Chrześcijański   Portal   Ewangelizacyjny
F U N D A M E N T

Fundament :: Słowo Życia :: Poczta :: Forum :: Czat :: Telewizja

Jezus Chrystus.
Wiara.
Biblia.
Chrześcijanie.

CHRZEŚCIJANIE

Lato, słonko i piwko. Śmierć czai się za rogiem.

ks. Adam Pradela /Jezus.com.pl    

 

Samochód rozwalony na drzewie, marskość wątroby, dziecko zapłakane, znerwicowane, mężczyzna brudny, ze złamanym nosem grzebiący w śmietniku, kobieta o zmęczonej i smutnej twarzy, przeliczająca ukradkiem kilka monet w sklepie - to owoc nadużywania alkoholu. Latem i zimą, wiosną i jesienią umierają ludzie - albo w jednej chwili, albo długo, tak na raty. A szatan się śmieje. Bo diabeł ma radość jak człowiek marnieje, traci rozum i siły, gdy sam depcze własną godność i krzyż Jezusa.

 

Wino, piwo, wódka, szampan, koniak i rum. Przeróżne są alkohole, znawcy mogą je wymieniać godzinami. Dla mnie najważniejsze znaczenie ma wino. Jako kapłan używam je do Eucharystii. Podczas Liturgii Duch Święty przemienia wino w Krew Zbawiciela. Gdy przed laty sprawowałem Eucharystię w poprawczaku, to buteleczkę z winem musiałem mieć na piersi w kieszeni koszuli. I  wyciągnąć dopiero podczas przygotowania darów! Kilka miesięcy wcześniej chłopak z poprawczaka wypił wino z ampułki na ołtarzu przed Mszą św. i kapelan musiał jechać na probostwo, bo w ampułce nie zostało ani kropelki.

 

Przez kilka lat w każdy piątek odprawiałem Mszę św. w kaplicy Sióstr Misjonarek Miłości. Zaproponowałem, by siostry przyjmowały Komunię św. pod dwiema postaciami, i tak było. Czasem miałem Msze św. w niedziele dla bezdomnych i zapytałem przełożoną sióstr, czy mogę udzielać też Komunii pod dwiema postaciami obecnym tam mężczyznom. Przełożona domu prosiła mnie, bym tego nie robił, z tego względu, że większość z jej podopiecznych, to alkoholicy. Niektórzy z nich starają się trwać w abstynencji, i ona się bała, że kontakt z Krwią Pańską, która jest prawdziwą Krwią o smaku prawdziwego wina wytrąci tych mężczyzn, z często kruchej ich abstynencji, i doprowadzi do ciągu alkoholowego. To dopiero tryumf szatana! Ci biedacy życiowi, którzy najbardziej potrzebują chyba umocnienia Bożego po latach picia litrów alkoholu, mimo dobrze przeżytej spowiedzi mają zamkniętą drogę do pełnego znaku liturgicznego. Alkoholizm spowodował, że cenna Krew Jezusa, którego często obecnie szczerze kochają, jest dla nich niebezpieczna.

 

Żył na polskiej ziemi ktoś, kto bardzo kochał ten Naród nad Wisłą. Radykał, entuzjasta, wizjoner. Skromny kapłan. Ale potężny wiarą. Ks. Franciszek Blachnicki. W Kościele nazywamy go sługą Bożym. Nie żyje już prawie 20 lat. On marzył o Polsce wolnej. O Polsce bez nałogów i zniewoleń. O Polsce żyjącej dla Boga. W tym celu założył w 1979 roku Krucjatę Wyzwolenia Człowieka, jako dar dla Ojca Świętego. Oczekiwał ludzkiej szczodrobliwości, prawdziwego heroizmu i konsekwencji w miłowaniu, w byciu chrześcijaninem. Oczekiwał masowej abstynencji jako formy postu. Pragnął, by Polacy żyli jak dzieci Boga w radości i wolności.

 

Nie pić alkoholu. Nie kupować. Nie częstować. Modlić się za uzależnionych Braci i Siostry. Spotykać się z innymi członkami Krucjaty i działać razem w tej Bożej armii na rzecz wyzwolenia Polski od wpływów Księcia Ciemności. Dla Jezusa. Za wstawiennictwem Jasnogórskiej Jutrzenki Wolności. To tak proste. To tak jednocześnie trudne. A co zrobisz Ty droga Siostro i drogi Bracie dla ratowania Polski? Czy masz serce wielkie zdolne objąć świat?

Chrześcijanie