Chrześcijański   Portal   Ewangelizacyjny
F U N D A M E N T

Fundament :: Słowo Życia :: Poczta :: Forum :: Czat :: Telewizja

Jezus Chrystus.
Wiara.
Biblia.
Chrześcijanie.
Biblia

BIBLIA

Krew przywracająca życie

Adam Dylus /Jezus.com.pl

 

„W pierwszy dzień Przaśników, kiedy ofiarowywano Paschę, zapytali Jezusa Jego uczniowie: Gdzie chcesz, abyśmy poszli poczynić przygotowania, żebyś mógł spożyć Paschę? I posłał dwóch spośród swoich uczniów z tym poleceniem: Idźcie do miasta, a spotka się z wami człowiek, niosący dzban wody. Idźcie za nim i tam, gdzie wejdzie, powiecie gospodarzowi: Nauczyciel pyta: gdzie jest dla Mnie izba, w której mógłbym spożyć Paschę z moimi uczniami? On wskaże wam na górze salę dużą, usłaną i gotową. Tam przygotujecie dla nas. Uczniowie wybrali się i przyszli do miasta, gdzie znaleźli, tak jak im powiedział, i przygotowali Paschę. A gdy jedli, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał i dał im mówiąc: Bierzcie, to jest Ciało moje. Potem wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie dał im, i pili z niego wszyscy. I rzekł do nich: To jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana. Zaprawdę, powiadam wam: Odtąd nie będę już pił z owocu winnego krzewu aż do owego dnia, kiedy pić go będę nowy w królestwie Bożym. Po odśpiewaniu hymnu wyszli w stronę Góry Oliwnej” (Mk 14,12-16.22-26)

 

Stół Słowa Bożego, zastawiony dla nas w tym szczególnym, świątecznym dniu, jest doprawdy przeobfity. Nie umiem się powstrzymać, aby oprócz słów zaczerpniętych z Ewangelii wg św. Marka nie zacytować również pozostałych czytań przeznaczonych na dzisiaj.

 

W pierwszym czytaniu Biblia przypomina nam, jak „Mojżesz wrócił z góry i obwieścił ludowi wszystkie słowa Pana i wszystkie Jego zlecenia. Wtedy cały lud odpowiedział jednogłośnie: Wszystkie słowa, jakie powiedział Pan, wypełnimy. Spisał więc Mojżesz wszystkie słowa Pana. Nazajutrz wcześnie rano zbudował ołtarz u stóp góry i postawił dwanaście stel, stosownie do liczby dwunastu pokoleń Izraela. Potem polecił młodzieńcom izraelskim złożyć Panu ofiarę całopalną i ofiarę biesiadną z cielców. Mojżesz zaś wziął połowę krwi i wylał ją do czar, a drugą połową krwi skropił ołtarz. Wtedy wziął Księgę Przymierza i czytał ją głośno ludowi. I oświadczyli: Wszystko, co powiedział Pan, uczynimy i będziemy posłuszni. Mojżesz wziął krew i pokropił nią lud, mówiąc: Oto krew przymierza, które Pan zawarł z wami na podstawie wszystkich tych słów” (Wj 24,3-8)

 

Autor Listu do Hebrajczyków przypomina zaś, że „Chrystus, zjawiwszy się jako arcykapłan dóbr przyszłych, przez wyższy i doskonalszy, i nie ręką - to jest nie na tym świecie - uczyniony przybytek, ani nie przez krew kozłów i cielców, lecz przez własną krew wszedł raz na zawsze do Miejsca Świętego, zdobywszy wieczne odkupienie. Jeśli bowiem krew kozłów i cielców oraz popiół z krowy, którymi skrapia się zanieczyszczonych, sprawiają oczyszczenie ciała, to o ile bardziej krew Chrystusa, który przez Ducha wiecznego złożył Bogu samego siebie jako nieskalaną ofiarę, oczyści wasze sumienia z martwych uczynków, abyście służyć mogli Bogu żywemu. I dlatego jest pośrednikiem Nowego Przymierza, ażeby przez śmierć, poniesioną dla odkupienia przestępstw, popełnionych za pierwszego przymierza, ci, którzy są wezwani do wiecznego dziedzictwa, dostąpili spełnienia obietnicy” (Hbr 9,11-15).

 

We wszystkich przytoczonych powyżej fragmentach biblijnych pojawia się zwrot „krew przymierza”.

 

Trzeba podkreślić, że dla Izraelitów krew była bardzo ważną rzeczywistością. Księga Kapłańska pouczała bardzo wyraźnie: „Gdziekolwiek będziecie mieszkać, nie wolno wam spożywać żadnej krwi: ani krwi ptaków, ani krwi bydląt. Ktokolwiek spożywa jakąkolwiek krew, będzie wykluczony spośród swego ludu” (Kpł 7,26-27).

 

Powtórzony w dalszej części tej samej Księgi zakaz spożywania krwi przynosi jednocześnie wyjaśnienie, dlaczego Bóg zdecydował się ustanowić taki właśnie przepis: „Jeżeli kto z domu Izraela albo spośród przybyszów, którzy osiedlili się między nimi, będzie spożywał jakąkolwiek krew, zwrócę oblicze moje przeciwko temu człowiekowi spożywającemu krew i wyłączę go spośród jego ludu. Bo życie ciała jest we krwi, a Ja dopuściłem ją dla was [tylko] na ołtarzu, aby dokonywała przebłagania za wasze życie, ponieważ krew jest przebłaganiem za życie. Dlatego dałem nakaz Izraelitom: Nikt z was nie będzie spożywał krwi. Także i przybysz, który się osiedlił wśród was, nie będzie spożywał krwi (Kpł 17,10-12)

 

Izraelici, będący narodem pasterskim w sposób doświadczalny nie raz widzieli, jak wraz z krwią ze zwierzęcia (albo też człowieka) uchodzi życie. Nikt z nich nie kwestionował, że „życie jest we krwi”.

 

Można jednak zdecydowanie powiedzieć, że Jezus nie złamał Prawa w momencie kiedy „wziął kielich swojej Krwi Przymierza i odmówiwszy dziękczynienie dał im, i pili z niego wszyscy”. Skoro bowiem, jak czytamy w przytoczonym wyżej fragmencie Księgi Kapłańskiej: „życie ciała jest we krwi, a Bóg dopuścił ją dla nas [tylko] na ołtarzu, aby dokonywała przebłagania za nasze życie, ponieważ krew jest przebłaganiem za życie”, to na pewno spojrzeć trzeba na gest Mistrza z Nazaretu z Ostatniej Wieczerzy, mając na uwadze cały kontekst biblijny.

 

Jezus bowiem nie zachęcał do jakiegoś działania kanibalistycznego. On wydał siebie samego i przelał swoją Krew właśnie jako przebłaganie za nasze życie. „Zjawiwszy się jako arcykapłan dóbr przyszłych, przez wyższy i doskonalszy, i nie ręką - to jest nie na tym świecie - uczyniony przybytek, ani nie przez krew kozłów i cielców, lecz przez własną krew wszedł raz na zawsze do Miejsca Świętego, zdobywszy wieczne odkupienie. Jeśli bowiem krew kozłów i cielców oraz popiół z krowy, którymi skrapia się zanieczyszczonych, sprawiają oczyszczenie ciała, to o ile bardziej krew Chrystusa, który przez Ducha wiecznego złożył Bogu samego siebie jako nieskalaną ofiarę, oczyści wasze sumienia z martwych uczynków, abyście służyć mogli Bogu żywemu (Hbr 9,11-14).

 

W dodatku, jeśli „życie jest we krwi”, to tym bardziej w tej Krwi, która została przelana za nasze grzechy. I jeśli upust krwi przynosi każdej istocie żywej śmierć, to transfuzja potrafi przywrócić do życia.

 

Może warto się w tym kontekście zastanowić, czy nie potrzebujemy na co dzień tej Boskiej transfuzji?