


Adam Dylus /Jezus.com.pl
„W tej właśnie chwili Jezus rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Ojciec mój przekazał Mi wszystko. Nikt też nie wie, kim jest Syn, tylko Ojciec; ani kim jest Ojciec, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić. Potem zwrócił się do samych uczniów i rzekł: Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie. Bo powiadam wam: Wielu proroków i królów pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie, a nie ujrzeli, i usłyszeć, co słyszycie, a nie usłyszeli” (Łk 10,21-24)
Czytam po raz kolejny dzisiejszą Ewangelię i wciąż zastanawiam się jak to jest, że ludzie mądrzy i roztropni nie byli w stanie rozpoznać w Jezusie zapowiadanego Zbawiciela, co więcej, często nie umieli rozpoznać i przyjąć woli Bożej. Zastanawiając się nad tym problemem, otworzyłem również internetową Wolną Encyklopedię WIKIPEDIA na haśle: „mądrość”.
Okazuje się, że sposób rozumienia tego pojęcia był różny w różnych systemach filozoficznych. Najbliższy naszej mentalności system filozofii greckiej wypracował swoisty pogląd. Na przykład dla Platona mądrość była tożsama z kompletną wiedzą, gdyż wierzył on, że osoba posiadająca kompletną wiedzę automatycznie będzie podejmowała zawsze właściwe decyzje. Pogląd ten zakwestionował już jego uczeń Arystoteles, który zauważył, że sama wiedza zazwyczaj nie wystarcza do podejmowania właściwych decyzji i wymaga jeszcze posiadania szeregu określonych zdolności psychicznych. Do koncepcji platońskich wrócili jednak po wiekach stoicy, którzy pojmowali mądrość w sposób nawet jeszcze bardziej totalny i uważali, że mądrość można posiąść w całości albo nie posiadać jej wcale, i że raz nabytej mądrości nie można już utracić. Mądrość tę jednak są w stanie posiąść jedynie nieliczni, specjalnie predestynowani ludzie.
Jednak według Hermenutikosa, mądrość to struktura prawdy, której obfitość można znaleźć np. w Biblii (...). Należy w tym miejscu dodać, że mądrość przynosi owoc, owoc trwały, który pochodzi z drzewa życia, nawadnianego Duchem Świętym. Tak więc, raz osiągnięta, sprawia, że decyzje podejmowane przez człowieka, są słuszne, zarówno teraz jak i potem, a także podobają się Bogu, który błogosławi (za Wolną Encyklopedią Internetową WIKIPEDIA).
W tym znaczeniu mądrość nie może być absolutnie utożsamiana z wiedzą. Okazuje się bowiem, że wielu prostaczkowie - ludzie, którzy zawierzyli Bogu i potrafili dostrzec jego dzieła, a także podporządkować Mu swoje życie, to niekoniecznie ci, którzy są ciemną i niewykształconą masą, zachłyśniętą opium dla ludu (jak czasami nazywano religię). Przeczą temu chociażby takie osoby jak chociażby:
Max Planck (1858 - 1947) - niemiecki fizyk, autor prac z zakresu teorii względności i termodynamiki, który odkrył stałą fizyczną nazwaną od jego nazwiska, dając początek mechanice kwantowej. Zwykł był mawiać, iż „dla wierzącego Bóg stoi na początku, dla fizyka zaś na końcu wszelkich dociekań”
Ludwik Pasteur (1822 - 1895) - francuski chemik, prekursor mikrobiologii, który opracował szczepionki przeciwko wściekliźnie, wąglikowi i cholerze. Całe życie kierował się mottem: „Mało wiedzy oddala od Boga. Dużo wiedzy sprowadza do Niego z powrotem”
Blaise Pascal (1623-1662) - francuski fizyk, filozof i matematyk. Wymyślił pierwszą maszynę liczącą, która potrafiła dodawać. Wprowadził wiele nowych pojęć w fizyce i matematyce (prawo, ślimak i trójkąt Pascala). Wybudował także pierwszą linię komunikacji miejskiej, po której kursował omnibus jego autorstwa. Jest twórcą znanego „zakładu Pascala”, który dowodzi, że warto wierzyć w Boga. Zdaniem francuskiego filozofa należy rozpatrzyć dwa przypadki: 1. Bóg istnieje i nagradza za wiarę w postaci życia wiecznego 2. Bóg nie istnieje i nie ma żadnej nagrody. Mogąc przyjąć jedną z tych dwu opcji lepiej jest przyjąć pierwszą, gdyż nic nie tracimy - a zyskać możemy życie wieczne.
Izaak Newton (1643 - 1727) - angielski filozof, matematyk, fizyk, astronom i historyk. Badacz Biblii i alchemik. Choć prawo grawitacji stało się najbardziej znanym odkryciem Newtona, to sam uczony przestrzegał przed próbami patrzenia na świat jak na maszynę. Nie ukrywał, iż to właśnie Biblia była jego największą pasją i to jej poświęcał najwięcej czasu. Napisał: „Jestem przekonany, że Biblia jest Słowem Bożym, napisanym przez tych których On inspirował. Studiuję ją codziennie” oraz: „Żadna inna nauka nie jest tak potwierdzona, jak nauka Biblii”.
Gottfried Leibniz (1646 - 1716) - niemiecki fizyk, dyplomata, filozof, matematyk i prawnik. Stworzył pojęcia całki jako nieskończonej liczby różniczek, a także momentu pędu i siły. Wprowadził do nauki niespotykany wcześniej system katalogowania danych, zajmował się także konstrukcją zegarów i maszyn liczących. Uważał, iż świat jest najlepszym z możliwych, gdyż stworzony jest przez Boga. Ten zaś, jako istota doskonała, stworzył... dzieło doskonałe.
Mikołaj Kopernik (1473-1543) - polski astronom, matematyk, prawnik, ekonomista, ksiądz, strateg i lekarz. Twórca teorii heliocentrycznej, autor dzieła „O obrotach sfer niebieskich”. Jego przewrót kopernikański był jedną z najważniejszych rewolucji naukowych w dziejach i jednym z najbardziej szczegółowych opisów wszechświata. Był kanonikiem warmińskim, a także doktorem prawa kanonicznego. Odbywał praktykę w kancelarii papieskiej w Rzymie.
Kartezjusz (1596 - 1650) - francuski matematyk, filozof i fizyk, jeden z najwybitniejszych uczonych XVII w. Jego rewolucja naukowa, dotyczyła głównie metody badań i oznaczała ona dla Kartezjusza przede wszystkim ucieczkę od średniowiecznej scholastyki. Początkiem wiedzy jako takiej jest dla francuskiego filozofa „zwątpienie” i zakwestionowanie wszystkiego, co wiemy. Na tym gruncie pojawia się jedyny pewny akt - myślenie. Jeśli bowiem kwestionujemy wszystko, przyjmując całą wiedzę za akt działania „złośliwego demona”, to jednej rzeczy zakwestionować nie możemy - właśnie aktu wątpienia, a więc i myślenia. Jasne i wyraźne jest więc wszystko to, co pochodzi z rozumu. Jedną z kartezjańskich metod dowodzenia Boga jest właśnie fakt istnienia idei wrodzonych (tj. jak myślenie), których przyczyną musi być istota wyższa.
Charles Babbage (1791 - 1871) - angielski konstruktor, matematyk i astronom. Ten, zwany „ojcem programistów” uczony, jest autorem tablic logarytmicznych, maszyny różnicowej i analitycznej, która posłużyła późniejszym twórcom (m.in. Johnowi von Neumannowi) do opracowania dzisiejszych komputerów. Co ciekawe, uważał on, iż Wszechświat jest tak naprawdę wielkim zbiorem obliczeń, za którymi stoi Bóg, cuda zaś są operacjami logicznymi (wyżej wymienione informacje zostały przytoczone za portalem www.niewiarygodne.pl).
Aby więc funkcjonować we współczesnym świecie, a jednocześnie pozostać człowiekiem wierzącym, nie trzeba wcale wyzbywać się swojej wiary. Wręcz przeciwnie, poznając zasady funkcjonowania świata, bardzo łatwo można dojść do przekonania, że jedynie Bóg stanowi ostateczne wyjaśnienie dla wszelkich zasad, wśród których przebiega nasze życie. Patrząc na naszą codzienność nie przez pryzmat własnych paradygmatów, ale pokory, otwartości i odwagi w przyznaniu się do własnej ograniczoności, można bez trudu spotkać Boga, który, również w naszych czasach, daje nam ujrzeć i usłyszeć, to co było przygotowane dla wszystkich. Szkoda, że wielu ludzi niejako a priori, odrzuca jednak wszystko co wiąże się z Bogiem i wiarą...