


Adam Dylus /Jezus.com.pl
„Wielu spośród Żydów przybyłych do Marii ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego. Niektórzy z nich udali się do faryzeuszów i donieśli im, co Jezus uczynił. Wobec tego arcykapłani i faryzeusze zwołali Wysoką Radę i rzekli: Cóż my robimy wobec tego, że ten człowiek czyni wiele znaków? Jeżeli Go tak pozostawimy, to wszyscy uwierzą w Niego, i przyjdą Rzymianie, i zniszczą nasze miejsce święte i nasz naród. Wówczas jeden z nich, Kajfasz, który w owym roku był najwyższym kapłanem, rzekł do nich: Wy nic nie rozumiecie i nie bierzecie tego pod uwagę, że lepiej jest dla was, gdy jeden człowiek umrze za lud, niż miałby zginąć cały naród. Tego jednak nie powiedział sam od siebie, ale jako najwyższy kapłan w owym roku wypowiedział proroctwo, że Jezus miał umrzeć za naród, a nie tylko za naród, ale także, by rozproszone dzieci Boże zgromadzić w jedno. Tego więc dnia postanowili Go zabić. Odtąd Jezus już nie występował wśród Żydów publicznie, tylko odszedł stamtąd do krainy w pobliżu pustyni, do miasteczka, zwanego Efraim, i tam przebywał ze swymi uczniami. A była blisko Pascha żydowska. Wielu przed Paschą udawało się z tej okolicy do Jerozolimy, aby się oczyścić. Oni więc szukali Jezusa i gdy stanęli w świątyni, mówili jeden do drugiego: Cóż wam się zdaje? Czyżby nie miał przyjść na święto? Arcykapłani zaś i faryzeusze wydali polecenie, aby każdy, ktokolwiek będzie wiedział o miejscu Jego pobytu, doniósł o tym, aby Go można było pojmać” (J 11,45-57)
Wydaje się, że fragmenty czytań biblijnych wybranych na dzisiejszy dzień dotyczą dwóch różnych zagadnień. Ewangelia koncentruje się bowiem na ostatnich dniach życia Jezusa i coraz bardziej zaciskającej się pętli intryg i oskarżeń skierowanych przeciw Jezusowi przez arcykapłanów i faryzeuszy. Pierwsze czytanie przenosi nas do czasów Starego Przymierza, przypominającego, o szczególnej roli Narodu Wybranego w historii świata: „Tak mówi Pan Bóg: Oto wybieram Izraelitów spośród ludów, do których pociągnęli, i zbieram ich ze wszystkich stron, i prowadzę ich do ich kraju. I uczynię ich jednym ludem w kraju, na górach Izraela, i jeden król będzie nimi wszystkimi rządził, i już nie będą tworzyć dwóch narodów, i już nie będą podzieleni na dwa królestwa. I już nie będą się kalać swymi bożkami i wstrętnymi kultami, i wszelkimi odstępstwami. Uwolnię ich od wszystkich ich wiarołomstw, którymi zgrzeszyli, oczyszczę ich i będą moim ludem, Ja zaś będę ich Bogiem. Sługa mój, Dawid, będzie królem nad nimi i wszyscy oni będą mieć jedynego Pasterza, i żyć będą według moich praw, i moje przykazania zachowywać będą i wypełniać. Będą mieszkali w kraju, który dałem słudze mojemu, Jakubowi, w którym mieszkali wasi przodkowie. Mieszkać w nim będą, oni i synowie, i wnuki ich na zawsze, a mój sługa, Dawid, będzie na zawsze ich władcą. I zawrę z nimi przymierze pokoju: będzie to wiekuiste przymierze z nimi. Założę ich i rozmnożę, a mój przybytek pośród nich umieszczę na stałe. Mieszkanie moje będzie pośród nich, a Ja będę ich Bogiem, oni zaś będą moim ludem. Ludy zaś pogańskie poznają, że Ja jestem Pan, który uświęca Izraela, gdy mój przybytek będzie wśród nich na zawsze” (Ez 37,21-28)
Patrząc jednak na oba przytoczone dzisiaj fragmenty biblijne, w szczególny sposób uderza mnie „słowo - klucz” zastosowane i w jednym i w drugim przypadku. Pochylając się bowiem z uwagą nad przytoczonymi powyżej tekstami biblijnymi, raz po raz możemy natknąć się na wyraz: „jeden”. I tak, we fragmencie starotestamentalnym czytamy na przykład, że Bóg chce uczynić Izraelitów „jednym ludem w kraju, na górach Izraela, i jeden król będzie nimi wszystkimi rządził”. W Ewangelii natomiast napotykamy następujące sformułowanie: „Wy nic nie rozumiecie i nie bierzecie tego pod uwagę, że lepiej jest dla was, gdy JEDEN człowiek umrze za lud, (...) a nie tylko za naród, ale także, by rozproszone dzieci Boże zgromadzić w JEDNO.
Wydaje mi się jednak, że celem pewnego dopełnienia dzisiejszych czytań koniecznie trzeba jeszcze przytoczyć co najmniej dwa ważne fragmenty biblijne.
Pierwszy z nich, dotyczący niejako osobistej sytuacji każdego z nas został zawarty w Liście do Rzymian. Paweł poucza wiernych gminy chrześcijańskiej w tym mieście, że „przez JEDNEGO człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, i w ten sposób śmierć przeszła na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli.(...) Ale nie tak samo ma się rzecz z przestępstwem jak z darem łaski. Jeżeli bowiem przestępstwo JEDNEGO sprowadziło na wszystkich śmierć, to o ileż obficiej spłynęła na nich wszystkich łaska i dar Boży, łaskawie udzielony przez JEDNEGO Człowieka, Jezusa Chrystusa. I nie tak samo ma się rzecz z tym darem jak i ze [skutkiem grzechu, spowodowanym przez] jednego grzeszącego. Gdy bowiem JEDEN tylko grzech przynosi wyrok potępiający, to łaska przynosi usprawiedliwienie ze WSZYSTKICH grzechów. Jeżeli bowiem przez przestępstwo JEDNEGO śmierć zakrólowała z powodu jego JEDNEGO, o ileż bardziej ci, którzy otrzymują obfitość łaski i daru sprawiedliwości, królować będą w życiu z powodu JEDNEGO - Jezusa Chrystusa. A zatem, jak przestępstwo JEDNEGO sprowadziło na wszystkich ludzi wyrok potępiający, tak czyn sprawiedliwy JEDNEGO sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie (Rz 5,12-18).
Drugi fragment pokazuje zmianę jaka dokonała się dzięki śmierci Jezusa w relacjach między Żydami i nie-Żydami: „Pamiętajcie, że niegdyś wy - poganie co do ciała, zwani "nieobrzezaniem" przez tych, którzy zowią się "obrzezaniem" od znaku dokonanego ręką na ciele - w owym czasie byliście poza Chrystusem, obcy względem społeczności Izraela i bez udziału w przymierzach obietnicy, nie mający nadziei ani Boga na tym świecie. Ale teraz w Chrystusie Jezusie wy, którzy niegdyś byliście daleko, staliście się bliscy przez krew Chrystusa. On bowiem jest naszym pokojem. On, który obie części [ludzkości] uczynił JEDNOŚCIĄ, bo zburzył rozdzielający je mur - wrogość. W swym ciele pozbawił On mocy Prawo przykazań, wyrażone w zarządzeniach, aby z dwóch [rodzajów ludzi] stworzyć w sobie JEDNEGO nowego człowieka, wprowadzając pokój, i [w ten sposób] jednych, jak i drugich znów POJEDNAĆ z Bogiem w jednym Ciele przez krzyż, w sobie zadawszy śmierć wrogości” (Ef 2,11-16)
Dzisiejsze czytanie biblijne, „wzbogacone” jeszcze treściami zawartymi w Liście do Rzymian i Liście do Efezjan pokazują nam w jaki sposób, dzięki śmierci Pana Jezusa na krzyżu, dokonała się niesamowita zmiana w rzeczywistości duchowej każdego człowieka i całego świata. Każdy z nas został bowiem pojednany z Bogiem, a dawni wrogowie mogli się stać przyjaciółmi...