


Michał Mikołajczyk
Chrzest Jezusa jest wydarzeniem, które zapoczątkowuje głoszone przez Niego Królestwo Boże, królestwo, które nie jest z tego świata. To wydarzenie znad Jordanu jest wielką tajemnicą, gdyż właśnie wtedy Bóg Ojciec przypieczętował posłanie swojego umiłowanego Syna - jedynego Mesjasza.
Od tego niezwykłego wydarzenia całe dzieło Jezusa dokonywało się w mocy tego samego Ducha, przez którego został zrodzony Kościół. Misja Jezusa powinna być w każdym jej etapie odczytywana, jako misja zbawcza. Sam Jezus powiedział: "Syn człowieczy nie przyszedł aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu" (por. Mt 20, 28). Każde więc uzdrowienie, uwolnienie, cud jaki Jezus czynił jest dziełem zbawiennym, które służy zbawieniu.
Jezus przyszedł więc służyć, stał się Mesjaszem, czyli Namaszczonym (grec. Christos), stał się Chrystusem-Sługą. Tę posługę Jezusa chyba najlepiej scharakteryzował św. Paweł w Liście do Filipian, rozdziale 2, w wersetach od 6 do 11. Czytamy: "On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci - i to śmierci krzyżowej. Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich i podziemnych. I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest PANEM - ku chwale Boga Ojca". Ten opis misji Jezusa jest konkretnym zobrazowaniem pokory i miłości Syna Bożego. Chrystus-Sługa, to ten, który uniżył się, ogołocił samego siebie, stając się człowiekiem, stał się sługą nas wszystkich. Swoje posłuszeństwo okazał aż po śmierć na krzyżu, gdzie niejako dał niezbity dowód miłości do człowieka, tam też dokonało się zbawienie ludzkości. To jednak nie koniec historii, gdyż Ojciec wywyższył swojego Syna i dał Mu imię, które ma wielką moc. Na imię Jezusa musi zgiąć się kolano wszelkiej istoty, bo to On jest Panem i Zbawicielem.
Przez chrzest sakramentalny każdy z nas jest wezwany do służby Bożej, która obejmuje wszelkie stany i powołania, jakie istnieją w świecie. Potrzeba dziś świadków obecności Chrystusa, potrzeba świadków Boga żywego, którzy będą postępować według zasad ewangeliczne radykalizmu. Chciejmy więc naśladować naszego jedynego Mistrza, który zostawił nam wzór służby. Niech przyjdzie do naszych miast i wsi, do całego kraju przebudzenie wiary! Amen!