Chrześcijański   Portal   Ewangelizacyjny
F U N D A M E N T

Fundament :: Słowo Życia :: Poczta :: Forum :: Czat :: Telewizja

Jezus Chrystus.
Wiara.
Biblia.
Chrześcijanie.
Wiara

WIARA

Tradycje i zwyczaje związane z Wielkim Czwartkiem

Anna Sitarska /Jezus.com.pl

 

Wielki Czwartek - pierwszy dzień Triduum Paschalnego. Dla chrześcijan to początek najważniejszych świąt w roku - przeżywania tajemnicy Śmierci i Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Co wiesz o tym dniu?

 

Zapewne większość z nas kojarzy te kilka szczególnych dni przed Wielkanocą... Wielki Piątek, gdy adorujemy pocałunkiem krzyż... Wielką Sobotę, gdy niesiemy przed Grób Pański pokarmy, by dobry Bóg posłużywszy się kapłanami, je poświęcił... A Wielki Czwartek...? Ten dzień nam umyka niechcący... bo co właściwie on wnosi do Tajemnicy Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Zbawiciela...?

 

Wielki Czwartek rozpoczyna tzw. Triduum Paschalne, którego obchody zmierzają do Niedzieli Zmartwychwstania naszego Pana i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa. Rankiem, w kościołach katedralnych biskupi diecezjalni wraz z kapłanami, odprawiają tzw. Mszę Krzyżma Świętego. Ta Eucharystia jest szczególna z kilku powodów. Wtedy to kapłani odnawiają swoje przyrzeczenia kapłańskie. Podczas mszy poświęcone zostają także oleje, potrzebne do udzielania sakramentów (chrztu, namaszczenia chorych, święceń kapłańskich) oraz do konsekracji kościołów lub naczyń liturgicznych. Oleje, które zostały z zeszłego roku są palone.

 

Triduum Paschalne (triduum od trio, czyli trzy; tu: w sensie dni) rozpoczyna się wieczorną Mszą Świętą. Dlaczego zwiemy ją Mszą Wieczerzy Pańskiej? Bo przeżywamy wówczas pamiątkę ustanowienia dwóch sakramentów, sakramentu kapłaństwa i Eucharystii. Moment ustanowienia Najświętszego Sakramentu, przeistoczenia chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa, tak opisuje Ewangelia według św. Łukasza: „Następnie wziął chleb, odmówiwszy dziękczynienie połamał go i podał mówiąc: «To jest Ciało moje, które za was będzie wydane: to czyńcie na moją pamiątkę!" Tak samo i kielich po wieczerzy, mówiąc: «Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi mojej, która za was będzie wylana»" (Łk 22,19-20).

 

Słowa konsekracji, wypowiadane przez kapłana w czasie każdej mszy świętej, posiadają moc sprawczą- ponawiany jest cud Eucharystii, codziennie! Tu też wypełniają się słowa Starego Testamentu, gdy ofiara w postaci chleba i wina nawiązuje do izraelskiej uczty paschalnej. Podobnie jak krew baranka ocaliła domy żydowskie od dotknięcia śmierci, tak i Krew Chrystusa chroni wierzących przed wieczną zatratą. Kościół w swojej trosce o wiernych, o nas!, wspomina dziś tą wielką łaskę daną przez Pana- spożywanie Jego Ciała i Krwi.

 

Jednak, gdyby nie kapłani Pańscy, nie mielibyśmy tej możliwości... W Wieczerniku bowiem, prócz słów konsekracji, Jezus wypowiedział także słowa: „To czyńcie na moją pamiątkę!”. Prawo składania ofiary w imieniu społeczności wiernych Jezus przekazał więc apostołom i ich następcom- w ten sposób ustanowiony został sakrament kapłaństwa. Obrzęd umywania nóg jest znakiem naśladowania Jezusa w służbie. Dlatego w wielu kościołach podczas uroczystej Eucharystii w Wielki Czwartek kapłan umywa i całuje stopy dwunastu mężczyznom. Przypomina to akt pokornej miłości Chrystusa wobec apostołów podczas Ostatniej Wieczerzy i wyraża prawdę, że Kościół, tak jak Chrystus, nie jest po to, żeby mu służono, lecz aby służyć.

 

Jakie zwyczaje i tradycje niesie ze sobą Wielki Czwartek? Tradycyjnie po uroczystej Komunii Świętej Najświętszy Sakrament zostaje przeniesiony do specjalnie przygotowanego miejsca tzw. kaplicy adoracji. Obrzęd ten, zrytualizowany w XII wieku, zapowiada przeżycia, związane bezpośrednio z misterium Męki Pańskiej. Polska tradycja nazywa tę ceremonię przeniesieniem do ciemnicy. Ma ona symbolizować trudny czas Chrystusowej modlitwy w Ogrójcu, a przede wszystkim zniewagi doznawane podczas przesłuchania. Milkną także dzwony i dzwonki aż do poranka Niedzieli Zmartwychwstania. Gest obnażenia ołtarzy przypomina również upokarzający epizod, poprzedzający moment ukrzyżowania Chrystusa - obdarcie z szat, także opuszczenie przez najbliższych. Z ołtarza zdejmowane jest wszystko. Zwyczaj ten przywodzi nam na myśl te chwile, kiedy Jezus „...wstał od stołu, złożył swe szaty, wziął prześcieradło i przepasał się nim. Potem napełnił naczynie wodą, zaczął umywać uczniom nogi i ocierać je prześcieradłem, którym był przepasany..." (J 13, 4-5).

 

Z Wielkim Czwartkiem jest również związanych wiele zwyczajów ludowych. Pisze o nich Ewa Ferenc w swojej książce "Polskie Tradycje Świąteczne". Niegdyś chłopcy na wsiach wlekli po Liturgii Wielkoczwartkowej słomianą kukłę - Judasza, odzianą w łachy ubiegłorocznego stracha na wróble. Ciągnęli ją ulicami, wokół chałup, po miedzach, aż wreszcie postrzępioną wrzucali do rzeki. Kukła Judasza jeszcze płynęła, dopóki nie nasiąkła wodą, więc ciskali w nią grudami błota, kamieniami. Dziewczęta kąpały się w zimnej wodzie, gdyż istniał przesąd, że ta panna, która wykąpie się tego dnia będzie przez cały rok czerwona jak krew, biała jak śmietana, zdrowa jak orzech i ponętna jak jabłuszko. Dziewczęta tego dnia wybiegały również do lasu po lubczyk. We wschodniej Małopolsce gospodynie piekły w tym dniu specjalne baby, zwane perepiczkami. Zanoszono je na cmentarz wraz z garncem pełnym wody. Tam, nad grobami, a więc tak jakby w obecności przodków, gospodarze wymieniali między sobą perepiczki i wodę. Jeszcze w XVIII w., a miejscami i w wieku XIX, istniał w tym dniu zakaz przędzenia i szycia. W tym dniu miały też przychodzić odwiedzać dom „ubożęta", czyli  małe duszki opiekujące się chatą i obejściem. Zostawiano im na piecu czy stole okruchy chleba i odrobiny innych potraw, aby posiliły się, kiedy przyjdą.

 

Kolejny Wielki Czwartek przed nami. może to być pierwszy taki Czwartek, pełen świadomości... Możesz spojrzeć na Jezusa inaczej niż zwykle... Zobaczyć Jego majestat, ale i Jego ogołocenie... Jego wielką troskę o nas, byśmy Go naśladowali w spożywaniu Uczty, służeniu, czekaniu na finał drogi krzyżowej... On jest Najwyższym Kapłanem oddającym samego siebie za nas... Bo kocha. Kocha, aż po ból i śmierć. I mimo lęku i drżenia nie ucieka od krzyża, ale sam kładzie na nim dłonie i stopy. To Twój Bóg. głodny Twojej Miłości...

KOMENTARZE

Imię

E-mail