


Adam Dylus /Jezus.com.pl
„Jezus powiedział do swoich uczniów: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: O cokolwiek byście prosili Ojca, da wam w imię moje. Do tej pory o nic nie prosiliście w imię moje: Proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna. Mówiłem wam o tych sprawach w przypowieściach. Nadchodzi godzina, kiedy już nie będę wam mówił w przypowieściach, ale całkiem otwarcie oznajmię wam o Ojcu. W owym dniu będziecie prosić w imię moje, i nie mówię, że Ja będę musiał prosić Ojca za wami. Albowiem Ojciec sam was miłuje, bo wyście Mnie umiłowali i uwierzyli, że wyszedłem od Boga. Wyszedłem od Ojca i przyszedłem na świat; znowu opuszczam świat i idę do Ojca” (J 16,23b-28)
Proście Ojca w imię moje, a otrzymacie!...
No dobrze - obietnica Jezusa jest niesamowicie wspaniała, ale czy... realna?
Czy rzeczywiście otrzymujemy wszystko, o co z wiarą poprosimy Ojca?
Zatrzymał się właśnie w moim domu ciekawy gość z Anglii z Manchesteru. Jest to młody człowiek, od wielu lat zaangażowany w modlitwę wstawienniczą za miasto i region. Dzisiaj dzielił się z nami swoim świadectwem. Opowiadał jak rodziła się ta inicjatywa w ich mieście i ile osób jest w to zaangażowanych. Mówił również o tym, jakich cudów dokonuje Pan Jezus od czasu, kiedy wierzący z różnych kościołów stają razem i w modlitwie kierowanej do Ojca przez Jezusa Chrystusa w Duchu Świętym proszą w sprawach lokalnej społeczności.
Ich posługę modlitewną doceniła ostatnio nawet... policja. Okazało się bowiem, że od czasu rozpoczęcia modlitwy... spadła ilość przestępstw. Policjanci wiedząc zaś, że w ich mieście pojawiła się ta inicjatywa modlitewna nie tylko zaczęli z zaciekawieniem spoglądać na tę małą grupkę osób, ale również pozwolili na organizację ewangelizacyjnego Kursu Alfa... na jednym z komisariatów. Co ciekawe, w chwili obecnej, przedstawiciele policji oficjalnie, na bieżąco przekazują prośby o modlitwę w szczególnych intencjach: na przykład o pomoc w ujęciu jakiegoś zbrodniarza lub za ulice czy dzielnice zagrożone jakimiś patologiami...
Podobne doświadczenie mają również inne inicjatywy modlitewne za miasta czy regiony. Nawet nasza, mała grupa modlitewna spotykająca się raz w miesiącu na wstawiennictwie za region śląsko - dąbrowski mogła by się podzielić podobnym świadectwem. Od czasu naszych spotkań w naszym mieście doszło do wspaniałych wydarzeń angażujących wspólnie chrześcijan z różnych kościołów. W czasie ostatnich kilku lat odbyła się na przykład: pierwsza wspólna międzydenominacyjna ewangelizacja spektaklem BRAMY NIEBA I PŁOMIENIE PIEKŁA, Festiwal GoGospel, Śląskie Dni Biblijne, czy wreszcie niesamowita ewangelizacja satelitarna Pro Christ, która była nadawana z katowickiego SPODKA, a docierała do wielu krajów Europy i świata.
Myślę, że wszystkie te wydarzenia nie mogły by „zaistnieć”, gdyby wcześniej nie został przygotowany odpowiedni grunt duchowy, pomagający przezwyciężać narosłe przez wiele lat (a nawet wieków) uprzedzenia czy podejrzliwość.
Co więcej, prawie każde w wymienionych wyżej wydarzeń, również odbywało się w „cieniu” modlitwy. W czasie ProChrist miałem możliwość współodpowiedzialności za grupę osób z różnych kościołów, które codziennie gromadziły się w małej sali zlokalizowanej pod widownią hali sportowej, po to, aby w czasie zwiastowania Ewangelii przez Ulricha Parzanego, towarzyszyć mu modlitwą i ogarniać również tych wszystkich ludzi, którzy przychodzili do SPODKA zainteresowani tematami nauczań, a później często powierzali swoje życie Jezusowi. Niesamowitym doświadczeniem jest też modlitwa w czasie spektaklu ewangelizacyjnego BRAMY NIEBA I PŁOMIENIE PIEKŁA. Utarło się bowiem, że wszyscy aktorzy nie występujący w danym momencie na scenie modlą się za cały spektakl, kolegów - aktorów biorących udział w kolejnych scenach, proszą też Boga o bezawaryjną pracę sprzętu nagłośnieniowego i oświetleniowego, powierzają też zgromadzoną publiczność (aby przesłanie Ewangelii głoszone przez poszczególne sceny spektaklu mogło trafić do serc tych osób).
Jakby nie patrzeć w ostatnim czasie wielokrotnie doświadczyłem mocy modlitwy zanoszonej do Ojca przez Jezusa Chrystusa w Duchu Świętym. Ten schemat modlitwy chrześcijańskiej potrafi stać się platformą łączącą różne kościoły, a to pozwala z nadzieją patrzeć również w przyszłość ruchu ekumenicznego.
Bóg bowiem przyznaje się do takiej modlitwy, zgodnie zresztą z tym, co zapowiedział Pan Jezus...