


Michał Misztal /Jezus.com.pl
Grzech daje człowiekowi tylko nieszczęście, a każdy z nas ma problem z takim czy innym z nich. Nikt z nas nie jest od nich wolny, musimy więc wiedzieć, w jaki sposób można z tymi grzechami walczyć.
Co to w ogóle jest grzech? Grzechem jest każda decyzja człowieka, która jest dobrowolna i świadoma, tzn. przemyślana przez człowieka, taka, co do której wiemy jakie ma skutki. Jest to też decyzja, która sprzeciwia się Bogu. Bóg chce żebyśmy byli szczęśliwi i dlatego dał nam konkretne wskazówki w jaki sposób to szczęście osiągnąć: wiara w to, że Jezus jest naszym Bogiem, który pokonał już za nas każdy grzech, a dalej dziesięć Przykazań, osiem błogosławieństw, a przede wszystkim Przykazanie Miłości Boga i bliźniego. Problem jednak w tym, że po grzechu pierworodnym staliśmy się podatni na grzech. Łatwiej jest nam robić zło niż dobro. Kto z nas nie mówi czasem słów "ja tego nie chciałem", "nie wiem co we mnie wstąpiło", "gdybym mógł cofnąć czas na pewno zrobiłbym inaczej". Grzech jest powodem nieszczęścia w naszym życiu, nieraz wydaje się nam, że to co jest grzechem jest przyjemne i łatwe, i na pewno nie będzie miało złych konsekwencji, to jednak fałsz. Z powodu tego, że jesteśmy duszami "ubranymi" w ciało, a te dusze są szczęśliwe wtedy kiedy żyją blisko z Bogiem, to każdy grzech sprawia, że jesteśmy nieszczęśliwi.
Jeśli więc grzech jest źródłem mojego i Twojego nieszczęścia, to trzeba z nim walczyć. Każdy z nas ma moc do tego, żeby go w swoim życiu pokonać. To oczywiście jest mordercza walka. Bardzo często w tej wojnie będziemy ponosić porażki, ale nie możemy się zniechęcać. Bo Jezus już wszystko za nas wygrał, my tylko to Jego zwycięstwo musimy wprowadzić w czyn.
W jaki sposób można walczyć z grzechem? Jest kilka prostych rad:
1) Uciekaj od okazji do grzechu.
2) Kiedy zaczynasz wchodzić w pokusę, za wszelką cenę urwij ten kontakt.
3) Podejmij jakąś ascezę.
4) MÓDL SIĘ!
Dlaczego trzeba uciekać od okazji do grzechu? Jeśli będziemy sami wywoływać sytuacje, w których jesteśmy bezpośrednio narażeni na popełnienie grzechu, to tak jakbyśmy z zapaloną zapałką pochylali się nad otwartą beczką benzyny - naprawdę niewiele potrzeba żeby doszło do tragedii. Jeśli więc wiemy, że w konkretnych sytuacjach jest nam bardzo łatwo o grzech, to powinniśmy takich sytuacji unikać. Jeśli wiesz, że łatwo Ci ulec pornografii, to nie włączaj komputera podczas kiedy nie ma nikogo w domu, jeśli wiesz, że nie potrzeba Ci wiele, żeby się upić, to nie chodź zbyt często na imprezy. Jeśli będziemy uciekać od sytuacji, w które tak często sami się wpędzamy, zobaczymy o ile mniej sytuacji do popełnienia grzechu się pojawi, a tym samym popełnimy o wiele mniej grzechów. Oczywiście to jest trochę matematyczne przeliczenie, fakt jednak jest taki, że jeśli będziemy samych siebie kontrolować, to nie damy tak wiele miejsca diabłu, który za wszelką cenę chce nas pogrążyć.
Kiedy już jednak znajdziemy się w sytuacji, w której łatwo nam popełnić grzech to musimy za wszelką cenę jak najszybciej uciec z takiego położenia. Nie ze wszystkimi pokusami da się walczyć w otwartej walce tzn. wprost im się sprzeciwiać - czasem trzeba uciec. Kiedy rozpoznać sytuację, w której należy uciec? Pomyśl sobie o swoich największych słabościach i kiedy poczujesz, że jesteś atakowany właśnie w tym najsłabszym dla Ciebie punkcie - uciekaj! Wyłącz korki w domu, wyjdź na spacer, zadzwoń do znajomego, zacznij czytać książkę... po prostu od razu zajmij się czymś innym. Musimy uświadomić sobie jednoznacznie, że każdy grzech to coś najgorszego, co może się nam w życiu przydarzyć. Św. Franciszek kiedy przeżywał potężne pokusy rzucił się nagi w zaspę śniegu, a św. Benedykt w pokrzywy i nie byli do tego zdolni z tego powodu, że byli świętymi, ale stali się świętymi przez to, że właśnie w tak uparty i bezkompromisowy sposób walczyli z pokusami i starali się żyć dobrze.
Działaniem, które z pewnością może spotęgować nasze siły w walce z pokusami jest asceza. Co to jest? Asceza to nic innego jak duchowe ćwiczenie. To wyrzeczenie się czegoś i zapieranie się siebie. Jeśli będziemy potrafili odmawiać sobie czegoś, co nie jest nam koniecznie potrzebne do życia, to będziemy nabierał sił do tego, żeby walczyć z pokusami. Pokusy najczęściej dotyczą naszych własnych słabości, jeśli więc nauczymy się zapierać się własnych pragnień, łatwiej będzie nam zapierać się też pokus.
Ostatnim krokiem, który proponuję w tym tekście, aby skutecznie walczyć z grzechem jest modlitwa. To Bóg dokonuje naszego zwycięstwa nad grzechem. To On nas uwalnia i On pomaga nam walczyć. Jeśli więc chcemy skutecznie pokonywać pokusy, a w rezultacie zwyciężyć nasz grzech musimy prosić o to Boga, musimy szukać natchnienia w Piśmie Świętym, musimy prosić Ducha Świętego o to, żeby dawał nam dobre rozeznanie, kiedy już znajdujemy się w sytuacji, która grozi upadkiem. Bóg z pewnością zrobi wszystko żeby pomóc nam wytrwać w łasce uświęcającej. Jezus pokonał już szatana, wszystkie grzechy zaniósł na Golgotę i przybił razem z sobą do krzyża. Możemy się do woli korzystać z tego zwycięstwa, którego dokonał dla nas nasz Zbawiciel i Pan.
Grzech jest skutkiem całego ludzkiego nieszczęścia. Jeśli więc będziemy się starać, żeby grzechów było w naszym życiu jak najmniej, będziemy coraz szczęśliwsi. W Piśmie Świętym jest napisane, że mamy "panować nad naszym grzechem" (Zobacz Rdz 4,7), nasze słabości więc nie muszą się przeradzać w owoce zła, ale może się w nich objawiać moc Boga, bo "moc doskonali się w słabości" (2 Kor 12,9b).