Chrześcijański   Portal   Ewangelizacyjny
F U N D A M E N T

Fundament :: Słowo Życia :: Poczta :: Forum :: Czat :: Telewizja

Jezus Chrystus.
Wiara.
Biblia.
Chrześcijanie.
Biblia

BIBLIA

Przy pracy...

Adam Dylus /Jezus.com.pl

 

„To rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie złodziej ma przyjść, nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie. Wtedy Piotr zapytał: Panie, czy do nas mówisz tę przypowieść, czy też do wszystkich? Pan odpowiedział: Któż jest owym rządcą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowi nad swoją służbą, żeby na czas wydzielił jej żywność? Szczęśliwy ten sługa, którego pan powróciwszy zastanie przy tej czynności. Prawdziwie powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. Lecz jeśli sługa ów powie sobie w duszy: Mój pan ociąga się z powrotem, i zacznie bić sługi i służące, a przy tym jeść, pić i upijać się, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna; każe go ćwiartować i z niewiernymi wyznaczy mu miejsce. Sługa, który zna wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. Ten zaś, który nie zna jego woli i uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele zlecono, tym więcej od niego żądać będą” (Łk 12,39-48)

 

Kilka dni temu spotkałem się z moimi serdecznymi przyjaciółmi z Kościoła Ewangelicko - Augsburskiego. To młode małżeństwo, nieco ponad rok temu, zainicjowało skromny projekt misyjny dla Afryki nazwany „Misją Serca i Ewangelii”. Projekt ten ma na celu przede wszystkim przyjście z pomocą miejscowej ludności zarówno pod kątem zabezpieczenia ich podstawowych potrzeb (takich jak zapewnienie wody czy żywności), jak przekazania prawdy Ewangelii (na przykład poprzez rozprowadzenie bezpłatnych egzemplarzy Biblii). Ponieważ Kościół Ewangelicko - Augsburski nie prowadzi dużych misji w Afryce, moi przyjaciele nawiązali kontakt z katolicką misją prowadzoną przez franciszkanów w Burkina Faso. Aby urzeczywistnić swoje plany misyjne, przez ponad rok pracowali społecznie organizując koncerty i inne wydarzenia o charakterze chrześcijańskim oraz sprzedając własnoręcznie wykonane gadżety. Dzięki tym inicjatywom udało się im zebrać dość pokaźną sumę pieniędzy - kilkanaście tysięcy złotych, które są o tyle cenne, że relacja złotówki do franka zachodnioafrykańskiego jest wyjątkowo korzystna.

 

Wsparci błogosławieństwem swoich przełożonych kościelnych, moi przyjaciele niedługo udają się w podróż do Afryki, aby na miejscu przekazać swoją pomoc oraz zebrać maksimum informacji o potrzebach miejscowej ludności i duszpasterzy, tak, aby jak najlepiej „sprofilować” swoją pomoc w przyszłości.

 

Myślę, że dzisiejsza Ewangelia w sposób jasny i konkretny mówi o konieczności zaangażowania wszelkich sił i środków w pracę dla Królestwa. Dzisiejsze czasy (o których można powiedzieć, że są czasami ostatecznymi) domagają się zwiększenia wysiłku w dziedzinie ewangelizacji i misji. Każdy dzień i każda godzina są na tyle cenne, że nie można ich marnować. Zapał ewangelizacyjny i misyjny jaki powstaje w wielu sercach ludzkich koniecznie trzeba pielęgnować i na wszelkie sposoby wspierać.

 

Zgodnie ze słowami dzisiejszej Ewangelii, jeśli Pan przy swoim powrocie zastanie swoje sługi w czasie wykonywania czynności im zleconych, każdy z nich będzie mógł otrzymać stosowną nagrodę. Gorzej, jeśli na skutek obżarstwa czy pijaństwa dusze jego sług zaczną stopniowo obumierać dla spraw duchowych lub jeśli słudzy Boży, zamiast pracy na Jego niwie, będą myśleli jedynie o urządzeniu sobie ciepłego i przytulnego gniazdka, albo zakupie kolejnego, lepszego sprzętu komputerowego, czy samochodu.

 

Każdy z chrześcijan jest odpowiedzialny za przekazywanie dobrej nowiny. W tym celu oczywiście nie każdy musi jechać na misje do Afryki. Nasze pole misyjne często znajduje się w miejscu gdzie mieszkamy: jest to praca ewangelizacyjna wśród swoich sąsiadów, znajomych czy przyjaciół. Ważne jednak, aby ta praca posuwała się naprzód, w miarę jak postępuje czas przybliżający każdego z nas na przyjście Pana i ostateczne rozliczenie z naszej pracy.

 

Myślę, że jeśli zajrzałeś na tę stronę i czytasz te słowa, nie jesteś tylko „przypadkowym” internautą. Sądzę, że właśnie o Tobie można powiedzieć, że wiele od Boga otrzymałeś(aś). Pamiętaj jednak, że komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele zlecono, tym więcej od niego żądać będą...