Chrześcijański   Portal   Ewangelizacyjny
F U N D A M E N T

Fundament :: Słowo Życia :: Poczta :: Forum :: Czat :: Telewizja

Jezus Chrystus.
Wiara.
Biblia.
Chrześcijanie.
Biblia

BIBLIA

Budować na cuchnącym grobie?

Adam Dylus /Jezus.com.pl

 

„Jezus przemówił tymi słowami: Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo podobni jesteście do grobów pobielanych, które z zewnątrz wyglądają pięknie, lecz wewnątrz pełne są kości trupich i wszelkiego plugastwa. Tak i wy z zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, lecz wewnątrz pełni jesteście obłudy i nieprawości. Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo budujecie groby prorokom i zdobicie grobowce sprawiedliwych, i mówicie: Gdybyśmy żyli za czasów naszych przodków, nie bylibyśmy ich wspólnikami w zabójstwie proroków. Przez to sami przyznajecie, że jesteście potomkami tych, którzy mordowali proroków. Dopełnijcie i wy miary waszych przodków!” (Mt 23,27-32)

 

Niedawno moi znajomi księża, prowadzący prace porządkowe i budowlane przy powstającym właśnie Centrum Ewangelizacyjnym i Formacyjnym dla Młodzieży w Kokotku (niedaleko Lublińca, woj. śląskie) natrafili na grób...

 

Spokojnie, spokojnie... Już spieszę z wyjaśnieniem, że nie był to grób ludzki.

 

A było to tak: Poprzedni właściciele terenu i obiektów, nie potrafili sobie chyba poradzić z ich odpowiednim utrzymaniem. Moi znajomi księża obejmując parafię i zabudowania domu rekolekcyjnego natrafili na różne nieprzyjemne „niespodzianki”. Pierwszą z nich było odkrycie olbrzymich mrowisk, zarówno w obrębie niektórych zabudowań, jak i praktycznie na całym terenie ośrodka. Ojciec Tomasz wsiadł więc szybko do samochodu i pojechał do najbliższego sklepu ogrodniczego i poprosił o środek do tępienia mrówek. Pani, która chciała mu sprzedać małą torebkę wyjaśnił, że potrzebuje kilka kilogramów takiego „specyfiku”.

 

Niestety, już następnego dnia, moi znajomi księża odkryli liczne mole zagnieżdżone między nieużywanymi materacami i kołdrami. Ojciec Tomasz wsiadł więc do samochodu, pojechał do sklepu ogrodniczego i poprosił o duże ilości środków do tępienia moli.

 

Kolejnego dnia księża odkryli na strychu jednego z zabudowań liczne gniazda szerszeni. Ojciec Tomasz... wsiadł więc do samochodu, wykonał kolejny kurs do sklepu ogrodniczego i poprosił o dużą ilość środków do zabicia szerszeni (oczywiście samo rozpylenie środka i likwidacja gniazd szerszeni została przeprowadzona przez specjalistyczną jednostkę Państwowej Straży Pożarnej).

 

Wreszcie następnego dnia księża... okryli grób. Okazało się, że poprzedni właściciele nieruchomości zakopali w bardzo płytkim dole zdechłego psa. Niestety lisy, bądź inne zwierzęta leśne szybko wyczuły padlinę i nocą rozkopały dół, odsłaniając przerażające, mocno cuchnące zwłoki w stanie częściowego rozkładu. Ojciec Tomasz, wsiadł więc do samochodu, pojechał do sklepu ogrodniczego gdzie został przywitany serdecznie przez ekspedientkę słowami: A dzisiaj co ksiądz będzie zabijał?

 

Przepraszam wszystkich Szanownych Czytelników, za tak przydługie wprowadzenie w dzisiejszy temat. Sądzę jednak, że w kontekście ostrej mowy wygłoszonej przez Jezusa przeciwko faryzeuszom, może on posłużyć jako dobra ilustracja dla pewnej tezy.

 

Jezus porównuje faryzeuszy do grobów pobielanych, pełnych kości trupich i wszelkiego plugastwa. Dokładnie wyglądały zabudowania ośrodka rekolekcyjnego w Kokotku. Zewnątrz były nawet ładnie odnowione, jednak, wewnątrz, pełne były wszelkich niemiłych niespodzianek. Nie muszę chyba mówić, że żadna reklama i żadne zachęty nie skłoniłyby nikogo do odwiedzenia tej małej miejscowości, gdyby dzielni księża nie zaczęli robić tam gruntownych porządków i modernizacji.

 

Wydaje mi się, że możemy tu postawić dość ciekawą tezę: nie jest możliwe dokonanie jakichkolwiek pozytywnych zmian w naszym życiu duchowym, bez zrobienia dokładnego porządku z wszelką nieczystością oraz nie poukładanym, zaśmieconym i „zakażonym” życiem człowieka.

 

Najdoskonalszy porządek w naszym życiu robi łaska Ducha Świętego. On bowiem przekonuje świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie (por. J 16,8). To On potrafi doskonale przemienić życie każdego człowieka. Myślę, że doskonałym przykładem takiego postępowania był chociażby... św. Paweł Apostoł, który przecież niegdyś należał do stronnictwa tak mocno krytykowanego przez Jezusa w dzisiejszej Ewangelii. Ten faryzeusz oraz gorliwy „niszczyciel” wiary chrześcijańskiej, został dotknięty łaską Bożą i mógł napisać do Tesaloniczan słowa czytane dzisiaj w pierwszym czytaniu: „Nakazujemy wam, bracia, w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa, abyście stronili od każdego brata, który postępuje wbrew porządkowi, a nie według tradycji, którą przejęliście od nas. Sami bowiem wiecie, jak należy nas naśladować, bo nie wzbudzaliśmy wśród was niepokoju ani u nikogo nie jedliśmy za darmo chleba, ale pracowaliśmy w trudzie i zmęczeniu, we dnie i w nocy, aby dla nikogo z was nie być ciężarem. Nie jakobyśmy nie mieli do tego prawa, lecz po to, aby dać wam samych siebie za przykład do naśladowania. Albowiem gdy byliśmy u was, nakazywaliśmy wam tak: Kto nie chce pracować, niech też nie je! A sam Pan pokoju niech was obdarzy pokojem zawsze i na wszelki sposób! Pan niech będzie z wami wszystkimi! Pozdrowienie ręką moją - Pawła. Ten znak jest w każdym liście: Tak piszę. Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa z wami wszystkimi!” (2 Tes 3,6-10.16-18)