Chrześcijański   Portal   Ewangelizacyjny
F U N D A M E N T

Fundament :: Słowo Życia :: Poczta :: Forum :: Czat :: Telewizja

Jezus Chrystus.
Wiara.
Biblia.
Chrześcijanie.
Wiara

WIARA

Zniewoleni lękiem

Aleksandra Pietryga /Jezus.com.pl

 

Gdyby zrobić ranking najczęściej wypowiadanych słów przez Boga i Jego Syna Jezusa Chrystusa, zapisanych w Piśmie Świętym, to w czołówce z pewnością znalazłoby się - zgodzą się ze mną bibliści - zdanie „Nie lękajcie się”. „Nie lękaj się, bo cię wykupiłem, wezwałem cię po imieniu; tyś Moim” (Iz 43,1b) - mówi do Izraela Bóg Jahwe, przez usta proroka Izajasza. „Nie lękajcie się, oto jestem z Wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28,20) - obiecuje Chrystus Apostołom.

 

Współczesny człowiek wciąż się czegoś boi. Socjolodzy, psychologowie, psychoterapeuci zgodnie przyznają, że dzisiejszy świat cierpi na syndrom lęku. Praca, pieniądze, zdrowie, nawet własna tożsamość seksualna - wszystko jest źródłem nieustannej trwogi. Młodzi ludzie boją się miłości, zaangażowania w stały związek, podjęcia odpowiedzialności za nowo poczęte życie; starzy ludzie lękają się samotności. Mężczyźni boją się być mężczyznami, kobiety boją się być kobietami (na tym lęku często oparte są skłonności homoseksualne). Boimy się bezczynności, bezrobocia, ale jednocześnie uciekamy od jakiegokolwiek wysiłku i trudu. Boimy się wejść w relację z drugim człowiekiem, a gdy to uczynimy, lękamy się, że go utracimy. Nasze lęki wciąż się mnożą, stają się coraz bardziej paradoksalne i często coraz mniej uzasadnione. W czym tkwi źródło takiego stanu?

 

Św. Jan Apostoł napisał: „W miłości nie ma lęku, lecz doskonała miłość usuwa lęk” (1J 4,18). To zdanie potwierdzą doświadczeni pedagodzy i psychologowie. Tam, gdzie relacje zbudowane są na miłości, dobroci i życzliwości, gdzie od dzieciństwa człowiek czuje się kochany, a przez to utwierdzony o swojej wartości, tam zjawisko lęku występuje rzadziej i w mniejszym nasileniu.

 

Dlaczego tak się dzieje? Wynika to z upadłej ludzkiej natury, skażonej grzechem pierworodnym. Bóg, stwarzając człowieka pragnął podzielić się z nim swym nieskończonym szczęściem. Gdybyśmy nadal żyli w raju, w nieustannej bliskości swego Boga, nie potrzebowalibyśmy permanentnego przekonywania, iż jesteśmy kochani, wartościowi i bezpieczni, gdyż wiedza ta byłaby rezultatem stworzenia na obraz i podobieństwo Boga - Miłości i przebywania stale w Jego obecności. Szatanowi, zazdrosnemu o miłość Boga do człowieka, udało się zniweczyć ten stan pierwotnego szczęścia i poczucia bezpieczeństwa. Podważył bezinteresowną miłość Boga do człowieka, a także jego wartość, wynikającą przecież z faktu dziecięctwa Bożego. Udało mu się to uczynić wobec pierwszych rodziców i czyni to nadal. Lęk stał się jednym ulubionych narzędzi Szatana. Lęk odbiera chęć walki życia, niszczy nadzieję, prowadzi do rozpaczy, jest przyczyną depresji, a także wielu chorób fizycznych (choroby serca, zaburzenia neurologiczne, nowotwory). Lęk odbiera człowiekowi szczęście, a przecież o to Szatanowi chodzi.

 

Czy istnieje lęk uzasadniony? Chrystus powiedział: „Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle” (Mt 10,28). Tylko mój własny grzech i uparte trwanie w nim, świadome odejście od Chrystusa i perspektywa wiecznego odłączenia od Boga, powinna mnie przerazić. Ale Chrystus na krzyżu już pokonał mój grzech, moją śmierć, mój lęk. Miłość Boga jest większa od wszystkiego, czego się boję, od mojej nędzy i irracjonalnego lęku. Ode mnie tylko zależy czy przyjmę wolność darowaną mi przez Boga i zawierzę Mu całkowicie siebie, moją historię życia, teraźniejszość i niepewną przyszłość, czy też poddam się rozpaczy, jaką niesie strach.

 

Jeśli doświadczasz w swoim życiu lęku, który Cię niszczy, paraliżuje wszystkie Twoje władze witalne i duchowe i nie pozwala na rozwój Twojej osobowości, nie pozostawaj z nim sam. Jest wielu ludzi, którzy mogą Ci pomóc odnaleźć źródło Twojego lęku i drogi wyjścia z niego. Porozmawiaj z przyjacielem, rodzicami, spowiednikiem, psychologiem. Nie zamykaj się w sobie. Wiedz jednak, że jest tylko jedna Osoba, która może wyzwolić Cię całkowicie z Twojego lęku - to Jezus Chrystus. Pozwól Mu działać w Twoim życiu, pozwól, by rozpoczął w nim proces uzdrawiania Cię, zawierz Mu wszystkie Twoje sprawy, każdy Twój lęk. Wołaj do Niego, a On Cię wysłucha.