Chrześcijański   Portal   Ewangelizacyjny
F U N D A M E N T

Fundament :: Słowo Życia :: Poczta :: Forum :: Czat :: Telewizja

Jezus Chrystus.
Wiara.
Biblia.
Chrześcijanie.
Wiara

WIARA

Życie kocham cię nad życie...

Marta Pelka

 

To słowa jednej z piosenek. Jednak czy dzisiaj naprawdę kochamy ten największy dar jakim jest życie? Chyba nie, a przynajmniej nie potrafimy go docenić, a tym bardziej szanować.

 

Rozejrzyjmy się dookoła. Nawet w najbliższym otoczeniu są ludzie, którzy tego życia nie szanują. Nie chodzi tu tylko o samobójców, morderców czy innych przestępców. Ludźmi zaprzepaszczającymi taki dar są osoby, których praca wymaga opieki nad innymi czy często samego pocieszenia. Jednym słowem są to pielęgniarki czy wolontariusze. Jednak, gdy taki ktoś pracuje, „bo musi”, robi wszystko byle jak, niezbyt zwracając uwagę, co w takiej chwili przeżywa pacjent zdany na łaskę takiej pielęgniarki, też „depta” życie. Można stwierdzić, że odbiera chęci do dalszego leczenia czy życia. Ten skarb, jaki dostaliśmy od Boga powinniśmy szanować! I nie chodzi tylko o nas samych, ale przede wszystkim o innych!

 

A co z ludźmi z hospicjów? Wierzcie mi, „hospicjum to też życie”! Kiedyś widziałam puste, smutne wręcz przerażające spojrzenie pacjenta w tym właśnie miejscu. Ktoś powie, że umiera, i tyle. To nieprawda! Gdyby mógł umrzeć czując, że jest coś wart czy jest potrzebny nie patrzałby w tą ścianę tak bezsilnie. To samo jest w Domu Pomocy Społecznej. Ci ludzie nie umierają, oni umarli żyjąc, zapadając na różne choroby psychiczne, ale spojrzenia są te same, puste i bez jakiejkolwiek nadziei. W czasie ostatniej wizyty jedna z pensjonariuszek powiedziała nam: ”Tylko wy wnosicie radość do tego miejsca. Przyjeżdżajcie dalej dziewczynki.” Po czym się rozpłakała. Myślę, iż to o czymś świadczy. W każdym razie dla mnie jest to kolejny bodziec, przez który jeszcze bardziej chcę „działać”, czyli być wolontariuszką.

 

Nie twierdzę, że wszędzie tak jest, o nie! Gdyby tak było pacjenci w szpitalach umieraliby masowo. To, co tu piszę, to moje osobiste spostrzeżenia czy przypadki, z którymi się spotykam.

 

Teraz przejdziemy do trochę innego tematu, ale jakże związanego z poruszaną tu problematyką. W naszym społeczeństwie raczej się o tym nie mówi, jest to temat tabu. Mam na myśli aborcję. To tak samo okrutne i bestialskie działanie jak morderstwo. Jednak niektórzy widzą różnicę. Właściwie to jest płód, a nie dziecko, prawda? A ja pytam: „Co z tego?!” Mimo, że jest to płód czuje, boi się tak samo jak każdy żywy człowiek. Legalizując aborcję równie dobrze można byłoby pozwolić na zabijanie ludzi, którym dano szansę żyć. Musimy pamiętać, że Bóg ma dla każdego człowiek jakiś wspaniały plan. Nie ważne czy jest on chory czy nie. My mordując nienarodzone dzieci postępujemy nie tylko wbrew piątemu przykazaniu, ale też nie dajemy możliwości zrealizowania tego boskiego planu. To straszne i okrutne, tym bardziej, że aborcja jest wykonywana w sposób bestialski - dziecko czy jak kto woli, płód jest rozrywany i w kawałkach wyciągany z brzucha „matki”...

 

Przez te przypadki, które tu wymieniłam chciałam pokazać, że postępowanie przeciwko przykazaniu „nie zabijaj” nie dotyczy tylko morderstwa.

 

Dopiero niedawno zdałam sobie sprawę z tego wszystkiego, co tu opisałam. To wwierca się w moją świadomość i nie pozwala zapomnieć. Chciałabym temu wszystkiemu powiedzieć STOP!, ale wiem, że to niemożliwe. W końcu aborcja to jeden z najbardziej dochodowych interesów dzisiejszych czasów. To wszystko, to całe okrucieństwo rodzi we mnie ogromne wątpliwości, przestaję wierzyć w ludzi. Wiem, gdzieś przy mnie są też osoby z zachowanymi zasadami moralnym, ale jest ich coraz mniej... To straszne, ale prawdziwe. Na koniec przytoczę cytat z Pisma Św.: ”Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie i miały je w obfitości.” (J 10,10). Skoro Jezus w swym miłosierdziu dał nam możliwość życia na Ziemi, a później zbawienia, to zastanówmy się bardzo dobrze, kto jest tym „złodziejem”. Myślę, że ten „złodziej” przemawia właśnie przez ludzi niszczących życie...