Chrześcijański   Portal   Ewangelizacyjny
F U N D A M E N T

Fundament :: Słowo Życia :: Poczta :: Forum :: Czat :: Telewizja

Jezus Chrystus.
Wiara.
Biblia.
Chrześcijanie.
Biblia

BIBLIA

Ku nagrodzie!

Adam Dylus /Jezus.com.pl

 

„Jezus powiedział do swoich uczniów: Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna. To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał - aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali” (J 15,9-17)

 

Co to znaczy „wytrwać w miłości Jezusa”?

 

Odpowiedź, której udziela nam sam Mistrz jest prosta - znaczy to „zachowywać Jego przykazania”.

 

Jak jednak poznać to, co jest Bożym przykazaniem?

 

Być może z pewną podpowiedzią spieszy nam dzisiaj mędrzec starotestamentalny - Syrach. Fragment jego pouczeń, zawarty w czytanym dzisiaj pierwszym czytaniu, przypomina: „Będąc jeszcze młodym, zanim zacząłem podróżować, szukałem jawnie mądrości w modlitwie. U bram świątyni prosiłem o nią i aż do końca szukać jej będę. Z powodu jej kwiatów, jakby dojrzewającego winogrona, serce me w niej się rozradowało, noga moja wstąpiła na prostą drogę, od młodości mojej idę jej śladami. Nakłoniłem tylko trochę ucha mego, a już ją otrzymałem i znalazłem dla siebie rozległą wiedzę. Postąpiłem w niej, a Temu, który mi dał mądrość, chcę oddać cześć. Postanowiłem bowiem wprowadzić ją w czyn, zapłonąłem gorliwością o dobro i nie doznałem wstydu. Dusza moja walczyła o nią i z całą starannością usiłowałem zachować Prawo; ręce wyciągałem w górę, a błędy przeciwko niej opłakiwałem. Skierowałem ku niej moją duszę i znalazłem ją dzięki czystości; z nią od początku zyskałem rozum, dlatego nie będę opuszczony” (Syr 51,13-20)

 

Z przytoczonego powyżej pouczenia wynika, że istnieje pewien cykl poszukiwania odpowiedzi na pytanie o wierność Bożym przykazaniom. Być może można by go zawrzeć w trzech krokach:

 

- modlitwa

- osiągnięcie mądrości

- praktykowanie mądrości przez wypełnianie Bożych przykazań.

 

Nie można bowiem odkryć Bożej woli, jeśli nie poświęci się czasu na modlitwę. Modlitwa jest bowiem uprzywilejowanym czas przebywania z Bogiem i odkrywania Jego woli. Jeśli sam Jednorodzony Syn Boży, poświęcał w swoim życiu tyle czasu na modlitwę i dzięki temu, mógł oznajmiać swoim uczniom co usłyszał od swojego Ojca, nie sposób, aby Jego uczniowie (również ci współcześni), mogli pójść jakąś inną drogą.

 

Wydaje mi się, że dla współczesnych chrześcijan żyjących prawie dwa tysiące lat po Chrystusie i mających przywilej korzystania z Jego nauczania, odkrywanie Bożej woli jest zdecydowanie bardziej proste. Trwanie w miłości Jezusa i zachowywanie Jego przykazań nie jest przecież jakimś błądzeniem po omacku. To słudzy i niewolnicy nie wiedzą co czyni ich Pan i nie znają Jego woli. My jednak, którzy jesteśmy przyjaciółmi Jezusa, zostaliśmy przez Niego wprowadzeni we wszystko co oznajmił Mu Ojciec.

 

I chociaż (jak przypomina nam dzisiejsze drugie czytanie) nikt z nas nie osiągnął doskonałości, jednak pędzimy, abym też [to] zdobyć, bo i sami zostaliśmy zdobyci przez Chrystusa Jezusa. (...) Zapominamy o tym, co za nami, a wytężamy siły ku temu, co przed nami, pędzimy ku wyznaczonej mecie, ku nagrodzie, do jakiej Bóg wzywa w górę w Chrystusie Jezusie” (Flp 3,12-14)