał tajemnicę spowiedzi. Był taki czas ze byłam zauroczona w ksiedzu (dzieki Bogu urwałam to) w kazdym razie spowiadałam sie u innego ksiedza z tej parafii a potem słyszałam od kolezanki treś mojej spowiedzi i padło imie tego ksiedza który mnie spowiadał. Tresc spowiedzi nie była dokładnie powtórzona ale była wyjatkowo dobrze trafiona. I jeszcze jedno czy za zbezczeszczenie komunii mozna dostac ekskomunike? Kiedys o mało tego nie zrobiłam, jestem była satanistka

Pytający: Joanna

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

- "Tresc spowiedzi nie była dokładnie powtórzona ale była wyjatkowo dobrze trafiona". Pewnie było to nieroztropne zachowanie tego księdza. Kapłan łamie tajemnicę spowiedzi, gdy ujawnia równocześnie grzech i osobę penitenta. Koleżanka poznała grzechy, ale nie wie której osoby. Gdyby ksiądz powiedział podobny przykład na kazaniu, to nikt by nie wiedział, tylko ty byś domyślała się, że chodzi o Ciebie.

- "czy za zbezczeszczenie komunii mozna dostac ekskomunike"  Jest to na pewno grzech świętokradztwa. Przy grzechu publicznym mogą być też kary publiczne, np. ekskomunika.

o. Boguchwał OFM

 

 

Czy oglądanie anime i czytanie mangi na internecie "online" to grzech? A jeśli anime/manga nie jest wydana w Polsce?

Pytający: Julia

Ave J.!

"Czy oglądanie anime i czytanie mangi ...to grzech?"

Zob. http://pl.wikipedia.org/wiki/Anime

http://pl.wikipedia.org/wiki/Manga

Ogólnie - nie.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęśc Boże. Wróciłem od spowiedzi i ksiądz zadał mi pokutę żebym przeczytał pare rzeczy z ewangelii.Kiedy czytałem ewangelię św. Mateusza  natknąłem się na pewne słowa Jezusa "Każdy grzech i bluźnierstwo  będzie ludziom odpuszczone ale bluźnierstwo przeciw Duchowi nie będzie odpuszczone.A jeśliby ktoś rzekł słowo przeciwko Synowi Człowieczemu będzie mu odpuszczone ale temu kto by mówił przeciwko Duchowi Świętemu nie będzie odpuszczone ani w tym wieku ani w przyszłym"Z tego rozumuje że kiedy ktoś powie coś złego na Pana Boga to niezostanie mu to odpuszczone ale chyba jeśli się z tego wyspowiada to zostanie chociaż nie wiem dlatego proszę o pomoc.

Pytający: Damian

Zgadza się. Trafnie powiedziałeś. Jeśli ktoś bluźni przeciw Bogu, Duchowi Bożemu uparcie do końca życia, to trwa w "grzechu przeciw Duchowi Świętemu". Gdyby jednak odstąpił od tego, wyspowiadał się, to Bóg mu przebaczy.

o. Boguchwał OFM

 

 

Podobno się mówi że Bog jest miłoscia i w ogóle:-) spoko spoko. To dlaczego pozwala na to aby w sercu człowieka zagosciła miłośc która nie moze sie zrealizowac. Chodzi mi o nieszczesliwe zakochania. No po co Bóg pozwala sie zakochac komus i potem pozostaje tylko bol.

Pytający: Joanna

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Pan Bóg chce, aby człowiek kochał, aby ludzie się kochali. Daje też ludziom wolność /i mądrość/, aby używali jej do dobra; aby wybierali.

Ktoś może się zakochać w Tobie, a on Tobie się nie podoba. Jest to wtedy ból i trudność. Uczymy się wtedy postępować roztropnie. To dobrze, że potrafisz się zakochać. Uczymy się jednak panować nad uczuciami.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże. Nurtują mnie 2 pytania:

1) Czy używanie wulgaryzmów jest grzechem? Nie chodzi mi o używanie "ozdobników" w celu obrazy kogoś, lecz  np. okazanie niezadowolenia.

2)Czy jeżeli w kościele są wyłożone Cudowne Medaliki lub krzyże do nabycia, czy powinny być one wcześniej poświęcone, czy trzeba się samemu o to zatroszczyć?

Z góry dziękuję za odpowiedzi

Pytający: Tomek

Szczęść Boże!

1/ Jest brakiem kultury, niepohamowania, złem. Są inne środki /sposoby, także językowe/ wyrażania niezadowolenia. Uczymy się wyrażania uczuć.

2/ " trzeba się samemu o to zatroszczyć", zainteresować, choć mogą być czasem poświęcone.

o. Boguchwał OFM

 

 

Co się stanie jak ktoś jest w grzechu a przyjmuje Komunię Św?

Pytający: Alek

Szczęść Boże!

Jest to wtedy grzech świętokradzki. Należy się z niego później wyspowiadać.

o. Boguchwał OFM

 

 

Ojcze... Czy może mi Ojciec wyjaśnić pojęcia grzechu "obmawiania"? Czy jak rozmawiam o kimś i stwierdzam fakty to czy to się zalicza do obmawiania? Np. Jak rozmawiam z innymi pracownikami o naszym szefie , że nas źle traktuje i nie jest uczciwy dla klientów, jak rozmawiam z mamą o moim bracie, że źle się zachowuje i nie szanuje mamy albo o tacie,że jeździ pod wpływem alkoholu, o wuju, że źle traktuje ciocię i przez niego ona cierpi , to czy to się zalicza do obmawiania.

Z góry dziękuję za odpowiedź

Pytający: Sylwia

Obmawianie kogoś /plotkowanie/, jest to mówienie o kimś rzeczy prawdziwych, ale niepochlebnych. Zło polega na tym, że psujemy komuś dobre imię, a każdy człowiek ma prawo do dobrego imienia.

O przyjaciółce nie chciałabyś mówić, ujawniać rzeczy przykrych /choć prawdziwych/.

Z mamą możesz rozmawiać o tym, bo uczysz się rozpoznawanie dobra, prawdy, rozwiązań.

"Mówmy wszystko z miłością."

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęśc Boże, dzisiaj bylem u spowiedzi kiedy mówiłem  księdzu grzechy wiedziałem że o jednym zapomniałem przez chwile(krótką chwilę) chciałem sobie przypomniec nic mi sie nie przypominalo więc postanowiłem mówic dalej. Kiedy ksiądz dał mi  rozgrzeszenie pomyslałem że nad tym zapomnianym grzechem zastanawiałem się ok 2 sekund  więc nie wiem czy ta spowiedź się liczyła.

Pytający: Damian

Tak, spowiedź jest szczera i ważna. Otrzymałeś rozgrzeszenie i łaskę uświęcającą. Pokoj Tobie + :-)

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęśc Boże, dzisiaj bylem u spowiedzi kiedy mówiłem  księdzu grzechy wiedziałem że o jednym zapomniałem przez chwile(krótką chwilę) chciałem sobie przypomniec nic mi sie nie przypominalo więc postanowiłem mówic dalej. Kiedy ksiądz dał mi  rozgrzeszenie pomyslałem że nad tym zapomnianym grzechem zastanawiałem się ok 2 sekund  więc nie wiem czy ta spowiedź się liczyła.

Pytający: Damian

Tak, spowiedź jest szczera i ważna. Otrzymałeś rozgrzeszenie i łaskę uświęcającą. Pokoj Tobie + :-)

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże!

Zastaawia mnie jedna sprawa: czy można przesadzić z religijnością? tzn. chodzeniem do kościoła, 'nawracaniem' ludzi, dawaniem im pism katolickich. Czy jest jakaś granica między pobożnością, odwagą w mówieniu o Bogu, a jak to mówią "nawracaniem ludzi"?

Nie wiem czy dobrze to opisałem.

Pytający: Kuba

Ave! Super to widzisz i wyczuwasz.

Można przesadzić ze wszystkim, czyli niezachować zdrowego umiaru, rozsądku.

Miłość jest mądra, rozważna, rozsądna.

Jeśli komuś czegoś brakuje, to jeszcze 'nie wydoskonalił się w miłości" /św. Paweł/

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże,

chciałam zapytać, czy powinnam spowiadać się z tego, że kocham kapłana? Dodam, że często zdarza mi się o nim fantazjować.

Pytający: Iza

Nie musisz.

Fantazjowanie może być nieroztropne, niekorzystne dla Ciebie jeśli prowadzi do pożądania. Proś Jezusa o pomoc w uczuciach i pragnieniach. Pokój Tobie + :-)

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże, nie tak dawno na początku czerwca br. zakochałem się w pieknej dziewczynie, jednak jak nieraz wychodziła z przyjaciółmi często zazdrosny byłem, ale tego nie okazywałem. Czy to grzech? I czy jeżeli ja ją kocham pomimo tego że ona mnie nie to czy to jest też grzech?

Pytający: Mateusz

Szczęść Ci Boże Mat!

"czy jeżeli ja ją kocham pomimo tego że ona mnie nie to czy to jest też grzech?" Nie.

"ale tego nie okazywałem" To jest zaniedbanie dobra. Czyń dobro drugiemu ;-)

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże!

a)Mam pytanie czy pobieranie darmowych tapet z internetu jest grzechem? Wiem że pobieranie muzyki (nielegalnej) jest i zaczynam ściągać tylko legalne mp3 (takie udostępnione przez autora).

b)Co Ojciec rozumiał przez publiczne odtwarzanie  muzyki(w moim poprzednim pytaniu).

Pytający: Magdalena

Szczęść Ci Boże :-)

a) Nie, gdyż są legalnie prezentowane, do pobrania. Jesteś cudownym dzieckiem Bożym ;-D

b) "publiczne" w sensie prawa znaczy dla zgromadzenia. Prywatnie możesz, na prywatkach też ;-) ale na imprezach otwartych nie.

o. Boguchwał OFM

 

 

Skoro Jezus był Żydem to dlaczego my jesteśmy katolikami ?

Pytający: Ciekawa

Skoro Ty jesteś Polakiem, to dlaczego jesteś katolikiem :?

Żyd Jezus, Syn Człowieczy i Syn Boży utworzył nowy lud, Christi'an /chrześcijan/.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże, mam pytanie do Ojca, bo kolega załatwił mi i sprzedał za 20 zł fifę hakerską, czy to grzech i jeśli tak to kto ją ma? Jak można ewentualnie za to odpokutować?

Pytający: Mateusz

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Grzech ma ten, kto kradnie, haker i jeszcze sprzedaje.

Kupowanie kradzionego towaru /np. samochodu/ nie jest dobre moralnie ani prawnie. Prawo /i policja/ może odebrać ci towar i oskarżyć Cię o współudział.

Odpokutować można: nie kupując kradzionego, oddając towar, nie popierając, krytykując, zwracając uwagę, likwidując swoje pirackie pliki.

o. Boguchwał OFM

 

 

chcialem sie zapytac? czy kaplan po odczytaniu ewangelarza powinien go pocalowac,oraz czy przy podniesieniu powinien chstie jak ikielich trzymac oburacz.

Pytający: Franek

Tak, oprócz Wielkiego Piątku.

"Kapłan ukazuje ludowi konsekrowaną hostię... kielich" Chyba nie jest to koniecznie wymagane.

o. Boguchwał OFM

 

 

Witam!Proszę Ojca o poradę, gdyż nie wiem czy dobrze postępuję.Mam ojca alkoholika, o trudnym, aspołecznym charakterze. Bardzo krzywdził i dręczył mnie i moich najbliższych. Nigdzie nigdy nie czułam się bardziej zagrożona niż w domu rodzinnym. Obecnie jestem szczęśliwą matką i żoną. Ale pomogłam mojej mamie i rodzeństwu wyprowadzić się od ojca,a z nim zerwałam kontakt. Wiem,że to słuszne w tej sytuacji, ale czy łamię w ten sposób przykazanie?Czy popełniam grzech? Zawsze ojca szanowałam, ale nie mogłam już dłużej patrzeć jak zagraża życiu moich bliskich. Robię to też dla ochrony mojej własnej rodziny. Próbowaliśmy wiele razy pomóc ojcu, ale on pomoc odrzucał. Teraz życzę mu dobrze, ale na odległość. Jestem osobą wierzącą, ale nie wiem czy mogę przystępować do Komunii? Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam

Pytający: Ada

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Nie, nie popełnia Pani grzechu.

Tak. Czyni Pani miłość [mądrą, wymagającą] względem taty.

o. Boguchwał OFM

 

 

Witam! Chciałbym się dowiedzieć, czy ksiądz popiera obecność dziewczyn przy ołtarzu czyli tzw MINISTRANTKI?

Pytający: Mateusz

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

"Obecność dziewczyn przy ołtarzu", przy Najświętszej Ofierze, przy Eucharystii, w służbie Bogu i Kościołowi popieram w wielu formach jak to widzimy na Mszy z biskupem /schola, organistka, kościelna, dyrygentka, w modlitwie wiernych, procesji darów, itd./.

Ministrantki są w wielu diecezjach i krajach za aprobatą biskupów. Mogą być i są zachęcane. To pewnie zależy od sytuacji diecezji. 'Czyńcie wszystko' z miłością [mądrą, z roztropnością]!

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże!

Niedawno podczas Mszy Św.o uzdrowienie padły słowa ,że kobiety ,które mają problemy ,czują się  niekochane bedą wolne dla Jezusa.Poczułam ,że te słowa po części mnie dotknęły ,tylko nie wiem jak zinterpretować "wolne dla Jezusa"- wolne w tym sensie ,że same czy  wolne od nałogów ,innych przywiązań? Dziękuję za  naprowadzenie.Bóg zapłać!

Pytający: Kasia

Szczęść Boże!

Chodzi o "kobiety ,które mają problemy ,czują się  niekochane", mężatki czy stanu wolnego. Jezus chce rozwiązać ich problem, chce, aby wolne od tego problemu, aby nie czuły się niekochane. Chce aby były kochane i by doświadczały miłości, aby otwarły się na Jezusa, przyjęły Jego pomoc, działanie, miłość ubogacającą.

o. Boguchwał OFM

 

 

Pokój i dobro!

Proszę księdza, czy treść filmu Królestwo Niebieskie jest zgodna z naszą wiarą. Czy warto obejrzeć ten film?

Pozdrawiam.

Pytający: Radek

Zawsze i wszędzie.

Nie znam tego filmu. Tytuł jest zaczerpnięty z Biblii. Przypuszczam, że chodzi o ukazanie społeczeństwa dobrego, zasad, kryteriów dobra, egzystencji "jak w niebie". Jest to wtedy autorska wizja społeczeństwa żyjącego w dobru, zgodnie z dobrem.

Można obejrzeć, i porównać z tym, co uczy Biblia.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże,

jestem mamą 3 dzieci (4 w drodze) w wieku od 4,5 do 1,5 lat. Do tej pory stosowaliśmy z mężem naturalne metody regulacji poczęć, ale to ostatnie dziecko nie było zaplanowane i metody dotychczas stosowane zawiodły. Pani ginekolog powiedziała mi przy pierwszej wizycie w ciąży, że mam łatwość zachodzenia w ciążę i po urodzeniu musi mnie jakoś zabezpieczyć, bo rzeczywiście w momencie poczęcia dawno powinnam być niepłodna.

Może to grzech co teraz napiszę, ale nie chcę już więcej dzieci.

Moje pytanie: czy antykoncepcja(wykluczam aborcję czyli np. środki wczesnoporonne) jest grzechem ciężkim?

Mam koleżanki, które wogóle się z tego nie spowiadają, bo uważają, że nikomu krzywdy nie robię. Natomiast ja uznaję to za grzech, ale nie mogę nigdzie znaleźć wagi tego grzechu.

Bóg zapłać.

Pytający: Ania

Szczęść Boże

Tak, "antykoncepcja jest grzechem ciężkim". Należy się z niego spowiadać. Zob.

http://www.szansaspotkania.net/index.php?page=12093

- Paweł VI, Encyklika Humane vitae - o zasadach moralnych w dziedzinie przekazywania życia ludzkiego.

- Jan Paweł II, Adhortacja apostolska Familiaris Consortio.

- Deklaracja Kongregacji Nauki Wiary Persona Humana - o niektórych zagadnieniach etyki seksualnej.

Proszę skontaktować się ze specjalistką z /diecezjalnej/ Poradni Życia Małżeńskiego. Chodzi o trening metody wielowskaźnikowej (4) NRP.

"uważają, że nikomu krzywdy nie robię". Osoby, które mogą być pokrzywdzone w wyniku antykoncepcji, to: kobieta, mąż, ewentualne dziecko, rodzina, społeczeństwo, państwo. Podobnie jak w wielu innych grzechach /np. w myślach/ nie widać krzywdy. Czasem, to dopiero "Duch Św. przekonuje świat o grzechu".

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże!

Czy pobieranie plików z internetu , nagrywanie muzyki z radia, kopiowanie od innych oraz przesyłanie(lub zgrywanie) innym plików pobranych z internetu jest grzechem ? Jeśli tak to jakiego stopnia, przystępuję do Komunii Świętej i chciałabym to wiedzieć. Proszę o szybką odpowiedź i  z góry dziękuję.

Pytający: Magdalena

Szczęść Ci Boże!

Te kwestie reguluje w każdym państwie prawo. Jedynie "nagrywanie muzyki z radia" jest legalne, ale już za publiczne odtwarzanie trzeba płacić ZAIKS'owi. Pozostałe formy są nielegalne dla plików /i praw/ autorskich. Można kupić czyjeś utwory.

"pobieranie" programem pirackim /KAZAA i in./ jest zabieraniem bez zapłaty, kradzieżą.

Są to grzechy powszednie, jednak ich ciężkość zależy od materii, intencji, szkody.

o. Boguchwał OFM

 

 

Chodzę do kościoła baptystów. Mam kontakt z wieloma katolikami i, szczerze mówiąc, nie rozumiem Waszego kościoła. Chodzi mi generalnie o dwie sprawy: świętych i portretowanie Jezusa. w Biblii jest napisane, by nie modlić się do nikogo innego poza Bogiem, Jezusem i Duchem Św. Jednak Wy modlicie się również do świętych i do Marii. Dla mnie to podpada pod bałwochwalstwo, łamanie nakazań Boga. W Biblii jest również napisane, by nie tworzyć podobizn Boga, a w każdej katolickiej świątyni jest kilka obrazów Jezusa. Z Biblii wynika, ze jest to grzechem. Jak się pan do tego odniesie? Pozdrawiam, M.

Pytający: Marysia

Ave Marysia!

1/ "bałwochwalstwo, łamanie nakazań Boga" to oddawanie czci boskiej stworzeniom, uznawanie stworzeń za bóstwa. Katolicy rozmawiają z Bogiem, oddając cześć boską; i rozmawiają z innymi /communicatio sancorum; tak już było w ST/: z aniołami, świętymi i sprawiedliwymi. Rozmowa z nimi /modlitwa/ jest wyrazem miłości. Łask udziela zawsze Bóg, a oni Go chwalą, dziękują i proszą.

2/ Boga duchowego nie da się namalować, ale osobę Jezusa da się. Ten trudny problem /obrazoburstwa/ rozwiązali biskupi po 800 latach sporów. Można malować obrazy /pomagają skontaktować się ze Świętym/, ale cześć boską oddawać tylko Bogu.

Pozdrawiam,

o. Boguchwał OFM

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Czy mógłby ksiądz podać tytuły książek, które powinna przeczytać osoba (20 letnia), która chce zbudować swój fundament w znaczeniu wartości oraz zasad, a dla której czytanie Biblii bez komentarza jest pewnym błądzeniem? Co powinna zrobić osoba, której rodzice nie rozumieją w tym sensie, że nie uznają pewnych rozważań natury filozoficzno-religijnej i życiowej, gdy równocześnie rozmowa z księdzem nie daje rezultatów?

Pytający: szukaminieznajduję

Na wieki wieków. Amen.

"chce zbudować swój fundament w znaczeniu wartości oraz zasad ...rozważań natury filozoficzno-religijnej i życiowej"

Zob. dobre podręczniki religii dla maturzystów, np. Marian Rusecki, Być chrześcijaninem dziś. Teologia dla szkół średnich. KKK.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże! Mam 16 lat. Kilka lat temu miałam trochę problemów, wpadłam w złe towarzystwo i zaczęłam samookaleczać swoje ciało. Teraz już wiem, że to było złe i tego nie robię, a także żałuję, że kiedyś to robiłam.. Chciałam się wyspowiadać z tego grzechu, ale po prostu nie wiem jak wyznać to kapłanowi.. Może to trochę błahy problem, ale naprawdę mnie męczy. Proszę o pomoc.

Pytający: Justyna

Szczęść Boże!

Powiedz krótko Jezusowi, że "Kilka lat temu... samookaleczałam swoje ciało. Teraz już wiem, że to było złe i tego ...żałuję"

Pokoju i ufności.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże mam kilka pytań :

1.Czy jeżeli skosztuję spermy to mam grzech?

2.Czy jeżeli w sklepie kilka razy i w klku sklepach zgniotłem specjalnie batonik i poszedłem to czy to grzech ciężki? Bo przyspowiedzi powiedziałem że niszczyłem cudzą własność i kradłem bo tak było kilka razy ale jeżeli chodzi o kradzieże to pieniądze.

3.Co mam zrobić jeżeli mam myśli samobójcze, lęki przede wszystkim wyrzuty sumienia? Czy jestem chory psychicznie?

4.Pewnego dnia pewna starsza pani siedząca na ławeczce poprosiła abym wyrzucił jej papierek i powiedziała mi żebym zasznurował sznurowadło. Wyśmiałem ją dwukrotnie bodajże. Czy jeżeli popełniłaby samobójstwo z tego powodu to mam grzech?

5.Czy jeżeli zapomnę na spowiedzi grzechu ciężkiego to spowiedź i komunia się liczą?

6.W jakim najgorszym przypadku może mi grozić ekskomunika i kto ją może na mnie wykonać?

7.Czy jeżeli rzucam się z gniewu nie raz wydawać by się mogło że kierują mną moce nieczyste to czy mam grzech?

Pytający: Mateusz

Szczęść Boże!

1/ nie,

2/ grzech powszedni,

3/ nie. Prosić Jezusa o uwolnienie, o uspokojenie

4/ Samobójstwo jest wielkim złem. Raczej prosić Pana Jezusa o pomoc, o miłość akceptującą Cię, podnoszącą na duchu.

5/ tak. Należy wyznać grzech ciężki w następnej spowiedzi.

6/ Ekskomunikę nakłada kapłan /biskup, papież/ za wielkie odstępstwa od wiary lub sami sie wykluczamy z Kościoła np. za aborcję.

7/ nie. Proś Pana Jezusa o wyrzucenie z siebie gniewu, o uwolnienie z mocy nieczystych.

Ufaj miłosiernemu Jezusowi! Pokój Tobie +:-)

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże!

Mam pytani: co oznacza cytat z Pisma Św. z Listu do Hebrajczyków "jeszcze nie opieraliście aż do krwi, walczą przeciw grzechowi"

Bóg zapłać za odpowiedź.

Pytający: Edyta

Szczęść Boże!

Druga część zdania mówi o walce z pokusami, ze słabościami, aby nie popełnić grzechu. To opieranie się /stawianie oporu/ zachętom szatana kosztuje nieraz wiele wysiłku, samozaparcia, ofiary, wiele walki porównywanej "aż do przelania krwi".

o. Boguchwał OFM

 

 

zczęść Boże!

Chciałam się zapytać jaka jest procedura przyjęcia szkaplerza.Kilkanaście lat temu otrzymałam na  Pierwszej Komunii medalik i niedawno sie dowiedziałam ,że to jest karmelitański i nosi się go jako szkaplerz.Co muszę zrobić,żeby go nosić jako szkaplerz? Czy najpierw przyjąć ten płócienny, a potem medalik czy można od razu medalik nosic?.I kto może nam nałożyć szkaplerz?

Bóg zapłać za odp:)

Pytający: Kasia

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Nosiłaś szkaplerz nieuświadamiając sobie jego wartości i mocy. Teraz odkrywasz jego sens i piękno. Możesz nosić go nadal i przyjąć od Maryi większe łaski, nawiązać głębszą relację z Maryją. Najlepiej gdybyś skontaktowała się z Ojcami Karmelitami w Twojej okolicy, którzy są depozytariuszami skarbu szkaplerza świętego. Oni posługują /też korespondencyjnie/ w przyjęciu łask i zobowiązań szkaplerza. Zob. http://szkaplerz.pl

o. Boguchwał OFM

 

 

Pokój i dobro !

Proszę księdza mam pytanie. Co tak naprawdę oznacza ten znak http://fotozrzut.pl/zdjecia/7916cc5ad0.jpg ? Czy jest to niewinny znak utożsamiający się z rockowcami czy z tym ciemnym? Czy jest on przywoływaniem go? Proszę o odpowiedź.

Pytający: Radek

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Wszystkie znaki ludzkie są umowne, przyjęte przez ludzi do komunikacji jakiejś prawdy. Ten oznacza 'rogatego' diabła, szatana.

Wyraża tyle, co: szatan, szatanie. Jest niepotrzebny, nierozważny.

o. Boguchwał OFM

 

 

Mam 16 lat.

Czasami z kolegami wypiję jedno piwo czy dwa, czy to jest grzech ciężki czy raczej lekki?

Nie piję żeby się upić, tylko żeby się lepiej rozmawiało i żeby można było się pośmiać w miłym towarzystwie. Nie rozrabiamy po alkoholu.

Jaki to jest grzech?

Pytający: Damian

Szczęść Boże!

Masz rację, jest to grzech. Ciężkość zależy m.in. od świadomości zła.

Jeśli mąż pije co kilka dni 2 piwa, to żona już narzeka na niego. Jest to zło dla rodziny.

Przyrzekałeś Bogu przy I komunii św., że nie będziesz pił alkoholu do 18 roku życia. Wyspowiadaj się z tego i nie okłamuj Boga. Może pijesz rzadko, ale nie jest to dobre dla Ciebie, dla rodziców, dla słabszych kolegów.

Spróbuj pić napoje bezalkoholowe i się świetnie bawić i żartować. Daj świadectwo odwagi i swojego zdania kolegom. Pośmieją się, ale nadal będziesz z nimi wesoły i równy.

Niech Jezus Ci błogosławi. Nie bój się być dobrym, trzeźwym człowiekiem :-)

Ps. Jeśli wypijesz pół piwa, to może nie jest to grzech śmiertelny, ale łamiesz przyrzeczenie Bogu i osłabiasz swoją wolę.

o. Boguchwał OFM

 

 

Mam taki problem: dzisiaj w szkole były trzy pierwsze lekcje, na których byłam. Jednak później byl jakiś inny program, więc poszłam do domu. Czy w takim wypadku mam grzech? Jestem bardzo dobrą uczennica i raczej nie opuszczam lekcji. Dziękuję za pomoc.

Pytający: Beata

Szczęść Boże!

To zależy, czy był to twój obowiązek i poszłaś sobie. Czy zaniedbałaś świadomie obowiązek. Wtedy jest grzech, choć pani może nie wyciągać konsekwencji. Jeśli nie było lekcji, to zależy czy dalsze zajęcia były obowiązkowe.

Ps. Zapytaj panią lub w sekretariacie.

o. Boguchwał OFM

 

 

Witam. Mam pytanie czy mastyrbacja jest czymś złym i chodzi mi tu o związki gejowskie gdyż w takim jestem...?!

Pytający: Kamil

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Piszesz o 2 sprawach: tak, masturbacja nie jest dobrem dla człowieka, jest nieuporządkowaną miłością własną.

Związek seksualny, współżycie poza małżeństwem nie jest dobre, korzystne dla stron, jest nieuporządkowaną miłością bliźniego, jest grzechem ciężkim. Zob. KKK 2357nn.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże

Jakieś 2 lata temu dostałem na 2 spowiedziach 2 razy pokutę -3 dni bez internetu.Ostatecznie jednak sporadycznie zaglądałem na neta jednak z mniejszą czestotliwością niż zwykle(nie były to jakieś złe strony).Po tej spowiedzi przystępowałem do Komunii były też kolejne spowiedzi.Wraz ze wzrostem wiary naszły mnie wątpliwości- czy spowiedzi  o których wspomniałem na początku były ważne?

dziekuję za odpowiedz i pozdrawiam

Pytający: Edward

Szczęść Boże!

Spowiedzi były ważne, tylko pokuta nie /do końca/ wypełniona. Przy najbliższej spowiedzi można wyznać, że nie wypełniłeś pokuty 2 razy.

Pokoju i ufności Miłości Bożej + :-)

o. Boguchwał OFM

 

 

Witam ojca. Mam takie pytanie dotyczące mojego przyjaciela. Jest nim młody chłopak (22 lata), który w życiu doznał (do dziś) wiele złego, dużo cierpiał. Można by rzec, że urodził się pechowcem. Jego koszmar rozpoczął się już w domu od chwili narodzin. Najwięcej krzywdy zgotowali mu rodzice. Z jego bratem też nie najlepiej, w jednej chwili jego marzenia runęły w gruzach przez cudzą głupotę, przyjaciel nie potrafi patrzeć na cierpienie brata. Codziennie płacze. Codziennie boli go dotychczasowe życie. Kilka razy próbował zejść z tego świata. Wcale bym się nie zdziwiła gdybym lada moment usłyszała o jego samobójstwie. Nie układa się mu praktycznie w żadnej sferze życia. Jego serce jest przepełnione żalem, smutkiem i nienawiścią. Niestety nie ma w nim Boga. Nawet nie miał kiedy w Niego uwierzyć. Nawet nie jest chrzczony... Gdyby chciał byłby złym człowiekiem, to chyba cud że taki nie jest. Czy potrafi ojciec poradzić jak można mu pomóc? Czy Bóg mu kiedyś pomoże?

Pytający: Wera

Ave!

"jak można mu pomóc? Czy Bóg mu kiedyś pomoże?"

Tak, Bóg, który go szalenie kocha, stworzył go do miłości, wybawił go od szatana, wysila się, aby przywrócić mu życie. Bóg stale posyła dobrych ludzi do niego, aby się posłużyć nimi dla jego szczęścia. Od nas zależy, czy przyniesiemy mu szczęście od Boga.

Pomóc można miłością. Pytaj Boga i rozumu, co możesz zrobić dla niego. Św. Faustyna mówi: miłosierna modlitwa, miłosierne słowo i miłosierny czyn: modlitwa coraz dojrzalsza, społeczna; słowa coraz lepsze, dające dobro, nadzieję; czyny życzliwe - wspólny odpoczynek i zajęcia.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże mam pytanie jak rozpoznać łaskę daną od Boga bo byłem na mszy świętej z modlitwą o uzdrowienie i było takie poznanie że wszyscy którzy tu jesteście otrzymacie jakąś łaske bo nie moge odczytać co to za łaska a było to już jakiś czas temu .Bóg zapłać

Pytający: Konrad

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

"jak rozpoznć łaskę daną od Boga". Bóg zawsze jest dla nas łaskawy i chętnie nam daje dobra, których potrzebujemy. I Tobie dał i daje. Przypomnij sobie, co dobrego Pan Bóg Ci dał, uczynił, sprawił w ostatnim czasie. Co dobrego Cię spotkało. Nie zawsze przyjemnego, lecz teraz widzisz, że było to dla Ciebie dobre. Popatrz na wydarzenia, przeżycia swoje. Zrób rachunek dobra Bożego, co Bóg uczynił.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże.

Jestem po operacji która na narazie uniemożliwia mi przyjęcie Jezusa w Eucharystii , a żyję w grzechu cięzkim. Czy jeslibym sie wyspowiadał a nie przyjął po spowiedzi komunii czy ta spowiedź bedzie ważna?

z góry dziekuje!

Pytający: Łukasz

Ave!

Tak, oczywiście. Najważniejsze jest żyć w zgodzie, w przyjaźni z Bogiem; mieć w sercu Boga, Jego miłość, łaskawość, błogosławieństwo.

Gdybyś był w szpitalu, to kapelan wie, jak może Ci podać /krew/ Jezusa.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże.

Potrzebuję konkretnego wskazania czy zgrzeszę. Kupiliśmy wycieczkę objazdową po Tunezji. Jej środek przypada w niedzielę. Więc jest problem z uczestnictwem we mszy św. bo właśnie wtedy cały dzień jedziemy (700km) i nie mamy szansy nawet poszukać mszy w mieście bo rano wyjeżdżamy a do miasta dojedziemy na noc. Co mam zrobić? Czy może już kupując wycieczkę zgrzeszyłem?

Pytający: Radek

Szczęść Boże!

Nie zgrzeszyłeś. Wina zależy od woli. Nie chcesz zgrzeszyć. Przykazanie obowiązuje według możliwości.

Jedziesz gdzieś, chcesz być na Mszy, robisz wszytko, żeby być. Jeśli są możliwości - to jesteś, jeśli nie ma możliwości /fizycznych czy moralnych/ - to nie jesteś, i nie jesteś winny. Liczy się /zdecydowana/ wola. Nie musisz odmawiać wycieczki.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże!

Jestem tzw. Metalem. Słucham metalu i hardrocka. Moim ulubionym zespołem jest AC/DC. Zespół jest znany z kontrowersyjnych piosenek typu Hells Bells czy Highway to Hell. jeśli ojcec nie zna, niech ksiądz sprawdzi. Czy według księdza są one złe, szatan maczał w nich palce. Drugie pytanie, to to, czemu katolicy oddają cześć Bogu poprzez obrazy. W Biblii jest napisane prosto, żeby nie oddawać czci obrazom, rzeczom, zwierzętom.  Nawet z zamiarem czci Boga, bo złoty cielec też miał być posągiem JAHWE. Następne to: Czemu kościół wierzy w czyście, jeżeli w Biblii nie ma o tym słowa. I proszę mi  nie mówić o tradycji, bo to jest wymysł człowieka, a nie Boga. Dziękuję, za przeczytanie, liczę na szybką odpowiedź.

Pytający: Marian

Szczęść Ci Boże Marianie!

1/ Lubię muzykę, także mocną. Mam kumpli metalowców /Nazirea/, którzy kochają Jezusa i śpiewają dla Niego. Wszędzie szukamy Boga. Szatan wszędzie macza palce. Widzimy to, słyszymy, ale chcemy żyć dobrze. Piosenki mówią o problemach człowieka, o walce, o poszukiwaniu, o upadku i nadziei.

2/ Jezus mówi, że "prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli chce mieć Ojciec." J 4, 23 "Źródłem nowego życia jest Duch Św. Kult ten jest prawdziwy, ponieważ wynika z nowego objawienia i stanowi realizację zapowiedzi z ST. Nie przeczy to konieczności wyrażania tej czci na zewnątrz." Przypis J 4,23; Biblia Tysiąclecia, wyd.5.

3/ Zob. super 3 punkty KKK 1030 [Mt 2,32; 2Mch 12,45; Hi 1,5] / www.katechizm.opoka.org.pl/kkkI-2-3.htm#o51kkkI-2-3

Powodzenia 'Człowieku z żelaza',

Metalowiec,

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże,

mam 27 lat, jestem praktykującą katoliczką, z wiekiem coraz bardziej uświadamiam sobie jak trochę niechlujnie przygotowywałam się w młodości do spowiedzi, nie miałam świadomości, że niektóre czynności są grzechem i nie spowiadałam się z nich, np nie wiedziałam, że zaspokajanie potrzeb seksualnych z partnerem bez współżycia to grzech, specjalnie też nie szukałam na ten temat informacji...kiedy się o tym dowiedziałam pytając księdza przy spowiedzi, przyznałam się do tego, ale z obecnym narzeczonym, dopiero po spowiedzi uświadomiłam sobie, że z poprzednimi partnerami też tak było...

w dodatku często przypominają mi się grzechy z przeszłości - nie jestem pewna (nie pamiętam) czy z nich się wyspowiadałam, albo mówiłam tak pokrętnie, bo było mi wstyd i nie wiem czy spowiednik mnie zrozumiał

czy powinnam na wszelkie wypadek jeszcze raz się wyspowiadać z tych grzechów, co do których nie jestem pewna czy je wyznałam?

Pytający: Kamila

Szczęść Boże!

- Ponieważ "nie miałam świadomości, że niektóre czynności są grzechem", dlatego obiektywnie były one złe, ale nie miałaś grzechu, ponieważ nie miałaś świadomości, ze to jest grzech.

- "nie jestem pewna (nie pamiętam) czy z nich się wyspowiadałam". Jeśli nie zataiłaś celowo grzechów ciężkich, to spowiedź była ważna i Bóg przebaczał Ci wszystkie grzechy.

- "często przypominają mi się grzechy z przeszłości", jak św. Franciszkowi. Możesz za nie żałować, przepraszać Boga. Poleca się także w ważnych momentach życiowych odbyć spowiedź generalną, dla większej łaski rozpoczęcia nowego życia.

o. Boguchwał OFM

 

 

Co zrobić, jeżeli zapomnimy, jaka była zadana pokuta ?

Pytający: Gosia

Ave!

Odprawić pokutę wg. własnego uznania, adekwatnego do win /modlitwa, czyn/.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże! Skąd wiemy że istnieje czyściec? Argumenty:

1. W piśmie Świętym nie ma słowa Czyściec poza 1 zdaniem: "Po niewielkiej karze dostąpią dóbr wielkich"

2. W sprawach ostatecznych człowieka jest zadanie:

"Niebo albo Piekło"

Chcę dodać że jestem lektorem w parafii Franciszkaninów OFM w Helu.

Pytający: Adrian

Szczęść Ci Boże!

Wierzymy, "wiemy że istnieje czyściec"

1/ Zob. naukę Kościoła w KKK 1030-1032, 1054 "Ci, którzy umierają w łąsce i przyjaźni z Bogiem, ale nie są jeszcze całkowicie oczyszczeni, chociaż są już pewni sweg wiecznego zbawienia, przechodzą po śmierci oczyszczenie, by uzyskać świętość konieczną do wejścia so radości nieba."

2/ Zgadza się, bo czyściec jest stanem przejściowym, nie ostatecznym.

Pozdrawiam Cię serdecznie,

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczesc Boze,

bylem dzisiaj w kosciele na mszy, na ktora sie spoznilem. Wydawalo mi sie, ze zdaze. Wczesniej umowilem sie z kolezanka. Mielismy sie spotkac o 19:30. Ale po mszy byla jeszcze litania i rozaniec fatimski. Myslalem, ze mimo to zdaze na umowiona godzine. W pewnym momencie musialem wyjsc, bo spoznilbym sie i byloby przykro tej kolezance. Czy to, ze nie bylem do konca jest grzechem?

Pytający: Hubert

Szczęść Boże!

Spóźnienie nie było zamierzone, więc nie jest grzechem.

"po mszy byla jeszcze litania i rozaniec fatimski" Jeśli na nich nie byłeś, to nie jest grzech. Udział w nich jest nieobowiązkowy, tylko zalecany.

o. Boguchwał OFM

 

 

Witam ! Piszę do ojca, ponieważ mam pewne wątpliwości, dotyczące miłości do księdza. Wiem, że miłość do księdza nie jest grzechem. Miłość to uczucie niezależne od woli człowieka. Mam 15 lat, a ten ksiądz ma 33 lata. Zakochałam się w nim i nie wiem, co z tym zrobić. Na każdej mszy się na mnie patrzy i się uśmiecha. Zawsze, kiedy mnie widzi uśmiecha się do mnie. Patrzy się w mój dekolt. Czy może się domyślać, że się w nim zakochałam, chociaż wiem, ze tak bardzo po sobie tego nie daje rozpoznać. Nie wiem, co z tym robić.

Pytający: Magdalena

Ave! Droga Magdo!

"uśmiecha się do mnie. Patrzy się w mój dekolt." Skoro się uśmiecha, to mogłaś się zakochać. Jest to piękne, ale trudne. Wymaga opanowania. Staramy się nie robić gestów niekorzystnych /pocałunki, dotyki, słówka/, które skomplikują sytuację. Używać rozumu i pomocy Boga.

Nie powinien wpatrywać się w Twój dekolt, wprowadzać Cię w zakłopotanie, w trudności. Może nie zdaje sobie z tego sprawy lub robi to celowo, czyli chamsko. Mów o tym Jezusowi i komuś zaufanemu.

o. Boguchwał OFM

 

 

Witam ! Chciałabym zapytać o jedną rzecz. Po co Kościołowi celibat. Nie zostało o nim wspomniane w Piśmie Świętym. Kościół sam go " wymyślił ". Niektórzy księża i tak łamią celibat. Oglądałam film pt. " Ostatnie kuszenie Chrystusa ", w którym ukazano Jezusa, jako osobę wątpiącą, który po jakimś czasie wiąże się z Marią Magdaleną. jednak i tak dokonuje zbawienia świata. Uważam, że celibat jest niepotrzebny. Co ojciec myśli o celibacie i o tym filmie. Proszę o odpowiedź.

Pytający: Madzia

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Pismo Św. mówi o stanie bezżenności dla królestwa Bożego. Św. Paweł zaleca go. Biskupi od III w. nie mieli żon. Księża mogli mieć żony. Od XI w. wprowadzano celibat obligatoryjnie dla dobra Kościoła. Kandydat do kapłaństwa jest świadomy, że będzie żył w bezżeństwie i przyjmuje to. Skoro Kościół po 1000 latach doświadczeń przyjął tę formę jako obowiązkową dla dobra wiernych, to wie co robi. Pochwalam celibat.

Ps. Choć w innych Kościołach /prawosławny, ewangelicki, anglikański, grekokatolicki/ księża mogą mieć mieć żonę, to jednak my decydujemy się żyć - dla Chrystusa i dla Kościoła - bez żony.

Filmu nie oglądałem, ale to, o czym piszesz jest nieprawdą. Pismo Św. i inne dokumenty historyczne ukazują osobę Jezusa.

o. Boguchwał OFM

 

 

Mam wiele pytań i wiele niedoskonałości.Może nie modle się zbyt często ale kocham Boga.Czasem wiele modle sie jednak Bóg na nie nie odpowieda.Wiem że nie jest on maszyna do spełniania marzeń.Nie wiem czy źle sie modle .Czasem wątpie.Chciałabym się zapytac dlaczego niektórzy są chorzy a inni nie dlaczego inni da mądrzy a drudzy nie dlaczego ktoś ma talent a inny nie ma.I najważniejsze DLaczego życie jest takie niesprawiedliwe i jak powinnamm się modlic żeby nie zwątpić

Pytający: Monika

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Bóg daje ludziom różne dary i talenty, w historii i w środowisku. Później ktoś pomaga nam je rozwijać, lub nie. My sami rozwijamy je lub nie.

"życie jest takie niesprawiedliwe" - tzn. że spotykają nas trudności, a chcielibyśmy więcej dobra.

Widocznie masz jakieś marzenia, pragniesz czegoś, mówisz to Bogu i nie słyszysz Jego odpowiedzi. Wątpisz w osiągnięcie dobra.

1/ Opowiadaj Jezusowi, co myślisz, co czujesz.

2/ Patrz na Jezusa /na jakimś obrazie/.

3/ Słuchaj słów Jezusa= Czytaj Pismo Św. /zacznij od ewangelii św. Łukasza/ i rozmyślaj, co Jezus chce Ci powiedzieć.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże. Piszę do ojca, gdyż uważam, że jest ojcem bardzo mądrym człowiekiem. Mam 18 lat i chciałbym wstąpić do seminarium duchownego. W jaki sposób mogę rozwijać swoje powołanie i życie wewnętrzne? Ostatnio zauważyłem że za bardzo się przejmuję wieloma rzeczami, jakimiś moimi niedociągnięciami, czy nawet lekkimi grzechami, boję się czy przypadkiem nie staję się skrupulantem? Ostatnio np przy patenie przykleil sie do niej malenki mini mini fragm. komunii i pokazalem to księdzu to on tego fragm, ale on niezbyt dokladnie wyczyscił patene i ja poszedlem z ta patena odlozyc ja (z tym fragm.) i po mszy polozylem ten maly fragmencik do wody i teraz okropnie sie źle czuje, mysle sobie, że dokonalem profanacji Najswietszego Sakramentu, proszę o pomoc

Pytający: Bartek

Szczęść Ci Boże Bartku!

Dobrze zrobiłeś /fachowo/, z miłości do Ciała Chrystusa. Tak robią też księża, zanurzają w wodzie.

"W jaki sposób mogę rozwijać swoje powołanie i życie wewnętrzne?" Modlitwa, sakramenty, Pismo św., uczynki miłości, formacja /w jakiejś grupie jest pożyteczna/. Rozwój powołania, to pójście w kierunku miłości Trójcy i miłości bliźniego.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże!

Mam 26 lat i spotykam się ze swoim chłopakiem od roku. Moje pytanie brzmi, czy podczas pieszczot, gdy jesteśmy w ubraniach, ja zostaje pobudzona i mam orgazm....czy w takiej sytuacji mogę przyjmować Komunię Świętą? a pytanie drugie: jeśli mężczyzna ma wytrysk, to czy obydwoje mamy grzech ciężki? Z góry dziękuje za odpowiedź:)))

Pytający: Kasia

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

1/ "zostaję pobudzona" przez chłopaka celowo, zamierzenie, świadomie. On to czyni i ponosi odpowiedzialność za skutki. Ty zgadzasz się, bierzesz udział - jesteś też odpowiedzialna. Nie możesz przyjmować komunii.

2/ Nie wytrysk jest zły, tylko nasza wola, nastawienie. Kto działa, ten ponosi odpowiedzialność. Jeśli mężczyzna /świadomie, celowo, z zamiarem/ podniecał Ciebie, i sam się też podniecił, to ponosi odpowiedzialność za swoje czyny. Ma grzech ciężki.

Ps. Bez ubrań napięcie byłoby jeszcze większe i skutki. Potrzeba nam roztropności i pomocy kochającego Jezusa +:-)

o. Boguchwał OFM

 

 

Przeczytałam wiele na temat tzw. piractwa. Najczęsciej pojawia się argument, iż jest ono niemoralne, ponieważ ściągając coś bezpłatnie pozbawiamy autora zarobku. Można się zgodzić, że pozbawianie kogoś zarobku nie jest rzeczą dobrą. Nie rozumiem jednak jednej rzeczy. Oprócz ściągania z internetu, istnieją inne sposoby darmowego pozyskiwania dóbr kultury, a więc takie, które również pozbawiają twórcę zarobku, a jednak nie są one potępiane.

a) nagrywanie programów z radia, telewizji, pozbawia twórcę zarobku, jeśli nagramy dany film czy piosenkę, zazwyczaj nie kupujemy już jej, a zatem twórcy tracą zarobek

b) wypożyczanie, wymienianie się książkami w gronie przyjaciół i rodziny. Jeśli np. 5-osobowa rodzina korzysta z jednej kopii książki, autor jest stratny o sumę, którą mógłby zarobić, gdyby każdy członek tej rodziny zakupił osobny egzemplarz tej ksiązki.

c) kupowanie używanych egzemplarzy płyt, ksiązek. Jeśli kupuję używaną książkę, nie tylko jej autor nie zarabia, ale co gorsza, zamiast niego zarabia osoba zupełnie nie związana z autorem - sprzedawca ksiązki.

d) Biblioteka i darmowe wypożyczanie. Biblioteka to już szczyt wszystkiego. To właśnie te instutycje przyczyniają się do kształtowania tzw. moralności pirackiej - kiedy młody człowiek pierwszy raz przychodzi do biblioteki, dowiaduje się, że może przeczytać książkę nic za to nie płacąc(!). Wiem na swoim przykładzie, że Internet traktowałam właśnie jak jedną wielką bibliotekę - dużo lepszą, bo nie ograniczoną wymiarami pomieszczenia, w której można znaleźć wszystko, również ksiązki w oryginalnej wersji językowej. Wypożyczanie z biblioteki również jest pozbawianiem twórcy zarobku, dzięki bibliotece możemy wypożyczyć ksiązkę i nie płacąc ani grosza, przeczytać ją w całości(!). Autor nic z tego nie ma, nawet jeśli jego książka jest chętnie czytana i wypożycza ją wiele osób, nie ma żadnego zysku. Autor, którego utwór jest popularny, nie zyskuje finansowo, zupełnie tak jakby jego książka leżała na półce i się kurzyła.  Popularny autor nie tylko nie jest nagradzany, ale nawet ponosi straty. Jeśli książka kosztuje np. 50 zł, 100 osób wypożyczy ją z biblioteki i przeczyta za darmo, a zatem autor jest stratny 500 zł. Gdyby nie było możliwe wypożyczenie ksiązki, wszystkie osoby, które chciałaby się z nią zapoznać, musiałyby ją kupić. Jaką różnicę robi to autorowi, czy wypożyczę jego książkę z biblioteki, czy ściągnę ją z internetu, jeśli w obu przypadkach nic nie zarobi? I tego właśnie nie rozumiem: dlaczego jedne sposoby darmowego pozyskiwania utworów nie są uważane za niemoralne, jedynie ściąganie z internetu, podczas gdy skutek tych wszystkich działań jest taki sam dla autora: mniejszy niż spodziewany zarobek?

Pytający: Niniel

Ave!

"istnieją inne sposoby darmowego pozyskiwania dóbr kultury, a więc takie, które również pozbawiają twórcę zarobku, a jednak nie są one potępiane". Tak jest. Często dzielimy się dobrami kulturowymi bez chęci zarobku. Dlatego argument , że "ściągając coś bezpłatnie pozbawiamy autora zarobku" nie jest precyzyjnym kryterium. Patrz a,b,c,d.

Kryterium dobra/zła jest kradzież, czyli bezprawne zabieranie komuś czegoś wbrew jego woli. Należy w każdym przypadku sprawdzić - jak wszędzie w życiu - czy biorąc coś z jakiegoś miejsca, właściciel się na to zgadza.

o. Boguchwał OFM

 

 

Ojcze.. Mam pyt.: czy to co mnie KIEDYŚ spotkało , mogę TERAZ ofiarować w intencji dusz czyśćcowych? Przez cały okres mojej edukacji szkolnej zawsze dużo się uczyłam i miałam dobre stopnie, jednak po skończeniu liceum i tak nie poszłam nigdzie na studia, bo choroba mi na to nie pozwala, a poza tym i tak nie byłoby mnie stać na dalszą naukę... Czy mogę TERAZ ofiarować Bogu  wysiłek jaki włożyłam KIEDYŚ w naukę  w intencji dusz czyśćcowych? Mój wysiłek i tak poszedł na marne, bo nauka nie dała mi lepszej przyszłości, ale pragnę chociaż pomóc tym biednym duszom i bardzo bym chciała , żeby ta ofiara się dla Boga liczyła..

Z góry dziękuje za odp Bóg zapłać!

Pytający: Sylwia

Ave!

Tak, oczywiście. "Dla Boga nie ma nic niemożliwego". Bóg widzi i docenia wszystko, sprawiedliwie i miłosiernie "za dobro wynagradza".

Możesz ofiarować Bogu wszystko w różnych sprawach i intencjach, i prośbach, jak chcesz. A Bóg chce Ci udzielać łask i błogosławić. Twój wysiłek, uczenie się nie poszło na marne, może przydać się Tobie /w głowie, w sercu, w doświadczeniu/ i innym być udzielone. Proś Jezusa Zbawiciela, aby Twoje wysiłki z pomocą łaski Bożej przynosiły dobre owoce.

o. Boguchwał OFM

 

 

szczęść Boże!

mam 14 lat i coraz cześciej myślie o odebraniu sobie życia

osiem miesięcy temu upokożył mnie na forum klasy chłopak któreko kochałam i bardzo kocham mimo że nadal nic się między mną a tym chłopakiem nie zmienilo z każdym dniem czujesię coraz bardziej załamana szukałam ukojenia w cieciu sie jednak to mnie zgubiło nie mam zupełnie zaufania do rodziców bo gdy tylko coś im powiem to zaczynają się zgryźliwe komentarze i wtedy 6 miesięcy temu  postanowiłam porozmawiać z znajomym ks.na temat właśnie tego chłopaka,moich myśli samobujczych,najgorsze jest to że ten chłopak nic sobie nie robi z mojego życia wiec czy się zabije czy nie jemu to rużnicy nie robi ten ks. stał się osobą do której naprawde mam wielkie zaufanie  ostatnio dowiedziałam się że ten ks. ma wyjechać na misje a że jest obco krajowcem to że do polski już nie wruci zapytałam się mojego taty który przyjaźni się z tym ks. i tata powiedziałą że go wyślą ale za 2-3 lata ja nie wiem jak sobie poradze w życiu bez niego nie wiem komu wierzyć czy przyjaciółce którą znam od urodzenia czy tacie który z tym ks. się przecież przyjaźni nie wiem nie radze sobie z niczym ten chłopak ma mnie gdzieś ja próbuje o nim nie myśleć ale gdzie  nie spójże na którego kolegę z klasy tam widzę Karola jestem załamana płacze po nocach nic nie jem a jak już to wymiotuje udaje przed rodzicami że jest ok ale ile mogę udawać  to że mam takiego przyjaciela,powiernika w postaci tego ks. daje mi nadzieje że moje życie ma sens ale nie wiem jak długo tak wytrzymam w tygodniu rano i wieczorem odmawiam 2 dziesiątki różańca za Karola i tego ks. w niedziele odmawiam cały jednak Nic modle się tak od 8 miesięcy i nie tracę jednak tej nadziei u spowiedzi nie byłam od Wielkanocy  bo jakoś tak się boje sama nie wiem czego  tego ks. mają wysłać do Kazachstanu miałam pomysł żeby napisać do Biskupa by go mnie wysyłał ale dręczyły by mnie zbyt duże wyrzuty sumienia  Pozdrawiam i liczę na szybką odp.

Pytający: Weronika

Szczęść Boże!

Jest to bolesny cios ze strony chłopaka, w którym jesteś zakochana. Powiedz o tym Jezusowi, temu księdzu, tacie i może przyjaciółce. Mam nadzieję, że ktoś Cię zrozumie i pomoże. Idź sobie do spowiedzi, może do tego księdza, skoro Cię rozumie.

o. Boguchwał OFM

 

 

Witam serdecznie księdza.

Wychowałem sie w rodzinie Swiadków Jehowy przez co nie zostałem ochrzczony ( u nich nie chciałem bo zaprzeczają oni naukom Biblii)

Chciałem zapytać ile kosztuje chrzest w kosciele Rzymskokatolickim.

Prosiłbym również księdza o odpowiedź na moje pytanie dotyczące klękania w kościele przed obrazami.

Co na to mówi Biblia?

Pytający: Grzegorz

Ave!

Chrzest jest wielką łaską Boga ofiarowaną przez posługę Kościoła. Łaska nic nie kosztuje, jest darmo dana.

Biblia mówi, aby nie oddawać czci Boskiej stworzeniom. Klękamy przed kimś/czymś czasem z szacunku.

o. Boguchwał OFM

 

 

Czy może coś ojciec napisać na temat przekazu podprogowego? Na jakiej zasadzie działa itd oraz w jaki sposób można to rozpoznać (nie chodzi mi np. o puszczenie taśmy od tyłu tylko tzw pierwszy rzut oka).

Pytający: zagubiona

ie znam się na tym. Słyszałem troszkę o tym zjawisku manipulacji. Musimy się bronić przed zmuszaniem, sterowaniem wszędzie [internet, reklamy, handel] bez/wbrew woli.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże!

Czy świadome kłamstwo jest grzechem ciężkim (nie zaszkodziło bliźnim)

Bóg zapłać!

Pytający: Kasia

Szczęść Boże!

/świadome/ "kłamstwo jest grzechem". Ciężkość zależy od wewnętrznego nastawienia/złośliwości/ i szkody.

o. Boguchwał OFM

 

 

W ostatnim czasie dużo jest przepowiedni dotyczących 15 sierpnia. Podobno Polska ma otrzymać wtedy jakiś ważny znak. Czytałam gdzieś, że nawet znany egzorcysta ma takie przeczucie. Co ojciec o tym sądzi ? Czy to może mieć związek z końcem świata ?

Pytający: Dominika

Nikt nie wie kiedy będzie koniec świata. Trzeba być zawsze przygotowanym na śmierć i na spotkanie z Bogiem.

15.08 jest Uroczystość Wniebowzięcia NMP. Przypomina nam ona przeznaczeniu i podniesieniu człowieka i jego ciała do chwalebnego życia, jak to Bóg uczynił Maryi.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże!

Mam 16 lat. W tym roku jestem bierzmowana. Jestem w ciąży. Wyspowiadałam się. Czy ksiądz/biskup może nie dopuścić mnie do Sakramentu? Na jakiej podstawie?

Pytający: Zuzanna

Może, np. na podstawie niedojrzałości przesunąć sakrament na rok. To zależy od sytuacji.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże!

Mam 12 lat. Mam parę pytań:

a) Czasami wybucham i denerwuję się na brata, rodziców, ostatnio na pana dyrektora i koleżanki. Czy to grzech ciężki?

b)Praktycznie cały czas mam nieczyste myśli i myślę brzydkie słowa( trudno mi się powstrzymać)

c)Miałam brudne włosy i także nie wiem czy to jest grzech ciężki.

d) Kiedy parę razy się spowiadałam. Np. dwa miesiące temu następne dwa miesiące temu ( dokładnie nie pamiętam) popełniałam grzech że właściwie w domu w ogólę się nie modliłam i ksiądz mi mówił, żebym się modliła. Na to odpowiadałam- dobrze. Następnie nie modliłam się. Ostatnio(prawie tydzień temu) byłam u spowiedzi. I znów w tym tygodniu PRAWIE w ogóle się nie modliłam. Dopiero ostatnio zdałam sobie sprawę że popełniam tyle grzechów ciężkich!!!! Zaczęłam się modlić. Czy mam znowu iść do spowiedzi?

e) Obiecałam mamie że nie będę oglądała brzydkich zdjęć. Parę lat póżniej złamałam obietnicę. Co mam robić?

BOJĘ SIĘ ŻE TO WSZYSTKO SĄ CIĘŻKIE GRZECHY! PROSZĘ O ODP.

Pytający: Justyna

Szczęść Boże!

a/ nerwy nie są grzechem, tylko to, co robimy "myślą, słowem, uczynkiem i zaniedbaniem" Raczej nie.

b/ "nieczyste myśli i myślę brzydkie słowa" - myśli nie są grzechem, jeśli ich nie chcemy, nie popieramy, nie popieramy.

c/ nie

d/ "PRAWIE w ogóle się nie modliłam." To jest grzech powszedni. Trzeba próbować poprawić to.

e/ Przeprosić Jezusa na modlitwie lub w spowiedzi. To jest grzech powszedni.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęśc Boże.SERDECZNIE DZIĘKUJĘ ZA ODPISANIE BARDZO MI TO POMOGŁO ALE CHCIAŁAM PROSIC O JESZCZE JEDNĄ RADE.TAK JAK PISAŁAM ZAKOCHAŁAM SIĘ W KSIĘDZU ON DO DZIŚ UNIKA KONTAKTU WZROKOWEGO TAK JAK BY SIĘ MNIE BAŁ A JA MU NIC NIC NIE ZROBIŁAM ALE TAK JAK KSIĄDZ PROSIŁ ZACHOWUJĘ ROZSĄDEK.DOWIEDZIAŁAM SIE ŻE KSIĄDZ CHCE ODEJŚĆ Z POWODU PROBOSZCZA ŻE SIĘ NIE DOGADUJ<Ą.NO BO TAK JEST.ALE JA SIĘ POCZUŁAM Z TYM ŻLE BO MAM WYRZUTY SUMIENIA ŻE TO Z MOJEGO POWODU?SAMA NIEWIEM CO MAM MYŚLĘC?CZY KSIĄDZ NIE UMI SOBIE Z TYM PORADIC ŻE CHCE ODEJŚĆ?CZY WYPADA SIĘ GO O OTO ZAPYTĄĆ?JA NIE CHCE ŻLĘ I MOGE ZMIENIĆ TEZ PARAFIE BO WIEM ŻE GO WSZYSCY LUBIĄ.PROSŻE O ODPOWIEDŻ ZALEŻY MI NA TYM.POZDRAWIAM I BÓG ZAPŁAĆ

Pytający: BEATA

Szczęść Boże!

"WYPADA SIĘ GO O OTO ZAPYTĄĆ". Może Pani, lecz jeśli on coś czuje i nie chce Pani urazić, to nie musi Pani powiedzieć całej prawdy. Można porozmawiać. On ma prawo dla dobra wielu stron przenieść się na inną parafię; i tak Biskup przenosi księży co kilka lat. To jest normalne. NIe jest to Pai wina, jest Pani uczciwa. Może z nim porozmawiać, jak się da.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże! Mam takie pytanie do ojca-jak starać się o uczucie wewnętrznej obecności Pana Jezusa gdy przyjmujemy Jego w Komunii Świętej?Pozdrawiam z Panem Jezusem.

Pytający: Marianna

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

"starać się o uczucie wewnętrznej obecności Pana Jezusa gdy przyjmujemy Jego w Komunii Świętej"

Chodzi o obecność Jezusa w sercu podczas komunii świętej. O tym uczy Kościół na podstawie Pisma Św. My w to wierzymy, że tak jest. Przeżywamy to rozumem /myślami/, wolą /pragnieniami/, czasem uczuciami /przyjemnymi i nieprzyjemnymi/. Podtrzymujemy świadomość, że Jezus jest we mnie, rozmawiamy z Nim żywo, choć czasem nie czujemy. Chodzi o świadomość i uznawanie Jego obecności.

o. Boguchwał OFM

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, proszę bardzo ojca o poradę, bo czuję, że przyjąłem świetokradzką komunię. Nachodzą mnie czasem nieskromne myśli i złe słowa, ale nie są one ode mnie (niewymuszone) i majac niepewnosc sumienia czy aby napewno sam ich czasem nie wymusiłem przystąpiłem do komunii z niepewnością sumienia. Czy była to komunia świętokradzka? Bardzo proszę o pomoc. Czekam  modlitwą

Pytający: Bartek

Na wieki wieków. Amen.

Nie "była to komunia świętokradzka", ponieważ "nieskromne myśli i złe słowa, ale nie są one ode mnie", nie chcesz ich, nie pochwalasz. Więc nie masz grzechu. Wystarczy powiedzieć Bogu, że ich nie chcesz /i ewentualnie przeprosić Boga/ i możesz iść do komunii św.

Dziękuję za modlitwę.

o. Boguchwał OFM

 

 

Witam ! Mam wielki problem. Zakochał się we mnie ksiądz. Ja to wiem. Zachowuje się wobec mnie inaczej, niż wobec innych. Patrzy się na mnie na każdej mszy. Kiedy rozmawiamy patrzy się na mój biust i nogi. Ja nie wiem, czy to zachowanie jest stosowne do osoby księdza. Proszę o roztropną odpowiedź.

Pytający: Madzia

Szczęść Boże!

Ma Pani rację, nie "jest stosowne do osoby księdza". Wprawdzie faceci patrzą na kobiety, na ich ciało /et vice versa/, ale powinno to być kulturalne, z szacunkiem i taktem, a nie wpatrywanie się w kształty i wprowadzanie w zakłopotanie. Trzeba panować nad swoim zachowaniem [to jest charakter], a nie utrudniać komuś, lub co gorsza prowokować do zła /zachęta do pożądliwości/.

o. Boguchwał

o. Boguchwał OFM

 

 

Czy jeśli niepełnoletnia/ni koleżanka , kolega(16-17l) chce żebym im kupił papierosy czy piwo co mam zrobić? Czy to grzech,jakiej wagi? I jeśli ja sam będe chciał z kimś z nich iść na piwo ale tak żeby się nie upić. Też grzech,waga?

Pytający: Damian

Nie kupować. Picie nieletnich jest niedozwolone, namawianie, zachęcanie jest grzechem cudzym.

Jest to grzech powszedni.

o. Boguchwał OFM

 

 

No więcęc dokładniej to było tak miałam kilka wątpliwości próbowałam je rozwiązać na forum w końcu poszłam sie spytac kaplana on powiedział że moge przyjac komunie a przy najblizszej spowiedzi mam ta spawe zalatwic. Tylko że przez stres wyleciała mi z głowy jedna rzecz o którą zapomniałam sie go zapytać i ta spawa wciaz była dla mnie nie jasna wiec spytałam na forum ale nic tam sie niedowiedziałam (dopiero w późniejszych dniach) ale było już za późno a w mojej głowie nadal były te wątpliwości mimo których przyjęłam wtedy tą Komunię, właściwie chodziło o spowiedź, spytałam sie o coś ksiedza czy coś jest grzechem on odpowiedział ze tak, właściwie powinnam była wyznać ten grzech o który sie pytałam, ale pomyślałam ze po co skoro sie o niego pytałam, to powinien sie domyślic ze go popełniłam i na dodatek ten grzech był powiązany z innymi grzechami ale tego już nie powiedziałam, nie chciałam chyba nic zatajić, bo powiedziałam każdy grzech z osobna nie łacząc ich ze sobą ale to chyba było ważne i powinnam była powiedzieć to bardziej szczegółowo. No i nie wiem czy pomimo tych wątpliwości przyjmując Komunie to był grzech cięzki?

Pytający: Ewelina

Szczęść Boże!

Było kilka nieprawidłowości. Jednak wątpliwości przemawiają na korzyść Penitenta, nie ma grzechu śmiertelnego, może przystąpić do komunii św.

Trzeba rozwiać wątpliwości. "właściwie powinnam była wyznać ten grzech o który sie pytałam". Proszę go wyznać przy najbliższej spowiedzi.

o. Boguchwał OFM

 

 

Czy używanie pirackiego oprogramowania, gier, ściąganie muzyki ale tylko dla siebie jest grzechem?? Czy moge chodzić do komunii?? Co zrobić? Czy za każdym razem gdy używam tych nielegalnych programów i ściągam muzyke musze iść do spowiedzi??

Pytający: Kamil

Ave!

Tak. Nawrócić się.

"za każdym razem gdy... ściągam muzyke", nielegalne programy grzeszę.

"Czy za każdym razem gdy używam tych nielegalnych programów" grzeszę? Nie, tylko wtedy gdy je ściągałem.

Spowiadać się.

o. Boguchwał OFM

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Proszę Ojca mam do Ojca  pytanie, które dla mnie jest dylematem. Jestem kobietą 52 letnią i stanęłam przed takim faktem: podjąć decyzję o uśpieniu swego ulubionego chorego kota, czy zaciągnąć dług i go leczyć. Nie wiem, czy podjęcie decyzji o uśpieniu byłoby grzechem? Sumienie, przywiązanie , niewiedza wpłynęły na podjęcie decyzji o zadłużeniu się i podjęciu leczenia zwierzaka ( diagnoza, operacja, kroplówki). Czy gdybym podjęła tę decyzję, to zgrzeszyła bym. Z długiem też nie jest mi łatwo na sumieniu. Proszę o odpowiedź.

Pytający: Grażyna

Na wieki wieków. Amen.

Człowiek powinien dobierać środki proporcjonalne do celu /wielkiego czy błahego/. Należy zapytać siebie, czy warto zadłużać się dla leczenia zwierzęcia. Zależy jaką to ma wartość obiektywną i subiektywną /osobistą/. Człowiek nie ma obowiązku używać środków nadzwyczajnych /zadłużenie siebie/ dla osiągnięcia nienadzwyczajnego celu. Uśpienie zwierzęcia w sytuacji racjonalnej /tym bardziej regulowanej przez prawo/ nie jest grzechem.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęśc Boże!

od jakiegoś czasu nurtuje mnie pytanie: czy ściąganie plików z internetu dla własnych osobistych celów nie czerpiąc ztego korzyści to grzech?

a jak sięmam odnosic do tego:

Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych:

Art. 23.

1. Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego. Przepis ten nie upoważnia do budowania według cudzego utworu architektonicznego i architektonicznourbanistycznego oraz do korzystania z elektronicznych baz danych spełniających cechy utworu, chyba że dotyczy to własnego użytku naukowego niezwiązanego z celem zarobkowym.

2. Zakres własnego użytku osobistego obejmuje korzystanie z pojedynczych egzemplarzy utworów przez krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego.

Bardzo proszę o odpowiedź

Pytający: Ewa

Szczęść Boże!

Tę sprawę reguluje prawo. Nie znam najnowszych przepisów w Polsce.

Ściąganie utworów /w formie plików/ danego Autora zamieszczonych w internecie zależy od Jego praw autorskich, czy są zastrzeżone. Jeśli tak, to nie wolno nam zabierać jego utworu bez zapłaty. Możemy kupić.

Przeznaczenie utworu "dla własnych osobistych celów nie czerpiąc ztego korzyści" nie usprawiedliwia nas, ze zabraliśmy komuś coś bez zapłaty.

o. Boguchwał OFM

 

 

czy wagary to grzech ciężki?Jesli nie to czy mozna z nim isc do komunii?

Pytający: Marek

Wagary, opuszczenie obowiązku z konsekwencjami, których czasem unikamy to zło, zmora, wada.

Czyn popełniany świadomie, celowo, dobrowolnie jest poważnym naruszeniem porządku, dobra, relacji z ludźmi /którzy czasem tego nie wiedzą, jak rodzice/ jest grzechem ciężkim. Nie można więc iść do komunii św.

o. Boguchwał OFM

 

 

Nie wiem co zrobić z moim lenistwem.!Nie chodze wql do kościoła bo mi sie nie chce.U spowiedzi byłam na rekolekcjach na wielkanoc.!Jak moge pokonać moje lenistwo.?

wql-wogóle

Pytający: Dominika

Szczęść Boże!

Porozmawiaj z Jezusem i jakimś mądrym przyjacielem nt: "bo mi sie nie chce" czego, czemu.Szczęść Boże!

Porozmawiaj z Jezusem i jakimś mądrym przyjacielem nt: "bo mi sie nie chce" czego, czemu.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże, mam pytanie dot. sakramentu małżeństwa...Postanowiliśmy z moim partnerem wstąpić w związek małżeński. Wiemy, ze będzie to kameralny  ślub, ze świadkami, rodzicami i rodzeństwem. Nie chcemy wielkich balów, ani tłumu gości ...chcemy, żeby to był nasz dzień. Ja pochodzę z woj. mazowieckiego, mój narzeczony ze świętokrzyskiego, a marzymy o ślubie w Bieszczadach, w którejś z dawnych maleńkich cerkwi, obecnie będących kościołami katolickimi. I teraz właśnie się zastanawiam, czy możliwe jest wzięcie ślubu w zupełnie innym województwie, a co się z tym wiąże w obcej parafii? Jeśli tak, od czego trzeba zacząć...? Czy wszystkie sprawy załatwia się wtedy w parafii w której będzie ślub, czy można np. odbyć nauki przedmałżeńskie gdzie indziej, w obecnym miejscu zamieszkania, choć to też nie jest rodzinna parafia...? Zwłaszcza,  że od Bieszczad dzieli nas kilkaset kilometrów...No i czy ślub można wziąść w inny dzień tygodnia niż sobota?

Pytający: Dorota

Szczęść Wam Boże!

1/ Protokół przedmałżeński spisuje się u Proboszcza zamieszkania /zameldowania/ narzeczonej bądź narzeczonego.

2/ Miejsce ślubu, świątynię można wybrać o poprosić jej Proboszcza o zgodę na ustalony wspólnie dzień. Licencję /pozwolenie, odstąpienie/ wypisze Proboszcz zamieszkania.

3/ Należy znaleźć księdza, który będzie asystował przy ślubie ['udzielał'], zgodzi się jechać "kilkaset kilometrów...", np. Proboszcz owego kościółka lub jakikolwiek ksiądz, który musi mieć zgodę, "delegację" owego Proboszcza.

4/ Jeśli ślub odbywa się w Parafii zamieszkania obowiązuje tylko pkt. 1.

5/ Trudność polega na załatwieniu kościółka i księdza asystującego /znajomego/.

Pokoju i dobra +:-)

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże mam takie pytanie byłem na mszy świętej z modlitwą o uzdrowienie i było tam takie rozpoznanie jedna z pań posługujących powiedziała że jest kościele pani wdowa która bardzo przeżywa śmierć swego męża i żeby się nie martwiła bo Bóg przychodzi do niej z łaską żeby już się nie martwiła bo Bóg już go zabrał do siebie .Czy wtedy już nie trzeba się modlić za tą osobe i drugie skąd wogóle księża i osoby tam posługujące wiedzą kogo Bóg uzdrawia .Bóg zapłać.

Pytający: Konrad

Szczęść Boże!

1/ za zmarłego zawsze można się modlić, chyba że Kościół orzeknie, że jest już w niebie; wtedy modlimy się do niego.

2/ tylko osoby, którym Bóg dał taki dar poznania "wiedzą kogo Bóg uzdrawia".

o. Boguchwał OFM

 

 

Pytanie? o co Jezus się modlił: E.Jana 17:5 i 24 oraz co pisze Jan w 1Jn.4:9. Bardzo proszę Księży żeby mi to wyjaśnili błagam odezwijcie się bo czyje prawdy głosił Jezus E.Jn.17:17 w prawdzie twojej, nie jego? A w Flp.2:6 pisze a Dn.12:4 ja czytam Biblię ale chcę wiedzieć wasze zdanie? Czekam.

Pytający: Basia

Ave!

Droga Basiu, piszesz "ja czytam Biblię ale chcę wiedzieć wasze zdanie", naukę Kościoła, a nie zdanie księży.

J 17, 5.24 - 'Teraz Ojcze, obdarz mnie u siebie chwałą, jaką miałem u Ciebie' w niebie. Teraz, czyli w godzinie męki i po śmierci. 'pragnę, aby byli ze Mną, aby oglądali moją chwałę' w niebie.

1 J 4, 9 - Okazała się miłość Boga Ojca do nas przez to, że posłał swego Syna do ludzi.

J 17, 17 - Jezus głosił słowa Boga, które usłyszał od Ojca. One są prawdą.

Flp 2, 6 - Chrystus istniejąc przed Wcieleniem w postaci, w chwale Bożej, tzn. jako Bóg, na ziemi jako człowiek uznaje wyższość Ojca, a w życiu doczesnym wyrzekł się chwały Boskiej.

Dn 12, 4 - przechowaj, strzeż słowa [Bożego] dla dobra innych, bo wielu będzie szukało prawdy, rozwiązania.

o. Boguchwał OFM

 

 

Czy tylko w listopadzie mogę uzyskać odpust zupełny za zmarłego? czy w każdym miesiącu po wypełnieniu warunków? Będę wdzięczna za odpowiedz.

Pytający: Ania

Ave!

"mogę uzyskać odpust zupełny za zmarłego... w każdym miesiącu po wypełnieniu warunków" codziennie. 1.11 za pobożne nawiedzenie kościoła, 1-8.11 za nawiedzenie cmentarza i modlitwy Wierzę, Ojcze nasz i z intencji Ojca Św.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże .Czym są na czym polęgają modlitwy wstawiennicze i gdzie są odprawiane Bóg zapłać

Pytający: Konrad

Szczęść Ci Boże!

Jest to modlitwa wiernych /i świętych/, którzy się wstawiają /modlą/ do Boga za nami, za naszymi sprawami, prośbami.

Przede wszystkim na Najświętszej Ofierze, w Codziennej Modlitwie Ludu Bożego /jutrznia, nieszpory/ i w grupach modlitewnych, wstawienniczych. Pytać księży.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże.

Jestem nastolatką-jedynaczką. Niczego w życiu mi nie brakuje, mam ładny dom, kochających rodziców, lubianą szkołę, ale od zawsze chciałam mieć rodzeństwo. Codziennie odmawiam dziesiątkę różańca świętego w tej intencji. Czy to, że tak bardzo tego pragnę i modlitwa sprawi, że Maryja wysłucha mojej modlitwy? Co mam robić?

Pytający: Jedynaczka

Szczęść Ci Boże!

Jezus słucha Twojej modlitwy i pragnień serca, i pomoże Ci. Módl się coraz lepiej, czyli szczerze dialoguj z Jezusem i słuchaj Go z ufnością.

"Czy to, że tak bardzo tego pragnę i modlitwa sprawi, że..." To Bóg sprawia, a nie my swoim pragnieniem i mówieniem. Prosimy Pana i otwieramy się na Jego miłość, pomoc, dary.

o. Boguchwał OFM

 

 

Czy ściąganie muzyki z internetu za opłatą jest grzechem?

Pytający: zagubiona

Nie.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże! Mam pytanie : Czy jeżeli napiłem się piwa gdy byłem mały(przed I komunią) to czy mam grzech? Czy jeżeli jadłem ciastka z rumem czy jadłem czekoladki z wódką w środku to mam grzech?

Pytający: Mateusz

Ave!

1/ To nie było dobre. Jeśli miałeś wtedy świadomość, że to grzech, to tak. Jeśli później sobie uświadomiłeś niewłaściwość, zło, to nie miałeś wtedy grzechu.

2/ Nie, jeśli było ich ... mało.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże! Moja mama zawsze zmuszała i do teraz tak jest mojego brata i tatę do chodzenia do spowiedzi- ile kłótni o to było- ojciec zawsze wykrzykuje do matki , że idzie do spowiedzi , żeby mieć święty spokój i wyzywa , że mama się tyle modli i nic z tego nie ma- niestety tata w swojej wersji używa przekleństw. Mój brat teraz jest nastolatkiem i też się buntuje. Natomiast mój mąż nie chodzi do spowiedzi bo twierdzi, że on żadnemu Księdzu , który też nie jest święty spowiadać się nie będzie. On nie ma pojęcia jak krzywdzi przez to swoją duszę , bo przecież podczas spowiedzi przez Kapłana przemawia Bóg.. Ja go nie zmuszam do tego bo jak sobie pomyślę o tym, że jak on ma się byle jak wyspowiadać tak jak mój ojciec i brat - dla świêtego spokoju- to na pewno się to dla Boga nie liczy... Co Ksiądz o tym myśli?Czy spowiedź mojego brata i ojca liczy się dla Boga? Czy mam zmuszać męża żeby chodził do spowiedzi? Wolałabym, żeby z własnej potrzeby serca siê spowiadał..Z góry dziękuje za odp

Pytający: Sylwia

Szczęść Boże!

"Czy dla Boga liczy się to, że mój mąż uczestniczy we mszy  św. z musu, a nie z własnej potrzeby serca?" Tak, chociaż owoce byłyby większe, gdyby lepiej uczestniczył.

"Czy nieszczere uczestnictwo we mszy św ma dla Boga jakieś znaczenie? Czy mam zmuszać męża , żeby chodził ze mną do Kościoła?" Tak, słucha Pani, idzie, ulega, wykonuje, coś myśli, wierzy, choć niepełnie. Nie zmuszać, lecz zachęcać.

"Czy spowiedź mojego brata i ojca się liczy dla Boga? Czy mam zmuszać męża żeby chodził do spowiedzi? Liczy się, Nie zmuszać, lecz zachęcać.

o. Boguchwał OFM

 

 

Dlaczego każdy chrześcijanin powinien w swoim życiu pogłębiać związek z Jezusem ? potrzebuje szybkiej odpowiedzi :)

Pytający: Gosiek

Szczęść Ci Boże!

"chrześcijanin powinien w swoim życiu pogłębiać związek z Jezusem". Jesteśmy wolni, nic nie musimy. Wybieramy to, co chcemy, co uważamy za dobre. Warto "pogłębiać związek [przyjaźni, miłości] z Jezusem", odkrywać i przeżywać przyjaźń, miłość z Jezusem, bo On bardzo mnie kocha.

o. Boguchwał OFM

 

 

SzczęśćBoże!

Czy unikanie współżycia z mężem jest złem?

Jesteśmy w małżeństwie sakramentalnym 8lat.Mamy dzieci.Kochamy się,jednak mnie współżycie już od dłóższego czasu nie pociąga.Mąż o tym wie,a ja wiem,że boli go to.Chce spać osobno,żeby siebie,ani mnie" nie męczyć".

Pytający: Justyna

Szczęść Boże!

Ważne, aby Pani kochała męża, uwzględniała jego potrzeby i pragnienia. Może Panią nie pociągać seks, ale należy okazywać miłość mężowi.

o. Boguchwał OFM

 

 

Witam ! Pisałam niedawno do ojca i bardzo dziękuję za odpowiedź. Jednak coś cały czas nie daje mi spokoju. Skoro ksiądz przy święceniach kapłańskich przyrzekał celibat, że nie zwiąże się z żadną kobietą i będzie ufał tylko Bogu, i będzie dla niego żył, to dlaczego może się zakochać ? Przecież to prawie tak samo, jakby zdradzał Boga. Ja uważam, że to powinno być niedopuszczalne. Albo ksiądz będzie kochał tylko Boga, albo będzie kochał kobietę. Proszę o odpowiedź, bo wciąż tego nie rozumiem. Czy prawdą są wydarzenia, ukazane w filmie pt. " Ostatnie kuszenie Chrystusa " ?

Pytający: Magda

Ave!

"może się zakochać", ponieważ uczucie, pojawia się samorzutnie, niezależnie od woli, podobnie, jak każde uczucie.

"ksiądz będzie kochał tylko Boga, albo będzie kochał kobietę" miłością erotyczną. Wybrał, powinien dotrzymać słowa.

Uczucie zakochania może być, byle postępował odpowiedzialnie, nie okazywał miłości erotycznej.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże !

Mam 16 lat i w tym roku miałam mieć bierzmowanie. Ale nie byłam na wystarczającej ilości spotkań przygotowujących do bierzmowania i ksiądz mnie nie dopuścił. Co mam zrobić, jeśli chcę iść do bierzmowania ? Tzn. np. w przyszłym roku, dlatego, że pewnie przez parę miesięcy byłyby spotkania przygotowujące do bierzmowania. Więc gdzie mam się zgłosić ? W każdym Kościele będzie to możliwe, czy trzeba udać się do jakiegoś konkretnego ?

Z góry dziękuję za odpowiedź.

Pytający: Anastazja

Szczęść Ci Boże!

Najpierw zapytaj księdza o możliwości przygotowania się do sakramentu. Potem zobaczysz co dalej. Po wakacjach, w liceum zapytasz katechetę o możliwości przygotowania i przyjęcia sakramentu.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże! czy po zdradzie męża pójdę  do piekła a może Bóg mi wybaczy .Przyjmowałam też komunie po zdradzie.Nie byłam u spowiedzi boję się.Żałuję za grzechy.Co mam zrobić jak się modlić.czy mogę chodzić do kościoła. Chcę żeby Bóg ,Jezus i Matka Boska mi wybaczyli.Czy jak się modlę do Nich to Oni mnie  słuchają dadzą mi te łaski które tak bardzo od nich potrzebuję, chociaż Ich zraniłam. Jak mam się modlić prosząc o wybaczeni.Nie wiem co robić .Czy to co napisałam może Ojciec  przyjąć jak moją spowiedż? Proszę o modlitwę za mnie.

Pytający: Aneta

Szczęść Boże!

"jak się modlę do Nich to Oni mnie słuchają dadzą mi te łaski które tak bardzo od nich potrzebuję, chociaż Ich zraniłam... mam się modlić prosząc o wybaczeni." Chodź sobie do kościoła, módl się o Ducha Św. i idź do spowiedzi. Bóg Ci wybaczy.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże!

Mam chłopaka, ale nie jest z mojej miejscowości i kiedy przyjeżdża do mnie zostaje na noc. Kiedyś spaliśmy na jednym łóżku po przeciwnych stronach dzisiaj już śpimy w różnych pokojach. Oczywiście w sercu moim nie było żadnych nieczystych intencji. Pamiętam że to był dzień przed moim ukochanym Świętem Bożego Miłosierdzia. I w to święto poszłam do Komunii Św. nawet 2 razy bo byłam na 2 Mszach Św. czy nie zgrzeszyłam ciężko?

Bóg zapłać za odpowiedź!

Pytający: Edyta

Szczęść Ci Boże!

Nie zrobiłaś grzechu, ale postępuj roztropnie :-)

o. Boguchwał OFM

 

 

1.Czy palenie marihuany jest grzechem?? Wiele osób, nawet lekarze uważają że jest mniej szkodliwa od papierosów. Jeśli jest grzechem to gdyby została zalegalizowana to przestaje nim być??

2. Jak jest z dopalaczami?? Czy zażywanie ich jest grzechem??

Pytający: Kamil

Ave!

1/ tak, nie

2/ tak - szkodzą zdrowiu, a nie polepszają zdrowia.

o. Boguchwał OFM

 

 

Człowiek wstydzi się na spowiedzi powiedzieć o onanizowaniu się. Jeśli nawet wyzna ten grzech, ale nie wspomni o szczegółach np: czego używał, to:

1.czy spowiedź będzie uznana?

2.czy ksiądz powinien pytać o szczegóły?

3. czy są modlitwy pomagające osobom uzależnionym?

Pytający: Sylwia

Ave!

1/ tak

2/ tylko zmieniające ciężkość grzechu, np. że z kimś, a nie "czego używał". Możesz odpowiedzieć: sama, nie z kimś.

3/ spontaniczne, szczere mówienie do Jezusa, patrzenie, słuchanie Jezusa; 3 Zdrowaś Mario i kolekta z Uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęsc Boże mam pytanie. Ponieważ dużo młodych osób desyduje się na robienie tatuazy. Czy to jest grzech ?? Proszę o odpowiedz

Pytający: Sylwia

Szczęści Ci Boże!

Ludzie robią miliony różnych rzeczy, mądrych i głupich, pięknych i nie, pożytecznych i szkodliwych, dobrych i złych. "robienie tatuazy": po co - dla urody, pochwalenia się, poczucia się /przed innymi/. O co im chodzi :-?

Jednym z pytań, zastrzeżeń jest: czy nie szkodzi to zdrowiu, teraz i w przyszłości, jak będziesz chciała usunąć.

Pewnie żelowe tatuaże niej szkodzą.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże Ojcze! Na początku wielkie Bóg zapłać za wszystkie odpisane do mnie posty, bardzo mi Ojciec pomógł w życiu, wiem już w większości nad czym muszę popracować. Pomodlę się za Ojca! Mam jeszcze takie pytania :

1.Proszę mi wytłumaczyć co znaczy  grzech cielesny przeciwny naturze.

2.Czy, jeżeli  komuś ukradłem grzyby i nie mam pieniędzy żeby mu zapłacić a o tym mu nie mówiłem  to czy mam grzech(pomijając kradzież z której się wyspowiadałem)

3.Czy jeżeli od kogoś pożyczyłem pieniędzy albo obiecałem je za wykonanie pracy i teraz nie mam jak oddać to czy mam grzech?

4.Może to głupie pytanie ale wie ksiądz jak można walczyć z masturbacją.

5.Czy jeżeli śniło mi się że uprawiam sex, to czy mam grzech?

6.Co mogą znaczyć owe sny :

a) jestem u siebie w domu, a koło mnie siedzi papież

b) patrzę w niebo a na nim daleko tron(chyba Boży), a na nim jakaś postać (chyba Boga) przypominająca króla. Co to może znaczyć?

7.Jeżeli nie jestem pewien grzechu to czy na spowiedzi go przemilczeć?

Pytający: Mateusz

Szczęść Ci Boże!

1/ "grzech cielesny przeciwny naturze" to zbyt ogólnikowo. Jeśli chodzi 'de sexto', to mogą być różne wynaturzenia czy zwyrodnienia.

2/ "żeby mu zapłacić" to jest zadośćuczynienie, naprawienie szkody. Pomódl się za niego.

3/ Tak, masz dług, obowiązek, powinność. Porozmawiaj z nim, wyjaśnij i poproś o dłuższy czas i raty na spłatę.

4/ Wykorzystujmy rozum i wiarę /swój i innych/ do przemiany uczuć, woli i zachowań.

5/ Nie.

6/ a/ blisko ciebie jest królestwo Boże, Bóg b/ Chrystus Król

7/ Możesz przemilczeć; ale dobrze jest poznać, co jest dobrem, a co złem.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczesc Boze. Mam do ksiedza pytanie na temat grzechu przeciw Duchowi Sw. Czasem zdarza mi sie przeklnac wbrew sobie w myslach na Ducha Sw. lub Matke Boska i choc nie mam zamiaru klnac na glos, to mysli takie,czasem,  istnieja i sa dla mnie przykre, natretne i  niepozadane. Czy jest to grzech, z ktorego mozna zostac rozgrzeszonym w czasie Spowiedzi Sw?

Pytający: Przemek

Szczęść Ci Boże!

"zdarza mi sie przeklnac wbrew sobie w myslach... mysli takie,czasem,  istnieja i sa dla mnie przykre, natretne i  niepozadane. Czy jest to grzech" NIE, 'myśli niepożądane, wbrew sobie' nie są grzechem.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże !

Znajomy przestał chodzić do Kościoła ,całą swoją nie wiarę oparł na słowach,które jak twierdzi znalazł w Biblii.

Brzmią one tak: "nie znajdziesz Boga w murowanym kościele".

Czytam Pismo Święte,ale nie spotkałem się z takim fragmentem.Czy występuje on w Biblii,a jeśli tak to jak go rozumieć,co on oznacza?

Dziekuję za odpowiedz i pozdrawiam

Pytający: matsm

Nie jest to tłumaczenie katolickie. Są podobne fragmenty ST i NT: "Bóg nie mieszka w świątyni zbudowanej z kamienia, rękami ludzkimi". Jezus uczył: "Odtąd będą oddać cześć [Bogu] w duchu i prawdzie". Wiadomo, że Bóg jest duchem i nie potrzebuje przestrzeni. To ludzie potrzebują miejsca, gdzie mogliby się spotkać i wielbić Boga.

Bóg jest wszędzie, ale niektóre miejsca są uświęcone /pomagają/ spotkaniem z Bogiem, modlitwą, łaską /interwencją/ Boga.

o. Boguchwał OFM

 

 

Czy Jezus umiera w czasie mszy św jeszcze raz,czy gładzi grzechy jeszcze raz? Przecież ofiara na krzyżu  była doskonała. Jak mam to w 100% rozumieć. Motywacją moją do napisania jest koleżanka która jest wyznania ariańskiego.

Pytający: Damian

Super dyskusja akademicka, wnikanie w istotę i odróżnianie formy.

Nie. Msza Św. jest to OFIARA bezkrwawa, anamneza /wspomnienie uobecniające/ ofiary krzyżowej Jezusa.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże Ojcze! Na wstępie chciałbym podziękować Ojcu za wcześniejsze pomoce. Bardzo mi pomogły.

Mam kilka pytań i gdyby ksiądz dał radę mi pomóc to bardzo proszę :

1.Czy wiara w reinkarnację jest grzechem?

2.Czy zwątpienie w Boga jest grzechem.

3.Czy jeśeli popełnimy samobójstwo to trafimy do piekła nawet jeżeli wcześniej nie popełniliśmy grzechu ciężkiego?

4.Czy jeżeli po spowiedzi nie naprawię złych czynów np. nie oddam koledze jego własności nie przeproszę czy nie oddam długów to czy ostatnia i kolejna spowiedź się liczy?

5.Jeżeli odpowiedź na 4 była tak proszę iść dalej do 5. Czy jeżeli na kolejnej spowiedzi wyznam, że nie zadośćuczyniłem tzn. nie oddałem, nie przeprosiłem to czy wtedy ostatnia i kolejna spowiedź się liczy?

7.Czy jeżeli na spowiedzi powiem grzechy których nie popełniłem to czy spowiedź się liczy?

8.Czy jeżeli odmówię pokutę przykładowo miesiąc po jej nadaniu(nie byłem w tym okresie u spowiedzi) pod grzechem ciężkim to czy ta pokuta się liczy? Bóg zapłać!

Pytający: Mati

Szczęść Ci Boże Mati!

1/ Tak

2/ Zwątpienie uczuciowe w osobę, dobroć /Boga/ jest słabością, trudnością. Dobrze jest znowu odzyskać zaufanie. O to prosimy Boga.

3/ Samobójstwo jest ciężkim naruszeniem przykazań, grzechem. Możemy nie trafić do piekła, jeśli nie mieliśmy świadomości grzechu bądź wolnej woli.

4/ Liczy się, jednak masz pokutę, zadośćuczynienie do wykonania na ziemi lub w czyśćcu.

5/ To zależy od spowiednika, czy da Ci rozgrzeszenie. Zbiera Ci się /kumuluje/ pokuta.

7/ Liczy się, jednak nie wolno wymyślać grzechów /po co?/.

8/ Liczy się.

o. Boguchwał OFM

 

 

Witam ! W mojej parafii był kiedyś taki ksiądz. Na początku nic mnie do niego nie ciągnęło. Ksiądz, jak ksiądz. Mężczyzna, który poświęcił swoje życie Bogu. Jednak zauważyłam, że coś go do mnie pociąga. Sama nie wiedziałam co. Nie jestem okazem piękności, a poza tym jestem za młoda. Jestem nastolatką. Pewnego dnia, kiedy graliśmy z nim w rugby na boisku szkolnym bardzo się zbliżyliśmy, choć do tej pory mnie nie kręcił, aż wreszcie ... złapał mnie za pierś, oczywiście ukradkiem. Trzymał na niej rękę, a ja nie wiedziałam, co zrobić. Za mało miałam siły, by go odepchnąć i żeby powiedzieć : nie. Od tej pory coś się we mnie obudziło. Chciałam być przy nim, patrzeć na niego, słuchać jego słów i patrzeć, jak się uśmiecha. Było widać po nim, że odczuwa triumf : złapał mnie. Nie mogłam się odkochać. Na każdej mszy się na mnie patrzył. Rozmawiał ze mną w taki dziwny sposób. Proszę księdza, czy to w porządku, że ten ksiądz się tak zachowywał ?

Pytający: Magda

Szczęść Boże Magdo!

"coś go do mnie pociąga [wygląd?]

wreszcie ... złapał mnie za pierś. Trzymał na niej rękę,.. odczuwa triumf : złapał mnie"

Masz rację, nie w porządku. Ksiądz może się zakochać, ale nie powinien czynić zła.

"coś się we mnie obudziło" - psychika, uczucia, ciało.

Trzymaj się rozumu i Boga!

o. Boguchwał OFM

 

 

SZczęść Boże mam pytanie czym jest spoczynek w Duchu Świętym i jak go przeżyć takie zjawisko dokonuje się chyba na mszach świętych z modlitwą o uzdrowienie i drugie dlaczego nie we wszystkich kościołach odrawiane są takie msze. Bóg zapłać

Pytający: konrad

Szczęść Boże!

1/ "czym jest spoczynek w Duchu Świętym i jak go przeżyć" Jest to dar Ducha Św: odpoczynek=chwilowy bezwład, nieświadomość, niekontrolowanie władz swojego ciała. Przeżyć pobożnie: dla Boga, królestwa Bożego w nas. Siedzieć, leżeć, nie martwić się, nie panikować, ufać Bogu.

2/ Msza Św. to jest najświętszy Sakrament, uczta ofiarna Jezusa. Może być 'z modlitwą o uzdrowienie'. O uzdrowienie możemy się modlić zawsze i wszędzie, gdzie jest potrzeba; np. w ramach modlitwy wiernych. Nie trzeba tego łączyć [na siłę] z  Mszą Św.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże! Mam pytanie odnośnie przyrzeczenia komunijnego a picia alkoholu. Za miesiąc kończę 18 lat, jednak piłam wcześniej na imprezach alkohol (niedużo, no ale jednak) ponieważ na różnych portalach katolickich księża pisali, że przyrzeczenie obowiązuje do rocznikowej 18, ponieważ przysięgę składa caly rocznik. To samo potwierdzało parę osob świeckich związanych z Kościołem. Z drugiej strony inni księża mówią, że obowiązuje do dnia urodzin.

Mam więc pytania: Jak to jest z tym przyrzeczeniem komunijnym, do kiedy obowiązuje? Czy muszę się spowiadać po każdej, nawet niewielkiej wipitej ilości alkoholu, mimo że każdy mówi mi na ten temat co innego? Czy jeżeli uznam (kwestia mojego sumienia), że rację mają ci pierwsi, to muszę się spowiadać?

Bardzo proszę o odpowiedź.

Pytający: Agnieszka

Ave!

Moja odpowiedź nie przesądzi pewnie sprawy. To zależy od intencji, którą miałaś wtedy albo lepiej od interpretacji, którą wtedy podał przygotowujący do komunii bądź katecheta. Mnie się wydaje, że logiczne jest i sensowne: do ukończonego osobiście wieku dzięcięctwa /18/. W dniu 18 urodzin można [w porozumieniu z rodzicami] ODPOWIEDZIALNIE /!/ napić się. Przecież chodzi o trzeźwe życie [myślenie, ...]

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże,

1)Czy przeciw Duchowi Świętemu grzeszy również osoba, która wie, że to co robi jest złe i żałuje tego, nawet jeśli w jej sumieniu nie jest to bardzo wielkie zło, która jest w złym humorze lub zdenerwowana i przez jakiś niemiły gest lub słowo wyzbywa się negatywnych emocji ostatni raz, wiedząc, że idzie do spowiedzi i chce po niej już żyć dobrze? Pytając inaczej - czy grzech przeciwko Duchowi dotyczy też pojedynczych uczynków zawartych w jakimś słowie, geście czy momentalnym zachowaniu czy dotyczy on STANU, w którym człowiek ŻYJE i TRWA jakiś dłuższy czas, wiedząc, że nie żałuje za popełniony/any grzech ciężki,którego nie zamierza ze swego życia wykorzenić i zuchwale "okrada" Boże Miłosierdzie w sakramencie pokuty, który nic w jego życiu nie zmienia? W jaki inny sposób można oprócz takiej zuchwałości ("będę stale grzeszyć a Bóg ma mi wybaczyć to,że nie żałuję")popełnić ten grzech?

2)Co narusza ciężko przyk.miłości i V przyk. względem 2-go człowieka oprócz mordu i pobica?

Pytający: Michał

Szczęść Boże!

1/ "dotyczy on STANU, w którym człowiek ŻYJE i TRWA" aż do śmierci. Zob. w starszym skarbczyku do nabożeństwa.

2/ "miłuj bliźniego", "nie zabijaj" - obiektywnie ciężka materia grzechu to: Zob. KKK 2258-2330, m.in. zabójstwo, aborcja, eutanazja, samobójstwo, zgorszenie, nieszanowanie zdrowia, osoby, zmarłych, integralności cielesnej, wojna, przeciw pokojowi.

o. Boguchwał OFM

 

 

witam serdecznie. czy chodzenie na mecze piłkarskie, jeżdżenie na wyjazdy ( oprawy, doping ) jest furtką dla złego ducha? czy jest to sprzeczne z nauką kościoła? nigdzie nie moge znalezc odpowiedzi, wiec prosze ojca o nią.

Pytający: Łukasz

Ave!

Nie. "W końcu, bracia, wszystko, co jest prawdziwe, co godne, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co zasługuje na uznanie: jeśli jest jakąś cnotą i czynem chwalebnym - to miejcie na myśli!" /Flp 4, 8/

o. Boguchwał OFM

 

 

1. śmiałem sie z Ducha Swietego i z charyzmatów. żałuję bardzo, czy będzie mi to przebaczone w sakramencie pokuty?

2. czuję przy sobie obecność tak jakby złych duchów.

idę sam ulicą i słyszę warczenie psa, odwracam się a tam nikogo nie ma... co ja mam robic???

proszę o modlitwę.

Pytający: Damian

Szczęść Boże!

1/ tak, jeśli żałujesz, to będzie przebaczone.

2/ "czuję przy sobie obecność tak jakby złych duchów." Pomodlić się, wezwać Jezusa, czy Maryję. Poprosić o pomoc, ufność, np. koronkę do Miłosierdzia Bożego.

o. Boguchwał OFM

 

 

Mam dość nietypowy problem.

Mam 18 lat, a od 3 jestem zakochana w pewnym księdzu z mojej parafii. Na początku w ogóle mnie nie zauważał, traktował mnie jak dziecko. Jednak odkąd w liceum uczy mnie religii wszystko się zmieniło. Częściej rozmawialiśmy, pomagaliśmy sobie na wzajem, a ja traktowałam go jak najlepszego przyjaciela, jednak nadal darzyłam go uczuciem miłości. Pewnego dnia poszliśmy od niego, ponieważ pomagał mi w lekcjach. Nawet nie wiem jak do tego doszło ale zaczęliśmy się całować. Na początku byłam zakłopotana i nie wiedziałam co robić, ale później byłam bardzo szczęśliwa, ponieważ właśnie spełniały się moje najskrytsze marzenia. Tak naprawdę to dopiero na drugi dzień dotarło do mnie, że uprawiałam sex z księdzem - osobą duchowną. Niedawno byłam u ginekologa i niestety okazało się, że jestem w 3 tygodniu ciąży i to na pewno jest jego dziecko. Co ja mam teraz robić. Powiedzieć mu o tym ? Ale jak ? Jeszcze nikomu o tym nie powiedziałam poza moją przyjaciółką. Proszę o pomoc

Pytający: Magda

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Dobrze, że o tym mówisz, ale nie wszystkim.

Porozmawiaj z kimś mądrym, z rodzicem, do którego masz większe zaufanie /sprawa i tak wyjdzie/, a potem z nim poza spowiedzią.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże.

Pisałam już wcześniej, że zakochałam się w księdzu, niestety to uczucie jak narazie nie minęło, ale nie o to chciałam zapytać. Otóż kiedyś z koleżanką na l. religii pisałyśmy sobie na kartce imię księdza, w którym jesteśmy zakochane ( oczywiście w serduszkach itp. ). Nasza pani od religii wzięła tą kartkę i dała ją temu księdzu. Ona wie, że nieco zawrócił nam w głowie i nawet nas za to nie potępia, ale nie rozumiem dlaczego mu ją dała. Od tamtej pory ksiądz traktuje nas inaczej. Jest trochę nie miły i nie zachowuje się tak jak wcześniej. Pewnie przestraszył się, że jesteśmy w nim 'zakochane' no ale on o tym wiedział, a to przecież nie jest nic złego, tylko co mogę zrobić żeby było jak dawniej. Żeby znowu był miły, pomocny i taki kochany jak kiedyś. Może jakjoś wytłumaczyć mu tą kartkę z wyznaniami jednak ja nie widzę w tym nic złego ... Bardzo proszę o jakąś radę, bo nie chcę zepsuć relacji między nami

Pytający: Ola

Droga Olu!

"Pewnie przestraszył się, że jesteśmy w nim 'zakochane'... a to przecież nie jest nic złego"

"Żeby znowu był miły, pomocny i taki kochany jak kiedyś. Może jakjoś wytłumaczyć mu tą kartkę z wyznaniami"

Odp: Na razie nie ma zła. Należy być roztropnym, bo pojawia się przywiązanie, upodobanie, pragnienie. Na tej linii może pojawić się pożądanie. To będzie bardzo trudne do przejścia. Lepiej być roztropnym.

Trudność, niebezpieczeństwo może pojawić się w waszych pragnieniach i w jego pragnieniach.

Możesz "wytłumaczyć mu tą kartkę z wyznaniami" i swoją postawę, uczucia upodobania wobec niego. Będzie jaśniej widział sytuację, ale może być ostrożny.

Pokoju serca i ufności Jezusowi.

o. Boguchwał OFM

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus Czy to prawda że ksiądz nie może się żenić?

Pytający: Natalia

Tak, "to prawda że ksiądz nie może się żenić", ponieważ przyrzekł Bogu żyć w celibacie w Kościele Katolickim.

o. Boguchwał OFM

 

 

Czy ściąganie muzyki z internetu to grzech.

Pytający: Aneta

Ave!

Jest to nie w porządku, niedobre, naruszenie praw Autora, przekroczenie prawa; nie zalecamy tego, nie pochwalamy, jako coś chlubnego. Jest to grzechem powszednim.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże.W moim mieście są 3 parafie,naleze do jednej z nich.Ostatnio uczeszczam do innej na Msze,oddalonej 3 km od domu,bo tam jest fajnie,fajna atmosfera,ksieza,kazania przemawiaja do mnie.To cos zlego,ze czasem tam chodze?Chce sie na jakis czas ''oderwac'' od swojej i zobaczyc jak jest w innych.Gdy nie pada,jest ladna pogoda to sobie ten kawal drogi chodze.Ale jak pada,to rezygnuje(bo zanim dojde to mokra bede i bedzie awantura w domu,choc pelnoletnia jestem-ale moim rodzicom nie umiem tego wytlumaczyc,sami nie chodza).Jak np.pada,chodze jeszcze do innej.Czy takie chodzenie po kosciolach jest zle?Slyszalam ze na dluzsza mete,tak.trzeba sie przeciez z jakims kosciolem identyfikowac,a jak bede chodzila raz tu raz tu..?Teraz moge chodzic dalej,zima nie bardzo,bo za daleko..jakis czas moge sobie tam pochodzic.A czy zle robie przyjmuja taka postawe:sprawdze sobie w ktorym kosciele bede sie lepiej czula i tam bede jakis czas chodzila?wiem,ze bede musiala wrocic do swojej.Pozdrawiam

Pytający: Karolina

Niech będzie pochwalony Jezus!

Dobrze robisz, szukając jeszcze większego dobra. Kryterium jednak nie jest jak się czujesz, tylko gdzie jest większe /potrzebne Ci/ dobro. Po-wodzenia [wzrokiem, sercem] za Jezusem, w Duchu Świętym.

o. Boguchwał OFM

 

 

Przeczytałem kiedyś o pewnej hipotetycznej sytuacji: "Pewna Gerda kocha chłopca imieniem Kay. Bardzo pragnie, żeby się nawrócił i modli się za niego bardzo gorąco. Ale tuż przed jego ostateczną przemianą następuje koniec świata, Bóg bierze Gerdę do nieba, a Kay trafia do piekła. Nie ma chyba nic gorszego niż być w niebie z takim Bogiem."

Być może ksiądz słyszał o takim argumencie i może wypunktować nieścisłości jakie w tym wywodzie -wg mnie- muszą się znajdować.

Z Panem Bogiem!

Pytający: Adam

Ave!

"tuż przed jego ostateczną przemianą następuje" przyjście Chrystusa, który widzi jego nawracanie, przemianę.

"Kay trafia do piekła" Nie. Zmierzał do Boga, i  Bóg bierze go do siebie.

"Nie ma chyba nic gorszego niż być w niebie z takim Bogiem" Błędne wnioski: 'Bóg nie bierze Kaya, który się przemienia, nawraca." Taki Bóg nie jest.

o. Boguchwał OFM

 

 

Czy Jezus miał rodzeństwo? W 7 rozdz Ew.J jest widoczny podział na braci i uczniów. Czytałem też na stronie protestanckiej że są źle przetł. nazwy. Były podane przykłady w których konkretnie podane były grec słowa które oznaczają braci i uczniów.

Pytający: Damian

Ave!

Nie. Pismo Św. nic o tym nie mówi. Używa słów "bracia, siostry" w znaczeniu kultury semickiej tamtych czasów.

Zgadza się: uczniowie, to są słuchacze, którzy idą za Jezusem, naśladowcy.

"Bracia" zaś ma kilka znaczeń: 'b. w wierze'=żydzi, b. jednego narodu, należący do jednego stronnictwa, wreszcie b. jednego rodu, rodzeni /jednej matki/, bracia 'cioteczni, stryjeczni, dwojurodnyje', dalsi krewni.

Jezus miał, jak mówi Nowy Testament braci i siostry cioteczne /stryjeczne/, czyli po polsku kuzynów.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże.  Mam dosyć poważny problem z lenistwem. Nie potrafię się do niczego zmobilizować (chociażby do nauki), a co najgorsze - pociąga to za sobą inne grzechy (kłamstwo, wagary, uzależnienie od komputera) no i opuściłam się w nauce. Jak mam z tym walczyć?

Pytający: zagubiona

Szczęść Boże!

'Nie chce mi się' nic robić, uczyć? Co to znaczy?

Nic nie dostarcza mi przyjemności, pokoju. Czegoś szukam, pragnę. Czyli, coś mi leży na sercu, uczuciach i potrzebuję uspokojenia, pocieszenia. Szukam wartości /brakującej mi/, która mnie uspokoi; przypadkowo lub przez człowieka. Spotkaj się z zaufanym człowiekiem na herbatce lub z Jezusem, aby odpocząć, wygadać się, uspokoić się.

o. Boguchwał OFM

 

 

Ostatnio przestałem chodzić do spowiedzi i ze zdziwieniem stwierdziłem, że wpłynęło to na mnie bardzo dobrze. Od kiedy nie ma już między mną a Bogiem żadnego pośrednika, czuję większą odpowiedzialność za własne czyny. Osoba spowiednika, przynajmniej w moim odczuciu, dla wielu osób staje się wyrocznią, która kiedy już odpuści człowiekowi grzechy, zwalnia go z naprawiania szkód (przynajmniej widzę to po zachowaniu wielu "katolików"). Czy więc spowiedź jest konieczna, zważając też na to, że została wprowadzona dopiero w późnym średniowieczu, czy też prywatna rozmowa z Bogiem i rozważenie swego postępowania wystarcza?

Pytający: Michał

- "czuję większą odpowiedzialność za własne czyny." Super, tak powinno być.

- "w moim odczuciu" zachowanie katolików: spowiednik "zwalnia go z naprawiania szkód". To jest nie w porządku. Warunkiem spowiedzi - jak wiesz - jest: mocne postanowienie poprawy, szczera spowiedź, zadość uczynienie /naprawienie, restytucja, wynagrodzenie, przeproszenie/.

- "czy też prywatna rozmowa z Bogiem i rozważenie swego postępowania wystarcza?" Dla tych, którzy są poza Kościołem katolickim, to jest dobra rzecz.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże.

Mam nadzieję, że ksiądz pomoże mi w znalezieniu odpowiedzi w mojej refleksji. Wydaję mi się, iż wśród ludzi panuje fałszywe przekonanie, że religia powiązana jest stricte z moralnością - zastanawia mnie jak odwołuje się do tego sam Kościół, a i sam ksiądz. Czy faktycznie dobro człowieka niewierzącego jest warte mniej niż dobro człowieka wierzącego? Czy człowiek niewierzący, który - dajmy na to - do końca życia nie poszedł w stronę Boga, nie ma żadnych szans na zbawienie, mimo czystego serca? Czy zachowanie w stylu doktora Rieux z "Dżumy" Alberta Camusa nie zasługuje na pochwałę, ponieważ nie wierzył? Jak z ludźmi, którzy urodzili się w krajach, gdzie panuje inna religia - co z nimi?

Pytający: Rafał

Szczęść Boże!

- "religia powiązana jest stricte z moralnością" Tak i nie.

- "dobro człowieka niewierzącego jest warte" bardzo w oczach Bożych, każde dobro. "Bóg jest Sędzią sprawiedliwym, który za dobro wynagradza"

- ludzie, "gdzie panuje inna religia", "człowiek niewierzący... nie ma żadnych szans na zbawienie, mimo czystego serca" Nie, wyjaśnia to św. Paweł: będą sądzeni na podstawie swojego sumienia, poznania wartości i ich wyborów, miłości.

"zasługuje na pochwałę" od Boga każde dobro, każdy człowiek.

o. Boguchwał OFM

 

 

czy "zarwane noce"są grzechem?

Pytający: Anna

A czy są dobre, zalecane?

Są niedobre, mało korzystne; są przeciwko zdrowiu, bezpieczeństwu, miłości siebie, bliźniego i Boga. Jeśli są nieuzasadnione, to są nieroztropne. Są słabością woli. Uleganie jej jest niewłaściwe, jest grzechem powszednim.

o. Boguchwał OFM

 

 

na czym polega pokuta chrześcijańska

Pytający: Maciek

Ave.

Pokuta. Na czym polega pokutowanie.

Pokuta wewnętrzna jest radykalną przemianą całego życia, powrotem, nawróceniem się do Boga całym sercem, zerwaniem z grzechem, odwróceniem się od zła z odrazą do popełnionych przez nas złych czynów.

Pokuta wewnętrzna zawiera równocześnie pragnienie i postanowienie zmiany życia oraz nadzieję na miłosierdzie Boże i ufność w pomoc Jego łaski. Temu nawróceniu serca towarzyszy zbawienny ból i smutek, który Ojcowie Kościoła nazywali smutkiem duszy (animi cruciatus) i skruchą serca (compunctio cordis) 15 . /KKK 1431/. Zob. KKK 1430-1439 www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkII-2-2.htm.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże Ojcze! Mam takie pytania :

1.Przez okolo 5 lat moja spowiedź i komunia były świętokradzkie, także w przygotowaniach do sakramentu bierzmowania. Czy bierzmowanie się liczy?

2.Od małego pragnę zostać księdzem, często lubiłem bawić się że odprawiam mszę. Czy popełniłem grzech?

3.Gdzie jest Raj, skoro według astronomii niebo to zwyczajny kosmos.

4.Czy pożądanie osób świętych w tym Boga i Matki Boskiej to grzech? Jeśli tak to jak się on nazywa?

5.Czy jeżeli na pewnej spowiedzi powiedziałem że żartowałem z osób świętych, bo bałem się powiedzieć że chodziło o Boga i Matkę Boską to czy mam grzech świętokradzki?

Z góry dziękuję

Pytający: Mateusz

Szczęść Ci Boże Mateuszu!

1/ "bierzmowanie się liczy"

2/ Nie popełniłeś grzechu.

3/ niebo - jest tam gdzie jest Bóg. Królestwo niebieskie, to rzeczywistość Trójcy Św., /aniołów/ duchów dobrych i ludzi zbawionych. Gdzie przebywają - u Boga /duchy nie potrzebują przestrzeni/.

4/ Pożądanie chciane /postawa, wola/ jest nieuporządkowaniem moralnym. Myśli pożądawcze są pokusą, a nie grzechem.

5/ Nie.

o. Boguchwał OFM

 

 

Na zajęciach przygotowujących do sakramentu bierzmowania dostałam kartę z dobrowolnym przyrzeczeniem związanym z przyjęciem sakramentu. Postanowienie to obejmuje rezygnację ze wszystkiego rodzaju narkotyków na całe życie. I tu zaczyna się problem. Zaraz po pierwszym przeczytaniu treści, podpisałam kartę. Zrobiłam tak bo byłam pewna, że nigdy nie będę miała zamiaru próbować jakichkolwiek narkotyków. Moje zdanie zmieniło się jednak kiedy na następny dzień dowiedziałam się, że papierosy, jako że zawierają nikotynę również zalicza się do narkotyków.

Nie palę, jednak po namyśle stwierdziłam, że nie mogę obiecać, iż już nigdy w życiu tego nie zrobię. Co do innych narkotyków, tabletek, zielska itd. jestem wciąż 100% pewna, że ich nawet nigdy nie spróbuję. Tak więc moje pytanie brzmi:

Czy jeśli podpisałam tą kartę, ale jej nie zaniosę do kościoła na bierzmowanie to czy przysięga ta już jest ważna? Można powiedzieć, że podpisując ją nie wiedziałam że papierosy zalicza się do narkotyków...

Pytający: AgataAnna

Ave!

Nie. Jeśli jej nie zaniesiesz, to przyrzeczenia nie ma.

Możesz jednak zanieść, przyrzekając to, co myślałaś, co chcesz /dobrego/ przyrzec Bogu.

"papierosy, jako że zawierają nikotynę również zalicza się do narkotyków" Jest to teza dyskusyjna. Chodzi o narkotyki z rozumieniu pewnym, powszechnym.

o. Boguchwał OFM

 

 

kiedyś ktoś mnie zranił.Wybaczyłam tej osobie,ale chcę z nią zerwać kontakt,czy jest w tym coś złego?Nie potrafię jej ponownie zaufać,wydaję mi się,że mnie okłamuje,działa za moimi plecami.

Pytający: Anka

Nie. Nie musisz spotykać się z kimś na siłę. 'Nie masz przyjemności z nim się spotykać.' Nie ufasz mu, póki on nie zdobędzie Twojego zaufania. "Nie dowierzajcie każdemu duchowi... badajcie duchy, czy są z Boga" 1J 4,1

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże. Zastanawia mnie jedna rzecz - Bóg jest niesamowicie miłosierny prawda? Czemu więc Kościół odrzuca zbawienie Szatana? Wiem że Szatan w pełni świadomie Boga odrzucił, był świadomy konsekwencji i w ogóle, ale przecież miłosierdzie Boga jest nieskończone - być może mu wybaczy?

Pytający: Kuba

Szczęść Ci Boże!

"Kościół odrzuca zbawienie Szatana?" Kościół nie odrzuca zbawienia nikogo. Bóg kocha wszystko, co stworzył; chce zbawić wszystkich.

Bóg "być może mu wybaczy?" Bóg przebacza każdemu, kto przeprasza. Wystarczy tylko przyjąć Jego dłoń, Jego przebaczenie, miłosierdzie. Szatan Go nie przyjmuje.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże,

1. Jak mam się nauczyć pokory, kiedy przepełnia mnie pycha? Modlę się, spowiadam, przyjmuję komunię świętą, a następnego dnia znów to samo...

2. Jak mam nauczyć się 'miłości krzyża'? Jak wyryć sobie w sercu mękę Chrystusa? Wstyd mi, że Jego droga krzyżowa wcale nie wywołuje u mnie smutku, wzruszenia czy chociażby gniewu wobec oprawców. Czy to dlatego, ze brak mi pokory? Co mam zrobić?

Pytający: Lila

Ave Lila!

1/ "przepełnia mnie pycha" Rozmawiać z Jezusem nt Twoich uczuć, myśli, pragnień; opowiadać Mu, co Cię męczy, co Ci się nie podoba, jak byś chciała myśleć, czuć , pragnąć, robić. Prosić Jezusa, Ducha Św., by pomagał Ci, przemieniał Ciebie,

2/ Rozważać "w sercu mękę Chrystusa". "Jego droga krzyżowa wcale nie wywołuje... miłości krzyża" Chrystusowego.

Nie musi wywoływać uczuć, tylko dobro, miłość, postawy, zachowania.

"Co mam zrobić?" /zob. Dz 2,37/ Rozważać /odkrywać/ miłość Jezusa do Ciebie w czasie drogi krzyżowej, męki, krzyża, życia, zmartwychwstania.

o. Boguchwał OFM

 

 

ostatnio przeczytałam fragment, w którym było napisane, że Jezus stał się człowiekiem, aby to właśnie człowiek stał się uczestnikiem Boskiej natury. Ale jak człowiek może stać sie takim uczestnikiem? Co to znaczy?

Z góry dziękuję za odpowiedź.

Pytający: Asia

"Jezus stał się człowiekiem, aby to właśnie człowiek stał się uczestnikiem Boskiej natury."

"Nazywamy się dziećmi Bożymi i rzeczywiście nimi jesteśmy." 1J 3,1

Możemy Boga nazywać "naszym Ojcem", 'prosić Go o cokolwiek chcemy', jesteśmy domownikami Boga,

"Jesteśmy dziedzicami Boga, a współdziedzicami Chrystusa", tzn. otrzymujemy od Boga to, co Chrystus: miłość Boga do nas, komunię z Bogiem, Ducha Św., królowanie z Chrystusem w niebie, życie wieczne z Ojcem...

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże.

Proszę księdza zastanawia mnie czy przyjaźń z księdzem jest możliwa? Poznałam kiedyś księdza który bardzo mi się spodobał, chodziłam częściej do Kościoła, często rozmawialiśmy, dzięki niemu bardziej zbliżyłam się do Boga. Czasami piszemy ze sobą o życiu, o problemach. Czy to coś złego?

Pytający: Monika

Nie. "przyjaźń z księdzem jest możliwa". Potrzeba, jak zwykle roztropności.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże, nie wiem czy popełniłam grzech. Będąc w restauracji zamówiłam obiad. Poszłam do toalety, a tam kartka "toaleta płatna 1 zł" i miseczka na monety. Pomyślałam: "przeginają, takie ceny i jeszcze toaleta płatna! Skorzystałam, nie zapłaciłam, ponieważ wg mnie toalety dla klientów restauracji powinny być bezpłatne. Czy to grzech? Jeżeli tak, to jak go nazwać przy spowiedzi.

Pytający: Kasia

Szczęść Boże - zawsze i wszędzie!

Jest to drobna sprawa, ale czasami ktoś /babcia klozetowa, właściciel/ może z tego zrobić awanturę.

Lokale to różnie rozwiązują i przepisy też.

Możemy się z nim nie zgadzać. Skoro jest napis, to obowiązuje.

Jest to drobne przekroczenie umowy. Nie zachwalamy takich zachowań.

Jest to niedoskonałość, grzech powszedni. Nie trzeba go wyznawać, tylko przeprosić Pana Jezusa; ale można też go wyznać.

o. Boguchwał OFM

 

 

ostatnio przeczytałam fragment, w którym było napisane, że Jezus stał się człowiekiem, aby to właśnie człowiek stał się uczestnikiem Boskiej natury. Ale jak człowiek może stać sie takim uczestnikiem? Co to znaczy?

Z góry dziękuję za odpowiedź.

Pytający: Asia

"Jezus stał się człowiekiem, aby to właśnie człowiek stał się uczestnikiem Boskiej natury."

"Nazywamy się dziećmi Bożymi i rzeczywiście nimi jesteśmy." 1J 3,1

Możemy Boga nazywać "naszym Ojcem", 'prosić Go o cokolwiek chcemy', jesteśmy domownikami Boga,

"Jesteśmy dziedzicami Boga, a współdziedzicami Chrystusa", tzn. otrzymujemy od Boga to, co Chrystus: miłość Boga do nas, komunię z Bogiem, Ducha Św., królowanie z Chrystusem w niebie, życie wieczne z Ojcem...

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże.

Proszę księdza zastanawia mnie czy przyjaźń z księdzem jest możliwa? Poznałam kiedyś księdza który bardzo mi się spodobał, chodziłam częściej do Kościoła, często rozmawialiśmy, dzięki niemu bardziej zbliżyłam się do Boga. Czasami piszemy ze sobą o życiu, o problemach. Czy to coś złego?

Pytający: Monika

Nie. "przyjaźń z księdzem jest możliwa". Potrzeba, jak zwykle roztropności.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże, nie wiem czy popełniłam grzech. Będąc w restauracji zamówiłam obiad. Poszłam do toalety, a tam kartka "toaleta płatna 1 zł" i miseczka na monety. Pomyślałam: "przeginają, takie ceny i jeszcze toaleta płatna! Skorzystałam, nie zapłaciłam, ponieważ wg mnie toalety dla klientów restauracji powinny być bezpłatne. Czy to grzech? Jeżeli tak, to jak go nazwać przy spowiedzi.

Pytający: Kasia

Szczęść Boże - zawsze i wszędzie!

Jest to drobna sprawa, ale czasami ktoś /babcia klozetowa, właściciel/ może z tego zrobić awanturę.

Lokale to różnie rozwiązują i przepisy też.

Możemy się z nim nie zgadzać. Skoro jest napis, to obowiązuje.

Jest to drobne przekroczenie umowy. Nie zachwalamy takich zachowań.

Jest to niedoskonałość, grzech powszedni. Nie trzeba go wyznawać, tylko przeprosić Pana Jezusa; ale można też go wyznać.

o. Boguchwał OFM

 

 

Obawiam się, że popełniłem ekskomunikę. Przez ciekawość nałożyłem na siebie szaty kapłańskie, ale przebywałem tylko w zakrystii nic przy tym nie robiłem. Czy podlegam ekskomunice? Proszę o pilną odp.

Pytający: patryk

Ave!

"nienawiść do siebie samego"

Bóg mówi: miłuj - bliźniego swego jak - siebie samego.

Twoja nienawiść może być 'UCZUCIEM nienawiści' i wtedy nie jest grzechem.

Istnieje jednak problem uczucia nienawiści. Trzeba prosić Boga i ludzi prosić o pomoc.

M.in.: dlaczego ma to czucie, czemu i kiedy to czuję.

Pokoju serca,

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże. Dziękuję za odpowiedzi na moje poprzednie pytania.

Czy nienawiść do siebie samego jest grzechem? Jak się z tego spowiadać?

Pytający: Basia

Ave!

"nienawiść do siebie samego"

Bóg mówi: miłuj - bliźniego swego jak - siebie samego.

Twoja nienawiść może być 'UCZUCIEM nienawiści' i wtedy nie jest grzechem.

Istnieje jednak problem uczucia nienawiści. Trzeba prosić Boga i ludzi prosić o pomoc.

M.in.: dlaczego ma to czucie, czemu i kiedy to czuję.

Pokoju serca,

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże pisze po raz kolejny bo nie wiem co już robić żeby pokonać i się przemoc w pewnej słabości otóż chodzi mi o lenistwo.Zaczęło się to w sumie w 1 klasie gimnazjum a chodzę teraz do 1 klasy szkoły średniej.Z każdym miesiącem było gorzej w sumie coraz bardziej  miałem problemy żeby się zmobilizować do nauki.Obiecywałem sobie że następnego dnia weznę się lepiej za naukę a to w sumie jeszcze gorzej wychodziło.Aż taki leniwy nie jestem bo jednak jakoś ciągne z ocenami nawet często są  dość dobre ale to nie jest to uważam że jestem za leniwy w podstawówce potrafiłem się  więcej uczyć a teraz nie wiem co się stało może to okres przejściowy nie wiem bym musiał się pożądnie zmotywować ?? Kiedyś słyszałem jak ksiądz mówił że jak ktoś ma z tym problem to zapisywać sobie co trzeba zrobić i odznaczać co sie zrobiło a może ojciec by mniał jeszcze iny pomysł jak z tym walczyć proszę o pomoc.Z góry dziękuję.

Pytający: Mateusz

Szczęść Ci Boże Mateuszu!

M.in. chodzi o motywację, dlaczego mam się uczyć. Powiedz Bogu, ze nie chce Ci się czegoś, powiedz czemu, a co byś chciał robić i czemu.

o. Boguchwał OFM

 

 

Mam bardzo wielki problem związany ze spowiedzią. Kiedyś zataiłem pewien grzech(bardzo dawno temu) po tym nadal chodziłem do spowiedzi. Niedawno zrozumiałem że moim czynem odebrałem sobie szanse na pójście do nieba.Teraz mam zamiar dobrze się wyspowiadać. I tu zaczyna się mój problem. Jaką datę spowiedzi podać. Ostatnio byłem do spowiedzi miesiąc temu ale ona była świętokradzka. A daty mojej ostatniej dobrej spowiedzi zupełnie nie pamiętam. Co zrobić?

Pytający: Patryk

Ave!

Powiedzieć księdzu w spowiedzi, że ostatnio byłeś miesiąc temu. Lecz zrozumiałeś, że kiedyś /mniej więcej x lat temu/ zataiłeś pewien grzech, i chcesz go wyznać, i przeprosić Boga.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże!

Chciałabym wiedzieć jak to jest ze ściąganiem plików z internetu... Mam na myśli muzykę ewentualnie video ściągane tylko i wyłącznie na własne potrzeby, czyli do słuchania... Z pewnością jest to grzech  ale ciężki czy lekki? i jeżeli się z tego spowiadam to jako zadośćuczynienie powinnam usunąć te pliki nawet jeśli to grzech lekki?

Pytający: MMMM

Jest to nieprawidłowość, wbrew prawu Autora. Jest to grzech powszedni. Powinno się oddać przedmiot sporu i przeprosić, czyli nie zatrzymywać za długo. Na początek nawracać się i wynagrodzić modlitwą.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże

Na religię ksiądz kazał nam zrobić pracę multimedialną :Chrzest w życiu i misji Kościoła w nauczaniu Jana Pawła II ( taki jest jej temat) chciałam prosić o pomoc gdzie w internecie mogę znaleźć taka stronę.Proszę o szybką odpowiedź.

Pytający: Kasia

Chodzi o nauczanie JPII nt. chrzest w życiu Kościoła, chrzest w misji Kościoła. Należy znaleźć nauczanie JPII w ogóle o chrzcie, i potem podzielić na dwa bloki: w życiu, w misji Kościoła. Przede wszystkim chodzi o nauczanie urzędowe JPII, czyli encykliki, adhortacje, listy pasterskie, bulle, breve; a także katechezy JPII. Można zacząć szukać źródeł JPII od www.opoka.org.pl  lub www.vatican.va.

o. Boguchwał OFM

 

 

Proszę księdza mam takie pytanie. Jeżeli wzięty został ślub cywilny (katolik ze świadkiem jehowy) a potem rozwód, to teraz można wziąść ślubu w kościele. Jak nie to nic nie można zrobić?

Proszę o odpowiedź bo każdy mówi coś innego.

Pytający: Niki

'Ślub cywilny' nie jest przysięgą przed Bogiem, nie jest nierozerwalny. Ludzie w takim związku nie żyją w stanie łaski uświęcającej. Rozwód po takim 'ślubie' przywraca stan wolny od grzechu. "można wziąść ślubu w kościele".

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże, Prosze Ojca,

Czy grzechem jest wejsc w zwiazek malzenski i zalozyc rodzine z osoba, ktora sie kocha miloscia przedewszystkim przyjacielska, ktora kocha calym sercem?

Pytający: Iza

Nie, to nie jest grzech, lecz do związku małżeńskiego potrzebna jest nie tylko przyjaźń, ale miłość, także seksualna.

Pokoju i radości!

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże, Prosze Ojca,

Czy grzechem jest wejsc w zwiazek malzenski i zalozyc rodzine z osoba, ktora sie kocha miloscia przedewszystkim przyjacielska, ktora kocha calym sercem?

Pytający: Iza

Nie, to nie jest grzech, lecz do związku małżeńskiego potrzebna jest nie tylko przyjaźń, ale miłość, także seksualna.

Pokoju i radości!

o. Boguchwał OFM

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!   Interesuje mnie bardzo pewien aspekt podczas Mszy Św. , a mianowicie moment konsekracji Najświętszego Sakramentu. Czy konsekrowana jest tylko Hostia znajdująca się bezpośrednio na ołtarzu? A co się dzieje z Tą w tabernakulum? Jeżeli kapłan podczas Mszy zastepuje Pana Jezusa, czy możemy to odnieść do bibilijnego rozmnożenia przez Niego chleba tłumowi?

Pytający: Tomasz

Na wieki wieków. Amen.

1/ "konsekrowana jest tylko Hostia znajdująca się bezpośrednio na ołtarzu", ta, którą kapłan chce /ma intencję/ konsekrować, postawiona na korporale [obrusiku]. W tabernakulum jest cały czas Pan Jezus.

2/ Kapłan działa "in persona Chisti" podczas sprawowania sakramentów. Nie "możemy to odnieść do bibilijnego rozmnożenia przez Niego chleba tłumowi".

o. Boguchwał OFM

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!   Interesuje mnie bardzo pewien aspekt podczas Mszy Św. , a mianowicie moment konsekracji Najświętszego Sakramentu. Czy konsekrowana jest tylko Hostia znajdująca się bezpośrednio na ołtarzu? A co się dzieje z Tą w tabernakulum? Jeżeli kapłan podczas Mszy zastepuje Pana Jezusa, czy możemy to odnieść do bibilijnego rozmnożenia przez Niego chleba tłumowi?

Pytający: Tomasz

Na wieki wieków. Amen.

1/ "konsekrowana jest tylko Hostia znajdująca się bezpośrednio na ołtarzu", ta, którą kapłan chce /ma intencję/ konsekrować, postawiona na korporale [obrusiku]. W tabernakulum jest cały czas Pan Jezus.

2/ Kapłan działa "in persona Chisti" podczas sprawowania sakramentów. Nie "możemy to odnieść do bibilijnego rozmnożenia przez Niego chleba tłumowi".

o. Boguchwał OFM

 

 

Mam nowe natręctwa: w postaci przysiąg, których sama bym się nie podjęła, a czuję jakby ktoś wpychał mi je do głowy. Ostatnio dopadły mnie zaraz po spowiedzi, jakby usłyszałam w głowie przysięgi że nie będę używać komputera ani się myć - w życiu nie postanowiłabym czegoś tak głupiego, ale w głowie słyszałam słowa przysięgam, że nie będę używać komputera ani się myć. Nie robię tak, ale czy w ten sposób popełniam cięzki grzech tzn. używając komputera i myjąc się? słyszałam że niedotrzymanie przysięgi jest cięzkim grzechem, ale to były niechciane myśli, czuję je jak nadlatujący pocisk I czasem udaje mi się je powstrzymać przed dotarciem do świadomości, ale tym razem się nie udało. Czy takie natręctwa są cięzkim grzechem i czy cięzkim grzechem jest tez niedotrzymywanie "przysiąg" z natrętnych myśli?

Pytający: Niniel

"Czy takie natręctwa są cięzkim grzechem i czy cięzkim grzechem jest tez niedotrzymywanie \"przysiąg\" z natrętnych myśli?

Myśli /także natrętne/ nie są grzechem. "nie postanowiłabym czegoś tak głupiego", czyli nie było zgody woli na te myśli, to nie ma grzechu.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże.

Jak zadośćuczynić(komu) za poważną kradzież(25 lat temu),poszkodowany był i jest nieznany.Przedmiot kradzieży nie istnieje? Co powiedzieć spowiednikowi?

Pytający: Marek

Wyspowiadać się z tego. Spowiednik nada Ci pokutę, wynagrodzenie albo sam możesz zadośćuczynić modlitwą i pomocą materialną biednym.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże!

Mam takie pytanie czy można zmienić "wyznanie" tzn. czy będąc katolikiem można przejść na luteranizm? Czy po zmianie są jakieś skutki tego (grzech, wieczne potępienie)? Jeżeli nie można to gdzie znajduje się jakiś zapis mówiący o tym?

Pozdrawiam!

Pytający: Luka

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

"czy można zmienić \"wyznanie\" tzn. czy będąc katolikiem można przejść na luteranizm?"

Wyznanie wiąże się z Kościołem Chrystusowym. To podobnie jak z żoną, można zmienić wyznanie: wyznaję żonie, że jej nie kocham i wyprowadzam się do innej 'kochanki', a tamtej wyznam, że rzuciłem żonę i chcę teraz być z 'kochanką'. Jest to rozerwanie miłości małżeńskiej.

Jest to zerwanie miłości z Kościołem, odrzucenie Kościoła, zerwanie życia z Kościołem.

Skutki: jesteś poza Kościołem Chrystusowym, żyjesz biologicznie, ale nie duchowo z Jezusem, zerwałeś więź miłości z Ciałem Mistycznym Chrystusa, ze wspólnotą Chrystusa.

Chrystus jest głową Kościoła, oddał życie za Niego. Kościół jest Jego umiłowanym dzieckiem, Oblubienicą. "Czy i wy chcecie odejść? Panie, do kogo pójdziemy? Ty masz słowo życia, a myśmy uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Święty Boga". 'Czy Pana waszego chcecie opuścić'.

Jest to wyłączenie z Kościoła, ekskomunika. Nie chcesz żyć w Kościele /bo nie kochasz Kościół/, to nie będziesz miał darów Bożych ofiarowanych Kościołowi: sakramentów, rozumienia Słowa Bożego, łaski uświęcającej, pomocy kapłanów. Życie poza Wspólnotą, to odrzucenie środków do życia nadprzyrodzonego. Módl się o pomoc Ducha Św.

o. Boguchwał OFM

 

 

Mam pytanie jak mam pana Boga przeprosić za to że się masturbowałam?co mam zrobić?źle zrobiłam.żałuje tego.Jak mam pana Boga przeprosić.Co mam zrobić.  

Pytający: Magdalena

Magdaleno!

Pan Bóg Cię kocha taką jaką jesteś. Kocha Cię z Twoim grzechem. On Cię zna lepiej niż Ty sama znasz siebie.

Najlepszą drogą jest droga do konfesjonału i szczere wyznanie tego grzechu. Tylko tyle wystarczy! On Ci przebaczy i Cię przyjmie!

Pozdrawiam Cię serdecznie.

ks. Tomasz Bać

 

 

Proszę księdza mam problem i proszę o pomoc. Na boże narodzenie byłam u spowiedzi i dostałam pokutę litanię do najświętszego serca pana Jezusa. Nie odmówiłam jej bo zapomnialam. Przed wielkanocą poszłam do spowiedzi i nie powiedziałam księdzu że nie odmówiłam tamtej pokuty, zadał mi nowa, 10tkę różańca odmówiłam ją. Co powinnam w takiej sytuacji zrobić? Mam się dalej spowiadać? Czy spowiedź wielkanocna jest ważna? Co zrobić z pierwszą pokutą? Z góry bóg zapłać

Pytający: Małgorzata

Małgorzato!

Przepraszam, że dopiero teraz odpisuję, ale nie mogłem tego zrobić wcześniej.

Otóż spowiedź wielkanocna jest ważna, ale masz obowiązek nadrobienia tej wcześniejszej zaległości i odmowienia zapomnianej pokuty. Możesz to zrobić w każdej chwili.

Bądź spokojna.

Pozdrawiam Cię serdecznie.

ks. Tomasz Bać

 

 

Od 1/2 roku jesteśmy z męzem po ślubie bardzo sie kochamy chcemy miec dzieci- chcemy też żeby były zdrowe i miały jak najlepsze warunki: dlatego robimy remont domu- pietro, ja jeszcze nie dawno kończyłam kurs z pracy , kończe zazywanie lekarstw-(związane z trawieniem) - kilka razy zdażyło nam się odbyć stosunek przerywany- staramy sie panować nad uczuciami ale to jest silniejsze od nas - czy mamy grzech ciężki?? czy w takiej sytuacji nie możemy przystępowac do Komuni Świętej? :(

Pytający: Anna

Anno!

Przepraszam, że dopiero teraz odpisuję na Twoje pytanie.

Nie mogłem tego zrobić wcześniej. Miłość we wszystkich jej wymiarach jest ogromnie ważna w małżeństwie. Życzę Wam po prostu ogromnej otwartości na życie, gdyż ona wyzwala od strachu. Różne formy unikania potomstwa (w tym i stosunek przerywany) rodzą się ze strachu i lęku. A przecież zawsze będziecie w stanie przyjąć i wychować dzieci, które sie pojawią, one zawsze będą Waszą ogromną radością.

Bądźcie otwarci i uczcie się poznawać siebie i plan, jaki Pan Bóg ma wobbec Waszej rodziny.

Pozdrawiam serdeczenie.

ks. Tomasz Bać

 

 

Pytałem już o to ale odpowiedĽ nie była zbyt konkretna, ale moze dlatego ze pytanie nie było do konca sprecyzowane. Chodzi mi o to czy operacja plastyczna jest grzechem? chodzi mi konkretnie o usunięcie znamienia z twarzy.

Pytający: Kamil

Nie jest grzechem; lecz pomocą dla natury w celu /uporządkowanej/ miłości siebie, bliźniego i Stwórcy. Powodzenia +

o. Boguchwał OFM

 

 

Jesem mezatka mam 2 dzieci.. .  Stosujemy stosunek przerywany.  Nie mam zadnych nerwic nie czuje sie obrazona ani czyms obrabowana, wrecz przeciwnie czuje ze stosunek przerywany jest objawem szacunku meza do mojego ciala. Jednak jestem otwarta na potomstwo w razie gdyby Bog zaingerowal (jak mowi Koscol jest to metoda nieskuteczna, nie wiem dlaczego jednak bo nam jakos ona skutkuje). Nigdy nie mialam zadnych wyrzutow sumienia i wciaz nie mam, mowi sie ze trzeba unikac nawet tego co ma posmak zla. Ale dla mnie nie ma to nawet posmaku zla. Tak zadko mamy czas na sex, tak czesto moj maz jest zmeczony bo wstaje wczesnie rano do pracy ze nasze wspolzycie jest raz w sobote albo niedziele w ogole mozliwe. Odejmijmy 6 dni na miesiaczke to daje nam okolo 3 weekendow razem 6 dni w miesiacu. Argument o nauczeniu w malzenstwie seksualnej dyscypliny jest dla mnie w ogole czyms obcym. Jak sie ma dzieci to zadko ma sie czas i ochote na sex. Wedlug mnie stosunek przerywany jest Bozym Darem.

Pytający: Anna

Ave Annah!

Ludzie pytają Boga o prawdę wiary i o postępowanie zgodne z Bogiem /z wiarą/. Bóg mówi do nas Słowo Boże. W nim szukamy odpowiedzi na różne pytania: jaki jest Bóg, człowiek, co jest dobre dla człowieka.

"... ma sie czas i ochote na sex. Wedlug mnie stosunek przerywany jest Bozym Darem... dla mnie nie ma to nawet posmaku zla."

Pytamy Jezusa o miłość małżeńską /o stosunek przerywany/. Jezus uczy nas miłości:

Małżonkowie nie planują dziecka, więc współżyją w okresach niepłodnych. Ale chcą współżyć teraz, jutro w dniu płodnym. Co mogą zrobić?

Pojawia się myśl, bardzo łatwe rozwiązanie: stosunek przerywany. Czy jest Bożym Darem?

Podoba mi się, godzi 2 pragnienia: seksu i uniknięcia poczęcia dziecka. Chciałbym, żeby było dobre, zalecane. Pismo Św. wśród wielu zachowań nie zachwala go. Nie widać łatwo, by Bóg go dał. Raczej człowiek tak dedukuje, bo chciałby współżyć w różnych momentach, a tu trudność. Jak ją rozwiązać z Bogiem?

Chcę współżyć, ale nie pragnę teraz poczęcia dziecka. Co zrobić? Współżyć w okresach płodnych - mówi Kościół. A czy mogę teraz współżyć i uniknąć poczęcia? Mogę, ale jest to nie godziwe. DLACZEGO? Miłość małżeńska, współżycie /z natury/ ma 2 cele: jedność małżeńska i ewentualność poczęcia dziecka. Taka miłość /współżycie małżeńskie/ zawiera naturalnie równocześnie te 2 cele. Tak jest w naturze, w prawach natury.

Czy mogę wyrzucić cel miłości [seksualnej] - jedność? Bez jedności, to nie będzie miłość, ani współ-życie, tylko egocentryzm, wykorzystanie osoby dla swojej przyjemności.

Czy mogę wyrzucić cel miłości, współżycia seksualnego? - ewentualność poczęcia?

Ps. Argumentacja najwyższego Urzędu Nauczycielskiego jest lepsza. Trzeba ją znaleźć i przeczytać, np. KKK 2366-2370 super :-)

o. Boguchwał OFM

 

 

szczęść Boże mam 14 lat i pewien problem z którym zakochałam się w pewnym ks. który jest opiekunem wspólnoty neokatechumenalnej do której należą moi rodzice ten ks.jest moim przyjacielem i b.go lubię bo zaczęło się to tak chłopak mnie upokorzył w listopadzie 09 postanowiłam zaufać temu ks. i opowiedziałam mu że przez tego chłopaka chciałam się zabić on dał mi nadzieje że będzie dobrze i od tamtej pamiętnej rozmowy w sobotę minie12 tygodni a ja nie umiem sobie poradzić z uczuciem jakim go darze jest chyba najbliższą mi osobą i moim powiernikiem i jest dla mnie b. ważny próbuje coś z tym zrobić zapomnieć czy coś ale to jest trudne powiedziałam mu że nie jest mi obojętny i okazuje mu pewien przyjacielski rodzaj sympatii np powiem mu miłe słowo ale tylko do pewnego poziomu ¿eby te nasze relacje nie były skomplikowane prawie cała wspólnota plotkuje że ja się w tym ks. zabujałam bo się z niego modle czy on (ten ks.) może być świadom tego uczucia jeśli tak to jak to rozpoznać że on o tym wie

Pytający: Weronika

Weroniko!

Minął już miesiąc od zadania przez Ciebie pytania, przepraszam, że odpisuję dopiero teraz! Dużo się mogło zmienić w tym czasie, ale ufam, że mogę Ci jeszcze odpisać.

Ksiądz, który jest Waszym opiekunem, jest dla całej Waszej wspólnoty. Nikt nie może go sobie zawłaszczyć, ponieważ zniszczyłoby to wspólnotę.

Ufam, że na drodze neokatechumenalnej odkryjesz Jezusa, a prezbiter, który Wam przewodzi jeszcze mocniej Ci go ukaże.

Bądź odważna i proś Pana o siły dla siebie i o prawdziwą miłość. Pozdrawiam Cię serdecznie

ks. Tomasz Bać

 

 

Czy stosunek przerywany jest grzechem ciężkim -pozdrawiam z Panem Bogiem

Pytający: Kazimierz

Tak. Jest rodzajem antykoncepcji, czynem świadomym, celowym, zamierzonym, przeciwnym celowi małżeństwa: otwartość na ewentualność poczęcia [a 1-szy cel: jedność małżeńska].

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże ojcze. Mam pytanka dotyczące chrztu. Mniej wiecej wiem na czym polega ten sakrament, ale czy jest jakiś sens kiedy mówią ze wtedy człowiek staje się dzieckiem Bożym? Co to w ogóle znaczy Dziecko Boże??? Jak sam Bóg widzi taką osobę, która nie była chrzczona? Jak traktuje kogoś kto do pewnego momentu nie wie że nie był chrzczony i umiera a jak traktuje osobę która zdaje sobie z tego sprawę i mu to nie przeszkadza? w domniemaniu niezbyt obeznanych ludzi takie dziecko nie jest kochane przedz Boga. I czy ksiądz może odmówić tego sakramentu jeśli rodzice nie są małżeństwem?

Pytający: Wera

Ave! Super wnikliwie :-)

1. "staje się dzieckiem Bożym". Bóg Ojciec zawiera przymierze /chrzcielne/ z człowiekiem: jesteśmy przybranymi 'dziećmi Boga', braćmi, siostrami Jezusa. Chodzi o bliskie więzi, prawa, możemy prosić Boga Ojca o wszystko, obiecuje nam, wysłuchuje, daje jako swoim bliskim, zaprzyjaźnionym, przywiązanym, sprzymierzonym /jak w przymierzu, związku małżeńskim/

 "Jak sam Bóg widzi taką osobę, która nie była chrzczona?...w domniemaniu niezbyt obeznanych ludzi takie dziecko nie jest kochane przedz Boga." Bóg je kocha jako swoje, nieskończenie, ale ono nie przyjmuje tej miłości, bo nie wie, nie wierzy, nie ma więzi z Bogiem.

2. "ksiądz może odmówić tego sakramentu jeśli rodzice" nie będą wychowywać je w wierze Kościoła.

o. Boguchwał OFM

 

 

Zastanawiam się nad wstąpieniem do zakonu, nawet wiem do którego. Nie pisałam do nich jeszcze ale nie o to chcę zapytać. Czy jeżeli odeszłabym od nich po ślubach czasowych to mogłabym zawrzeć sakramentalne małżeństwo? A jeśli nie od razu, to po jakim czasie? Czy trzeba tu jakiś pozwoleń od biskupa, jakiś przełożonych czy kogokolwiek?  A gdyby to się stało po ślubach wieczystych to co wtedy? Czy za grożą za to jakieś kary kościelne i co by to oznaczało dla mnie w sensie przyjmowania sakramentów i innych spraw? A czy gdyby taki ktoś zawarł związek cywilny to jest w gorszej sytuacji niż ci normalni ze zw. niesakramentalnych? A w ogóle jest status osoby byłej zakonnicy, czy może ona przyjmować sakramenty św? Czy musi żyć bezżennie i w czystości ? A gdyby się np. z kimś no wie ksiądz co, to zaciąga jakąś karę? Czy może pójść do spowiedzi i dostanie rozgrzeszenie? A jakie ks. ma zdanie o zbawieniu byłych księży, czy zakonników płci obojga? Przepraszam,że tyle tych pytań i może głupie. Z  P.B

Pytający: Marieta

Ave!

"po ślubach wieczystych":

- "mogłabym zawrzeć sakramentalne małżeństwo", po uprzednim zwolnieniu przez Przełożoną Generalna z zakonu,

- także Kościół zachęca do "przyjmowania sakramentów i innych" dóbr,

- "taki ktoś zawarł związek cywilny to (NIE) jest w gorszej sytuacji niż ci normalni ze zw. niesakramentalnych"

"może ona przyjmować sakramenty św"

nie "musi żyć bezżennie"

"gdyby się np. z kimś"... to "może pójść do spowiedzi i dostanie rozgrzeszenie"

Kościoła "zdanie o zbawieniu byłych księży, czy zakonników": wszyscy mogą być zbawieni.

o. Boguchwał OFM

 

 

czy uleganie modom jest grzechem?

Pytający: Anka

Ave!

Uleganie złu jest grzechem. 'Moda' lansuje, zachęca do pewnych zachowań. O tym decyduje rozsądek, pożyteczność, dobro.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże!

Ojcze,czy można przystąpić do Komunii Świętej,jeśli w poprzednim tygodniu nie uczestniczyło się we Mszy Świętej?Proszę o szybką odpowiedź,z góry dziękuję!

Pytający: Ewa

Ave Eva!

"jeśli w poprzednim tygodniu nie uczestniczyło się we Mszy Świętej" niedzielnej /lub w święto nakazane/ z własnej winy, to jest to grzech ciężki i w tym stanie nie można pójść do komunii św. bez spowiedzi.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szcześć Boże

Od paru lat cierpię na bulimię. Nie odchudzałam się specjalnie. Ale ponieważ miałam kiedyś niewielki zabieg oraz nadciśnienie tętnicze to lekarz kazał mi schudnąć. Kiedy przychodziłam na badania kotrolne lekarz ciągle mnie krytykował, że wciąż tyję. Zawsze na wagę kazał mi stawać, czułam się jak jakieś zwierze, które jest ważone na zabicie. I tak się zaczeła moja choroba miałam już dosyć lekarzy, rodziny którzy mi wypominali moja tuszę. Zawsze byłam gruba. Próbowałam z tym skończyć ale nie mogę. Jest to choroba psychiczna, więc nie wiem czy to grzech czy nie. Chciałabym się dowiedzieć czy bulimia jest grzechem? Mam jeszcze pytanie co do tej choroby, czasami wyrzucam jedzenie i kłamię, i nie wiem czy mogę przystąpić do Komuni Św?

Nie chce tego robić naprawdę. Nikt nie zrozumie tej choroby jeśli ktoś nie był na to chory.

Pytający: Agata

Bulimia nie jest grzechem. Może Pani przystąpić do komunii świętej.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże, chciałabym się dowiedzieć, czy to prawda, że jeżeli pzrzyjmuje się komunię świętokradczą, wówczas jest gorzka w smaku?

Pytający: Magda

Szczęść Ci Boże Magdo!

"jeżeli pzrzyjmuje się komunię" w sposób świętokradczy, czyli w grzechu śmiertelnym, jest to dodatkowo tym bardziej grzech śmiertelny /świętokradztwo/. Człowiekowi jest gorzko - nie w ustach - lecz w sumieniu. Może gorzko żałować, płakać za zło.

o. Boguchwał OFM

 

 

Śczęść Boże. W nadziei piszę list aby przedstawić swoje nie codzienne życie w którym pragnę się przedstawić na wstępie nazywam się Adrian Emanuel Najda. Wszyscy żyjemy dniem codziennym wielokroć pracą gonitwą za pieniędzmi. Pozbawiani myśli współczucia i miłości staramy się zaspokoić własne potrzeby kosztem czasu w rodzinnym gronie. Przez co ranimy siebie i własną rodzinę którą kochamy. Bądżmy tak jak nam nakazał Pan Bóg Jezus Chrystus godnymi Rodzicami nie czyniąc krzywdy dziecią . Współczesnym świecie tyle jest braku miłości wobec dziecka. A i często bywa i tak ze sami skrzywdzeni w dzieciństwie traktujemy dziecko tak samo w sposób samolubny i haniebnie grzeszny!  Bądżmy mądrzy przed szkodą ,a nie po szkodzie gdy jest za póżno . Wyprzedzajmy myśl jako ludzie rozumni odróżniając dobro od zła . W ten ,że sposób unikniemy grzechów które pozbawiają nas ciemności opętania. Spoglądajmy na życie dalekowzrocznie dostrzegając w wszystkim miłość Bożą kierując się sercem a co za tym idzie dobrym uczynkiem wobec brata swego uczynimy siebie lepszymi  w tak trudnych czasach w których nam przyszło żyć . Nie pozwólmy być soba sterowani przez świat pseudonauki,magi ,hazardu wszelkiego rodzaju rzeczy jakie odciągają nas od naturalnej rzeczywistości w której się otaczamy od pokoleń . Zadbajmy o wspólne dobro dla naszych dzieci i przyszłych pokoleń. W liście zawarta jest miłość słowa Bożego który do mnie dociera w Duchu Świętym . Błagam proszę mi uwierzyć . Uwzględnić w Kazaniu słowa treści . Błagam o kontakt przez wstawiennictwo Ducha Świętego .

Pytający: Adrian Emanuel Najda

Szczęść Boże!

Rozumiem Pana i popieram.

Z modlitwą,

o. Boguchwał OFM

 

 

Witam Ojca!

Mam pytanie:

Czy metoda samoleczenia BSM jest zgodna z nauką Kościoła? Znam osobę wierzącą, która zajmuje się tymi sprawami....

Z góry dziękuję

Pytający: Jan

Zjawiska związane z ciałem, mózgiem, zdrowiem badają nauki. Zob. http://pl.wikipedia.org/wiki/Metoda_B.S.M.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże O.Boguchwale. Piszę znów do Ojca, bo brakło mi miejsca ostatnim razem. Otóż jak już pisałem moja spowiedź była świętokradzka. Ale nie powiedziałem na niej tzn. powiedziałem jak sobie przypomniałem choć nie do końca. Otóż na owej spowiedzi powiedziałem, że żartowałem ze świętych. Nie powiedziałem że to był Bóg i Matka Boska. Bałem się. Czy to jest świętokradztwo. W końcu Bóg i jego Matka również są świętymi. Ale ja nie tylko z nich żartowałem ale również im ubliżałem, przezywałem ich, przeklinałem na nich, za swoje niepowodzenia ich obarczałem. Było to spowodowane tym, że skoro i tak uprawiałem grzech świętokratztwa to myslałem sobie, że i tak z czasem się poprawię a Bóg mi wybaczy. Za nic miałem sobie jego świętość. Grzeszyłem zychwale licząc na miłosierdzie Boże. Być może kilka razy Jego i Matki Boskiej się wyparłem, wyrzekłem. Czy mam jeszcze szanse na miłosierdzie Boże? Strasznie żałuję, gdybym mógł cofnąć czas nie popełniłbym napewno tego błędu. Czy Bóg mi przebaczy?

Pytający: Mateusz

Bóg Ci przebaczy. Możesz prosić i otwierać się na Bożą miłość miłosierną. Idź do sakramentu pokuty, a otrzymasz Boże miłosierdzie!

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże O.Boguchwale. Piszę znów do Ojca, bo brakło mi miejsca ostatnim razem. Otóż jak już pisałem moja spowiedź była świętokradzka. Ale nie powiedziałem na niej tzn. powiedziałem jak sobie przypomniałem choć nie do końca. Otóż na owej spowiedzi powiedziałem, że żartowałem ze świętych. Nie powiedziałem że to był Bóg i Matka Boska. Bałem się. Czy to jest świętokradztwo. W końcu Bóg i jego Matka również są świętymi. Ale ja nie tylko z nich żartowałem ale również im ubliżałem, przezywałem ich, przeklinałem na nich, za swoje niepowodzenia ich obarczałem. Było to spowodowane tym, że skoro i tak uprawiałem grzech świętokratztwa to myslałem sobie, że i tak z czasem się poprawię a Bóg mi wybaczy. Za nic miałem sobie jego świętość. Grzeszyłem zychwale licząc na miłosierdzie Boże. Być może kilka razy Jego i Matki Boskiej się wyparłem, wyrzekłem. Czy mam jeszcze szanse na miłosierdzie Boże? Strasznie żałuję, gdybym mógł cofnąć czas nie popełniłbym napewno tego błędu. Czy Bóg mi przebaczy?

Pytający: Mateusz

Bóg Ci przebaczy. Możesz prosić i otwierać się na Bożą miłość miłosierną. Idź do sakramentu pokuty, a otrzymasz Boże miłosierdzie!

o. Boguchwał OFM

 

 

Szcześć Boże. Mam pytanie dotyczące grzechu. otóż przeczytałem w internecie jedno opowiadanie erotyczne i nie wiem czy mogę przystąpować do komunii świętej. Proszę o szybką odpowiedź.

Pytający: marek

Ave!

Jeśli nie popełniłeś grzechu śmiertelnego, to możesz iść do komunii świętej. Jeśli nie miałeś intencji, zamiaru uczynienia zła, to nie masz grzechu. Czytanie takich tekstów może wzbudzać pożądanie i czyny. Należy być ostrożnym.

o. Boguchwał OFM

 

 

jakie znaczenie ma krzyż dla chrześcijan

Pytający: Rafał

Ave Rafael!

- znaczenie, co oznacza, jakie to ma znaczenie dla..., czyli wartość, sens.

Krzyż ma dla mnie znaczenie: znaku, symbolu, który przypomina i wyraża śmierć Chrystusa.

Znak krzyża jest symbolem Chrystusa, Jego ofiary na krzyżu /jak wierzymy/ za nasze grzechy. Wyraża miłość Chrystusa do każdego człowieka, także tego który Go krzyżuje, który czyni zło. Jezus z krzyża mu przebacza, daje szansę życia w dobru.

o. Boguchwał OFM

 

 

Od pewnego czasu jestem zakochana w księdzu.

Nie mam jak mu tego powiedzieć. a bardzo bym chciała - to mnie dręczy. Nie mówiłam tego swojej przyjaciółce, boję się , że może się ze mnie śmiać .. głupia miłośćć.

mam 14 lat . a on jest starszy o około 17 lat.. ale cóż. miłość nie wybiera.

spowiadam się u niego. ale hm. nie wiem czy mam wyznać mu co czuję? w konfesionale ? nie mam innej okazji do tego .

ale bardzo się boje , że może wtedy mnie omijać. choć mogę wspomnieć o sytuacjach , np. podczas Mszy Św. często się mnie przygląda. patrzy się na mnie , lecz gdy ja na niego spojrzę , on nie ma zamiaru spuścić ze mnie wzroku , a ja wtedy mam pewnie buraka.

kiedyś podczas pogrzebu , puścił mi 'oczko' , uśmiechał się.  a z wizytą duszpasterską zagadywał do mnie non stop.

hm. Jak Ojciec uważa? powinnam mu coś mówić o uczuciach . może on czuje coś do mnie ? .. bo już nie wytrzymuje tego napięcia ..

Pytający: Yoanna

Witaj Asiu!

Sorry, że tak późno odpisuję.

"...mu tego powiedzieć. a bardzo bym chciała" Myślę, że najpierw lepiej jest powiedzieć to komuś zaufanemu, dojrzałemu /nie szkodzi, że przyjaciółka cię wyśmieje, ale zobaczysz to z innego punktu widzenia; lepiej/. Potem możesz to powiedzieć jemu, lepiej poza spowiedzią o swoich uczuciach. Jeśli on jest dojrzały i odpowiedzialny, to dobrze podejdzie do Twojego serca, pomoże Ci, a nie odrzuci.

Proś Ducha Św. o odwagę i prawdę.

o. Boguchwał OFM

 

 

Mam takie pytanie... Czy miłość do księdza jest grzechem ? Rok temu przyszedł do naszej parafii młody ksiądz. Zaczęłam jeździć z nim na różne spotkania młodzieży itp. No i stało się : ZAKOCHAŁAM SIĘ W NIM ! On jest naprawdę bardzo miły, mądry, troskliwy, zabawny a do tego bardzo przystojny! Nie wiem już co robić ciągle o nim myślę. Nie moge się z tym pogodzić, że nigdy się do niego nie przytule nie pocałuje go... To nie jest tylko zauroczenie czy fascynacja wyglądem. Pragnę z nim stale przebywać nie mogę sie na niczym skupić. Nawet ostatnio opuściłam sie w lekcjach, bo ciągle tylko o nim myślę. Wiem, że muszę a przynajmiej powinnam o tym jak najszybciej zapomnieć ale nie potrafię i nie chcę. Co ja mam robić bo już nie wytrzymam. Mam mu powiedzieć o tym, porozmawiać, czy raczej zatrzymać to dla siebie ?

Pytający: Ola

Szczęść Ci Boże Olu!

Miłość /do księdza/ nie jest grzechem.

- "Zaczęłam jeździć z nim na różne spotkania - nie jeździj z nim.

- "nigdy się do niego nie przytule nie pocałuje go..." - tak, ale możesz przytulić się do innego mężczyzny, którego poznasz, pocałować go.

- "Pragnę z nim stale przebywać" - możesz pragnąć, ale staraj się nie 'przebywać z nim stale'.

- "powinnam o tym jak najszybciej zapomnieć ale nie potrafię i nie chcę" - nie musisz zapomnieć; pamiętaj i Miłość Boga będzie Ci pomagać, przemieniać Twoje serce.

- "Mam mu powiedzieć o tym, porozmawiać" - Nie "zatrzymać to dla siebie", Porozmawiaj o tym, o swoich myślach, uczuciach, pragnieniach z kimś dojrzałym /z nim na końcu/.

o. Boguchwał OFM

 

 

SZczęść Boże  bardzo nurtuje mnie sprawa zniesienia przez kościól przykazania zabraniania czci  wszelakich obrazów a jednak Jezus sam powiedział że nie przyszedł zmienić prawa czyli przykazań Bożych jakich ustanowił jego Ojciec Bóg.Ukazując się św Faustynie jezus mówi czcij mój obraz dokładnie takie słowa,to czyste zaprzeczenie Jezusa z pisma św nowego testamentu,czyżby Jezus po jakimś czasie zmienił zdanie do przykazania wyznaczonego przez Boga? Wiem że Jezus jest obrazem Boga Niewidzialnego ale przecież Bóg nie chciał być przedstawiany w obrazach  bo ustanowił to przykazanie  a potem w wielu objawieniach kaze czcić rózne wizeunki swoje to jest zaprzeczenie .Jestem katoliczką zadręczam sie  tym aspektem wiary, prosze o odpowiedz jezeli takowa istnieje  Bóg zapłać

Pytający: Aneta

Szczęść Ci Boże!

Super, cieszę się, że Duch nurtuje w Twoim sercu, szuka głębi prawdy. ("Głębia przyzywa głębię hukiem wodospadów" Ps)

- Jezus "nie przyszedł zmienić prawa", ale je wypełnić miłością, głębszym sensem, poznaniem.

- "to czyste zaprzeczenie Jezusa z pisma św nowego testamentu,czyżby Jezus po jakimś czasie zmienił zdanie". Jezus nie może zaprzeczać sobie samemu. Nie zmienia też prawdy. "gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię [Jezusa] różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty! Innej jednak Ewangelii nie ma" /Ga 1,7-8/. Pismo Św. należy odczytywać tak, aby nie było sprzeczne samo z sobą.

- "Bóg nie chciał być przedstawiany w obrazach  bo ustanowił to przykazanie  a potem w wielu objawieniach kaze czcić rózne wizeunki swoje to jest zaprzeczenie". Bóg nie zaprzecza sobie samemu, to my musimy zrozumieć myśli Boże. Bóg w przykazaniu zabraniał Izraelitom czynić figury, rzeźby i oddawać im cześć boską. Kościół zrozumiał sens i znaczenie tego zakazu /nie oddawać czci boskiej obrazowi/ i dlatego pozwala szanować i czcić podobizny Świętych z miłości do ich Osoby.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże!!

Mam takie pytania.

1. Chcę uzyskac odpowiedź wyczerpującą i szczegółową na pytanie. Jak należy się modlić, jak długo, żeby masze prośby zostały wysłuchane. Czy można modlic sie będąc w grzechu lub grzechu śmiertelnym?

2. Słyszałem kiedyś o aniołach, które przychodzą na mszy świętej podczas liturgii eucharystycznej, tj. przygotowania darów. O kolorach ich szat. Czy mógłby Ojciec to wytłumaczyć?

Z góry dziękuję.

 

Pytający: Paweł

Szczęść Ci Boże Pawle!

1. "żeby masze prośby zostały wysłuchane ...należy się modlić" nie tyle długo, ale przede wszystkim szczerze, osobiście, pokornie, coraz mądrzej i z miłością.

Także w grzechu człowiek może i powinien się zwracać do Boga.

2. Aniołowie i wszystkie duchy niebieskie nieustanie chwalą Trójcę Św. Kościół w czasie Mszy Św. łączy się z nimi i chwali Boga /m.in. hymnem: Święty/

o. Boguchwał OFM

 

 

Przypadkowo przeczytałam w googlach że Maria Magdalena była żoną Jezusa. [??]

To prawda ? Dlaczego nigdzie o tym nie pisze ? Pozdrawiam

Pytający: M.Magdalena

Ave M.!

"nie dowierzaj każdemu duchowi" /1J 4,1/

diabeł zwodzi /Ap 20, 10/: Ef 5,6; Kol 2,4; 2Tes 2,3; Jk 1,16; 1J 3,7.

Prawda, że przeczytałaś jedną z milionów bzdur. Pisze o tym w googlach i kilku serwisach, ale mało kto w to wierzy, bo to nie prawda.

o. Boguchwał OFM

 

 

Witam ojca ! przeczytałem książkę "podstawowe elementy życia chrześcijańskiego" niejakich witnessa lee i watchmana nee czy ojciec słyszał coś o tych autorach w jednym z rozdziałów napisali że człowiek składa się oczywiście z ciała ,duszy ale i też  z ducha to była dla mnie nowość mam 28 lat i nigdy nie słyszałem o duchu we mnie w którym znajduje się Chrystus i że mam go wzywać gdy cokolwiek mam zamiar zrobić .Dlaczego ten cel jest tak pomijany przez chrześcijaństwo nikt o tym nie mówi , myśle że wielu ludzi o tym nie ma pojęcia co ojciec o tym myśli pozdrawiam.

Pytający: przemek

Ave, witaj Przemku!

Jest to znana nauka św. Pawła.

- "nigdy nie słyszałem o duchu". Niektórzy chrześcijanie też nie słyszeli o Duchu /Dz 19, 2/.

- "to była dla mnie nowość". Super, cieszę się, że poznajesz 'nowość człowieka' wg Chrystusa. "mam zamiar... go wzywać".

- "Dlaczego ten cel jest tak pomijany przez chrześcijaństwo nikt o tym nie mówi": wzywanie Chrystusa w duchu i w prawdzie. Rób to, pytaj o to, szukaj jak i z kim można wzywać Chrystusa i Ducha.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże! Mam pare pytan dotyczących ingerencji Boga w nasze życie. Czy jest jakas zaleznosc miedzy iloscią modlitw a "zainteresowaniem" Boga czlowiekiem madlącym sie lub nie? Czy np. zabierajac rodziców dzieciom ma jakis konkretny cel? Rozumiem ze to co sie dzieje na swiecie to nie Jego zasługa ale pewnie poniekąd ma w tym swój wkład :) pozdrawiam i z góry dziekuje!

Pytający: kajaa

Szczęść Ci Boże!

1/ Rozumiem, że zakładasz, wierzysz w 'ingerencję Boga w nasze życie'. >Zainteresowanie< Boga człowiekiem istnieje zawsze, jeszcze przed stworzeniem homo sapiens. Jest to zaangażowanie z miłością dla dobra każdej osoby i grupy. Bóg zawsze kocha i działa dla dobra każdego. Istnieje zależność między modlitwą człowieka a ingerencją Boga. Kiedy człowiek na modlitwie otwiera się na osobę i działanie Boga, wtedy łatwiej przyjmuje łaskę, pomoc, dar Boga.

2/ Tak. Bóg /po śmierci/ zaprasza ludzi do nieba, do życia szczęśliwego, w miłości, z Bogiem i ludźmi, wiecznego.

3/ Boga 'wkład w to, co się dzieje na świecie', to Jego działanie, dawanie dobra, miłości, pomocy, ratowania.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże

Czy granie w gry rpg to grzech, jeśli jest się osobą potrafiącą odróżnić fikcję od rzeczywistości?

Pytający: Michał

Niech będzie  pochwalony Jezus Chrystus!

Nie, lecz to zależy od okoliczności gry, np. "opis świata może sięgać po prawa fizyki (nierzadko uwzględniające przekroczenie typowego ich pojęcia poprzez wprowadzenie magii lub zaawansowanego mistycyzmu)." http://pl.wikipedia.org/wiki/Gra_fabularna

o. Boguchwał OFM

 

 

Swiętokradztwo?

Przeczytałam na forum wiara.pl, http://forum.wiara.pl/viewtopic.php?f=23&t=24000&start=15 że jeżeli na spowiedzi zapomnimy jakiegoś grzechu, ale przypomnimy sobie ten zapomniany grzech już po spowiedzi, a przed przystąpieniem do Eucharystii, to wtedy Komunia św. jest świętokradzka. Zawsze myślałam, że świętokradzka spowiedź i Komunia jest wtedy, kiedy zataimy grzech, tj. gdy pamiętamy dany grzech będąc w komfesjonale, ale nie wyznajemy go - tak rozumiałam zatajenie.  Zapomnienie grzechu rozumiałam tak, że w chwili gdy przystępujemy do spowiedzi nie możemy sobie przypomnieć danego grzechu - a jeżeli przypomina się on po spowiedzi to nie jest to zatajenie. Tak samo jak np. na egzaminie, często się zdarza że siedząc nad kartką papieru nie możemy sobie przypomnieć prawdiłowej odpowiedzi, ale umysł się rozjaśnia po wyjściu z sali egzaminacyjnej. Spowiedź to dla mnie duży stres, jestem osobą bardzo nieśmiałą i chyba zawsze tak było że po spowiedzi przypominały mi się grzechy, których zapomniałam. Potem szłam do Komunii św, Czy to znaczy, że cały czas popełniam świętokradztwo? Ostatnio nawet zapisałam sobie grzechy na karteczce, ale ze zdenerwowania podczas spowiedzi nie byłam pewna które już odczytałam a których nie - po spowiedzi pomyślałam że chyba jednego czy dwóch nie  odczytałam - popełniam świętokradztwo przystępując do Komunii? Mam wielki kłopot z natręctwami myślowymi, prześladują mnie zwłaszcza takie bluźniercze i nieczyste, szczególnie gdy zaczynam się modlić.  Czytałam, że natręctwa nie są grzechem, bo ich nie chcę i nie akceptuję, a więc nie ma dobrowolności grzechu. Chodzę więc do Komunii św. mimo natręctw, ale wątpliwości pozostają. W niedzielę Mama bardzo źle się poczuła i oboje z Ojcem zostaliśmy w domu, aby jej pomóc. Może nie byliśmy potrzebni cały czas, ale będąc w domu, blisko Mamy, mogliśmy zareagować, gdyby jej się pogorszyło. Pod wieczór stan zdrowia Mamy poprawił się, ale nadal baliśmy się zostawiać ją samą w domu. W rezultacie nie byliśmy na Mszy św. niedzielnej. Ja obawiałam się, że to cięzkii grzech, bo przecież Msza jest obowiązkowa, ale Ojciec twierdził, że pomoc bliskiej, chorej osobie jest znacznie ważniejsza niż przestrzeganie litery prawa i że pójście na Mszę w takiej sytuacji mogłoby być nawet egoizmem. Miałam wątpliwości, ale przeczytałam, że osoby opiekujące się chorymi nie popełniają grzechu opuszczając Mszę św. Tak więc zgodziłam się z opinią Ojca, Postanowiliśmy, że wynagrodzimy Panu Bogu naszą nieobecność w niedzielę i pójdziemy na Mszę św, w poniedziałek. Poszliśmy w poniedziałek i oboje z Ojcem byliśmy do Komunii św. Czy to świętokradztwo?

Pytający: Niniel

Ave!

"popełniam świętokradztwo" - NIE.

"natręctwa nie są grzechem".

To nie świętokradztwo. Zgadzam "się z opinią Ojca", ponieważ wystąpiła niemożność /trudność/ wypełnienia przykazania moralna.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Bożę o. Boguchwale

Mam 2 pytania:

1. Czy to mniej więcej działa na takiej zasadzie, że jeżeli umrzemy bez grzechu to pójdziemy do nieba, z grzechem lekkim do czyśćca, z grzechem ciężkim do piekła ?

2. Jak rozróżniać grzechy ciężkie od powszednich ?

Pytający: Bartek

SzB!

1/ "jeżeli umrzemy ...grzechem ciężkim do piekła" idziemy; "z grzechem lekkim do czyśćca".

"jeżeli umrzemy bez grzechu to pójdziemy do nieba"? Niekoniecznie. Jeśli ktoś nie popełnia grzechu, ale mało czyni miłość; jeśli ktoś po spowiedzi nie ma już grzechów, to musi jeszcze odpokutować za nie, nawracać się, dojrzewać w wierze i w miłości.

2/ Głównie chodzi o materię, o przedmiot grzechu /zagarnięcia dobra/. Grzech śmiertelny /=ciężki/ to taki, który zrywa miłość z Bogiem i człowiekiem; narusza dobro w materii ciężkiej, poważnej. Jest to poważne wykroczenie moralne. Grzech lekki /powszedni/ narusza dobro w lekkiej materii.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże!! Moje pytanie dotyczy uczęszczania na Mszę Świętą.

Chciałam prosić Ojca o radę, ponieważ mam problem ze swoim chłopakiem. Jestem z nim ponad rok i do tej pory razem chodziliśmy do kościoła co niedzielę, bo mieszkaliśmy w tym samym mieście. Byliśmy nawet razem na pielgrzymce do Częstochowy i to wynikało raczej z jego inicjatywy. Teraz on wrócił do miasta gdzie mieszkał wcześniej i przestał chodzić do kościoła. Tak naprawdę to nie wiem dlaczego, chociaż tłumaczy to tym że kiedyś miał jakieś zatargi z księdzem ze swojej parafii. A ja czuję sie tak jakby przez rok mnie oszukiwał i udawał.

Chciałabym jakoś przekonać go do udziału we Mszy Swiętej. Wiem, że to trudne, ale mam nadzieję. Co Ojciec mi radzi? Co powinnam mu powiedzieć, aby bardziej się nie zraził?

Pytający: Magdalena

Szczęść Boże Magdaleno!

"do tej pory razem chodziliśmy do kościoła co niedzielę... Byliśmy nawet razem na pielgrzymce do Częstochowy". Chodził z miłości do Ciebie, z Tobą.

"tłumaczy to tym że kiedyś miał jakieś zatargi z księdzem ze swojej parafii. A ja czuję sie tak jakby przez rok mnie oszukiwał i udawał."

"Co powinnam mu powiedzieć"?

'Aby bardziej się nie zraził' do Kościoła

- można próbować go zrozumieć, wysłuchać dlaczego nie chce teraz chodzić,

- może się wypowiedzieć, o co miał zatargi z księdzem,

- nie można go oskarżać, że Cię "oszukiwał i udawał",

- możesz powiedzieć, że się tak czujesz,

- nie można go zmuszać aby chodził do kościoła lub oskarżać, że nie chodzi.

Taka jest jego postawa na dziś. Może się zmienić. Można mu pomóc życzliwością, zrozumieniem.

o. Boguchwał OFM

 

 

Czemu sex pozamałzenski jest zły?? Rozumiem i akceptuje to ze seks z przypadkowymi osobami jest zly ale jeśli ktośsie kocha to czemu nie??

I tak z innej beczki: Czy w kazdy piątek trzeba zachowywać post? co mozna a czego nie mozna robić w normalny piątek roku??

Pytający: Kamil

Ave Kamil!

Pytasz, jak faryzeusze: "co mozna a czego nie mozna robić w normalny piątek roku??"; jak daleko trzeba kochać, ile jeszcze można 'grzeszyć' bezkarnie. Tak pytali Jezusa; i Piotr miał miał podobne pytania.

1/ "Czemu sex pozamałzenski jest zły??... jeśli ktośsie kocha to" jest odpowiedzialny i ofiarny; czyni to, co dobre dla drugiej osoby.

2/ Tak. Reguluje to 4 przykazanie kościelne. W każdy piątek roku /'dni pokuty'/ należy "Zachowywać wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, powstrzymywać się od udziału w zabawach". Zob. http://www.teologia.pl/m_k/kkk1p17.htm

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczesc Boże !mam 16 lat .

zakochalma sie w ksiedzu bardzo go kocham niewiem co mam dalej robic ..;/ to jest najgorsze ze mam z nim lekcje ! zupelnie nie weim co zrobic czy mu to powiedziec ..czy tez niee ...

Pytający: Anka

Szczęść Boże!

Zakochanie nie jest grzechem. Ksiądz ma ponad 26 lat. Jest starszy od Ciebie ponad 10 lat. Ty jesteś niepełnioletnia. Masz prawo się zakochać. To się dzieje samo. Nie mamy dużego wpływu na nasze uczucia, że nie chcemy czegoś czuć.

"niewiem co mam dalej robic" z tym uczuciem. Nie robić zła, krzywdy, robić dobro, mądrze, co dyktuje rozum. Uczucie Ci narzuca różne propozycje, co chciałabyś zrobić. Trzeba je weryfikować, czy są dobre, korzystne dla Ciebie. Najlepiej pogadać z jakimś zaufanym, mądrym człowiekiem.

Możesz także powiedzieć to jemu. Mam nadzieję, że ksiądz nie zrobi zła, głupstwa, lecz zrozumie Cię, bedzie powściągliwy w okazywaniu uczuć.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże o. Boguchwale!

Moje pytanie dotyczy zapisu w KKK na temat masturbacji, który ostatnio przeczytałem:

"Zarówno Urząd Nauczycielski Kościoła wraz z niezmienną tradycją, jak i zmysł moralny chrześcijan stanowczo stwierdzają, że masturbacja jest aktem wewnętrznie i poważnie nieuporządkowanym"

I tu pojawia się moje pytanie co oznacza wyrażenie "akt wewnętrznie i poważnie nieuporządkowany", jak Kościół to definiuje i dlaczego masturbacja jest właśnie takim aktem?

Jak wytłumaczyć komuś czym taki akt jest?

Z góry dziękuję za odpowiedź

Pytający: Norbert

Ave!

To Duch Święty go "przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie" /por. J 16,8/

My mówimy, co wiemy, w co wierzymy, ale przekonuje Duch świętości, Duch prawości, uczciwości.

- Masturbacja jest aktem ludzkim, czyli człowiek ponosi odpowiedzialność za to, co robi.

- jest aktem 'poważnie nieuporządkowanym'. Jest to forma miłości własnej [robię sobie], lecz nieuporządkowanej; poważnie - tzn. że jest to grzech ciężki.

- "jest aktem wewnętrznie ...nieuporządkowanym"; ponieważ prącie służy do okazania miłości płci przeciwnej, żonie, a nie sobie. Jest to problem sposobu /dobrego, ludzkiego/ rozładowania napięcia, z miłością [uporządkowaną] do siebie, drugiego, Boga i rzeczy.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże. Mam pytanie odnośnie grzechu pijaństwa. Jak to dokładnie jest? Pojawia się u mnie dylemat czy iść do Komunii Św. czy nie iść podczas Świątecznych imprez rodzinnych (nie są to oczywiście libacje tylko typowe spotkania rodzinne podczas Świąt czy imienin). Nie umiem rozeznać w swoim sumieniu czy stan, w który się wprowadziłem jest grzechem ciężkim czy nie. Pijaństwo jako takie za grzech uwarzam ale nie wiem gdzie leży granica. Na tych przyjęciach nie doprowadzam się do stanu, w którym nie potrafię sam wstać od stołu, czy do stanu w którym wymiotuję lub mam na drugi dzień kaca, ale jednak kręci mi się w glowie, plącze mi się język, mówię głośniej niż normalnie. Uważam, że nie jestem ani trzeźwy ani pijany - tak po środku. Moim zdaniem nie jest to grzech bo nie szkodze nikomu tym zachowaniem a takie spotkania są sporadyczne więc nałogu tu też nie ma, a same skutki uboczne picia, które jednak nie doprowadzają do "upodlenia" wydają mi się nie być złe ale nie wiem czy mam rację.

Pytający: Łukasz

Szczęść Boże Łukaszu!

"kręci mi się w glowie, plącze mi się język, mówię głośniej niż normalnie. Uważam, że nie jestem ani trzeźwy ani pijany"

Masz rację, chodzi o dobro: o dobre, trzeźwe życie, myślenie, postępowanie. Nie jestem pijany, pijakiem - to dobrze. Nie jestem trzeźwy - szkoda. Masz tak pić, żeby być człowiekiem trzeźwym. Jeśli się upiłeś, straciłeś ludzką godność, miłość, to jest grzech śmiertelny; a jeśli nie, to jest grzech powszedni, o różnym stopniu zła. Radosnego życia z Jezusem, w Jego Duchu + ;-)

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże!

Mój problem dotyczy pogodzenia niedzielnej Mszy Świętej z zaocznymi studiami. Zajęcia odbywają się co 2 tygodnie (w soboty i niedziele) w godz. 8:15 - 19:40. W sytuacji, kiedy faktycznie do tej godziny wypada być obecnym, nie mam możliwości uczestnictwa me Mszy. Jak mogę wybrnąć z tej sytuacji? Przede wszystkim, czy jest to rzeczywiście grzech, czy mogę po prostu darować sobie w tych dniach Msze (z czystym sumieniem), czy powinnam szukać innego rozwiązania (np. zastępcza Msza w tygodniu)? I czy Ojciec może w ogóle udzielić takiej reguły generalnej, czy sama mogę sobie jakąś metodę przyjąć, czy muszę w tym celu wybrać się do spowiedzi, by z księdzem indywidualnie i osobiście coś ustalić?

Pozdrawiam.

Pytający: Monika

Szczęść Ci Boże Moniko!

W takiej sytuacji nie jest to grzech.

Masz czyste sumienie, nie masz grzechu. "Powinnam szukać", kochać Jezusa, jak babcie, które nie mogą iść na Mszę Św. (np. Msza Św. w tygodniu; a w niedzielę miłość do Jezusa, do Eucharystii, do Kościoła - rozmowa, modlitwa, Biblia, TV...)

Odnośnie do tej sytuacji: "sama mogę sobie jakąś metodę przyjąć", tak. Każda sytuacja jest inna. Są ogólne zasady, trzeba je znać i stosować.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczesc Boze!

Ojcze mam pytanie.Czy obzarstwo to grzech ciezki? chodzi nie o stale objadanie sie, ale kilkurazowe naprzyklad podczas Swiat.Czy po popelnieniu tego grzechu moge przyjac Komunie Swieta?

Bardzo prosze o odpowiedz.

Pytający: Marzena

Ave!

Jest to słabość, czasem wada; grzech powszedni, osłabia człowieka, jego miłość, a nie zabija.

Jest to wada, grzech główny gdy jest ciągły, notoryczny, gdy jest ciężkie /szkodliwe dla życia, zdrowia/ obżeranie się.

Po grzechach powszednich należy Boga przeprosić i można przyjąć Chrystusa eucharystycznego.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże. Nurtuje mnie pewna sprawa. Czy ściągając nielegalnie muzykę z internetu popełniamy grzech ciężki, czy lekki? Nie wiem, czy w takiej sytuacji mogę nadal przyjmować Komunię Św.

Pytający: Wojtek

Szczęść Boże!

To zależy, co kradniesz(!), czy dużo, czy mało, jaką to ma wartość obiektywną i subiektywną, komu i gdzie.

Kradzież własności, dzieła muzycznego z internetu jest grzechem, choć nie śmiertelnym.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże!!

Mam 22 lata. Od jakiegoś czasu jestem nieszczęśliwy. Czasami patrzę na moich znajomych jak im się dobrze powodzi. Mój brat ma dziweczynę i nie długo wezmą ślub. Kolejny brat znalazł szczęście w Panu Bogu i obecnie jest na 3 roku w seminatium. A ja jestem sam. Nieraz siedząc sam w pokoju bądź zasypiając, rozmyślam sobie dlaczego ja jestem samotny, bez szczęścia :(. Jestem osobą wierzącą i praktykującą. Modlę się o pomoc, o spotkanie drugiej połowy, o pogodę ducha na każdy dzień, dziękując Bogu za to co mam za każdy dzień. Pomimo moich starań nie widzę efektów. Czasami pogrążam się w depresji, odrzucając myśli o sa.... Proszę o pomoc

Pytający: Łukasz

Szczęść Ci Boże Łukaszu!

"jestem nieszczęśliwy... A ja jestem sam... dlaczego ja jestem samotny, bez szczęścia ... spotkanie drugiej połowy" Ludzie dramatycznie przeżywają swoją samotność, robią różne rzeczy, żeby usunąć przykre uczucie samotności. "Nie dobrze, aby człowiek był sam" /Rdz/. Bóg chce, żeby człowiek kochał i był kochany, żeby żył dla drugiego. Bóg chce Ci pomóc, także przez ludzi, chce Cię natchnąć, abyś wychodził do ludzi z dobrem, które masz w sercu. Idź na spotkanie drugiej osoby. Dawaj, a będzie Ci dane /Łk 6, 38/. Pomocą w samotności jest miłość przyjaciół, bliskich, Jezusa.

o. Boguchwał OFM

 

 

Ostatnio usłyszałem ze matka odpowiada przed Bogiem za grzechy swojego syna, ponieważ jest odpowiedzialna za jego wychowanie i musi odpokutować jego grzechy. Czy to prawda??

Pytający: Kamil

Nie. Każdy odpowiada przed Bogiem za swoje postępowanie. Mówi o tym już ST i Jezus.

Matka i ojciec powinni kochać swoje dziecko miłością rodzicielską. Są odpowiedzialni za to przed Bogiem i społeczeństwem /państwem/.

"jest odpowiedzialna za jego wychowanie". Jeśli go źle wychowała, to odpowiada przed Bogiem za to, co źle zrobiła lub nie zrobiła. Dziecku niewychowanemu jest trudniej żyć, czynić dobro. Musi więcej się wysilać, by przylgnąć do dobra. Bóg patrzy z łaskawością na jego braki i chce je uzupełniać.

Dorosłe dziecko jest odpowiedzialne za swoje postępowanie.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże !!!

Co to znaczy grzeszyć myślą ???

Czy jeżeli myślę o stosunku seksualnym moim z jakąkolwiek kobietą (nie jestem żonaty) lub o treściach erotycznych to wtedy grzeszę ???

Pytający: Bartek

Szczęść Boże!

"Spowiadam się, że zgrzeszyłem myślą... Moja bardzo wielka wina." we Mszy Św.

1/ Myśl może być zła, grzeszna, zbrodnicza ze względu na treść, intencję /zamiar, pragnienie, np. chcę uczynić zło/

2/ "Czy jeżeli myślę o... treściach erotycznych to wtedy grzeszę ?" Treści miłości erotycznej nie są grzeszne. Pytanie jest do rozsądku: po co? Mogę myśleć o miłości erotycznej, ale to może powodować podniecenie i pożądanie. Nawet małżonkowie muszą tymi myślami mądrze gospodarować, dla dobra.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże !!!

Mam takie pytania:

1. Czy masturbacja to grzech ciężki ?

2. Czy oglądanie treści pornograficznych to grzech ciężki ?

3. Jeżeli oglądałem film porno i samoczynnie nastąpił wytrysk to czy to jest grzech ciężki ? (omijając oglądanie filmu porno)

Pytający: Bartosz

1/ tak

2/ "oglądanie treści pornograficznych" osłabia miłość w człowieku, wypacza; lecz nie likwiduje miłości /np. małżeńskiej/. Jest grzechem powszednim, choć może prowadzić do grzechu śmiertelnego. "Przechowywanie takich obrazów czy pism... rzeczą grzeszną jest dla tych, którzy to czynią w złym celu (np. podniecanie siebie lub drugich)" S.Witek, Duszpasterstwo w konfesjonale.

3/ Samoczynny /niemanipulowany/ wytrysk jest zjawiskiem naturalnym. Może być spowodowany widokiem erotycznym. Grzech jest wtedy, gdy chcę i prowadzę do nieuporządkowanej przyjemności. Jeśli nie było zamiaru, dobrowolnego celu, to nie ma grzechu. Jest to błąd rozumu, który nie przewiduje takiej konsekwencji i ukryta /nieuświadomiona/ intencja podniecenia się.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże !!!

Mam takie pytania:

1. Czy masturbacja to grzech ciężki ?

2. Czy oglądanie treści pornograficznych to grzech ciężki ?

Pytający: Bartosz

1/ tak

2/ "oglądanie treści pornograficznych" osłabia miłość w człowieku, wypacza; lecz nie likwiduje miłości /np. małżeńskiej/. Jest grzechem powszednim, choć może prowadzić do grzechu śmiertelnego. "Przechowywanie takich obrazów czy pism... rzeczą grzeszną jest dla tych, którzy to czynią w złym celu (np. podniecanie siebie lub drugich)" S.Witek, Duszpasterstwo w konfesjonale.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże mam takie pytanie po spowiedzi miałem myśli jakies że bóg mi nie wybaczy nawet nie jestem pewien czy je miałem co to może oznaczać i czy muszę iść jeszcze raz do spowiedzi.

Pytający: Grzegorz

Ave!

Nie musisz iść jeszcze raz. Mamy różne myśli, wątpliwości, niejasności. Nie są one grzechem, lecz trudnością. trzeba szukać odpowiedzi na nie. Bóg wybacza wszystkie grzechy w sakramencie pokuty.

o. Boguchwał OFM

 

 

SZCZĘŚĆ BOŻE!

MAM PYTANIE ODNOŚNIE ZBAWIENIA. JEŚLI PRZYPUŚĆMY JEST OSOBA, KTÓRA DOKONAŁĄ ABORCJI, WYSPOWIADAŁA SIĘ I BARDZO TEGO ŻAŁUJE TO ZGODNIE Z NAUKĄ KOŚCIOŁA POWINNA BYĆ ZBAWIONA. ALE JAK MAM ROZUMIEĆ, KIEDY KSIĘŻA MÓWIĄ, ŻE KAŻDA DECYZJA PODJĘTA NA ZIEMI WPŁYWA NA NASZE ŻYCIE WIECZNE? JAK MAM TO ROZUMIEĆ?

DZIĘkUJĘ ZA ODPOWIEDŹ

Pytający: Edyta

Ave!

"KAŻDA DECYZJA PODJĘTA NA ZIEMI WPŁYWA NA NASZE ŻYCIE WIECZNE"?

Na 'nasze życie wieczne wpływa' dzisiaj najbardziej łaska Boża=miłosierdzie Boże i nasza wola, wybory. Decyzja zła powoduje zło, śmierć duchową=brak życia Bożego. Decyzja dobra=spowiedź powoduje, że dzieło Jezusa czyni mnie znów usprawiedliwionym, uświęconym.

Decyzje, wybory grzeszne - wyspowiadane zostają usprawiedliwione.

Na życie wpływa: wybór i działanie grzeszne, wybór i działanie dla zbawienia, działanie miłości Boga i Jego darów.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże!Obecnie jestem na 5 roku studiów.Wraz z ich rozpoczęciem zaczął się dla mnie kryzys wiary,zaprzestałam reguralnego uczęszczania na msze.Poznałam mojego przyszłego męża,który okazał się świadkiem jehowy.Powiedzial mi o tym gdy zaangażowałam się uczuciowo.Miałam o to do niego żal,ale mimo tego zdecydowłam wziąść z nim ślub cywilny.Myslałam nawet o przejściu na jego wiarę(do czego on mnie próbował przekonać).Tylko ze względu na mnie i moją rodzinę mąż zdecydowł się porzucić swoją religię i zawrzeć sakramentalny związek.Po ślubie pozostał osobą 'niepraktykującą', ponadto nie chciał mieć ze mną dzieci.Nasze małżeńśtwo przeżywało kryzys jeszcze prze ślubem kościelnym,nie chcieliśmy mieć ze sobą dzieci.Jestem po rozwodzie,mieszkam sama.Ostatni raz spowiadałam się przed ślubem.Była to spowiedż tylko zw na zbliżający się ślub,nawet ją nie bardzo pamiętm. Pomimo mojego ciągnącego się kryzysu wiary zawsze brakowało mi Boga,usiłowałam szukać drogi do niego.

Pytający: Marta

Ave! Dziękuję za zaufanie.

Najpierw - obok myślenia o życiu - należy rozmawiać z Bogiem, prosić, przepraszać, dziękować. Proś Ducha Świętego o łaskę dobrej spowiedzi. W rachunku sumienia przypomnij sobie wszystkie grzechy ciężkie od ostatniej spowiedzi oraz znaczące, istotne /częste/ grzechy powszednie. Potem możesz wspomnieć księdzu "wątpliwości dotyczące mojej ostatniej spowiedzi". Może Ci w tym pomóc jakaś książeczka do nabożeństwa /rachunek dla małżonków/. Pokoju i ufności w nieskończona Miłość Boga do Ciebie.

Z modlitwą,

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże !!!

Mam taki dylemat: Mam 15 lat. W dzieciństwie nie spowiadałem się tak jak należy (nie wypełniałem warunków sakramentów pokuty). Z czasem zacząłem rozumieć istotę spowiedzi. Teraz jestem człowiekiem bardzo pobożnym.  Spowiadam się dobrze rozliczając się z każdego grzechu. Martwi mnie ten okres dzieciństwa. Chciałbym przystąpić do spowiedzi generalnej. Ale nie wiem jak to zrobić. Mam wymienić wszystkie grzechy z całego życia, czy nie wymieniać tych które zostały mi odpuszczone (jakie to są te grzechy ??), jak mam odbyć ta spowiedź ?? Trochę się martwię bo nie pamiętam jakie grzechy popełniałem przez całe życie. Proszę aby ojciec mi pomógł, powiedzieć co mam uczynić, jak ma wyglądać ta spowiedź,  doradzić.

Pytający: Bartosz

Szczęść Ci Boże Bartoszu!

1/ Pomódl się do Ducha Świętego, aby Ci pomógł, uspokoił, abyś zaufał Miłości Boga do Ciebie.

2/ Spowiedź generalna składa się z 2 części: najpierw spowiadamy się z grzechów od ostatniej spowiedzi; a potem wyznajemy Bogu /żałujemy, pokutujemy/ grzechy już odpuszczone, z całego życia dla większego oczyszczenia i nawrócenia. Wyznajemy grzechy częste lub istotne, które pamiętamy; nie muszą być wszystkie gdyż są już odpuszczone. Można ująć je w grupach czasowych, np. w podstawówce, gimnazjum, średniej, itd.

Życzę pokoju Ducha i zaufania Miłosierdziu Ojca.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże !!!

Mam takie pytani: jeżeli popełniłem grzech przeciwko duchowi świętemu (Grzeszyć zuchwale w nadziei miłosierdzia Bożego) to Bóg mi tego nie wybaczy i będę w piekle ???

Pytający: Bartek

Szczęść Ci Boże Bartku!

Grzech przeciw Duchowi Świętemu jest definitywny dopiero w momencie śmierci. Jeśli ktoś zerwie z tą postawą, to nie jest to grzech przeciw DŚ.

Bóg wybacza każdy grzech, który Mu człowiek wyzna /uzna, przeprosi/. Nie będziesz w piekle. Bóg Ci pomoże. Przyjmij Jego pomoc przez Kościół.

o. Boguchwał OFM

 

 

Co jest grzechem przeciw Duchowi Świętemu ??

Pytający: Kamil

Krótką odpowiedź znajdziesz w książeczce do nabożeństwa, w KKK i na necie np.: www.katolik.pl/index1.php?st=artykuly&id=120

1. Grzeszyć zuchwale w nadziei miłosierdzia Bożego.

2. Rozpaczać albo wątpić w łaskę Boża.

3. Sprzeciwiać się uznanej prawdzie chrześcijańskiej.

4. Nie życzyć lub zazdrościć bliźniemu łaski Bożej.

5. Mieć zatwardziałe serce na zbawienne natchnienia.

6. Umyślnie zaniedbywać pokutę aż do śmierci.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże!

Mam pewien dylemat, ktory szczegolnie nie daje mi spokoju od ostatniej spowiedzi. zaczne od poczatku. jeszcze 2 miesiace temu rachunek sumienia robilam wedlug 5 przykazan koscielnych, 7 grzechow głównych i 10 przykazan Bożych, jednak ostatnio zaczelam z ksiazeczki ktora dostalam na Bierzmowanie i znalazlam tam rachunek sumienia ale bardziej szczegolowy, i przypomnialy mi sie grzechy ktorych wczesniej nie wyznawalam bo nie wiedzialam ze sa grzechami. wyspowiadalam sie z nich teraz i powiedzialam ze wczesniej sie z nich nie spowiadalam bo nie wiedzialam. Czy moje wszystkie poprzednie spowiedzi byly zle, świętokrackie?  2/ nie spowiadalam sie z tego ze kiedys gdy wspolzylam z mezczyzna uzywalam srodkow antykoncepcyjnych, mialam przy ostatniej spowiedzi zapytac ksiedza ale jakos z nerwow zapomnialam!! wczoraj na zakonczenie rekol. mozna bylo uzyskac odpust zupelny, czy jest szansa ze jezeli to byl grzech to mimo wszystko uzyskalam odpust?

Pytający: Ola

Szczęść Boże!

1/ Nie; poprzednie spowiedzi nie były świętokradzkie, ponieważ nie wiedziałaś, że są grzechami.

2/ /Także/ ostatnia Twoja spowiedź była szczera, otrzymałaś rozgrzeszenie z wszystkich grzechów, także z tych zapomnianych. Po spowiedzi nie masz grzechów, więc mogłaś uzyskać odpust zupełny.

Radości życia z Jezusem.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże! Chciałabym prosić o informację czy specyfik o nazwie Alveo jest bezpieczny do przyjmowania, gdyż na stronie tego produktu napisane jest, że w jego skład wchodzą zioła. Jednak gdy czytam o twórcach to dowiaduję się, że są specjalistami od medycyny chińskiej czy homeopatii. Jednak słyszę, że nawet lekarze zalecają niektórym pacjentom ten produkt. Czy chrześcijanin może spokojnie zażywać Alveo? Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź.

Pytający: Marta

Szczęść Boże Marto!

Specjalistami od leczenia, tworzenia leków /specyfików dopuszczanych przez Izbę Lekarską/ są lekarze, farmaceuci, naukowcy.

- "w jego skład wchodzą zioła", to chyba dobrze.

- "gdy czytam o twórcach to dowiaduję się, że są specjalistami od medycyny chińskiej czy homeopatii." Należy być roztropnym. Ważne czy Alveo należy do homeopatii czy medycyny chińskiej. Trzeba pytać lekarzy, czy specyfik nie szkodzi.

o. Boguchwał OFM

 

 

niech bedzie pochwalony Jezus Chrystus!!!

mam pytania;)

1 Zdarza mi sie czesto, a nawetbardzo czasto,ze jak modlę sie tak lub w intensji kogo, albo okimslub o czymś.myślac

lub patrzac zaczynam w jakis sposób myśla czy słowem inaczej mówic (niż bym chciała) tak ze wychodza myżli(słowa) blużniercze

przeklinajace,złożeczace, zniewazajace, wulgarne.I niekiedy im bardziej chce je odtracic tym one sie nasilaja.Dotyczy to np.Eucharystii

Sakramentów sw.,Mszy św.,Koscioła ołtarza,tabernakulum obrazów sw

krzyży biblii medalika ksiazeczki czy czasopism oraz P.Boga Jezusa i Matki sw wszystkich sw.a takze rodzicówdzieci rodzeństwa szwagra

krewnych rodziny domu rodzinnego sasiadów nauczyczycieli lekarzy znajomych zmarłych i nienarodzonych.Jaki to jest grzech i czy jak to jest wieksza ilosc wymienic wszystkich czy ogólnikowo(jak)

Czesto też sama do tego doprowadzam wspominajac o czyms z przeszłosci lub myślac ze to sie zmniejszyło i wtedy wspominajac (jak kiedys to było b.natretne)to myślą

i jakims słowem wypowiadam te nbluznierstwa przekleństwem lub złoczeczeństwem I co wtedy począc....

2.jadac samochodem w terenie zabudowanym zdarza mi sie jechac 60km/h a powinnam jechac 50km/h czy to grzech???????????

Pytający: Gosia

1/ Są to natrętne natrętne myśli /słowa/, które same przychodzą, których nie chcesz, nie pochwalasz, nie aprobujesz. Ponieważ nie ma Twojej zgody na nie [nie chcesz ich], to nie masz grzechu. Jest to straszna męczarnia, gdy cisną się słowa, myśli, obrazy, których nie chcemy, i szatan podpowiada jeszcze, że to jest nasza wina.

"co wtedy począc": Trzymać się Jezusa, wzywać Go, prosić, wymawiać imię Jezus, nie zważając na przekleństwa czy obrazy. Jezus będzie Cię uspokajał; nie dać wydrzeć sobie pokoju Pańskiego, Jezusa i miłości z serca.

2/ Nie jest do chwalebne, godne polecania dzieciom, młodym... Jest to przekroczenie /karalne wg prawa/ przepisów ruchu. Moze spowodować czasem /rzadko/ wypadek. Jakąś prędkość /minimalną/ ludzie musieli wspólnie ustalić. Jest to występek, choć nie grzech ciężki.

o. Boguchwał OFM

 

 

Dlaczego Bóg dopuszcza cierpienie?

Pytający: Oliwia

To trudne pytanie. Stary i Nowy Testament trochę objawiają prawdę o cierpieniu.

Bóg nie chce zła, grzechu.

Jeśli dopuszcza cierpienie na ukochane dziecko swoje, to nie dla jego zła, pogorszenia się jego stanu, ale dla jego dobra, ale rozwoju.

Polecam List JPII nt., sensu i znaczenia ludzkiego cierpienia - Salvifici doloris: www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/listy/salvifici.html.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże !

-Rzuciłem brata takim scyzorykiem w ramię ponieważ strasznie mnie zdenerwował (nic się mu nie stało). Na spowiedzi powiedziałem, że biłem brata. Nic wiem czy zataiłem grzech, ale przy następnej spowiedzi powiedziałem ze, zataiłem grzech i że rzuciłem brata scyzorykiem. Czy rzut scyzorykiem jest grzechem ciężkim, i czy ja zataiłem ten grzech mówiąc tak ogólnikowo ? Co mam robić ?

- Znalazłem komórkę na ulicy i nie mam pojęcia kto ja zgubił. Zatrzymałem ja sobie. Wyznałem to na spowiedzi. Co mam zrobić w ramach pokuty ?(ofiarować modlitwę ?).

- Jeżeli w dzieciństwie nie spowiadałem się tak jak należy (nie wypełniałem warunków sakramentów pokuty). Ale od jakichś 2 lat żyje pobożnie i spowiadam się jak należy to czy tamte dzieciństwo może utrudnić mi wejście do nieba (byłem wtedy niedojrzałym chrześcijaninem i nie rozumiałem istoty spowiedzi), chociaż jak zacząłem dojrzewać to wyznałem na spowiedzi ze nie spowiadałem się jak należy. Czy wszystko jest dobrze, co mam robić  ?

Pytający: Bartosz

Pięknie i dobrze, że pytasz Kościoła /w sprawach wiary/.

- Dobrze, że później w spowiedzi wyznałeś grzech i że zataiłeś. Grzechem ciężkim nie jest sam rzut scyzorykiem /choć jest to niebezpieczne i nierozsądne/, lecz może nim być postawa wewnętrzna, np. nienawiść.

- W ramach pokuty można pomodlić się za tego, który zgubił, można uczynić coś dobrego.

- "nie spowiadałem się tak jak należy", "nie rozumiałem istoty spowiedzi", "to wyznałem na spowiedzi". "Wszystko jest dobrze".

Wierz w miłość Jezusa, w miłosierdzie Ojca. Ufaj dobroci Boga!

o. Boguchwał OFM

 

 

Problem z Lewisem i Tolkienem

Od 5 lat jestem fanką Tolkiena, nieco później zaczęłam też czytać książki jego przyjaciela CS Lewisa. Przeczytałam prawie wszystko o Tolkienowskim Śródziemiu,

Czytałam i uczestniczyłam w dyskusjach na licznych forach internetowych poświęconych twórczości tych autorów, zarówno polskich jak i zagranicznych. Mam też trochę

książek i magazynów poświęconych Tolkienowi, oraz wiele plików na komputerze. Na początku wstydziłam się tego zainteresowania, wydawało się mnie i moim bliskim infantylne, bowiem gdy zaczęłam fascynować się Tolkienem, byłam już osobą pełnoletnią. Na początku podchodziłam do tej twórczości z pewną nieufnością, jako że pojawiały się w niej istoty takie jak elfy, krasnoludy itp które posługiwały się magią. Jednak przeczytałam życiorysy obu autorów, z których wynikało, że są chrześcijanami(Tolkien katolikiem) a także pozytywne opinie na ich temat na stronach katolickich, także w działach zapytań. Wtedy już nie próbowałam powstrzymywać tego zainteresowania i twórczość Tolkiena, a w mniejszym stopniu Lewisa została moją pasją. W tym czasie wiele się w moim życiu zmieniło. Wcześniej nie prowadziłam jakiegoś specjalnie złego życia, ale wiara raczej nie była na pierwszym miejscu, np często nie zależało mi, aby być na Mszy św w niedzielę. Pamiętam jak przeczytałam Listy Tolkiena,  w których pisał jak sakramenty i Msza są dla niego ważne, zaczęłam też przykładać większą wagę do życia religijnego. Teraz nie wyobrażam sobie niedzieli bez Mszy, choć zdarza się tak, że opuszczam z powodów zdrowotnych, co jednak sprawia mi dużo smutku jeśli nie mogę  być na Mszy. Moje życie religijne pogłębiło się od tego czasu tj. Odkąd czytałam Tolkiena, zainteresowało mnie również zdobywanie wiedzy teologicznej. Z jednej strony są to pozytywne skutki, ale po zapoznaniu się z Tolkienem, zaczęłam też czytać inne książki fantasy i science-fiction, np. Sapkowskiego, Ursuli le Guin, choć nie sięgnęłam po Harrego Pottera ze względu na negatywne opinie na temat tej książki krytyków katolickich. Jednak najbardziej interesował mnie nadal Tolkien, trochę mniej Lewis. Zaczęłam czytać również mitologie, ulubione przez tych pisarzy, które wg nich miały nawet zapowiadać chrześcijaństwo. Przez jakiś czas słuchałam też muzyki metalowej inspirowanej twórczością Tolkiena, np. Nightwish, Blind Guardian – jednak szybko mnie to znudziło i wolałam lekturę książek Tolkiena. Niedawno przeczytałam, że twórczość Tolkiena i Lewisa wcale nie jest chrześcijańska, a nawet wręcz przeciwnie, że jest pochwałą pogaństwa i w sposób bluźnierczy miesza wątki chrześcijańskie z pogańską mitologią. Np. Że Aslan z Opowieści z Narnii tak naprawdę symbolizuje boga słońca Apollina, a nie Pana Jezusa.  Znalazłam też cytaty z książek Lewisa, których jeszcze nie znałam, w jednym z nich pisze, że z trudem powstrzymał się od modłów do Apollina. W jeszcze innej książce jest coś o Tao jako najważniejszej zasadzie, która dla Lewisa jest ważniejsza od Boga. Na początku byłam trochę zaszokowana, ale te przykłady przekonały mnie, że lektura tego autora jest złem. Dowiedziałam się też, że Tolkien, Lewis i ich przyjaciele z tzw. Inklingów mieli powiązania z masonerią, okultystyczną sektą, teozofią i New Age\'m i że te antychrześcijańskie poglądy wyrażają w swoich utworach, a chrześcijańskie aluzje są tylko po to, aby zamaskować te antychrześcijańskie idee i uczynić je łatwiejsze do „przełknięcia” dla chrześcijańskiego czytelnika, a celem jest wciągnięcie ludzi w okultyzm. Kiedy czytałam książki, nie dostrzegłam w nich antychrześcijańskich idei. Postanowiłam, że jeśli to prawda, nie będę już czytać tych książek, ale nie chciałabym podejmować tej decyzji pochopnie, jeżeli te oskarżenia nie są zgodne z prawdą. Nie mam pewności, czy to prawda, bo pierwszy raz się z tym zetknęłam, mimo iż dużo czytałam na temat Tolkiena i Lewisa. Jaka jest katolicka opinia na tą sprawę?

Pytający: Niniel

Ave! "katolicka opinia" czyli Kościoła Katolickiego?

KK nie wypowiada się oficjalnie o wszystkich fenomenach świata. Owszem, często zabiera głos ktoś z biskupów, ale nie jest to oficjalna nauka całego KK. Św. Paweł mówi: wszystko co dobre, co miłe, co..., jeśli tylko jest czynem chwalebnym i zasługuje na uznanie, to miejcie na myśli.

Kiedy Haris jeździł po Polsce, księża użyczali mu kościołów, a on uzdrawiał i modlił się. Po 20 latach latach okazało się, że nie ma on od Boga daru uzdrawiania. Jak bardzo trzeba być ostrożnym. Książki A. de Mello SI są ciekawe, ale Komisja Rzymska znalazła w niektórych z nich zdania kontrowersyjne i nakazała Autorowi zastąpienie ich innymi. 6 tomów objawień /t.2 i 6/ prawosławnej Wasuli zawiera zdania niezgodne z nauką KK. Kościół ingeruje na bieżąco, proporcjonalnie do niebezpieczeństwa, np. na najnowsze filmy Avatar i wcześniejszy.

Myślę, ze wiele książek tych Autorów jest dobrych, szczególnie Lewisa.

o. Boguchwał OFM

 

 

Jeszcze jedno do apokalipsy św. Jana. Czy ta bestia będzie na pierwszy rzut oka rozpoznawalna, czy bedzie się maskować pod pozorami dobra?? Czy znamię besti bedzie czymś dosłownym czy to tylko przenośnia??

Pytający: Kamil

"ta bestia będzie na pierwszy rzut oka rozpoznawalna" NIE. Wierzący rozpoznają działanie Złego dzięki wierze i pomocy Kościoła.

TAK robi szatan, "bedzie się maskować pod pozorami dobra". Mówi o tym Apokalipsa.

"znamię besti", znaki pojawiania się, działania Złego ducha są rozpoznawalne wg wiary i rozumu.

o. Boguchwał OFM

 

 

Czy jeśli na pokute dostałem odmówienie pewnej modlitwy, a zapomniałem jaka to modlitwa to czy moge odmówić wzamian inną??

Pytający: Kamil

Tak. /Byle nie była za krótka/

o. Boguchwał OFM

 

 

SZCZĘŚĆ BOŻE!

MAM PYTANIE: W TAMTYM ROKU POJECHAŁAM NA WYCIECZKĘ DO BUŁGARII NA KTÓRĄ BARDZO NIE CHCIAŁAM JECHAĆ. PRÓBOWAŁAM JĄ SPRZEDAĆ, ALE NIC. SPOWIADAŁAM SIĘ U 2 KSIĘŻY CI PORADZILI ABY JECHAĆ, A MIMO TO JA NIE DOZNAWAŁAM SPOKOJU I PŁAKAŁAM PRZED WYJAZDEM, NIE CHCIAŁAM JECHAĆ, ALE MÓJ CHŁOPAK MNIE NAMÓWIŁ. TAM SIĘ ZATRUŁAM I OD TEJ PORY MAM ZRUJNOWANE ŻYCIE, JESTEM CHORA, LEKARZE NIE UMIEJĄ MI POMÓC,A JA UMIERAM! MAM PYTANIE: CZY JEST TO GRZECH PRZECIW DUCHOWI ŚW. WOBEC ZBAWIENNYCH NATCHNIEŃ MIEĆ ZATWARDZIAŁE SERCE? BARDZO PROSZĘ O ODPOWIEDŹ!!!

BÓG ZAPŁAĆ

EDYTA

Pytający: Edyta

Kojarzysz, łączysz 3 sprawy ze sobą w związek przyczynowo-skutkowy; a tak nie musi być.

Rozumiem, że 'zbawienne natchnienia" - które miałyby Cię uchronić od zatrucia i konsekwencji - to: odczucie, że "bardzo nie chciałam jechać'. 1 rzecz, to: kierować się w życiu rozumem /swoim i innych/ - darem Bożym. 2 to: kierować się sumieniem i wiarą.

To, że się zatrułaś, nie jest skutkiem namówienia chłopaka, czy że Ty nie chciałaś jechać. Ani zatrucie nie jest karą za grzech przeciw Duchowi Świętemu. To nie jest grzechem przeciw DŚ.

Pokoju Ducha i światła Pana :-)

o. Boguchwał OFM

 

 

mam 2 pytania do Ojca

1.Czy dziewczyna/chłopak, która/y współżył w związku nieformalnym może potem wstąpić do zakonu/seminarium/zgromadzenia??

2.co się dzieje z chłopakiem, który współżył, zostaje ojcem (ale nie wie o tym), wstępuje do seminarium czy zakonu, a po jakimś czasie wychodzi na jaw, że ma dziecko... co powinien zrobić w takiej sytuacji? jak patrzą na to przełożeni?

serdecznie pozdrawiam i licze na odpowiedź :)

Pytający: Ania

Trzeba się pomodlić za dziewczynę i chłopaka i pomoc Ducha Św. i życzliwego człowieka.

1/ Może, jeśli nie ma jakiś zobowiązań wobec osób.

2/ Taka sytuacja wymaga wyjaśnienia i rozwiązania z przełożonym Zakonu, Seminarium, tzn ordynariuszem. Wydaje mi się, że poleca się, aby uregulował swoje sprawy; np. mogą być alimenty, pragnienie małżeństwa itd.

o. Boguchwał OFM

 

 

Witam. Ostatnio coraz głośniej robi się wokół tematu aborcji. Czytałam artykuły prasowe np. z procesu przeciw "Gościowi Niedzielnemu". Widziałam też wystawę "Wybierz życie", która wystawiana jest w różnych miastach Polski. I zgłębiając ten temat doszłam do wypowiedzi osób, które były bardzo poruszone tą kwestią - ale nie kwestią aborcji jako złego czynu, lecz działaniom organizacji broniących życia poczętego. Pojawiły się takie zarzuty, że np. pokazywanie płodów martwych dzieci w miejscach publicznych na dużych plakatach (czy choćby i małych..) jest godzeniem w ludzką wrażliwość..jest czynem okropnym i nie powinno się tak walczyć z aborcją (takie wypowiedzi znalazłam zarówno po stronie przeciwników jak i zwolenników aborcji). Ja jestem osobą wrażliwą, ale wydaje mi się, że należy pokazywać prawdę (nawet brutalną). Jednak postanowiłam zapytać: co ojciec sądzi o takiej formie walki z aborcją? A raczej: co na to Chrystus?

Pytający: Dominika

Zgadzam się z Tobą. O dobro trzeba się troszczyć środkami proporcjonalnymi do ich wartości. Gdyby ktoś chciał zabić Twoje dziecko, mamę, męża to byś broniła, podobnie jak nasi bracia żołnierze bronią dobra, a szczególnie życia, środkami proporcjonalnymi do zagrożenia.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże

Chciałem zapytać co ojciec myśli o tej stronie i kursie na niej proponowanym gdyż zamierzam w nim wziąć udział dlatego proszę o radę przesyłam link do strony http://www.dlaczegojezus.pl/

Pytający: Maciej

Szczęść Boże!

'strona i kurs na niej proponowany'

Zawsze patrz, kto do Ciebie mówi, kto jest Autorem, Wydawcą.

Zapytaj Redaktora Jezus.com.pl, może wie więcej.

Polecam Ci m.in. stronę i propozycje OO. Salwatorianów w Krakowie z Centrum Duchowości Chrześcijańskiej: www.fitnessduchowy.pl.

o. Boguchwał OFM

 

 

Prosze o wyjaśnienie przypowieści o talentach, a szczególnie czego alegorią są talenty i bankier. Dziękuje.

Pytający: Kamil

Szczęść Ci Boże dociekliwy Kamilu ;-)

Polecam Ci świetne Komentarze do ST i NT na http://biblia.wiara.pl ZROZUMIEC SLOWO oraz przypisy i słownik /z tyłu/ Biblii Tysiąclecia czy najnowszej Wyd. Św. Pawła. Super komentarze.

Radości odkrywania Jezusa i Słowa Bożego :-)

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże

pyt1. Czy tabernakulum musi być zakryte w czasie wielkiego postu czy jest to sprawa dowolna???

pyt2. Znam sytuacje że ksiądz odprawia co niedziele 4 Msze św. a  z tego co wiem ksiądz może odprawiać tylko 3. Jak to wyjaśnić???

Pytający: Maciej

1/ Dowolna. Stary zwyczaj zasłoniętego tabernakulum pielęgnują OO. Kapucyni, czasem też jakiś ksiądz. W Wielkim Poście zasłania się krzyże od V Niedzieli W.P.

2/ Każdy ksiądz może odprawić codziennie 1 Mszę Św. 2-ga Msza może być odprawiana, gdy jest potrzeba duszpasterska. Na 3-cią Mszę musi mieć zgodę Biskupa. 4-tej nie powinno się się odprawiać, trzeba szukać innego wyjścia, ale ludzi nie można zostawić w kościele bez Mszy niedzielnej.

o. Boguchwał OFM

 

 

Jestem w klasie maturalnej i prace z języka polskiego na egzamin ustny pisze mi pewna osoba której mam za to zapłacić. Czy taki czyn to grzech??

Pytający: Kamil

Jest to niemoralne, niedojrzałe, oszustwo. Może Ci pomagać w różny sposób, ale nie za Ciebie napisać, a Ty na egzaminie dojrzałości, skłamiesz, że to Ty pisałeś. To kilka grzechów.

Życzę pomocy Ducha Św., rady, że potrafisz jeszcze coś napisać teraz, wiary w siebie, chęci i zdolności.

Z modlitwą,

o. Boguchwał OFM

 

 

Czy ściąganie muzyki, filmów, programów itp. z internetu jest czymś złym??

I czy grzechem jest ze ktoś mi pisze prace maturalną??

Pytający: Kamil

Tak. Ściąganie bez uszanowania praw autorskich /zapłacenia Producentowi/ jest kradzieżą. Chyba, że ktoś zgadza się wyraźnie na kopiowanie.

Egzamin dojrzałości ma pokazać na ile jestem samodzielny, pracujący, myślący. Jeśli ja jej nie napisałem, to jest oszustwo wobec komisji, społeczeństwa, siebie i Boga.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże!

Co ksiądz sądzi o przyjazni,miłości między człowiekiem nawróconym i ponad wszystko chcącym nawrócić człowieka który jest tylko ochrzczony o bardzo słabej wierze??

Pytający: Marzena

Szczęść Boże!

Nie wiem czy dobrze rozróżniam osoby: 1/ nawrócony, który chce kogoś nawracać, 2/ słabo wierzący.

Może istnieć /choć nie musi/ prawdziwa przyjaźń i miłość, jeśli pokona, wyjaśni te różnice.

Przypuszczam, że trudność może wystąpić u człowieka, który ponad wszystko chce nawrócić drugiego /czyli bardzo/. To Bóg nawraca, Jego łaska, miłość, a nie ja. 'Chce nawrócić ponad wszystko'. Najważniejsza jest miłość, anie nawracanie kogoś. Śp. ks. J. Twardowski pisał wprost: "Nie przyszedłem pana nawracać"; ale szanować, rozumieć, obdarować, kochać,...

o. Boguchwał OFM

 

 

Czy operacja plastyczna jest czymś złym?? Jest to jakaś ingerencja w coś co sam Bóg stworzył?

Pytający: Kamil

Szczęść Boże Kamilu.

Jak przypuszczasz, we wszystkich sprawach chodzi o dobro /sprawiedliwość, prawdę.../, a szczególnie o miłość. Tym chcemy się kierować. Pytamy rozumu i Boga o rozwiązanie wielu spraw ludzkich.

Lekarze robią operacje, ale leczyć, ratować człowieka. Robią operacje, które są konieczne dla organizmu.

Tutaj trzeba się kierować mądrością i roztropnością.

Jeśli po jakimś wypadku operacja jest konieczna albo tylko pomocna do życia, do funkcjonowania należy ją wziąć koniecznie pod uwagę dla dobra /życia/ pacjenta.

Pierwsze pytanie jest dobro i konieczność. Jeśli nie jest konieczna, tylko upiększa, trzeba pomyśleć, czy jest potrzebna, pożyteczna dla człowieka /dla organizmu, psychiki, relacji/ podobnie jak makijaż. Problem jest w głębokości ingerencji w /organizm/ człowieka. Czy pomaga czy szkodzi. W każdym przypadku trzeba to rozważyć. Chyba nie ma jednej odpowiedzi dla wszystkich /podobnie jak z makijażem/.

Jeśli operacja plastyczna czyni dobro/zło, to jest dobra/zła. Mamy prawo i obowiązek wpływać i kształtować naturę zgodnie z dobrem i rozumem.

o. Boguchwał OFM

 

 

Jezus powiedział ze kto spożywa Jego ciało i kto pije Jego krew bedzie miał  zycie wieczne. A na mszy św. spożywamy chyba tylko ciało. prosze o wyjaśnienie.

Pytający: Kamil

Ave Kamilu!

Kościół w historii znał różne formy przyjmowania komunii świętej. I dziś nieraz podaje się Jezusa pod dwoma postaciami. Jest to zalecane, choć niełatwe organizacyjnie(...). Pan Jezus jest obecny w każdej postaci, i w postaci chleba i w postaci wina. Dlatego można przyjąć jedną z nich.

o. Boguchwał OFM

 

 

1.Czy bestai bedzie osobą, państwm, amoze ideą albo jeszcze czymś innym??

2. Ewangelia wg. św. Łukasza 21, 21-24  O kim mówi Pan Jezus: "będzie wielki gniew na ten naród"?? Tym narodem są Izraelici czy Chrześcijanie?

Pytający: Kamil

Ave Kamilu!

Polecam Ci świetne Komentarze do SiNT, np. http://biblia.wiara.pl ZROZUMIEC SLOWO

1/ Dobrze myślisz, kombinujesz. Proś i pytaj Ducha Św. i Kościoła. Bestia może być osobą, grupą, która realizuje zgubną ideę.

2/ W sensie dosłownym, wyrazowym chodzi o naród wybrany, Izraela.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże! Nurtuje mnie pewien problem. Otóż "od zawsze" mam nazwijmy to właściwość widzenia jasnych lub kolorowych "aureoli" dookoła ludzi. Początkowo nie poświęcałam tej mojej właściwości jakiejś szczególnej uwagi, jednak, przyglądając się bliżej swojemu życiu i wydarzeniom, które miały miejsce na przestrzeni wielu lat dochodzę do wniosku, że dość dużo jest w życiu mojej Rodziny niemiłych zbiegów okoliczności - wydarzenia te są niby zwyczajne, ale zawsze jest właśnie jakieś „ale”. Za namową męża zwróciłam się (pierwszy raz przed kilku laty) o wyjaśnienie i pomoc w tej kwestii do kilku księży (również do Egzorcysty w moim Dekanacie) i mimo, że wszyscy starali się mi pomóc, (wierzę, że modlą się za mnie cały czas!) to niestety do dziś sprawa sprawa pozostaje nie wyjaśniona. Zdaję sobie sprawę, że trudno tu oczekiwać jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, co mam zrobić z tą właściwością, ale będę wdzięczna za każdą wskazówkę i najmniejszą nawet pomoc. Bóg zapłać.

Pytający: Ewa

Szczęść Boże Ewo!

"przyglądając się bliżej swojemu życiu i wydarzeniom, które miały miejsce na przestrzeni wielu lat dochodzę do wniosku, że dość dużo jest w życiu mojej Rodziny niemiłych zbiegów okoliczności -  wydarzenia te są niby zwyczajne, ale zawsze jest właśnie jakieś "ale"

- Każdy człowiek i rodzina to przeżywa. Ciekawe jest to, że kojarzy pani te wydarzenia ze swoją 'właściwością'. Jej naturę mogą wyjaśnić nauka bądź Kościół.

"niestety do dziś sprawa pozostaje nie wyjaśniona"

- Nauka i Kościół wiele rzeczy jeszcze nie wyjaśniło. Nie rozumiemy świata i Boga, a jednak żyjemy zgodnie z tym, ile mówią rozum i wiara.

"co mam zrobić z tą właściwością"

- Nic. Nie kierować się nią. Ona istnieje, ale nie daje żadnych przesłanek rozumowych czy wiary, co do wyjaśniania faktów. Jeśli jest próba przewidywania wydarzeń na podstawie tego fenomenu, to jest to nieracjonalne, nie zgodne z wiarą, czyli niepewne /niebezpieczne/.

o. Boguchwał OFM

 

 

Zastanawia mnie taka rzecz: Jak św. Jan widział apokalipse?? Czy symbolicznie (jest napisane w apokalipsie ze widział bestie podobną do pantery) czy naprawde widział tą pantere czy tylko opisuje te wydarzenia takimi słowami jakie zna?? I czy jeśli pojawi sie ta bestia to czy księza, jako duchowni przewodnicy ostrzegą nas przed nią, bo z tego co zrozumiałem czytając apokalipse to ta bestia sie pojawi i ludzie oddadzą jej pokłon a dopiero potem zacznie ona zabijać Chrześcijan. Chce wiedzieć czy Księża ostrzegą nas przed nią odrazu jak sie pojawi czy ta bestia ujawini sie dopiero gdy zacznie zabijać??

Pytający: Kamil

Szczęść Ci Boże Kamilu!

Symbolicznie. Św. Jan opisuje pewne prawdy, które Bóg mu objawił, wydarzenia, wolę Bożą w języku obrazowym, symbolicznym, apokaliptycznym.

"z tego co zrozumiałem czytając apokalipse to ta bestia sie pojawi i ludzie oddadzą jej pokłon a dopiero potem zacznie ona zabijać Chrześcijan."

bestia - czyli coś strasznego, potwornego, złego /bestialstwo/, ohydnego, wrogiego człowiekowi; działanie złego człowieka, złego ducha.

Takich rzeczy jest wokół nas sporo. Szatan zniewala niektórych i posługuje się nimi dla zła, dla zabijania życia naturalnego i nadprzyrodzonego człowieka.

Czasami zdarzają się całe okresy bestialstwa. Nie tylko zabójstwa, ale i ohydny, przerażający sposób zabijania człowieka.

- "ludzie oddadzą jej pokłon". Ludzie tolerują zło, wybierają zło, chcą grzechu, zła; np. aborcja, eutanazja, antykoncepcja, rozwiązłość, zdrady, homoseksualizm, oszustwo...

-"jeśli pojawi sie ta bestia to czy księza, jako duchowni przewodnicy ostrzegą nas przed nią". Tak, Kościół głosi prawdę o zbawieniu człowieka, stale ostrzega nas przed zasadzkami i nowymi pokusami Złego. Ujawnia, wskazuje zagrożenia, pułapki złego myślenia przeciwnego życiu, dobru człowieka.

W wielu krajach Azji i Afryki chrześcijanie są zabijani przez muzułmanów, w Europie liberałowie zabijają własne dzieci i zachęcają chrześcijan do aborcji dając im prawo do zabijania dzieci i starców. Kościół nas ostrzega, chroni i broni przed złem. Uczy nas jak bronić się przed złem i budować dobro.

o. Boguchwał OFM

 

 

Ilu wskrzeszeń dokonał Jezus?

Pytający: Kamil

Jeśli to jest pytanie konkursowe, to nie mogę Ci podawać pełnej odpowiedzi. Musisz sam poczytać - jak wszyscy - Biblię :-) Powodzenia.

o. Boguchwał OFM

 

 

Czy wyrażenie zgody na pośmiertne oddanie swoich organów innym osobom na przeszczep jest zgodne z prawem Bożym?? Mozna tak czy nie??

Pytający: Kamil

Tak, można tak uczynić, zgodzić się. Jest zgodne z prawem Bożym, prawem naturalnym, przykazaniami Bożymi (np. V - strona bierna: Nie zabijaj!"), a szczególnie przykazaniem miłości bliźniego.

o. Boguchwał OFM

 

 

Ostatnio dużo myślałem nad sensem katechezy w szkole, a może trafniejszym sformułowaniem były powiedzenie lekcji religii, bo czy ma sens 45 min marnie zagospodarowane przez katechetę, Księdza, albo Siostrę, czasem 45 na śmiechy, spacer po boisku. Rodzi mi się pytanie o sens takowej katechezy, czy nie lepszą formą katechezy była by katecheza parafialna, która praktycznie nigdzie nie istnieje? No i pozostaje jeszcze pytanie o Ewangelizację w tym wszystkim i jej rolę w katechezie szkolnej czy parafialnej? Z góry dziękuję Ojcu  za odpowiedź a może również za podzielenie się własnymi spostrzeżeniami na ten temat.

Pytający: Donat

Szczęść Ci Boże!

Sens - "marnie zagospodarowane... na śmiechy, spacer". Szkoda, ale nawet na marnej katechezie z katechetą jest Jezus. Owoce tych 45 min są bliskie 10-20% (tj. 1,5 ucznia lub każdy w 3-4%), czyli w 90% zmarnowane. Ja uczyłem tylko 3 lata w Zespole, odkryłem że moim celem /i katechezy/ jest pomóc im spotkać Jezusa.

"Katecheza parafialna" była tuż przed wprowadzeniem jej do szkół. W niektórych Parafiach księża ją dodatkowo wprowadzają, uzupełniając szkolną.

'rola Ewangelizacji w katechezie'. Myślę, że trzeba głosić, dawać Jezusa - osobę, dobroć, miłość, siły, nadzieję, mądrość, Ducha, radość, humor...

o. Boguchwał OFM

 

 

W Biblii jest napisane (nie pamiętam dokładnych słów) ze nic co ziemskie nie moze przynieść Bogu chwały bo Bóg ma ju¿ pełnie chwały i władzy, a na mszy św. w pewnym momencie są wypowiadane słowa(tez nie pamiętam dokładnie) przyjmij te dary na cześć i chwałę swojego imienia, a także na pożytek nasz i całego kościoła św. To ze na pożytek nasz i całego kościoła św. to rozumiem ale nie rozumiem tej pierwszej części.

Pytający: Kamil

Kamilu!

Dokładnie te słowa brzmią następująco:

"Niech Pan przyjmie Ofiarę z rąk Twoich na cześć i chwałę swojego Imienia, a także na pożytek nasz i całego Kościoła świętego".

Wypowiadamy je razem na początku tzw. liturgii Eucharystycznej, a więc zanim jako Kościół złozymy Bogu najdoskonalszą Ofiarę: Eucharystię, którą jest Ciało i Krew Jezusa Chrystusa.

A więc po pierwsze nie jest to rzecz "ziemska", ale Ciało i Krew Jezusa Chrystusa. Po drugie zaś, Kościół w Eucharystii zawsze oddaje cześć i chwałę Bogu, Stwórcy i Zbawcy. Celem życia chrześcijanina jest oddanie chwały Bogu.

Życzę Ci głębokiego wchodzenia w tajemnicę Eucharystii!

Pozdrawiam serdecznie.

ks. Tomasz Bać

 

 

Witam. Odpowiedzi na moje pytanie szukałam już sama, pytałam równie¿ księdza w parafii podczas spowiedz jednak odpowiedział mi , że ma się zająć teraxniejszością a nie rozpamietywać. A co rozpamietuję? Otóż chodzi o moje/nasze wyczekane i upragnione dzieciątko urodzone za wcześnie bo w 7tc.Niedawno mineły już trzy lata a ja tęsknie, mimo ze mam przy sobie zdrowego syna i kocham go nad zycie o tamtym dziecku również pamietam. Nie potrafie tak po prostu go przekreślić, zapomnieć bo BYŁO i mimo tych tylko 7tyg zdążyłam się przywiązać. Przeciwnicy aborcji mówią, ze człowiek jest od poczecia a tu słyszę, że to tylko zlepek komórek i tyle. Moje pytanie jest takie: co według kościoła dzieje sie z takimi dziećmi, nieochrzczonymi? Czy mają szanse na zbawienie? BArdzo bym chciała by tak było, bardzo by mi to pomogło...Jeśli ksiadz może mi odpowiedzieć to wielkie Bóg zapłać. Takie pytanie dręczy (wiem o tym) nie tylko mnie dlatego proszę o publikacje go, moze jeszcze ktoś skorzysta.

Pytający: Justyna

Droga Justyno!

Zdaję sobie sprawę z tego, co przeżywasz i jak bardzo cierpisz. Twoje dziecko jest częścią Twojego życia i Waszego małżeństwa i tego nie zmienisz. Ono było i ono żyło, tzn. Bóg stworzył to życie i chciał, aby ono się w Tobie poczęło.

Zobacz, co Pan Bóg powiedział prorokowi Jeremiaszowi: "Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię, nim przyszedłeś na świat poświęciłem cię" (Jr 1,5). Pan Bóg kocha człowieka od momentu poczęcia. Prorok Izajasz napisał: "Wybrał mnie Pan już z łona mej matki (Iz 49, 1; Ga 1,15).

Zobacz: Pan Bóg wybiera od poczęcia i kocha od poczęcie. Skoro więc Twoje dziecko pojawiło się już w zamyśle Boga - Stwórcy, Boga - Miłości, tzn. że On go pragnął i On o nim myślał.

Dzisiaj nie wiesz dlaczego tak się skończyło to małe i delikatne życie, dlaczego nie mogło się urodzić. I prawdopodobnie nikt na ziemi nie odpowie Ci na te pytania. Ale pamiętaj: Bóg jest Panem życia i śmierci, a więc nie możesz stracić nadziei, że Twoje dziecko znajduje się teraz w rękach Boga.

Mówiąc o zbawieniu dzieci nieochrzczonych Kościół powołuje się właśnie na tę nieograniczoną miłość Boga do każdego człowieka, także tego, które żyło tylko przez krótki czas pod sercem matki. Życzę Ci dużo pokoju i dużo zaufania Panu Bogu! Niech On prowadzi Ciebie i całą Twoją Rodzinę.

ks. Tomasz Bać

 

 

http://demotywatory.pl/1051171/Harry-Potter-Karate-i-tatuaze

Czy te wszystkie rzeczy które napisane są na plakacie to prawda?? np.: kursy szybkiego naucza, techno są złe?

Pytający: Kamil

Kamilu!

Niestety nie otwiera mi się w całości ta strona, więc nie potrafię Ci odpowiedzieć na pytanie.

Jednak strona ta ma charakter prześmiewczy, a same żarty w większości są żenujące. Trudno brać to wszystko na poważnie.

ks. Tomasz Bać

 

 

Czy żołnierz zabijający kogoś na froncie popełnia grzech??

Pytający: Kamil

Zabicie drugiej osoby zawsze jest złem, dlatego że życie to dar, którym nikt nie może dysponować. Jednak są takie okoliczności, które sprawiają, że nie ma moralnej odpowiedzialności za pozbawienie życia drugiej osoby. Okoliczności te to np. obrona konieczna.

Z wojną sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana. Nie ma wojen sprawiedliwych. Każda wojna niesie śmierć i jest tragedią dla wielu ludzi. Jednak czasami zdarza się, że wojna jest jedynym sposobem rozwiązania jakiegoś poważnego konfliktu, który przynosi o wiele więcej zła i śmierci niż sama wojna. W tym wypadku można usprawiedliwić działania wojenne. Ale zawsze trzeba pamiętać, że zabijanie jest ostatecznością i aby można było je usprawiedliwić, to wcześniej muszą zostać wyczerpane wszystkie inne sposoby rozwiązania danego konfliktu.

Pozdrawiam Cię serdecznie

ks. Tomasz Bać

 

 

Jakiś czas współzyłam z żonatym mężczyzną. teraz tego załuje, ale niestety czasu nie cofne. Spowiadałam sie z grzechu współzycia jednak nie wiedzialam czy nalezy podkreslic ze ten mezczyzna jest zonaty, czy ma to znaczenie? teraz ten mezczyzna przebywa za granica, jednak caly czas mysli ze ja do niego przyjade, nie chce niszczyc jego rodziny! bardzo go lubie jest dobrym czlowiekiem, troche sie pogubil w zyciu.. pare razy dostalam od niego wiadomosci ze nie chce mu sie zyc i gdyby nie ja to dawno by sobie cos zrobil!! co mam zrobic, nie chce tak zyc, modle sie by Bóg mu pomogl, by ulozylo mu sie z żona, ale boje sie ze jak mu powiem ze nie bedziemy sie widywac to sobie cos zrobi.. Bardzo prosze o pomoc, bo sama sobie juz nie radze.

Pytający: zagubiona

Dziękuję za Twoją wiadomość i pytanie.

Przeżyłaś pewien kryzys i doświadczyłaś grzechu. Masz rację, czasu nie cofniesz, ale możesz dużo zrobić, aby znów nie popełnić błędu. Proś Pana o siłę dla siebie. Bądź pewna, on sobie nic złego nie zrobi, a prawdopodobnie zna Twoją wrażliwość i dokładnie wie w jaki sposób na Ciebie wpłynąć. Bądź silna i nie ulegnij jego presji, ale ufaj Panu.

Przeżywasz zauroczenie, ale taki stan ma to do siebie, że mija. Zerwij z nim kontakt, nie odpowiadaj na wiadomości, a najlepiej w ogóle ich nie czytaj. To może pozytywnie wpłynąć na odbudowanie relacji w jego małżeństwie i na pokój w Twoim sercu.

Bądź silna!

Pozdrawiam Cię serdecznie.

ks. Tomasz Bać

 

 

Szczęść Boże. Mam kilka pytań:

(1)Modlę się dużo i od jakiegoś czasu czuję, że zaczynam tracić wiarę w spełnienie mojej intencji. Tak jakbym modlił się o coś, a nie mam wiary, że to się spełni. Jak można pogłębić swoją wiarę?

(2)Jak przeciwdziałać pokusom w czasie modlitwy?

(3)Czy warto w takim stanie poddać się spowiedzi generalnej? Żeby zacząć życie duchowe na nowo, ale słyszałem, że taka spowiedź  może również zaszkodzić, co mam robić?

Pytający: Łukasz

Drogi Łukaszu!

Dziękuję za Twoje pytania!

1. Pamiętaj, że modlitwa to jest walka. Jezus bardzo podkreślał, że modlitwa ma być wytrwała i że w modlitwie bardziej liczy się zaufanie Panu Bogu niż spełnienie konkretnej prośby. Proś więc o zaufanie Panu! On najlepiej wie, co Ci jest potrzebne, nawet wtedy gdy wydaje Ci się że nie spełnia tego, czego Ty w danej chwili pragniesz. Zaufaj Mu!

2. Ofiaruj Panu te pokusy i w ten sposób zmienisz je w Twoją modlitwę.

3. Zacznij od normalnej, zwykłej spowiedzi. Jeśli masz stałego spowiednika, to na pewno poradzi Ci, co masz zrobić. Jeśli nie masz stałego spowiednika, to porozmawiaj szczerze z tym, do którego trafisz. Myślę, że i w jednej i w drugiej sytuacji dostaniesz dużo Światła.

Pozdrawiam Cię serdecznie.

ks. Tomasz Bać

 

 

Szcęść Boże! Miałem ostatnio w rękach spis objawienia Pani Cataliny Rivas "Tajemnica Mszy Świętej". Właśnie w tej książeczce przeczytałem, że Matka Boża nakazuje Catalinie modlic się za Błogosławione Dusze Czyśćcowe bo one modlą się za nas i bardzo potrzebują naszej modlitwy. Moim postanowieniem wielkopostnym jest bardziej intensywna modlitwa i własnie post, który ofiaruję w intencji tych Dusz. I tutaj moje pytanie: czy ja mogę prosić Błogosławione Dusze Czyśćcowe o modlitwę za mnie i czy tę Ich ewentualną modlitwę Pan Bóg wysłucha?

Pytający: Paweł

Drogi Pawle!

Piszesz o prawdzie wiary, którą w teologii nazywamy "świętych obcowaniem", w więc wzajemną relacją między niebem, czyśćcem i ziemią.

Masz bardzo dobre postanowienie wielkopostne, ponieważ, jak wierzymy, my tutaj na ziemi możemy zmarłym w czyśćcu pomóc, a i oni jednoczą się w jakiś sposób z nami.

Ofiaruj za zmarłych w czyśćcu swoje modlitwy i bądź pewny, że ci, którzy już przeszli przez śmierć mają z nami łączność i mogą nam bardzo pomóc.

Serdecznie Cię pozdrawiam.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże

Mam 36 lat żonę i dziecko ale czuję powołanie do tego żeby iść ze słowem Bożym do ludzi. Chciałbym wybrać się na pielgrzymkę pieszą do Ziemi Świętej a po drodze odwiedzać sanktuaria Maryjne w europie, i podczas tej pielgrzymki właśnie nieść słowo Boże. To odczucie że Bóg do tego mnie właśnie powołuje jest we mnie od około roku. Nie wiem jak mam się zachować, czy wyruszyć w tę pielgrzymkę czy dobrze odczytuje to czego Bóg ode mnie oczekuje.

Z Bogiem

Pytający: Maciej

Szczęść Boże Macieju!

Dobrze, jest o tym porozmawiać z kimś rozsądnym, kto Cie zna, żeby lepiej rozeznać dobro i wolę Bożą /z jakimś kapłanem z Parafii/.

"Chciałbym wybrać się na pielgrzymkę pieszą do Ziemi Świętej a po drodze odwiedzać sanktuaria Maryjne w europie," "Mam 36 lat żonę i dziecko". A co na to żona i dziecko, Twoja miłość do nich, obowiązki męża i ojca. Trzeba to uwzględnić. To jest Twoje główne powołanie.

"iść ze słowem Bożym do ludzi" można na co dzień, na wiele sposobów, do ludzi, którzy Cię otaczają.

Piękne pragnienie, ale trudne do realizacji 'dosłownie' w rodzinie. Najpierw rodzina, potem ciekawe pragnienia.

Z życzliwością,

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże

Moje pytanie dotyczy ostatnich wydarzeń związanych z ujawnieniem prawdy o samobiczowaniu się Jana Pawła II. Czy każdy katolik w ramach umartwienia może się samobiczować?

Z Bogiem

Pytający: Maciej

Szczęść Boże!

Coś czytałem, ale nie pamiętam dokładnie. Chodziło o jakieś umartwienia, posty JPII.

Zob. http://ekai.pl/diecezje/lubelska/x26022/abp-zycinski-wielki-post-to-czas-ukierunkowania-na-sprawy-boze/

Nie "każdy katolik w ramach umartwienia może się samobiczować", ale każdy katolik powinien umartwić [biczować] swój egoizm, pychę, słabości.

Formy umartwień powinny być roztropne i dostosowane do sytuacji i możliwości człowieka.

o. Boguchwał OFM

 

 

Jak rozumieć przypowieść o mężczyźnie któremu dobrze obrodziło pole(Łk12,16-21)?? Czy nie można oszczędzć pieniędzy? Żyć bez oszczędności?? czy bogaci ludzie i tacy, którym dobrze sie żyje nie wejdą do królestwa Bożego?? Jak pogodzi(jeśli wgl można) pieniądze, dostatnie życie z Bogiem iżyciem wiecznym??

Pytający: Kamil

Szczęść Ci Boże!

Patrz Komentarze do Pisma Św., np. http://biblia.wiara.pl - ZROZUMIEC BIBLIE.

Np.: "Słowa Jezusa pobudzają do postawienia pytania: Co jest fundamentem, na którym chrześcijanin powinien opierać swoje ziemskie życie? Prośba przypadkowego rozmówcy i treść przypowieści wskazują na to, że ludzie przywiązują wielką wagę do posiadania w życiu dóbr materialnych i nierzadko stanem posiadania mierzą poziom swojego szczęścia i swoją wartość. Jezus nie rozwodzi się nad tym, czy bogactwo jest dobre, czy złe, pokazuje natomiast że nieroztropna pogoń za materialnymi dobrami ogłupia człowieka i odwodzi od jego rzeczywistego celu, którym jest troska o własne zbawienie. Bóg po to udziela ludziom dóbr, aby z miłością dzielili je ze swoimi bliźnimi. Gdy ktoś żyje tylko dla siebie, zatroskany o własną wygodę, tym samym, tym samym odrzuca przykazanie miłości bliźniego. Postawa taka prowadzi ostatecznie do duchowego ogołocenia i skrajnej samotności, gdyż człowiek nigdy nie może być szczęśliwy dzięki rzeczom. Jedynie miłość, która wyraża się także w ofiarności na rzecz innych, czyni człowieka naprawdę bogatym." Pismo Św., Edycja Św. Pawła.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże!

Jestem osobą młodą,mam 24 lata,jeszcze studuję i powinnam radowac sie każdym dniem, bo przeciez na tym polega młodość. Niestety każdego dnia miewam bardzo silne niepokoje związane z wyborem drogi życiowej. Kłębią mi sie w głowie myśli typu: Powinnas iśc do zakonu; nienadajesz się na matkę i żonę; po co to wszystko robisz, przecież i tak kiedys pójdziesz do zakonu; dawno powinnaś, to bys nie miała teraz takich niepokojów; nie masz do  niczego specjalnego talentu, tam się odnajdziesz; tam odzyskasz radośc, bo  jak niepojdziesz z takim niepokojem bedziesz ciągle musiała żyć; pomimo,że jesteś ładna, chłopacy o ciebie nie zabiegają, to znak, że nie w małżeństwie twoja droga. To są tylko nie które z myśli, które mnie nawiedzają i dręczą. A może to ja siebie sama dręczę, mówiąc im nie. Dodam,że chcialabym zostać szczęśliwą  żoną i matką, ale ten niepokój i lęk każdego dnia odbiera mi te marzenia. Czy ja jestem normalna, znajomi nie maja takich problemów. Co robić?

Pytający: Jola

Bogu dzięki, że mówisz, za szczerość.

Czytając "w głowie myśli typu":

- 'nawiedzają mnie i dręczą: powinnaś, nie nadajesz się

- po co to wszystko robisz i tak kiedyś pójdziesz do zakonu

- dawno powinnaś, to byś nie miała teraz takich niepokojów

- nie masz do niczego talentu

- tam się odnajdziesz, odzyskasz radość

- bo jak nie pójdziesz, to z takim niepokojem będziesz musiała ciągle żyć

- pomimo, że jesteś ładna, /chłopacy/ o ciebie nie zabiegają, to znak, że nie'

mam wrażenie jakby te myśli ktoś Ci sugerował ("nawiedzają mnie i dręczą"). Ktoś ci rozkazuje, zmusza, szantażuje: powinnaś, pójdziesz, będziesz musiała i ocenia: nie nadajesz się, nie masz talentu; manipuluje: to byś nie miała teraz niepokojów, to będziesz musiała, to znak, że twoje marzenie, pragnienie, wola nie jest dobre.

To nie jest głos Boży, od Ducha Św. To jest głos oskarżycielski, potępiający, zmuszający, szantażujący; to nie głos Jezusa. Ktoś mówi Ci, abyś tak postąpiła. Ty 'mówiąc im nie, zadręczasz się'.

Ktoś Ci narzuca, sugeruje, proponuje, źle Cię ocenia, szantażuje /tam odnajdziesz radość/, że jeśli tak nie zrobisz, to "będziesz musiała /ciągle/" tak żyć /z takim niepokojem/.

Ciekawe słowa 'kłębią ci się w głowie": powinnaś, "BO jak nie, to", musiałaś ciągle..., nie zabiegają o ciebie, o twoje marzenia.

- 'Chciałabym... marzenia.

mówiąc im nie, dręczę się'

Opowiadaj Panu Jezusowi co byś chciała, pragnęła, tęskniła, marzyła. On Cię rozumie, szanuje, kocha Twoje pragnienia. On Ci pomoże mówić nie szantażującym cię. Masz prawo pragnąć, myśleć i czuć. Mów i słuchaj Jezusa.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże! Jestem studentem, mam 20 lat. Studiuję na uczelni ponad 300 km od domu, jestem na I-szym roku, mieszkam w akademiku. Wiem, że wybrałem dobrą uczelnię, jednak odczuwam bardzo silną tęsknotę za domem, szczególnie za rodzicami. Jestem w domu średnio raz na miesiąc. Wcześniej nigdy nie byłem w takim oddaleniu od domu i nie wiedziałem, że aż tak może to boleć. To uczucie jest bardzo silne np. po dłuższym pobycie w domu, wtedy nawet płaczę. To uczucie jest tak silne, że często nie mogę mysleć o niczym innym jak tylko o domu. Dodam jeszcze, że w pokoju mam jednego \"trudnego\" kolegę i ciężko sie nam dogadać, więc powrót do akademika oznacza praktycznie brak rozmów z kimkolwiek, brak możliwości wygadania i sprawia, że różne problemy po prostu duszę w sobie. Jest oczywiście kontakt telefoniczny lub internetowy, ale to nie zastąpi takiego fizycznego. Proszę o pomoc co robić? Czy nie myśleć o rodzinie? Może są jakieś specjalne modlitwy? A może Pan chce mi coś powiedzieć?

Pytający: Michał

Szczęść Ci Boże Michale!

- Odczuwasz tęsknotę, tęsknisz za /kochającymi/ rodzicami.

- Myślisz, marzysz o domu, o spotkaniu, o wygadaniu się.

- "brak rozmów z kimkolwiek, brak możliwości wygadania i sprawia, że różne problemy po prostu duszę w sobie"

- pragniesz spotkania, 'kontaktu fizycznego' z człowiekiem, przed którym można się wygadać i który zrozumie, okaże serdeczność.

- co robić? powiedzieć!

Do tej pory to rodzice okazywali Ci /największe/ zrozumienie, serdeczność. To przed nimi /tylko?/ mogłeś się wygadać, co czujesz, co myślisz.

Bardzo też się przywiązałeś do nich, pragniesz kontaktu fizycznego z nimi, a nie tylko słów przez telefon.

- "brak rozmów z kimkolwiek, brak możliwości wygadania i sprawia, że różne problemy po prostu duszę w sobie". To nie dobrze. Co robić?

- Rozmawiać z 'kimkolwiek' /ćwiczyć się/,

- wygadać się taktownie, ile ktoś pozwala,

- różne problemy nie dusić w sobie, tylko o nich mówić: Jezusowi, komuś, sobie /uświadamiać głośno/.

Tęsknisz za serdecznością. Okazuj ją innym, a ktoś okaże ją Tobie.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże. Jestem na skraju rozpaczy. Sumienie bardzo mnie dręczy. Modlę się i proszę Boga o pomoc, bo bardzo boję się iść do spowiedzi. Czy mam szanse na rozgrzeszenie jeżeli wyznam szczerze, że przez 14 lat przyjmowałam Komunię Św. świętokradzko ( wmawiałam sobie, że jest inaczej) będąc panną, wpółżyłam z żonatym mężczyzną zachodząc z nim w ciażę ( urodziłam i ułożyłam sobie życie ). Zerwałam tą znajomość dawno temu. Oprócz tego, a może przez to właśnie, bo był to dla mnie okropny okres masturbowałam się. Strasznie tego żałuje i ciągle powtarzam, że jakbym mogła cofnąć czas, to zmieniłabym wszystko. Ale niestety się nie da. Czy może Ojciec mi napisać, czy jest dla mnie jakiś ratunek? Mam rodzinę i dzieci, niby wszystko fajnie ale cierpię, bo wiem, że źle postąpiłam i tęsknię za Jezusem. Chcę się szczerze wyspowiadać ale nie wiem czy dostanę rozgrzeszenie.Proszę o odpowiedź i iskierkę nadziei. Pozdrawiam

Pytający: Sabina

Szczęść Ci Boże Sabino!

Tak, jest dla Ciebie ratunek: Miłosierdzie Boga. Pan Jezus rozgrzeszy Cię przez kapłana, jeśli szczerze wyznasz świętokradzkie komunie /i pewnie też nieszczere spowiedzi: o komunii św. czy masturbację/. Najważniejsze, że żałujesz i chcesz szerze wyznać grzechy.

Proś Jezusa i pokój i zaufanie Jego Miłości do Ciebie.

o. Boguchwał OFM

 

 

Jak mogę spowodować w sobie szczery żal za grzechy ? Czuję się źle z moimi grzechami, ale kiedyś bardziej było mi smutno i źle, że jestem daleko od Boga, a teraz to bardziej taki racjonalny żal.

Pytający: Jacek

"Szczery żal za grzechy" jest to "ból duszy i znienawidzenie popełnionego grzechu z postanowieniem niegrzeszenia w przyszłości" /Sob. Trydencki: DS 1676/.

Racjonalny żal, czyli bolesna świadomość, że popełniłem zło. Nie musi być uczucie smutku, tylko uczciwa postawa rozumu i pragnienia wobec zła i Boga.

Zob. KKK 1451-1454 /Katechizm/.

o. Boguchwał OFM

 

 

Zanim trafiłam na tę stronę www, odwiedziłam stronę "zapytaj księdza.republika.pl", i wyczytałam szokujące informacje, że, cytuję: "Biblia uczy, że zwierzęta nie mają duszy, a zatem po śmierci dzieje się z nimi to, co z np. roślinami - przestają istnieć. Całkowicie. " Jestem zrozpaczona. Wydaje mi się, że ta znaleziona "odpowiedź" to brednie. W Biblii pisze że Bóg jest miłośnikiem życia, że sam ziemskim stworzeniom odbiera tchnienie...czy mógłby je unicestwić??? Przecież wszystko co stworzył jest dobre. Co to byłby za Raj bez braci mniejszych. "Głoście Ewangelię wszelkiemu Stworzeniu" Niby po co byłoby im mówić o Bogu, skoro miałyby do jego Domu nie dotrzeć???? Płaczę. Przeraża mnie wizja raju bez małych istotek, które nieraz człowieka zawstydzają, czy to wiernością, oddaniem, miłością... Boli mnie serce. W Biblii nie pisze o zabraniu zwierząt do Nieba, ale to nie znaczy że DOBRY Bóg im tam nie zrobił miejsca!!! Ja wierzę że mój pies cieszy się u swego Stwórcy w Niebie!

Pytający: Ala

Rozumiem Cię Alu i Twego pieska. DOBRY Bóg cieszy się Twoją miłością i jego "wiernością, oddaniem, miłością...". Po to stworzył Ciebie i jego. Dał Ci piękne uczucia i dobroć pieska.

Sobór Watykański II /Gaudium et spes/ uczy, że w Chrystusie wszystko będzie uwielbione, uświęcone, oczyszczone.

Wszystko, co dobre, ludzkie wysiłki, postawy, relacje nie będzie odrzucone.

Nasze miłości, przywiązania, upodobania będą ożywione, zostaną jeszcze bardziej uszlachetnione. Dobro nie zniknie, przetrwa.

"mój pies cieszy się" - to jest wolą Boga. "bo, stworzenie z upragnieniem oczekuje objawienia się synów Bożych, przemienienia naszego ciała". Już teraz cieszy się, spełnia się jego sens życia, kiedy ty żyjesz po Bożemu. Bóg napełnia go dobrami na wiele sposobów, także przez nasze nawrócenie, uświęcenie.

Ufności w Bożą miłość.

o. Boguchwał OFM

 

 

1. Skąd wywodzi się dogmat o nieomylności papieża? wg mnie jest to bezsensu ponieważ papież jest normalnym człowiekiem i ma prawo jak każdy z nas do popełniania błędów. Czy jak nie uznaję tego dogmatu to grzech?

2. Dlaczego Kościół katolicki postawił na równi z Biblią (samym Słowem Boga) Tradycję która jest (przepraszam za określenie) wymysłem ludzi?

3. Na czym polega rola ofiary podczas mszy świętej i po co to jest? nie kłóci się ze słowami biblijnymi, które mówią że Jezus dał jedną i wystarczającą ofiarę za nasze grzechy. Dlaczego na każdej mszy się ją powtarza?

Pytający: Marta

1) Tak, normalny człowiek ma prawo popełniać błędy.

Pewnie pytasz nie o przesłanki historyczne, w jakich doszło do ogłoszenia dogmatu. Sytuacja i refleksja (pytania i odpowiedzi) dojrzewały; tylko: na jakiej podstawie.

Czy nie jest to uzurpacja  Kościoła i zmuszanie nas do wiary w coś, co niekoniecznie istnieje, jest prawdą. Taka pokusa rodzi się w myśleniu. Podejrzewamy Kościół /Nauczający: papieża, sobory, biskupów/, że oszukuje nas, że wmawia nam, że traktuje nas jak dzieci, którym można coś wmówić, a potem manipulować poczuciem winy.

Skąd? Sytuacja historyczna postawiła to pytanie: czy papież może nieomylnie nauczać Kościół wiary. Czy papież może się pomylić w wierze? Kiedy papież się nie pomyli, mówi prawdę o Bogu? Refleksja (kłótnie, dysputy biskupów) dojrzewała.

Rozdział IV Konstytucji "Pastor aeternus" Soboru Wat. I (1870r.) podaje definicję nieomylności papieża związaną z prymatem (a nie z jego osobą prywatną): "...dogmat objawiony przez Boga, że Biskup Rzymski, gdy mówi ex cathedra - tzn. gdy sprawując urząd  pasterza i nauczyciela wszystkich wiernych, swą najwyższą apostolską władzą określa zobowiązującą cały Kościół naukę w sprawach wiary i moralności - dzięki opiece Bożej przyrzeczonej mu w osobie św. Piotra Apostoła posiada tę nieomylność, jaką Boski Zbawiciel chciał wyposażyć swój Kościół w definiowaniu nauki wiary i moralności." /Mt 16, 18; Łk 22, 32/

 

2) Tradycja - jest to objawienie Boże zawarte nie w Pismach kanonicznych lecz w przepowiadaniu /nauczaniu/ ustnym później zapisanym. Kościół odkrywa, co należy do objawienia Bożego /jakie Pisma i jaka tradycja ustna/.

Biblia zawiera Słowo Boże /super mądra: Konstytucja o Objawieniu/.

Kościół katolicki /apostolski/ ma obowiązek głosić wiarę poznaną od Chrystusa i 'czynić uczniami' Pana.

Wiarę Kościół utrwalił w Pismach /natchnionych/ i w przekazach /Apostołów i uczniów na soborach/. Musiał na bierząco ustalać [50- 325r., szukać kryteriów/, które Pisma i przekazy są od Boga. Bardzo ciekawe problemy, widoczne już w Dz.

 

3) Tak. Skoro istniała tylko jedna ofiara Chrystusowa, to powtórzenie jej nie byłoby już tym samym. Nie powtarza się ta ofiara Chrystusa w historii, była tylko jedna. To co robimy na spotkaniu?

Jednoczymy się z Chrystusem uwielbionym. On, Jego osoba jest z tutaj z nami. Modlimy się, słuchamy Słowa Bożego, wyjaśniamy, śpiewamy hymny, ofiarujemy podziękowania, uwielbienia, łamiemy chleb. "Bierzcie i... pijcie z niego wszycy; to jest bowiem kielich krwi mojej nowego i wiecznego przymierza, która za was i za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów. To czyńcie na moją pamiątkę." Czynimy to: bierzemy, łamiemy, podajemy uczniom, mówimy słowa Jezusa, jemy i pijemy.

Ucznowie czynili to, jedli Ciało i Krew Chrystusa. Pisał później o tym /"kto spożywa"/ św. Paweł radykalne słowa. Jest to pascha Nowego Przymierza, uczta. Kościół zauważa, że ma ona również charakter ofiarny. Wspominamy, uobecniamy Ciało i Krew Chrystusa, "przeżywamy na nowo Jego śmierć i zmartwychwstanie" /kanon Mszy Św./.

Chrystus raz się ofiarował Ojcu /historycznie, materialnie/. To, czyli Męka Ciała się skończyła, ale nie Jego dar, ofiarowanie siebie; jest stałe, trwa. Wspominamy to [=Chrystusa, Jego Chwałę i Ofiarę] i uobecniamy /nie tylko w przeżyciach/ w sposób sakramentalny, przez znak chleba i wina, i słowa Jezusa /"Bierzcie to... będzie wydane, będzie przelana... to czyńcie"/

Jego ofiara nie znikła, nie przeminęła, jest [Chrystus i dar ofiarny], trwa w inny sposób. Wspominamy ją /anamneza/ podczas paschy, uczty ofiarnej.

Ps. Podziwiam Twoją cierpliwość i ufność.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże. Mam takie pytanie, popełniłam grzech świętokradzki (spowiadałam się, nie mówiąc wszystkich grzechów i przyjęłam kilka razy Komunię Św.). Jak teraz idąc do spowiedzi powinnam powiedzieć, że kiedy była moja ostatnia spowiedź? ( chodzi mi o to, czy to ta spowiedź, co była całkiem szczera?)Czy mam powiedzieć, że zataiłam swiadomie grzech? Bardzo mi z tym źle, teraz szczerze żałuję i chcę wyznac wszystkie moje grzechy. Co powinnam zrobić? Bardzo proszę o szybką odpowiedź.

Pytający: Anita

Szczęść Ci Boże Anito!

Ostatnio byłaś w spowiedzi ... (np. miesiąc temu), ale nie powiedziałaś wszystkich grzechów (zataiłaś, bo...). A ostatnia szczera spowiedź była (np. pół roku temu) i była ważna i szczera. Przepraszasz Boga za nieszczere spowiedzi i komunie świętokradzkie.

- Tak, że nie mówiłaś wszystkich grzechów. Możesz podać powód (że się wstydziłaś, bałaś, czyli to co było).

o. Boguchwał OFM

 

 

Czy żołnierz zabijający kogoś na froncie popełnia grzech??

Pytający: Kamil

Zabicie drugiej osoby zawsze jest złem, dlatego że życie to dar, którym nikt nie może dysponować. Jednak są takie okoliczności, które sprawiają, że nie ma moralnej odpowiedzialności za pozbawienie życia drugiej osoby. Okoliczności te to np. obrona konieczna.

Z wojną sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana. Nie ma wojen sprawiedliwych. Każda wojna niesie śmierć i jest tragedią dla wielu ludzi. Jednak czasami zdarza się, że wojna jest jedynym sposobem rozwiązania jakiegoś poważnego konfliktu, który przynosi o wiele więcej zła i śmierci niż sama wojna. W tym wypadku można usprawiedliwić działania wojenne. Ale zawsze trzeba pamiętać, że zabijanie jest ostatecznością i aby można było je usprawiedliwić, to wcześniej muszą zostać wyczerpane wszystkie inne sposoby rozwiązania danego konfliktu.

Pozdrawiam Cię serdecznie.

ks. Tomasz Bać

 

 

Miałem pewny sen i chciałem sie dowiedzieć co mam z tym zrobić. Śniło mi sie ciemne pomieszczenie, nie było nic widać. Słyszałem tylko głoś. Usłyszałem: "Nawracajcie sie bo blisko jest Królestwo Boże". Potem zobaczyłem "Kogoś", nie wiem napewno kogo, wydaje mi sie ze to był Jezus. Zakładał jakby płaszcz albo pelerynę, tak jakby szykował sie do zejścia na ziemie. Tak to zrozumiałem. Potem sie obudziłem. Czuję ze musze się tym podzielić z innymi.

Pytający: Kamil

Drogi Kamilu!

Pismo św. mówi wyraźnie, że Pan może przemawiać do nas na różne sposoby. Pamiętaj jednak, że podstawą drogą, w której Pan mówi do człowieka jest Jego Słowo - Pismo św. To jest Słowo dające prawdziwe Życie.

Jeśli otworzysz Ewangelię według św. Marka, to zobaczysz, że rozpoczyna się ona słowami, o których piszesz w swoim mailu: "Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię". To jest cały program nauki Jezusa Chrystusa. On ten program zostawił swojemu Kościołowi.

Czytaj Słowo Boże i słuchaj Pana, który w tym Słowie do Ciebie mówi, a na pewno odkryjesz wielkie rzeczy w swoim życiu! Zobacz, Wielki Post, który właśnie przeżywamy jest czasem słuchania Słowa Bożego, które wzywa do nawrócenia. I to jest pewnie także nasze zadanie.

Pozdrawiam Cię serdecznie.

ks. Tomasz Bać

 

 

Witam mam taki problem. Mam 22 lata, jestem osobą bardzo wierzącą, modlę się du¿o za wszystkich, czasami modlę się długo. Nieraz nawet w tym trwaniu w modlitwie, kiedy zamknę oczy i skupię się na rozmowie z Bogiem to czuję Jego obecnośc. Czasami to mi nawet łezka poleci. Ale nie w tym jest moj problem, otóż czasami to odnoszę takie wrażenie, że pamiętając o innych czuję sie tak jakbym sam został. Czasami przytłaczają mnie sprawy codzienne, nie daje rady. Nieraz kiedy siedząc w domu pomyślę o trudach, to od razu obieram azymut na kościół i ruszam z modlitwą. Może mój problem pochodzi od czegoś innego. Otóż jestem osobą bardzo samotną, pragnę kochać obdarzyć kogoś miłością, zaufaniem.  Próbuję coś z tym zrobić, modlę się o żonę, spotykam się ze znajomymi, ale chyba to nie wystarcza. W okresie Wielkiego Postu będę modlił się więcej o żonę i za znajomych, czy to na pewno mi pomoże? Czuję, że nie daję już rady, proszę o pomoc.

Pytający: Łukasz

Drogi Łukaszu!

Dziękuję za to, co napisałeś. Ważna jest Twoja głęboka więź z Panem Bogiem. On rzeczywiście jest częścią Twojego życia. Musisz jednak pamiętać, że On daje Ci to wszystko co masz po to, abyś walczył o swoje życie. Trudności i cierpienie są częścią ludzkiej codzienności i nikt od nich nie jest wolny. Trzeba stawić im czoła i walczyć!

Myślę, że warto abyś jak najszybciej znalazł jakąś wspólnotę, w której mógłbyś zarówno pogłębić swoją wiarę jak i spotkać ludzi dążących do Pana. . Pamiętaj: wiara, aby była głęboka i prawdziwa musi być przeżywana we wspólnocie. Myślę, że w Twoim środowisku są ruchy i wspólnoty, w które możesz się zaangażować i tam szukać prawdziwej wspólnoty z Bogiem i ludźmi.

Serdecznie Cię pozdrawiam i życzę sił na drodze ku tajemnicy Paschy Chrystusa.

ks. Tomasz Bać

 

 

Szczęść Boże.mam problem i dużo myśle,niewiem jak sobie z tym poradzić.zakochałam się w księdzu.jestem mężatką.powiedziałam księdzu że mnie zauroczył.powiedział mi tylko że mam się nie

przejmować i że miło mu.wiem że wybrał drogę do Boga a ja małżeństwo ale jak to się mówi "serce nie sługa"próbuję zapomieć lecz nie umiem a tym bardziej jak patrzy na mnie na mszy i to prosto w oczy.co ja mam myśleć.próbuje sobie jakoś z tym poradzic ale nie umiem.myślałam o zmianie kościoła lecz mój syn idzie do komuni św teraz a ksiądz go przygotowuje.widzę ze zmieszany jest tak jak i ja.proszę o jak najszybszą odpowiedz bardzo mi zalezy.dziękuje bóg zapłać.

Pytający: beata

Droga Beato!

Dziękuję za Twoje pytanie.

Zakochanie to jest uczucie. To nie jest miłość. Uczucia natomiast mają to do siebie, że powstają, a potem się kończą. Czasem trwają dłużej i mogą nieźle namieszać w życiu. Tak też może być i z Twoim "przypadkiem". Z Twojego maila daje się odczuć, iż sama masz świadomość, że z tego zakochania nic nie będzie. Ani on nie jest dla Ciebie, ani Ty dla niego.

Według mnie ta sytuacja ma korzenie gdzieś głębiej w Tobie i jest pytaniem o Twoją relację z mężem. Myślę, że to właśnie Wasza miłość w małżeństwie wymaga "odświeżenia" i ponownego odkrycia.

Trzeba, abyście na nowo ją rozpalili!

Może ten Wielki Post jest okazją do tego, abyście odnowili Waszą miłość w małżeństwie? Może coś się w Was wypaliło, albo codzienność przygasiła siłę Waszej miłości i stąd to przelotne zakochanie? Popracuj nad tym: bądźcie razem, róbcie wspólnie to, co dla Was jest ważne, a przede wszystkim ROZMAWIAJCIE O WAS!

Pan jest w Twoim małżeństwie, ponieważ go do niego zaprosiłaś w dniu Twojego ślubu. On Cię nie może zawieść. On Ci da siłę. Pamiętaj o tym i proś Go o siłę w tym trudnym dla Ciebie czasie!

Życzę Ci dużo sił, konsekwencji i wytrwałości. Niech Wielki Post Ci w tym pomoże!

ks. Tomasz Bać

 

 

Szczść Boże!  Wychodzę z uzależnienia z pornografi I masturbacji od ponad 6 tyg jestem wolny od tych grzechów ale pokusy nie

ustępują jak sobie z nimi radzić , dodam że dużo się modlę I modlitwa bardzo pomaga, często wzywam Maryję o pomoc gdy przychodzą pokusy i otrzymuję pomoc ale czasami bywa bardzo trudno .

Pytający: Przemek

Drogi Przemku!

Dziękuję za Twoje pytanie.

Najpierw życzę Ci dużo sił w wychodzeniu z nałogu!

Pokusy tak łatwo nie ustąpią, ale Ty możesz sobie z nimi dać radę. Modlitwa bardzo pomaga, masz rację. Pan jest zawsze z Tobą. Pamiętaj jednak, że sam musisz także dużo pracować.

Po pierwsze bardzo ważne jest, abyś unikał okazji, które Cię do grzechu doprowadzą. Znasz siebie i wiesz kiedy jesteś słaby, więc szczególnie wtedy nie wystawiaj się na próbę.

Po drugie, nie koncentruj się tylko na tym problemie, ale ciesz się z czasu, który masz do dyspozycji dlatego, że zerwałeś z nałogiem. Dobrze go wykorzystaj na to, co będzie dobre dla Ciebie i Twoich bliskich.

I wreszcie: ufaj Panu! To On Cię uwalnia i Jemu na Tobie zależy!

Pozdrawiam Cię na początku tego Wielkiego Postu! Niech to będzie czas Twojego prawdziwego wyzwolenia!

ks. Tomasz Bać

 

 

Szczęść Boże!

1.Jakie mógłbym powziąć postanowienie wielkopostne, aby było miłe Bogu? Cały czas myślę o tym ale nie mogę nic wymyślić...

2.Jak pozbyć się zazdrości o przyjaźń, jaką kogoś darzą inni? Chociaż nie da się ukryć że mnie też lubią - tylko że inne osoby!

Pozdrawiam

Filip

Pytający: Filip

Szczęść Ci Boże Filipie!

1/  "Wszystko, co dobre, mile, co zasługuje na uznanie, jeśli jest tylko czynem chwalebnym i cnotą to miejcie na uwadze" Flp

Wiele dóbr jest miłych Bogu.

Trzeba zastanowić się, co dla Ciebie jest dobre, ważne, pożyteczne: unikanie jakiegoś zła, słabości, czy budowanie w sobie jakiegoś dobra. Popatrz na swój charakter, co Ci się nie podoba, jaki chciałbyś być; i pomyśl, co jest ważniejsze.

 

2/ Ciebie lubią; ale kiedy widzisz, jak drugiego obdarowują przyjaźnią zazdrościsz mu. Jest to typowa zazdrość dóbr psychicznych /przyjaźni/. Tak reagują często dzieci, kiedy widzą, że mama daje coś dobrego braciszkowi; to odczuwają żal, czemu nie daje tego mnie. Wtedy mama tłumaczy, że masz już, i to więcej i  lepsze. Jednak dziecko zazdrosne jest o uczucia, które dar powoduje u drugiego. Też chciało by się tak dobrze czuć. Też chciało by mieć to dobro; żeby ktoś /tylko/ mnie kochał, mi dawał /więcej/.

"Jak pozbyć się zazdrości o przyjaźń". Przyjaźń jest wielkim dobrem, należy zabiegać o nie.

Można pragnąć przyjaźni, można marzyć.

Można czuć ból, mieć uczucie zazdrości, że nie mam przyjaźni, ale nie czynić zła, nie myśleć źle o innych.

"Zazdroszczę przyjaźni" można zastępować podobnym sformułowaniem: "czuję zazdrość, męczy mnie to, ale nadal chcę ich lubić"; = "Pragnę też przyjaźni", "marzę o przyjaźni"

o. Boguchwał OFM

 

 

Witam,

Zastanawiam się nad takim pytaniem - czy uczestnictwo w zabawach w okresie Wielkiego Postu jest grzechem? Jeśli tak, to czy jest to grzech śmiertelny czy ciężki.

W tą sobotę odbywa się salsoteka. Jest to pewnego rodzaju dyskoteka na której tańczy się tylko salsę. Zabawa ta różni się od dyskotek, gdyż nie ma tam żadnego pijaństwa, bo ludzie raczej przychodzą z pasji do tańca. Dlatego chciałam się zapytać czy taniec w okresie Postu jest grzechem.

Bardzo proszę o odpowiedź.

Pytający: Katarzyna

Szczęść Ci Boże!

Niestety tak.

Pewnie jest to lepsza zabawa niż dyskoteka, bardziej sprzyjająca człowiekowi i więziom międzyludzkim.

Jednak w okresach pokuty /w W. Poście oraz w piątki/ Kościół przestrzega nas, byśmy umartwili się /wynagradzali Bogu za grzechy/ poprzez rezygnację z zabawy.

Pojedyncze wykroczenie jest to grzech powszedni. Jednak gdyby było notoryczne, to może to być grzech ciężki.

o. Boguchwał OFM

 

 

Dziękuję ks. Boguchwałowi za odpowiedź dotyczącą ewolucji. Mam jednak kilka uwag:

1) Cytat: Kościół nigdy nie zmuszał do wierzenia /nie ma takiego artykułu wiary/, że ludzkość pochodzi od jednej pary.

A teraz cytat z encykliki Piusa XII Humani generis : Nie wolno bowiem wiernym przyjmować opinii (poligenezy), której zwolennicy twierdzą, że po Adamie istnieli na ziemi ludzie nie pochodzący od niego jako prarodzica, drogą naturalnego rozmnażania się, lub że Adam oznacza pewną liczbę prarodziców."

Jak widać jeszcze w połowie XX wieku w bardzo ważnym dokumencie sam paież upiera się że mamy jednego ojca.

2) Nie mogę zrozumiec odpowiedzi księdza - czy grzech pierworiodny to fakt historyczny - rozumiem że opis biblijny nie jest faktem, ale czy obecnie KK utrzymuje iż grzech pierworodny ( cokolwiek miało by to być ) jest jednorazowym faktem historyzcnym i co to znaczy że przed popełniem owego grzechu człowiek żył żył w zgodzie z Bogiem, z prawem naturalnym.

Pytający: Adam

Super świetne, wnikliwe pytania.

2/ Tak jest. Papież jako pasterz Kościoła, ma prawo dla dobra chrześcijan mowić i działać. Kościół ocenia, które jego wypowiedzi /ex catedra/ są zobowiązujace /do wierzenia/ pod sankcją grzechu. Nas katolików obowiazuje w sumieniu 'nauka Kościoła' wyrażona w dogmatach.

1/ Grzech pierworodny to fakt wiary. Rdz 1-4  jest opisem nie historii człowieka lecz etiologią, opisuje fakt bycia człowiekiem.

Kościół nie upiera się stanowczo "iż grzech pierworodny jest jednorazowym faktem historyzcnym". Mówi tylko o istnieniu takiej kondycji człowieka /niedoskonałym rozumie, woli, wolności/ i podaje, że człowiek może ją przezwyciężać z pomocą Boga.

- "co to znaczy że przed popełniem owego grzechu człowiek żył żył w zgodzie z Bogiem, z prawem naturalnym".

Człowiek, homo żył w zgodzie z Bogiem, z prawem naturalnym:

- nie grzeszył, nie postępował przeciw człowiekowi, sumieniu, Bogu;

- żył w harmonii, w zgodzie, zgodnie z prawem ze światem, z człowiekiem, z Bogiem

- poznawał, odkrywał: siebie, drugiego, - poznawał, odkrywał: siebie, drugiego, Boga, prawdę o istnieniu, sensie, dobro osobowe, miłość osobową, etykę, 'prawa życia wspólnotowego' ...

 

Po wyborach zlych, niekorzystnych, wbrew etyce, człowiekowi, Bogu - ponosił odpowiedzialność, poczuwał winę.

Dyskusyjne jest przed-po. Chodzi bardziej o kondycję natury ludzkiej i sposób jej 'poprawienia' przez Boga-Stwórce.

o. Boguchwał OFM (próbujący myśleć szerzej niż tylko to, co już wiemy)

 

 

Szczęść Boże!

Zwracam się do Ojca z takim pytaniem: czy można wyspowiadać się szczerze i żałować za grzechy, samemu w domu. Czy po takiej spowiedzi można przystąpić do Komunii Świętej?

Pytający: Mateusz

Szczęść Ci Boże Mateuszu!

- "samemu w domu" - to pewnie chodzi o to, że: bez pośrednictwa księdza, nie w kościele, bez sakramentu pokuty.

Żałować za grzechy zawsze można; jest to postawa uczciwa wobec samego siebie; ma to wtedy wartość: czynu ludzkiego, naturalnego instynktu ludzkiego /żalu za utratą dobra/, szczerego pomysłu człowieka /ludzkości, filozofii, religii/ pozbycia się poczucia winy, zrzucenia winy [czy uniewinnienia].

- 'można wyspowiadać się szczerze w domu', z pominięciem księdza, Kościoła, czyli bezpośrednio Bogu, ale to nie jest sakrament pokuty.

Można wypowiadać Bogu swoje grzechy w czasie modlitwy. To ma wartość modlitwy, wartość opowiadania grzechów Komuś, wyznawania grzechów przed Kimś, ale nie ma tu siły, która likwiduje grzechy. Samo mówienie, spowiadanie grzechów, a nawet moje przepraszanie za grzechy jeszcze ich nie likwiduje. Bóg wysłuchuje moich grzechów, mojego przeproszenia, mojej modlitwy i chce mi przebaczyć i dać łaskę sakramentalną przez pomoc Kościoła. Tak powiedział Apostołom /"komu przebaczycie..., komu zatrzymacie"/.

- Czy po takiej spowiedzi można przystąpić do Komunii Świętej?

Taka modlitwa, przepraszanie, s-powiadanie grzechów, czyli moje wysiłki nie gładzą, nie likwidują grzechów.

Kto gładzi grzechy, odpuszcza je, rozgrzesza? Bóg.

Jak? Przez posługę Kościoła, Apostołów i kapłanów.

Jeśli ktoś na modlitwie żałuje, spowiada się Bogu, to nie otrzymuje jeszcze łaski sakramentalnej, łaski uświęcającej /z grzechów/. To jest szczera, piękna, dobra modlitwa, ale moje dobre czyny mnie nie zbawiają, tylko Bóg przez Jezusa Chrystusa w taki sposób jak Bóg chciał i zrobił.

 

Jeśli mam grzech /ciężki/ i się pomodlę, przeproszę, to Bóg mi przebacza przez posługę Kościoła, daje łaskę uświęcającą w sakramencie pokuty.

Po "mojej, prywatnej spowiedzi", ale nie sakramentalnej nie przyjąłem jeszcze łaski uświęcającej, więc nie mogę iść do Komunii Świętej sakramentalnej.

 

Taka "spowiedź" ma wartość moralną, ale nie rozgrzeszającą, uświęcającą.

 

Dzięki za cierpliwość.

o. Boguchwał OFM

 

 

Chciałbym, jeśli można, zapytać jeszcze o jedną rzecz związaną z pierwszym pytaniem. Chodzi mi o rozdział 31 Księgi Liczb: wersy od 1 do 24(przepraszam, za zły zapis). Nie mogę pojąć tego rozdziału. Nie mogę zrozumieć jak Bóg mógł powiedzieć: "Pomścij Izraelitów na Madianitach". Bóg przecież jest właśnie miłosierny, sprawiedliwy i nie powinien "pomagać" Izraelitom, a być przeciwko innemu narodowi.

Poza ty, jak Bóg sprawiedliwy mógł sobie upodobać (oczywiście przed przyjściem Jezusa) jeden naród i być zawsze

z nimi? To nie jest do końca sprawiedliwe.

Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź.

Szczęść Boże.

Pytający: Jakub

Lb 31, 1-24

- "Bóg... nie powinien \"pomagać\" Izraelitom, a być przeciwko innemu narodowi".

Bóg /sprawiedliwy i miłosierny/ jest zawsze przeciwko złu, a nie narodowi. Każe walczyć ze złem. "Pomścij" zło. Tak Lud wybrany rozumiał wolę Bożą: walcz ze złem.

 

Bóg miał plan zbawienia ludzkości: posłać Syna, aby urodził się z Niewiasty; konkretnie, realnie gdzieś: w jakiejś rodzinie, w jakimś narodzie.

Wybrał Abrahama /ojca wiary/, z Jego wnuka Izraela utworzył lud /i naród/. Posłusznemu Dawidowi obiecał, że Jego potomek będzie Królem Pokoju o wiecznym panowaniu.

Posłużył się ludźmi, narodem, aby Jego zbawienie dotarło do wszystkich ludzi.

o. Boguchwał OFM

 

 

Mam dwa pytania;

1. Obejrzałem film pt. W poszukiwaniu prawdy o poczatkach - czy mam rozumieć że prowadzący portal Opoka Tv są zwolennikami kreacjionizmu ?

2. W przypadku akceptacji teorii ewolucji przez odpowiadajacego księdza chciałbym sie dowiedzieć jak on godzi to z grzechem pierworodnym tzn. w którym momencie ewolucji hominidów człowiek zył w zgodziem z Bogiem ( raj bez drapięzców, chorób, tzręsień ziemi itp ) i co takie musiały przeskrobać owi pierwotni ludzie aby tak rozgniewać stwórcę ? Jak to mozliwe że grzechu pierworodnego dopuścily się całe rzezsze tych ludzi i jak wogóle Bóg mógł coś od tych pierwotnych ludzi wymagać ?

3. Jak obecnie KK twierdzi - tak jak pius XII że był jeden Adam I jedna Ewa czy juz dopuszcza że rodziców było wielu ?

Pytający: Adam

Jak ksiądz, Kościół godzi akceptację teorii ewolucji z grzechem pierworodnym...

Zwierzęta żyją w zgodzie z Bogiem, z prawem naturalnym.

Homo żył w zgodzie z Bogiem, z prawem naturalnym.

Następowała ewolucja homo, człekokształtnych, hominidów - rozwój mózgu, wyższych funkcji myślenia abstrakcyjnego, samorefleksji [np. o sensie życia]. Homo sapiens zaczął poznawać co jest dobre, co jest prawdą, zaczął poznawać Boga, Jego prawo, Jego wolę.

Gdy postąpił wbrew temu poznawanemu dobru, prawdzie, Bogu, był w konflikcie z sumieniem, człowiekiem i Bogiem.

Biblia opisuje, że człowiek poznawszy dobro, prawdę, Boga kochającego zachował się wbrew nim.

Człowiek odkrywa prawdę, co jest dobre, a co złe dla niego /Duch Boży, Stwórca natury wie to lepiej/, a nie może narzucać, definiować /jak mu się wydaje/, że to jest dobre czy złe.

 

Grzech pierworodny /narzucanie, co jest prawdą, a niewierzenie Bogu/ wpisany jest w naturę każdego 'hadam', człowieka(!) Bóg dał mu wolność, czyli możliwość wybierania.

Bóg mógł wymagać od ludzi? Bóg dał im rozum, wolną wolę, poznanie dobra, prawdy, Boga i życzy im /swoim ukochanym dzieciom/, aby korzystali z tych dóbr [rozumu, woli, dobra, prawdy, Boga]. Jeśli nie korzystają, to żyje im się gorzej, <m.in. w konflikcie.

 

Hebrajskie słowo 'hadam' użyte w ST oznacza człowiek. Dalszy opis mówi o 'człowieku' w liczbie pojedynczej. Takie było powszechne rozumienie Biblii i interpretacja. Kościół nigdy nie zmuszał do wierzenia /nie ma takiego artykułu wiary/, że ludzkość pochodzi od jednej pary.

Dopuszcza.

o. Boguchwał OFM

 

 

W Biblii napisane jest że Ojcem można nazywać tylko Boga,

czemu więc Papierza nazywa sie nieraz określeniem "Ojciec Święty"??

Pytający: Plutek109

Mój Drogi!

Dobrze, że zadajesz to pytanie, ponieważ często wiele osób myli pewne pojęcia i obrazy biblijne z tym, co spotykamy i czym żyjemy w naszej codzienności.

Zajmę się poszczególnymi słowami tytułu Ojciec Święty. Po pierwsze ważne jest tutaj słowo Ojciec. Masz rację, Jezus powiedział wyraźnie: Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden jest bowiem Ojciec wasz, ten w niebie. Te słowa trzeba to jednak dobrze zrozumieć. Chodzi w nich o to, że nikt i nic w ludzkim życiu nie może zająć miejsca Boga.

 

Zobacz, dla Jezusa Bóg był prawdziwym Ojcem. Jezus był z Nim zjednoczony przez całe życie. Także dla nas Bóg jest prawdziwym Ojcem, ale poznajemy Go zawsze w odniesieniu do naszego ojca ziemskiego. Żeby nazwać Boga Ojcem najpierw musimy doświadczyć i zobaczyć kim jest (lub kim powinien być) ojciec ziemski. Ojciec tu na ziemi jest tym, kto daje życie, karmi, wychowuje, uczy i prowadzi przez życie. To właśnie robi dla nas Bóg Ojciec.

Samo pojęcie Ojciec jest jednak o wiele szersze. Popatrz na Kościół i przypomnij sobie, że  w Piśmie św. jest on wspólnotą utworzoną na kształt rodziny. Głową tej rodziny – Kościoła jest zawsze biskup. To przez jego posługę nowi chrześcijanie rodzą się w chrzcie, karmią się Słowem Bożym i umacniają się w sakramentach. To on w swoim Kościele lokalnym wyobraża Boga Ojca,  to wokół niego Bóg gromadzi swój Kościół. Z tego względu biskupa rzeczywiście można nazwać ojcem. Pamiętaj także, że św. Ignacy z Antiochii, który oddał życie za Chrystusa już na początku II w. nazwał każdego biskupa obrazem Ojca (łac. imago Patris). Jeśli więc w wymiarze lokalnym każdego biskupa możemy nazwać ojcem, to tym bardziej ojcem dla całego Kościoła jest papież - biskup Rzymu, następca św. Piotra, którego funkcją i zadaniem jest prowadzić, karmić i strzec wiernych. Jest on szczególnym obrazem Ojca - Boga w Kościele.

Jeśli chodzi o słowo święty, to myślę, że nikt dzisiaj nie ma wątpliwości, że papież, tak jak każdy inny chrześcijanin, dąży do zbawienia, ma się nawracać i codziennie wypełniać wolę Bożą w swoim życiu. Tak więc nazywając papieża Ojcem Świętym nikt nie ma zamiaru ukazywać jego świętości w wymiarze moralnym, tzn. jako bezgrzesznego i doskonałego. W pierwotnym Kościele świętymi nazywano wszystkich chrześcijan, tzn. tych, którzy przez chrzest przeszli ze śmierci do życia Bożego, w których dokonała się Pascha Jezusa Chrystusa. Każdy chrześcijanin jest więc świętym. Ty i ja.  W sposób szczególny tym tytułem możemy nazwać papieża, czyli tego, który ma wśród nas ukazywać wielkość i dobroć Boga. I dzięki Bogu, że papież nam to ukazuje!

Słowa Ojciec święty w odniesieniu do Biskupa Rzymu nie są więc bluźnierstwem, ale znakiem i przypomnieniem, że w nim ukazuje się Kościołowi obraz Boga - prawdziwego Ojca.

Pozdrawiam Cię serdecznie na początku wielkopostnej drogi, która prowadzi do przeżycia Paschy Jezusa Chrystusa.

ks. Tomasz Bać

 

 

Szczęść Boże!

Pisze do ojca, ponieważ w mojej głowie pojawiło się już za dużo problemu natury religijnej i próbuje znaleźć gdzieś jakąś pomoc.

Pierwszym problemem, który nie daje mi spokoju jest "zachowanie" Boga w Starym Testamencie. Poprzez obrazy śmierci, nienawiści Izraelitów do innych narodów, wojen i okrucieństw przestałem czytać ST. Tutaj też rodzi się moje pytanie, dlaczego tak się działo? Jezus mówi, aby miłować swego nieprzyjaciela, a w ST Bóg (czyli Jezus) mówi zupełnie co innego. Czy Bóg może zmienić zdanie? Czy Bóg, jako byt absolutny może w ogóle dopuszczać w swoich decyzjach, czy nawet myślach zmiane?

Drugi problem to muzyka. Jestem wielkim fanem muzyki metalowej. Jest to całe moje życie. Często się teraz słyszy o zespole Behemoth w mediach. Mało kto niestety wie, że są zespoły grające równie mocną muzykę o przekazie Chrześcijańskim . Czy taka muzyka, z takim przekazem jest zła?

Pytający: Jakub

Ave!

1/ - "zachowanie" Boga w Starym Testamencie.

- obrazy śmierci, nienawiści Izraelitów do innych narodów, wojen i okrucieństw... pytanie, dlaczego tak się działo?

- Jezus mówi, aby miłować swego nieprzyjaciela, a w ST Bóg(czyli Jezus) mówi zupełnie co innego. Czy Bóg może zmienić zdanie? Czy Bóg, jako byt absolutny może w ogóle dopuszczać w swoich decyzjach, czy nawet myślach zmiane?

Odp:

- Bóg zawsze jest dobry, sprawiedliwy, miłosierny. Ludzie powoli to odkrywali, czasem błędnie. Biblia - napisana pod natchnieniem Ducha Św. - mówi ludzkim językiem jaki Bóg jest i co robi /zbawia, ratuje, lituje się, działa, kocha/. Nasze pojmowanie Boga, poznawanie, odkrywanie jest stopniowe.

- tacy są, byli ludzie. Bóg ich prostował, wychowywał, poprawiał. Lud stopniowo odkrywał wolę Bożą. Jezus poprawiał myślenie wierzących: "na początku tak nie było"

- Zgadzam się z Tobą. Bóg zawsze jest prawdą, dobrem miłością. Zawsze mówi prawdę, kocha.

Dopiero przez Jezusa Bóg najpełniej objawił siebie i swoją wolę zbawczą. Wcześniej też objawiał prawdę "o ile mogli ją zrozumieć" /Łk/. Lud ST odkrywał prawdę o Bogu, który kocha. ST objawia tę prawdę stopniowo.

 

2/ Muzyka - jako zbiór dźwięków - nie jest zła. Może być piękna lub nie, przyjemna lub nie, radosna lub smutna itp.

Może być korzystna dla człowieka lub nie. To zależy od upodobań, nastroju, gustów; ale też od czynników obiektywnych: głośność />120dB/ itd.

Zgadzam się z Tobą "że są zespoły grające równie mocną muzykę o przekazie Chrześcijańskim" nawet 'metalową'. Muzykę oceniamy wg. kategorii artystycznych, a przekaz treściowy wg. m.in. zgodności z prawdą.

o. Boguchwał OFM

 

 

Czym charakteryzuje się pokój , który przynosi ludziom zmartwychwstały Jezus?

Pytający: Marlena

Wow, pytanie jest świetne, ciekawe i ważne.

"Pokój Pański [Jezusa] niech zawsze będzie z wami" /to pozdrowienie Apostoła jest w każdej Mszy Św.

Można łatwo znaleźć wypowiedzi Nowego Testamentu nt. pokoju Bożego, który daje Jezus.

Św. Matka Teresa podaje łańcuszek 6 wartości, które wynikają z siebie. Mniej więcej: cisza-modlitwa-wiara- miłość-służba-pokój. Pokój jest owocem pracy, wysiłku ludzkiego. Jest także darem Boga, z którym współpracujemy.

 

"Pokój mój wam daję, nie taki jaki daje świat, Ja wam daję."

"Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój. Nie, ale miecz."

"Odtąd pięcioro będzie rozwdojonych w jednym domu", "matka przeciw córce, a córka przeciw matce, ojciec przeciw synowi i syn przeciw ojcu, synowa przeciw teściowej, a treściowa przeciw synowej." Odkąd Jezus wejdzie do tego domu, między nich, między ich sprawy, włoży kij w mrowisko, odezwie się, powie Słowo Boże, prawdę o sprawiedliwości, o grzechu, o /braku/ miłości.

 

Pokój Boży /duchowy/, to jest co innego niż pokój psychiczny.

Pokój psychiczny, bardzo ważny, pożądany przez człowieka, upragniony - mniej więcej rozumiemy, jako pokój,  harmonia, ład w psychice, w uczuciach, w nerwach, w myślach.

Przeciwieństwem jest niepokój /psychiczny/, podrażnienie, podenerwowanie, lęk, stres.

Dążymy słusznie do pokoju osobowego, także w naszej psychice. Nie jest to jednak równoznaczne z pokojem ducha. Np. mogę przeżywac różne uczucia /smutku, bólu, żalu/ a mieć pokój ducha.

 

Pokój duchowy, który daje Zmartwychwstały Jezus, to harmonia, jedność z Bogiem. Nie jest równoznaczna z pokojem psychicznym.

Jest owocem Ducha Św., współpracy z Duchem Bożym.

To Duch Św., Duch Jezusa i Ojca mnie uspokaja. Przywraca wiarę w Miłosierdzie Boga, daje ufność Bogu w trudnych sytuacjach, rodzi nadzieję.

 

Kiedy mam pokój Boży - nawet pośród trudności, cierpienia, prześladowania - /rzadko w 100%/

wzywam Boga, trzymam się Boga /kurczowo/, proszę o jedność z Nim, proszę, żebym nie odpadł od Niego, żebym nie upadł, nie zwątpił, nie załamał się, nie zniechęcił w czynieniu dobra.

 

Czuję się różnie, jestem w różnym stanie /psychicznym/, ale proszę Boga, aby mnie trzymał przy sobie, aby mnie umacniał, abym wytrwał przy Bogu.

Mogę mieć niepokój psychiki /uczuć, nerwów, myśli/, ale proszę Boga o pokój z Nim, harmonię, zaufanie, jedność, zawierzenie.

o. Boguchwał OFM

 

 

Dziś na mszy świętej usłyszałam na ewangelii,że "biada tym którzy są nasyceni,szczęśliwi itp."Czy to oznacza,że by dostać się do nieba mamy chodzić głodni i nieszczęśliwi? Proszę o odp.

Pytający: Karolina

Cieszę się, że szczerze /jak św. Piotr/ i prostodusznie pytasz Jezusa.

- >biada tym którzy są nasyceni,szczęśliwi itp.<, "a odwracają swe serce od" /Jr 17, 5-8/ tych, którzy są 'ubodzy, głodni, płaczą, ludzie ich nienawidzą, wykluczają, znieważają, zniesławiają' Łk 6, 21-22.

- "by dostać się do nieba mamy chodzić głodni i nieszczęśliwi?"

Blisko jesteś.

"by dostać się do nieba mamy chodzić", kochać głodnych nieszczęśliwych itp.

 

Polecam http://biblia.wiara.pl/ ZROZUMIEĆ SŁOWO.

o. Boguchwał OFM

 

 

Witam. Mam problem. Przygotowuję się do Sakramentu Bierzmowania i wybrałam imię Tamara. Znam doskonale życiorys tej świętej z różnych źródeł ale w żadnym z nich nie podają powodu jej kanonizacji. Czy Ksiądz mogłby rozwiać moje watpliwości?

Pytający: Paulina

Szczęść Ci Boże!

"nie podają powodu jej kanonizacji."

Nie jestem specjalistą od procesów kanonizacyjnych.

W historii Kościoła sposób ogłaszania kogoś świętym czy błogosławionym był różny.

Różnie też określano powód, tytuł do świętości. Np. męczeństwo za wiarę, męczeństwo za czystość, heroiczność jakiejś cnoty chrześcijańskiej.

Powód, tytuł ogłoszenia świętości /dlaczego ktoś jest święty/ można próbować odczytać na kilka sposobów:

- w modlitwie ku czci tego świętego - kolekta - jest to wspomniane /ta cecha, cnota/,

- w życiorysie jest ona uwypuklana,

- nazwanie patrona, np. św. Tamary, dziewicy /i męczennicy/; świętej kobiety, zakonnicy, wychowawczyni, pełniącej dzieła miłosierdzia.

Tyle, od razu. Zobacz cechy akcentowane przez kolektę i kronikarzy.

o. Boguchwał OFM

 

 

Proszę księdza niech ksiądz napisze , co w tym co jest napisane niżej jest kłamstwem.

1. Wierzymy, że Pismo Święte - Biblia - jest Słowem Bożym, nieomylnym i natchnionym przez Ducha Świętego, i stanowi jedyną normę wiary i życia.

2. Wierzymy w Boga w Trójcy Świętej jedynego, w osobach Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

3. Wierzymy w Synostwo Boże Jezusa Chrystusa, poczętego z Ducha Świętego, narodzonego z Marii Dzewicy; w Jego śmierć na krzyżu za grzech świata i Jego zmartwychwstanie w ciele; w Jego wniebowstąpienie i powtórne przyjście w chwale.

4. Wierzymy w pojednanie z Bogiem przez opamiętanie i wiarę w ewangelię, w chrzest i Wieczerzę Pańską.

5. Wierzymy w chrzest Duchem Świętym, przeżywanie pełni Ducha i Jego darów.

6. Wierzymy w jeden Kościół, święty, powszechny i apostolski.

7. Wierzymy w uzdrowienie chorych jako znak łaski i mocy Bożej.

8. Wierzymy w zmartwychwstanie i życie wieczne.

KOMENTARZ DO WYZNANIA WIARY KOŚCIOŁA ZIELONOŚWIĄTKOWEGO W POLSCE

1. Pis

Pytający: Joanna

Szczęść Boże!

Bardzo dziękuję za "Proszę księdza niech ksiądz napisze, co w tym co jest napisane niżej jest kłamstwem."

Czuję się, jakbym rozwiązywał krzyżówkę, rebus.

Mam napisać co jest kłamstwem?

W Twoim "Pytaniu", prośbie jest ukryta teza: "jest kłamstwem".

Kłamstwo - jest to celowe wprowadzanie w błąd.

Nie mogę tego zakładać u Autora 8 punktów.

Można raczej mówić o zgodności / niezgodności z prawdą, w którą wierzy Kościół Katolicki, odnośnie do prawd wiary.

 

Zastanawia mnie jeszcze dopisek na końcu:

"KOMENTARZ DO WYZNANIA WIARY KOŚCIOŁA ZIELONOŚWIĄTKOWEGO W POLSCE

 

1. Pis"

 

Czyżby to było 8 punktów "WYZNANIA WIARY KOŚCIOŁA ZIELONOŚWIĄTKOWEGO W POLSCE"

Widzę, że masz już jakiś i czyjś

"KOMENTARZ

1. Pis"

 

Przypuszczam, że nie dowierzasz mu "jest kłamstwem" i chcesz porównać ten KOMENTARZ [z netu?] z tym, co katolicki "ksiądz napisze".

 

Nie znam dokładnie Twoich intencji, ale cieszę się, że nienawidzisz kłamstwa i szukasz prawdy.

Nie jest to Odpowiedź na Pytanie, ani KOMENTARZ lecz chętnie napiszę coś na Twoją prośbę.

 

Ad rem:

1. Pismo Święte zawiera Słowo Boże. Biblia, jest to kanon /zbiór/ ksiąg natchnionych przez Ducha Świętego. Słowo Boże mówi, uczy nas wiary i życia z Bogiem.

Jezus nie podaje norm lecz rady ewangeliczne. Normy na podstawie Słowa Bożego podawali w odpowiedzi na pytania uczniów /chrześcijan/ Apostołowie. Są one zawarte w Piśmie Świętym i Tradycji Kościoła.

2. Wierzę w jednego /i jedynego/ Boga /w Trójcę Świętą:/ Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Tak wyznaje Skład Apostolski. Patrz: KKK 186.

3. Zgadzam się w całości.

4. "Wierzymy w pojednanie z Bogiem przez opamiętanie /czyli nawrócenie/ i wiarę w ewangelię, w chrzest i Wieczerzę Pańską /czyli Eucharystię/."

5. "Wierzymy w chrzest Duchem Świętym /czyli z wody i Ducha Świętego/, przeżywanie pełni Ducha i Jego darów." Nie tylko przeżywanie /np. chwilowe/, ale i posiadanie Ducha Świętego i Jego darów. Pełnię łaski przyjęła Maryja.

6. Zgadzam się. "Wierzę w jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół."

7. "Wierzymy w uzdrowienie chorych jako znak /czyli sakrament/ łaski i mocy Bożej." Wierzymy w Jezusa i Jego działanie w sakramentach.

8. "Wierzę w  /ciała!/ zmartwychwstanie i życie wieczne. Amen."

 

Pozdrawiam. Dzięki za cierpliwość.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Bożę!

Często korzystam ze wspólnie odmawianego różańca w Radio Maryja. Poszczególne zdrowaśki, odmawiane są przez ludzi - Polaków z całego świata. Zastanawia mnie, dlaczego niektórzy, zwłaszcza z terenów na wschód od Bugu, mówią "... Pań z Tobą....", zamiast "Pan z Tobą". To "ń", jest słyszane bardzo wyraźnie. Skąd się to wzięło? Przecież w modlitwie "Zdrowaś Mario", takie sformułowanie jest nielogiczne. Proszę o wyjaśnienie. Bóg Zapłac!

Pytający: Ryszard

Ave!

Masz rację. Takich drobnych błędów językowych czy literówek z różnych powodów jest wiele w naszym języku codziennym, na ulicy, w mediach, w modlitwie.

Pewnie nie wynika to ze złej woli, raczej z nieświadomości. Nawet nie wiedzą, czy 'nie słyszą' tego mówiący. A zaś z kolei ludzie z innych regionów Polski od razu to wyłapują.

Co zrobić?

Być wyrozumiałym, rozumiejącym skąd to pochodzi;

widzieć istotę rzeczy, czyjąś dobrą wolę, wysiłek, pragnienie,

i jego słabości /niechcące/, ułomności.

Takiego, z tym go kochać.

Można zwrócić uwagę - jak to zrobiłeś - z miłością, z życzliwością, merytorycznie, bez poniżania, czy wyśmiewania.

Czasem jest to zabawne, czasem denerwujące.

To zależy od naszego przywiązania do wartości /!/

Dobra szanować, a najbardziej człowieka.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże!

Chciałam zapytać czy osoby będące w związku (początek chodzenia ze sobą), które chcą zachować czystość i nie ulegać namiętnością, mogą podpisać śluby czystości i jakie są konsekwencje złamania tych ślubów?

Dziękuję za odpowiedź! Bóg zapłać!

Pytający: Kasia

Super, że tak myślisz i chcesz "zachować czystość i nie ulegać namiętnością".

Prosimy Boga o to, o siły, o roztropność w miłości. Jest to prośba do Boga i pragnienie wyrażone w formie przyrzeczenia Bogu i sobie nawzajem. Nie są to śluby [publiczne ani prywatne] w sensie stricte.

Złamanie przyrzeczenia, że chcesz i postanawiasz "zachować czystość i nie ulegać namiętności" jest grzechem powszednim bądź ciężkim w zależności od materii.

Wystarczy wtedy wyspowiadać się szczerze i odnowić swoje przyrzeczenie Bogu i człowiekowi.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże.

Co dla księdza oznacza; Przedziwny Doradca?

Bardzo potrzebuję tego bo nie mam weny.

Jak może to niech ksiądz jak najszybciej odpisze.

Pytający: Gabrysia

"Przedziwny Doradca" - to jest tytuł nadany w proroctwie bodaj Izajasza przyszłemu Mesjaszowi.

Chrześcijanie odnoszą ten tytuł do Mesjasza, Zbawiciela Jezusa Chrystusa.

Tytuł mówi, że Mesjasz jest Doradcą, dobrym, mądrym doradcą dla człowieka, a szczególnie dla narodu wybranego, dla władców tego narodu, któzy mają na dworach różnych doradców, nie zawsze mądrych, trafnie doradzających, zgodnie z wolą i mądrością Bożą.

Ten Doradca - Mesjasz będzie nie tylko mądry, trafny w odczytaniu, poznaniu woli Bożej, ale będzie też Przedziwny.

Czyli: mądry, trafny, zgodny z wolą Bożą /znający ją, mający poznanie, wgląd w wolę Boża/.

I do tego jeszcze przedziwny, niespotykany, nadzwyczajny, szczególny, inny niż wszyscy ludzcy doradcy, bo jest Bożym Pomazańcem, wyznaczonym przez Boga, Mesjaszem.

Ma szczególne, specyficzne, wewnętrzne poznanie Boga i Jego woli.

Mesjasz Jezus ponieważ jest Synem Bożym "zna Ojca" ponieważ jest z Ojca. "Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo" J 1, 1-8.

o. Boguchwał OFM

 

 

Szczęść Boże!

czy gdy widzę, że ktoś grzeszy, np. przeklina, a chciałbym na ten grzech zareagować, lecz wiem, że może mnie nawet pobić, to czy mogę się za niego pomodlić?

Czy to także jest reakcją na grzech cudzy?

Pytający: Bartosz

Jezus posłał nas abyśmy głosili Dobrą Nowinę o Zbawieniu wszystkim ludziom.

Nie znaczy to, że mamy wszystkich ludzi napominać gdy grzeszą, choć przyznaję, że czasem zachowanie milczenia i brak protestu może być jakąś formą współudziału w czynionym grzechu przez innych.

Kiedy protestować?

Chyba nie tylko wtedy, gdy to jest bezpieczne, ale wtedy gdy jest cień szansy, że wtedy to pomoże, zmieni sytuację.

A modlitwa?

Zawsze jest potrzebna, nie tylko wtedy, gdy nic innego nie potrafimy zrobić.

Bracie, módl się za wszystkich grzeszników.

ks. Adam Pradela (grzesznik)

 

 

szczęść Boże!

chciałabym zapytać,a raczej poradzić się jak dokonać wyboru zakonu, jest ich bardzo wiele, skąd więc wiedzieć, który byłby dla mnie najlepszy?

z góry dziękuję i pozdrawiam!

Pytający: Kasia

By wybrać zakon można postudiować informatory o istniejących zakonach (są takie książki), można skorzystać z poradnictwa na ten temat jakie bywają przy kuriach diecezjalnych, poradzić sią znajomego księdza, a najlepiej porozmawiać ze siostrami zakonnymi - i prosić wciąż Boga o mądrość i prowadzenie w tej sprawie.

powodzenia!

ks. Adam Pradela

 

 

Czy 1 maja (Świętego Józefa robotnika) tego roku jest dyspensa od pokarmów mięsnych?

Pytający: Teresa

W Kościele katolickim 1 maja jest obchodzone wspomnienie dowolne św. Józefa robotnika. W piątki obowiązuje w Kościele katolickim w Polsce wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych. W tym roku 1 maja przypada w piątek. Dyspensy może w swojej diecezji udzielić ordynariusz miejsca (czyli biskup diecezjalny lub wikaruszsze generalni) lub w swojej parafii proboszcz. Nie sądzę by była udzielana dyspesa, ale tego nie wiem  - należy pytać się swojego proboszcza, lub w swojej kurii diecezjalnej.

Szcęść Boże!

ks. Adam Pradela

 

 

Jakie święta znoszą post podczas piątków całego roku?

Pytający: Mateusz

Pokutny charakter piątku znosi każde święto kościelne w randze uroczystości liturgicznej (w taki dzień na Mszy św. jest Chwała i Wierzę).

z Bogiem.

ks. Adam Pradela

 

 

Witam!

Czy grzechem jest pójście do Sali Królestwa Świadków Jehowy na Pamiątkę Śmierci Jezusa? Byłam tam jako zainteresowana, choć nie śpiewałam pieśni ani nie modliłam się. Zaproponowano mi też studium biblijne na jakie jestem skłonna się zgodzić... choć nie zamierzam zmieniać wiary. Dodam że mam 19 lat i koleżankę tego wyznania.

Pozdrawiam:)

Pytajacy: Magda

Droga Magdo!

Na początek chciałbym podać istotną informację: chrześcijanie różnych wyznań powszechnie nie uznają Świadków Jehowy za chrześcijan, gdyż Świadkowie Jehowy nie wierzą w (odrzucają) boskość Jezusa Chrystusa, czyli nie uznają w Jezusie Boga, a mówiąc bardziej językiem teologicznym, nie uznają tego, że Jezus jest drugą osobą Trójcy Świętej.

To powinno dawać do myślenia. Zatem chodzenie do Sali Królestwa jest czymś dziwnym, jeśli się jest świadomym chrześcijaninem. Myślę, że regularne chodzenie na spotkania do Sali Królestwa - w sytuacji, gdy się jest kimś, kto w Jezusie uznaje Boga, jest jakimś fałszem - niezgodnością między wiarą a działaniem, więc jest grzechem. A podejmowanie studium Biblii u Świadków Jehowy, to trochę jak uczenie się o kolorach u niewidomych nauczycieli - zatem przestrzegam. Natomiast bardzo zachęcam do czytania Biblii, i korzystania z różnych studiów biblijnych w swoim kościele. Obecnie też ciekawą propozycję daje strona SzukajacBoga.pl.

Pozdrawiam!

ks. Adam Pradela

 

 

Szczesc Boze,prosze mi poradzic..mam nastepujacy problem:Zakochalam sie w ksiedza,ktorego znam powyzej 3 lat.Bardzo chce mu to powiedziec,bo inaczej nie poradze.

czy moge to zrobic?

Bog zaplac,Izabela

Pytający: Izabela

Droga Izabelo!

Nie powinnaś moim zdaniem powiedzieć księdzu, w którym jak piszesz jesteś zakochana, o twoim uczuciu do niego.

Coś takiego brzmi jak zaproszenie do odwzajemnienia. A nawet gdybyś nie miała takich intencji, to po co go obciążać?

Dla jego dobra i dla Twojego staraj się go unikać i nie myśleć o nim.

Poproś Boga o innego kandydata na męża - zakładam, że jesteś stanu wolnego.

Nie tylko księża są na świecie...

Powodzenia w budowaniu dobrej przyszłości, bez kosztowania "zakazanego owocu".

ks. Adam Pradela

 

 

Szczęść Boże.

czytając inne pytania moje zaczyna wydawać mi się błache, ale jednak zaryzykuję zadanie go. dostałam kiedyś kolczyki- krzyżyki, takie jak nosi się na szyi. bardzo mi się podobały do czasu, kiedy ktoś powiedział mi, że krzyż to nie ozdoba. czy ten ktoś miał rację? czy rzeczywiści nie powinno się nosić takich rzeczy? z góry dziękuję za odpowiedź,

pozdrawiam serdecznie  :)

Pytający: Ala

Droga Alu,

Ktoś powiedział, że krzyż nie jest ozdobą, ale lepiej chyba powiedzieć, że krzyż nie może być tylko ozdobą...

Co mam na myśli: jeśli nosisz te kolczyki z szacunku dla Jezusa i starasz się żyć jak chrześcijańka, to myślę, że możesz nosić te kolczyki.

ks. Adam Pradela

 

 

Szcześć Boże,

chciałabym się dowiedzieć o możliwość przyjęcia Sakramentu Małżeństwa z osobą spokrewnioną. Według informacji, które zdobyłam to nasze pokrewieństwo to 6 stopień w linii bocznej. Mieliśmy wspólnych pradziadków, nasi dziadkowie to rodzeństwo, a nasi rodzice to kuzyni. Z tego co zdażyłam się dowiedzieć, zabronione jest małżenswto z osobą spokrewnioną do 4 stopnia w linii bocznej włącznie. Więc jeżeli jesteśmy spokrewnieni w 6 stopniu to nie ma przeszkód? Chciałabym się upewnić, bo nie wiem czy dobrze to zrozumiałam. Nie wiem też jak mam się zachować przy załatwianiu wszystkich dokumentacji przedślubnych?

Czy mam księdza poinformować o naszym stopniu pokrewieństwa?

Bardzo proszę o szybką odpowiedź.. Pozdrawiam i Szcześć Boze.. -

Agnieszka

pytający: Agnieszka

Tak, w tej sytuacji (dzieci kuzynów - 6 stopień lini bocznej) można bez żadnych przeszkód zawrzeć małżeństwo.

Info dodatkowe:

Jeśli chodzi o 3 i 4 stopień lini bocznej, to jest to przeszkoda do zawarcia małżeństwa w kościele katolickim, ale biskup może od niej udzielić dyspensy. Od przeszkody 2 stopnia lini bocznej (czyli dla rodzeństwa) nigdy nie można otrzymać dyspensy.

Zatem życzę udanego małżeństwa!

ks. Adam Pradela

 

 

Witam! Moja mama często chodzi do kościoła na mszę niedzielną w sobotę wieczorem. Czy to jest dopuszczalne? Myślałam, że na taką mszę można iść tylko wtedy, jeśli naprawdę nie ma się możliwości uczestnictwa we mszy św. w niedzielę, a moja mama robi tak, bo jest jej wygodniej iść w sobotę niż w niedzielę. Szukałam jakiegoś dokumentu, który by to potwierdzał, ale nic nie znalazłam.

pytający: Joanna

Droga Joanno,

Jeśli chodzi o  - nazwijmy to tak trochę sztywno - spełnienie obowiązku katolika w udziale we Mszy św. niedzielnej, to można go spełniać w sobotnie wieczory, bez datkowych warunków towarzyszących, po prostu można.

Sprawowanie liturgii niedzielnej w sobotni wieczór, to nawiązanie do wczesnochrześcijańskiego zwyczaju, który ma korzenie w żydowskim liczeniu czasu (dzień zaczyna się wieczorem, potem jest noc, a potem dopiero ranek i reszta dnia - w biblijnej rachubie dnia).

Masz myślę, dobrą intuicję, bo Kościoł obecnie przypomina, że chrześcijańskim dniem oddawania chwały Bogu jest niedziela, jednak prawnie postawa Twojej Mamy jest w porządku, i myślę, że tego się należy trzymać (czyli nie czynić Mamie jakiś wymówek!).

Szczęść Boże!

ks. Adam Pradela

 

 

nie wiem co mam zrobić zakochałam się w pewnym księdzu i bardzo chciałabym mu o tym powiedzieć ale boje się jego reakcji . chciałabym mu o tym powiedziec ponieważ bardzo mnie to męczy nie oczekuje nic od niego bo wiem ze to nie możliwe . całymi dniami mysle o nim płacze po nocach i już jestem bezsilna mam najgorsze mysli . biore równiez pod uwage ze tem owy ksiądz może nie chce wiedziec tego co chce mu powiedzieć . Jestem młoda przyciółki mówią mi ze to przejdzie ale od 2 lat mi nie przechodzi a z kazdym dniem kocham go jeszcze bardziej . Proszę o porade bo naprawde nie wiem co mam robić .

pytający: Marta

Droga Marto!

Wierzymy w Jezusa!

Proś Go, by zmienił Twoje uczucia, by Jezus dał Ci radość i pokój.

Tego księdza raczej zachęcam unikać, nie szukać okazji do spotykania się z nim i raczej nic mu nie mówić o Twoim zakochaniu.

I jeszcze jedno - tego nie jestem pewien do końca - czy to Twój przypadek, ale jeśli Twoja relacja do Twojego ziemskiego Ojca ( do Twojego Taty) wymaga uzdrowienia, to proś o to Jezusa również.

ks. Adam Pradela

 

 

Jak traktować księdza który odmawia ostatniego namaszczenia dla umierajacej osoby, jak reagować na żądanie okreslonej zapłaty za pochówek (600 zł.), co myśleć o księdzu który na koledzie zagląda do kopert a później zapisuje na niej nazwisko rodziny - czy czas " co łaska" już miną?????????????

pytający: Agnieszka

Droga Agnieszko!

Myślę, że to Twoje pytanie, tak sformuowane, sugeruje odpowiedź jaką chcesz uzyskać,

dlatego nie chcę na nie odpowiadać

natomiast rozumiem, że w ten sposób wyrażasz Twoje frustracje i niezadowolenie -

proszę powiedz to na modlitwie Jezusowi (ta sugestia nie wynika z tego, że chcę "kryć" jakiegoś księdza, ale uważam naprawdę, że tu w tej sytuacji potrzeba Twojej modlitwy i kontaktu z słowem Bożym!)

PS.

kto wie, może warto w tej sprawie porozmawiać np. z dziekanem, lub w kurii biskupiej?

dla sprawiedliwości muszę dodać, że nie znamy wersji wydarzeń z drugiej strony... - mam na myśli, że fakty są relacjonowane tylko przez Ciebie, z twojej perspektywy.

ks. Adam Pradela

 

 

Proszę Księdza. Odwiedziłam stronę BÓG JEST MIŁOŚCIĄ i rozwiązałam test wiary. Na pytanie czy homoseksualizm jest wyznawaniem uczuć odpowiedziałam tak. Dochodzę do wniosku, że kościół to chora instytucja homofobów.

Czy Bóg nie kocha każdego bez względu na to kim jest? Proszę o szybką odpowiedź.

pytajacy: Libertina

Droga Libertino

Bóg kocha każdego bezwarunkowo, ale to nie znaczy, że człowiek może robić cokolwiek.

Boże zasady i przykazania są dla naszego dobra, a nie przeciwko nam. Bóg nadał pewien porządek ludzkim zachowaniom, dlatego właśnie, że nas kocha, i nie jest Mu obojętne co robimy.

Do Bożych zasad należy małżeństwo tylko pomiędzy mężczyzną i kobietą.

to tyle (i szybko).

ks. Adam Pradela

 

 

Czy katolik może obchodzić świeta żydowskie które nie odwołują się do talmudycznego judaizmu? W wikipedii napisano że Katolicy języka hebrajskiego, któży są pełnoprawnymi członkami Kościoła Katolickiego obchodzą niektóre świeta żydowskie, są to swięta nawiazujace do starego testamentu.

pytający: Mateusz

Katolik może obchodzić święta żydowskie, jeśli ma właściwą ku temu motywację.

Szalom.

ks. Adam Pradela

 

 

mimo, iż mam 16 lat, jak każdy niestety grzeszę, gdy czytam czytania w kościele, gdy idę do komunii i gdy słyszę rozgrzeszenie, wczorajsza pasterka... moje serce przepełnia nieopisana radość.

bardzo ciągnie mnie do głębi życia z Chrystusem- w zakonie.

czy może to być oznaka powołania do życia zakonnego?

pytający: magdalena

Droga Magdaleno

z tego co piszesz, to jedność z Naszym Zbawicielem daje Ci wewnętrzną radość

alleluja!

Życzę Ci wzrostu w wierze, a do czego Bóg Cię powołuje to się okaże z czasem.

Dziś chyba za wcześnie, by tu mieć już pełne rozeznanie w Twojej sytuacji.

Zachęcam Cię byś z nadzieją patrzyła w przyszłość, módl się, czytaj Biblię i bądź otwarta na wszystko od Boga - jest wiele miejsc by Mu służyc - także w małżeństwie...

Pokój Boży niech będzie z Tobą!

ks. Adam Pradela

 

 

Mam 20 lat, jakiś czas temu przechodziłam kryzys wiary, poprostu nie wierzyłam, i zaprzeczałam istnieniu Boga. Teraz zaczynam rozumieć, że to był błąd, że Bóg jednak istnieje. Mam tylko pytanie. Czy mogę znowu wierzyć? Czy nie będzie to postrzegane, jako powrót do wiarydla mojego dobra? Cy taka wiara ma sens i czy jest coś warta?

pytający: Luiza

Dla mnie wiara to nie tylko uznanie faktu, że Bóg istnieje, ale powierzenie Mu swojego życia poprzez Jezusa, Syna Bożego.

Bardzo Cię do tego kroku zachęcam. A Bóg czeka na Ciebie na pewno z otwartym sercem. O tym świadczy chociażby cała historia Izraela opisana na kartach Biblii.

Dlatego nie patrz w przeszłość, ale z ufnością w przyszłość.

Polecam rozdział 15 Ewangelii św. Łukasza.

Życzę odwagi i pogody ducha.

ks. Adam Pradela

 

 

Zakochałam się w pewnym księdzu powiedziałam Mu o tym.. bo nie dałam rady inaczej..było mi ciężko... nie oczekiwałam nic w zanim..On odszedł z Naszej parafii...Czy to możliwe że prze zemnie..?Bardzo zbliżyłam się do Boga...ale teraz znowu mam problem bo się dowiedziałam że mam zatajony grzech..że Go kocham,nie wiedziałam że to grzech :(((Nie chce znów stracić miłości,tym razem do Boga...Co mam zrobić..?? zależy mi na odp.

Z góry DZIĘKUJE.

pytający: Justyna Julia

Odpowiem krótko:

1. Zakochać się w księdzu to nie grzech (to nie jest całkiem zależne od człowieka, to nie wybór, ale odczucie, uczucie)

2. Nie powino się tego danemu księdzu mówić

3. Bóg  - gdy żałujemy - wybacza nam nasze winy

zatem, droga osobo, która postawiłaś to pytanie - omów tę sprawę z Bogiem, " załatw tę sprawę z Bogiem" i żyj w pokoju, a nie w wyrzutach sumienia

z Bogiem!

ks. Adam Pradela

 

 

jak mozna poprowadzic lekcje religii na temat "Jezus wszystkim przynosi przebaczenie??

pytający: martyna

Pozdrawiam

na początku chcę zaznaczyć,żę choć nauczam w różnych miejscach na temat Bożego przebaczenia, to już koło 13 lat nie jestem katechetą, i już tyle lat nie pracuję w szkole, zatem zapewne są bardziej kompetentne osoby do odpowiedzi na to pytanie a oto moje propozycje: ( zakładam, że chodzi o "lekcję religii" w szkole, która ma 45 minut)

1. można pokazać fragmenty filmu Jezus ( w oparciu o Ewangelię św. Łukasza, z roku 1979) mam na myśli scenę, gdy Jezus na uczcie u faryzeusza Szymona przebacza jawnogrzesznicy (prostytutce), następnie pokazać scenę ukrzyżowania, że słowami Jezusa: Ojcze przebacz im, bo nie wiedzą co czynią, a na koniec scenę z Jezusem zmartwychwstałym, który mówi: Pokój wam. To niedługie sceny i nad każdą można się zastanowić, co oznacza dla naszego życia

2. może przyjać za temat "kozła ofiarnego" - to powiedzenie funkcjonuje nawet w języku potocznym, jak coś złego się stanie to się szuka " kozła ofiarnego" czyli szuka się osobę, na którą można zwalić winę, tak to chyba bywa też czasem w środowisku szkoły, kolegów itd, czasem przegrany mecz zwala się na bramkaża, albo na innego zawodnika, albo na trenera - on jest winny, on powinien ponieść karę... tu powinno sie ukazać rolę kozła ofiarnego ( ma na myśli zwierzę)w Starym Testamencie i pokazać - on brał na siebie winy ludzi,i przejść do myśli o Jezusie, baranku Bożym, który na siebie bierze dobrowolnie nasze winy

3.jest taka dłuższa drama, którą można pokazać,że jakaś dziewczyna wchodzi do pokoju, mija z pogardą stojoącego tam Jezusa,  i o chwili widzi całe ściany z szafami, pełnymi szuflad, w kórych są zapisane jej wszystkie grzechy, znajduje je  - odczytuje przykładowo na głos poszczególne grzechy, i wszystkie opisane, podpisane są jej imieniem  - jest ona bardzo zdziwiona, że to wszystko jest zapisane teraz Jezus czyta te opisane grzechy w szufladkach - a ona jest zawstydzona, a Jezus przeglada po kolei poszczególne szufladki. Po chwili Jezus staje z boku, a dziewczyna na nowo przegląda tę swoję kartotekę grechów i patrzy zaskoczona, że Jezus wszędzie wymazał jej imię, a pod każdym grzechem sam się podpisał, pod każdym grzechem jest już w miejsce imienia dziewczyny napisanę imię Jezusa jako sprawcy tego grzechu! Dziewczyna dziękuje Jezusowi, że zdjął z niej te grzechy, że wziął je na siebie, że jej przebaczył, (za cenę swego oddzielenia od Ojca, które na szczeście dało się przez zmartwychwstanie przezwyciężyć)

mam jeszce kilka innych pomysłów, ale to by było chyba za dużo pisania,  a może warto pytać kolejne osoby, a moze warto samej puścić wodze fantazji i prosić Boga, by podsunał konkretne pomysły

Szczęść Boże.

ks. Adam Pradela

 

 

Kiedy spojrzenie na ciało dziewczyny jest grzechem?

pytający: Bartłomiej

Jezus mówi jasno i krótko  - wtedy, gdy jest pożądliwe ( Mt 5,28).

Moim zdaniem tu chodzi o sytuacje, gdy osoba patrząca rości sobie pretensje do czegoś więcej z osobą na którą patrzy...

inaczej mówiąc, gdy jest to wstęp do fantazji erotycznych, lub ich karmienie w umyśle patrzącego, a tym bardziej, gdy czasem jest to też wstęp do podjęcia działań w "realu"...

Ten zakaz pożądliwego patrzenia to błogosławieństwo dla ludzi  - zakaz ten gdy jest przestrzegany pozwala zachować wolność i radość, i bezpieczeństwo (mówiąc potocznie: chodzi o to, by nie pakować się do nie swojego ogródka). Wszelka pożądliwość, która wzrasta, która rozwija się w człowieku, która go ogarnia całego, przynosi śmierć duchową!

Pilnujmy się!

ks. Adam Pradela

PS. Istnieje też czyste i niepożądliwe patrzenie na dziewczynę, ale należy tu być naprawdę szczerym w ocenie.

 

 

co pan jezusz przynosi grzesznym ludziom

pytający: mateusz

Jezus przynosi grzesznym ludziom - czyli wszystkim:

zbawienie, czyli dar życia wiecznego,

pokój z Bogiem, przebaczenie grzechów, dar bycia Jego przyjaciółmi, dar bycia dziecmi Ojca Niebieskiego, dar przemiany serca..., lista tych dobrodziejstw jest jeszcze dłuższa, wynikają one z tekstów Nowego Testamentu, a warunkiem otrzymania tych wielkich darów jest nasze nawrócenie do Jezusa, do Jego Ewangelii.

Jezus powiedział: kto uwierzy i przyjmie chrzest będzie zbawiony, jak czytamy w zakończeniu ewangelii wg św. Marka

Pozdrawiam.

ks. Adam Pradela

 

 

Czy w Kościele Katolickim jest rozeznawane powołanie do samotności jako równoważne powołaniu do małżeństwa czy kapłaństwa? Wiem, że w Kościele protestanckim jest rozeznawany taki dar, jak jest u nas. Czy też taka droga zyciowa to wynik nierozeznania innych powołań albo braku zdecydowania. Jaki byłby teologiczny sens takiego powołania?

pytający: Kasia

W Kościele katolickim takie powołanie do życia w samotności też jest rozpoznawane. Istnieje obrzęd konsekracji dziewic, istnieją pustelnicy, są instytuty świeckie i stowarzyszenia życia apostolskiego.

Nawiązując do pytania - owszem, wiele osób nie zawiera małzeństwa, bo za bardzo się boi lub z innych, niewłaściwych przyczyn.

Biblia zna powołanie do samotności w sensie niezawierania małzeństwa, ale jest to sytuacja raczej wyjątkowa na gruncie biblijnym.

A jaki sens teologiczny?

"Sensowny sens" widzę jeden - służba Jezusowi w ludziach, np. pielęgniarka, misjonarka, lekarka, itd., wiele jednak z tych zawodów  - powołań można realizowac w małżeństwie.

A co zrobić, gdy ktoś chciał założyć rodzinę, ale nie wyszło? Kto wie, może trzeba to po prostu zaakceptować?

Tak ostatecznie to każdej formie życia sens nadaje Jezus, gdy go czynimy swoim Panem.

ks. Adam Pradela

 

 

Czy grzechem jest jeżeli człowiek przez krótki okres czasu pseudoefedrynę w połączeniu z kawą?

pytający: Monika

W pytaniu brakuje czasownika, ale domyślam się, że chodzi o zażywanie, o branie pseudoefedryny razem z piciem kawy.

Na początku pragnę wyraźnie zaznaczyć, że nie jestem farmaceutą ani medykiem, a odpowiedam jedynie z punktu widzenia teologicznego. Najpierw fakty: gdy wpisze się w Google "pseudoefedryna" to już pierwsze trzy strony pozwalają się zorientować, że to środek medyczny służący do leczenia chorób, ale też pseudoefedryna jest używana przez ludzi jako środek dopingujący, lub polepszający nastrój, lub jako środek dający w jakiejś mierze "kopa" tak jak narkotyki.

Nie będę tego dłużej analizował, ale poprostu ostrzegam i mówię: NIE takim samowolnym wprowadzaniem w siebie substancji chemicznych, by się poczuć psychicznie lepiej.

Uzależnienia zaczynają się niewinnie - czyli mało dostrzegalnie, a skutki potem są opłakane. Lepiej na zimne dmuchać.

Powinna kawa wystarczyć. Sama. A może dodać do niej MODLITWĘ? :-)

ks. Adam Pradela

PS.

Zatem podsumowując: w samowolnych kontaktach z pseudoefedryną jest coś grzesznego...

 

 

Witam, proszę o wyjaśnienie. Czy grzechem jest współżycie z mężem używając śr.antykoncepcyjnych, czy grzechem jest bycie blisko, pieszczoty bez współźycia, czy grzechem jest tzw. stosunek przerywany?

pytający: Joanna

Tym razem odpowiem krótko:

Należy pamiętać, że na ocenę moralną ludzkich działań wpływa ich dobrowolność i świadomość, a także cel i okoliczności, pamiętając o tym odpowiem skrótowo:

1. Współżycie z mężem używając środków antykoncepcyjnych jest grzechem.

2. Bycie blisko małżonków nie jest grzechem, pieszczoty bez współżycia - to chyba zależy jakie pieszczoty... i czy są wstępem do pełnego stosunku czy nie, a ostatecznie należy to zostawić w dużej mierze właściwie ukształtowanemu sumieniu małżonków (a nie analizom księdza).

3. Tzw. stosunek przerywany jest grzechem.

Życzę Bożej pomocy w tej sferze życia małzeńskiego!

ks. Adam Pradela

 

 

Proszę księdza czy wyznanie miłości osobie duchownej jest grzechem???

pytający:  Agnieszka

Wyznawanie miłości osobie duchownej - zakładam, że chodzi o diakona, księdza albo biskupa kościoła rzymskokatolickiego, obrządku łacińskiego, który zobowiązał się do celibatu, czyli do niezawierania małżeństwa - jest moim zdaniem czymś zapewne niewłaściwym, a prawdopodobnie również grzechem ( raczej tak).

Rozumiem to bowiem w ten sposób, że wyznawanie miłości służy temu, by ta druga osoba odpowiedziała na tę miłość, a to już u osoby, która żyje w celibacie jest nie ok.

Nasuwa mi się takie porównanie: to jest tak, jakby osobę chorą na cukier, która powinna unikać słodyczy zapraszać na słodkości swojego wyrobu i zachwalać je i mówić, że ta zachęta płynie z serca, z życzliwości...to nie jest ok. Jeśli się ktoś zakocha w duchownym, to niech się stara "odkochać" i nie mówić mu o swoich uczuciach do niego.

Twarda to może odpowiedź, ale czy może być inna?

ks. Adam Pradela

 

 

Czy jest możliwe aby ksiądz powiedział człowiekiowi ,że nikt mu nie pomoże ani ksiądz ani Bóg?człowiekowi który wyolbrzymia poczucie winy,jest w rozpaczy i wydaje mu sie ,że nie zasłużył na zbawienie.Czy jest tak że" Bog może odmówic miłosierdzia" i zostawic człowieka samemu sobie z jego winą,że młody człowiek nie jest godzień spowiedzi komunii?że na zawsze zostanie w tej pustce...?

pytający: Grażyna

Bóg jest miłością i kocha każdego człowieka.

W księdze Izajasza czytamy:

"Bo góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać, ale miłość moja nie odstąpi od ciebie, mówi Pan, który ma litość nad tobą."

W Bogu dla każdego jest nadzieja i dla każdego jest szansa. Najlepiej powierzyć swoje problemy i całe swoje życie Panu Jezusowi, który jest Bogiem, zaprosić Go do swego serca przez modlitwę jako swojego Pana i Zbawcę. Jezus przynosi pokój i sens życia. Jezus mówi:"Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie i miały je w obfitości." To zdanie mówi jako Dobry Pasterz i dotyczy ono nas ludzi.

Odwagi! Liczy się to co mówi Bóg, a nie ludzie.

ks. Adam Pradela

 

 

Witam, czy w razie jakiegokolwiek wypadku, gdy osobie poszkodowanej grozi śmierc chrześcijanin może umierającemu udzielić spowiedzi czy też przebaczenia grzechów które nam wyjawi bądz nawet nie - jeśli nie zdązy? Jeśli tak się dzieje co dalej? Zapewne grzechy te powinniśmy powtórzyć Księdzu przy spowiedzi?

pytający: Tomek

W niebezpieczeństwie śmierci wystarczy, gdy człowiek się w myślach powierza Bogu, gdy wyraża skruchę za swe przewinienia i prosi Boga, by święta krew Jezusa obmyła go z każdego grzechu. Gdy nie ma czasu, to dosłownie może wystarczyć okrzyk: Jezu ratuj! Jest tu anafora do łotra na krzyżu, który zawołał: Jezu wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa - i znamy odpowiedź Jezusa: dziś ze mną będziesz w raju.

Co do wyznawania swoich grzechów ludziom w chwili swojej śmierci, gdy nie ma księdza, jest to dopuszczalne, a nawet bardzo pomocne umierającemu w chwili śmierci, jednak nie jest konieczne. A ostatecznym źródłem odpuszczenia grzechów jest zawsze Bóg sam, ksiądz - jeśli jest - jest tylko pośrednikiem, urzędowym znakiem potwierdzającym. A osoba świecka słuchająca takiego wyznania grzechów - jeśli jest ono połączone z żalem i wiarą w odkupieńczą śmierć Jezusa, powinna - najlepiej słowami z Biblii - głosić takiej osobie Bożą miłość i miłosierdzie dla nawracających się grzeszników i ratunek w Jezusie Zbawicielu.

"Albowiem większa jest radość wśród aniołów Bozych z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z 99 sprawiedliwych, którzy nie potrzebuja nawrócenia" - zobacz proszę: Ewangelia wg św. Łukasza, rozdział 15.

ks. Adam Pradela

 

 

Proszę o dpowiedź na pytanie czy ludzie chorzy psychicznie np.na schizofrenię dostają od Pana Boga jakieś szczególne łaski i czy taką osobę obowiązuje tak samo sakrament pokuty by otrzymać odpuszczenie grzechów jak u zdrowego człowieka ?

pytający: Paweł

Nie wiem czy ludzie chorzy psychicznie dostają od Pana Boga jakieś szczególne łaski. Zapewne każdy człowiek ma dość łaski od Boga by przyjąć zbawienie, więc dotyczy to też osób chorych na choroby psychiczne, zaś Bóg wymaga od człowieka tylko tyle na ile go, tj. człowieka, stać, więc jeśli ktoś potrafi się spowiadać to niech się spowiada, a jesli nie potrafii, to nie. Chcę też przypomnieć, że istotą sprawy jest żal za grzechy.

Oj, kochane zdrowie!

ks. Adam Pradela

 

 

Czy jeśli ktoś kiedyś był zniewolony przez szatana i miał odprawiane egzorcyzmy po których już wszystko było dobrze musi/powinien raz na jakiś czas profilaktycznie poddawać się egzorcyzmom w razie nawrotu? Krótko mówiąc czy zniewolonym przez szatana zostaje się już do końca życia mimo egzorcyzmów?

pytający: Iza

Jeśli ktoś był opętany, a po egzorcyzmach przestał nim być, to jest wolny i nie musi się poddawać "profilaktycznym" egzorcyzmom, natomiast dobrze jest, gdy prowadzi gorliwe życie chrześcijańskie - to jest najlepszy sposób by nie było nawrotów opętania.

Jezus jest Panem!

ks. Adam Pradela

 

 

Czy pocałunek namiętny jest grzechem ciężkim ? Z tego co już wiem księża mają bardzo różne zdanie na ten temat.

pytający: Monika

Pocałunek namiętny w małżeństwie - między małżonkami, w odpowiednich okolicznościach, nie jest grzechem, lecz czymś normalnym, wskazanym, dobrym!

Zaś poza małzeństwem namiętny pocałunek niekoniecznie jest czymś normalnym i wskazanym, a raczej czymś zazwyczaj niewłaściwym i niebezpiecznym. Zapewne wygląda nieco inaczej sytuacja narzeczonych, po długiej już znajomości a inaczej wygląda sytuacja osób, które znają się krótko, a czasem właściwie wogóle - mam na myśli, że narzeczeni, po zaręczynach, planujący już ślub mogą sobie nieco więcej czułosci okazywać - ale też bez przesady. Jednak jasno mówiąc: aktywność seksualna jest zarezerwowana tylko do małżeństwa. Czy pocałunek namiętny należy do aktywności seksualnej? Raczej tak, nie ma co sobie tu oczu mydlić...

Czy namiętny pocałunek poza małżeństwem jest grzechem ciężkim? -  to w odpowiedzi trzeba pamiętać, że aby zaistniał grzech ciężki, to potrzeba trzech elementów jednocześnie: całkowita dobrowolność i pełna świadomość i poważna materia (czyli poważna, istotna sprawa). Poważna materia to raczej tutaj chyba jest, bo zazwyczaj na namiętnym pocałunku się wszystko nie kończy, a przynajmniej jest takie niebezpieczeństwo. Jednak chyba nie zawsze mamy tu do czynienia z całkowitą dobrowolnością, zatem ostateczny osąd czy w danym wypadku był grzech cięzki czy nie, należy pozostawić własnemu sumieniu.

Myślę, że lepiej być w sprawach damsko - męskich ostrożnym, niż wpakować sią w ślepą uliczkę.

Czasem jednak, gdy zdarzy się jakiś grzech, to nie tyle jest ważne pytanie, czy był to już grzech ciężki (śmiertelny) czy  jeszcze jest on lekki (powszedni)? - ale liczy się to, czy żałujemy, czy przepraszamy Boga i czy prosimy Go o przebaczenie i przemianę naszego życia.

Z Bogiem!

ks. Adam Pradela

 

 

Proszę o szczegółowe określenie pojęcia "grzech śmiertelny"

pytający: Ryszard

Pojęcie grzech śmiertelny zrodziło się w refleksji teologicznej, gdy wierzący w Jezusa zastanawiali się czy grzechy są jednakowe i czy sprawiają jednakowe następstwa. Mówiąc jaśniej chodziło o pytanie, czy są grzechy, które powodują utratę zbawienia. W drugiej połowie dwudziestego wieku teologowie zastanawiali się, czy podział na grzechy śmiertelne (ciężkie) i powszednie (lekkie) zastępić trójpodzałem: grzechy śmiertelne, ciężkie i powszednie. Wiązało się to z modnym wówczas pojęciem opcji fundamentalnej (ukierowanie się na Boga) i było reakcją na nazywanie grzechami ciężkimi niemalże wszystkiego. Jednak słusznie odrzucono ten trójpodział, gdyż sugerował on, że chrześcijanin może bardzo poważnie wielokrotnie grzeszyć, a jego zbawienie nie jest tym zagrożone. A teraz sama odpowiedź - nie trzeba się tu silić na oryginalnośc więc odsyłam do Katechizmu Kościoła Katolickiego, numery od 1854 do 1864. Istota odpowiedzi jest zawarta w numerze 1857 "Aby grzech był smiertelny są wymagane jednoczesnie trzy warunki:grzechem śmiertelnym jest ten, który dotyczy materii poważnej i który nadto został popełniony z pełną swiadomością i całkowitą zgodą"

Pozdrawiam.

ks. Adam Pradela