Chrześcijański   Portal   Ewangelizacyjny
F U N D A M E N T

Fundament :: Słowo Życia :: Poczta :: Forum :: Czat :: Telewizja

Jezus Chrystus.
Wiara.
Biblia.
Chrześcijanie.
Biblia

BIBLIA

Możesz oglądać Boże cuda!

Adam Dylus /Jezus.com.pl

 

„Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno by się nawróciły, siedząc w worze pokutnym i w popiele. Toteż Tyrowi i Sydonowi lżej będzie na sądzie niżeli wam. A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wyniesione? Aż do otchłani zejdziesz! Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał” (Łk 10,13-16)

 

W ostatni weekend zostałem zaproszony do wzięcia udziału w szczególnej konferencji, której przewodnim tematem była modlitwa wstawiennicza. Główny prowadzący - pastor Andrzej Nędzusiak z Warszawy, w swoim nauczaniu dzielił się nie tylko biblijnym czy teologicznym znaczeniem modlitwy, ale przytaczał również wiele niesamowitych świadectw z różnych stron świata. Mówił o tym jak modlitwa zmienia radnych konkretnych miast, i jak dzięki niej, wielkie przełomy dokonują się w życiu całych narodów.

 

Przy okazji podzielił się również swoim zrozumieniem jednego z końcowych wersetów Ewangelii wg Św. Marka: „Jezus powiedział do Apostołów: Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie” (Mk 16,15-18).

 

Kiedy czytany jest ten werset najczęściej myśli się o tym, że cuda będą towarzyszyć apostołom i ewangelistom, którzy przepowiadają Dobrą Nowinę. Pastor Andrzej zwrócił jednak uwagę, że trzymając się literalnego znaczenie tekstu, należałoby zauważyć raczej inny aspekt wypowiedzi Mistrza z Nazaretu. Wydaje się bowiem, że Jego słowa odnoszą się raczej do ludzi, którzy są odbiorcami Ewangelii. To oni, uwierzywszy przesłaniu Ewangelii, mają wyrzucać złe duchy, mówić nowymi językami, czy wreszcie się z wiarą modlić za chorych...

 

W związku z tym można by niekiedy zapytać: gdzie są dzisiaj te wszystkie cuda? Czy już dzisiaj nie ma ludzi wierzących?

 

Wydaje mi się, że udzielenie negatywnej odpowiedzi jest nie tylko znacznym uproszczeniem sprawy, ale wręcz kolosalnym rozminięciem się z prawdą. Sam mam okazję bardzo często widzieć Boże cuda dotyczące różnych spraw. Miałem okazję widzieć już manifestacje demoniczne podczas modlitwy o uwolnienie, widziałem ludzi mówiących innymi językami, znam wielu ludzi, którzy praktykują dar proroctwa, znam też takich, którzy bez oporów modlą się o uzdrowienie chorych. Bóg wciąż działa przez ręce tych ludzi, z dokładnie z taką samą mocą jak dwa tysiące lat temu.

 

Niestety, wielu ludzi dobrowolnie „skazuje się” niejako na bylejakość życia duchowego. Mimo kierowanych raz po raz zaproszeń do włączenia się w życie wspólnot działających przy parafiach i zborach, nie chce jednak zaangażować ani minuty swojego czasu. Wiele małżeństw, przechodząc przez liczne kryzysy, nie chce jednak przyjąć Bożej podpowiedzi w kwestii rozwiązania trudnych spraw. Postępując tak, każda z tych osób niejako dobrowolnie ograbia się z doświadczenia cudownej łaski Jezusa, wciąż działającej w dzisiejszym świecie.

 

Myślę, że szczególnie do takich osób jest skierowana przestroga Pana Jezusa wypowiedziana w dzisiejszej Ewangelii: „Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno by się nawróciły”.

 

Przechodząc bowiem obojętnie wobec zaproszenia Bożego, nie chcąc w żaden sposób uczestniczyć i poznawać Bożych cudów, stawiamy się w jednym szeregu z miastami które wzgardziły Jezusową ofertą. Świadomie zajmując się jedynie własnym podwórkiem przyznajemy się de facto do własnego egoizmu, wciąż dzierżącego palmę pierwszeństwa w naszym życiu.

 

Boże cuda wciąż dokonują się wokół nas. Bóg wciąż objawia się w sposób przekraczający jakiekolwiek ludzkie zrozumienie i poznanie. On przewyższa nasze nawet najśmielsze oczekiwania.

 

Zamiast więc narzekać, że w naszym kraju, naszym kościele, czy naszym otoczeniu nie można zauważyć żadnych cudów, pozwól się prowadzić Panu Bogu. Zobaczysz, że wcześniej czy później poprowadzi Cię on w takie miejsca, w których staniesz jak wryty, z otwartymi ze zdziwienia ustami, kontemplując wspaniałe i pełne potęgi Boże dzieła.