Chrześcijański   Portal   Ewangelizacyjny
F U N D A M E N T

Fundament :: Słowo Życia :: Poczta :: Forum :: Czat :: Telewizja

Jezus Chrystus.
Wiara.
Biblia.
Chrześcijanie.
Biblia

BIBLIA

Niewłaściwe zaangażowania

Adam Dylus /Jezus.com.pl

 

„Wielkie tłumy szły z Jezusem. On zwrócił się i rzekł do nich: Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto siebie samego, nie może być moim uczniem. Kto nie nosi swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem. Bo któż z was, chcąc zbudować wieżę, nie usiądzie wpierw i nie oblicza wydatków, czy ma na wykończenie? Inaczej, gdyby założył fundament, a nie zdołałby wykończyć, wszyscy, patrząc na to, zaczęliby drwić z niego: Ten człowiek zaczął budować, a nie zdołał wykończyć. Albo który król, mając wyruszyć, aby stoczyć bitwę z drugim królem, nie usiądzie wpierw i nie rozważy, czy w dziesięć tysięcy ludzi może stawić czoło temu, który z dwudziestoma tysiącami nadciąga przeciw niemu? Jeśli nie, wyprawia poselstwo, gdy tamten jest jeszcze daleko, i prosi o warunki pokoju. Tak więc nikt z was, kto nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem” (Łk 14,25-33)

 

Wydaje mi się, że nowoczesny biznes, szczególnie w dobie kryzysu finansowego, cechuje się bardzo ostrożnym, oszczędnym i racjonalnym gospodarowaniem środkami finansowymi. Zanim dana firma zdecyduje się na jakąś większą inwestycję, przeprowadza wcześniej dokładne analizy rynku, zbiera dane, dokonuje różnych symulacji, aby nie okazało się, że planowane dzieło, po pierwszych miesiącach funkcjonowania, zacznie przynosić jedynie straty.

 

Niestety, nie wszyscy biznesmeni są tak przezorni. Negatywnym przykładem może być chociażby „popularna” ostatnio osoba ks. Macieja Chibowskiego, kapłana diecezji warszawsko-praskiej, który (jak doniosła Rzeczpospolita z dnia 27.10.20008 r.), został odwołany z funkcji dyrektora Radia Warszawa (wcześniej Radia Warszawa-Praga) w związku z podejrzeniami o nadużycia finansowe i liczne nieprawidłowości. Według nieoficjalnych informacji na dymisję 44-letniego księdza nalegał abp Henryk Hoser, nowy ordynariusz warszawsko-praski.

 

„Rzeczpospolita” dotarła do dokumentów, które pokazują, jak przez lata ks. Chibowski bez formalnej zgody zwierzchników wykorzystywał funkcję dyrektora radia i szefa Domu Medialnego AIR do prowadzenia interesów. Diecezja nie tylko nie zarobiła żadnych pieniędzy, ale regularnie dofinansowywała jego działalność.

 

Kariera ks. Chibowskiego rozpoczęła się w czerwcu 1996 r., gdy bp Kazimierz Romaniuk, ówczesny ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej, mianował go dyrektorem Radia Warszawa-Praga. Dzięki kierowaniu rozgłośnią zaczął bywać na salonach i zdobywać cenne kontakty. Gdy w 2004 r. ordynariuszem diecezji został abp Leszek Sławoj Głódź, ks. Chibowski stał się jednym z jego najbardziej zaufanych ludzi. Znakiem rozpoznawczym dyrektora Radia Warszawa stał się mocny zapach drogich perfum oraz wizyty w ekskluzywnych restauracjach. Obracał się również w dobrym towarzystwie - znanych aktorów, dziennikarzy, wpływowych biznesmenów i polityków (...).

 

Przez 12 lat rządów ks. Chibowskiego w rozgłośni Radio Warszawa miało 13,5 mln zł przychodów, z czego prawie 2,3 mln zł było dofinansowaniem działalności radia przez diecezję. (...) Ks. Chibowski z rozmachem prezentował też plany uruchomienia katolickiego operatora telefonii komórkowej. Projekt chciał realizować ze spółką telekomunikacyjną MNI. Okazało się, że bezprawnie wykorzystywał... logo Konferencji Episkopatu Polski. – Konferencja Episkopatu Polski nie uczestniczy w tym projekcie – prostował oburzony ks. Józef Kloch, rzecznik prasowy KEP. (...)

 

Dziś w kurii trwa kontrola, która ma wyjaśnić, jak wyglądała działalność ks. Chibowskiego i czy nosi ona znamiona przestępstwa (...).

 

Niepokojące wnioski zawiera już wstępny raport kurii warszawsko-praskiej dotyczący „sytuacji prawnej i finansowej Radia i Domu Medialnego AIR”. Z dokumentu, do którego dotarła „Rz”, wynika, że działania ks. Chibowskiego mogły być bezprawne. Wskazano bowiem m. in., że zarząd Domu Medialnego AIR nie miał uprawnień do podpisywania umów, także tych rodzących konsekwencje finansowe.

 

„Dom Medialny AIR wydaje się być własną inicjatywą ks. dyrektora, który ponosi wobec diecezji pełną odpowiedzialność za jego funkcjonowanie i kształt. Natomiast odpowiedzialność za działalność domu medialnego wobec podmiotów zewnętrznych, w tym państwa, spada na diecezję” - czytamy w tym raporcie.

 

Niektórzy przedstawiciele kurii obawiają się, że interesy prowadzone przez ks. Macieja Chibowskiego mogą drogo kosztować. - Nie wiadomo, czy niektóre zawierane przez niego umowy nie rodzą konsekwencji finansowych dla diecezji - mówi zastrzegający sobie anonimowość ksiądz. - Szczególnie jeśli chodzi o pomysł katolickiej telefonii komórkowej i dokumenty podpisywane w tej sprawie (Piotr Nisztor, Radiowa kariera księdza, Rzeczpospolita z dnia 27.10.2008 r.)

 

Powyższy przykład jednoznacznie wskazuje na „nietrafione”, niewłaściwe zaangażowania. Każdy bowiem, kto w swoim życiu chce iść za Jezusem na 100%, powinien stawiać Go na pierwszym miejscu. Nie można służyć Zbawcy, wciąż przedkładając interesy wszystkich innych ludzi (ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr), nad Jego plany. Idąc za Jezusem i stając się Jego uczniem, koniecznie trzeba wziąć swój krzyż i go naśladować. Zdobywanie sławy i uznania, rozkręcanie różnego typu przedsięwzięć finansowych czy bliskie alianse z polityką i biznesem nie zbliżają raczej do cichego i pokornego sercem Mistrza z Nazaretu (por. Mt 11,29).